Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez tamomi 13 sty 2007, 18:45
Dzięki Naprzod. Dzisiaj mi przeszło, objawy ustąpiły. Gdy o tym nie myślę jest ok. Kiedyś myślałem, że to guz mózgu, ale wybito mi to z głowy, ponieważ objawy są inne i gdybym go miał to już dawno by się to objawiło. Pozdrawiam Naprzod.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 sty 2007, 21:25

tiki gardla

przez betibu 17 sty 2007, 13:04
witam
czy macie cos co odczuwa sie jak tik gardla????czuje jakby gardlo podsakiwalo,chwile jest pdduszenie i puscza identycznie to odczuwaj jak tik oka czy nosa.dziwne???czy to mozliwe ,tik gardla???
prosze o pomoc
od dluzszego czau mam cos co przypomina tiki gardla .gardlo na moment odskakuje ,jest lekki ucisk i puszcza .czuje sie to identycznie jak tik .czy tik gardla moze wystepowac???
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sty 2006, 12:48

przez Fraglin 17 sty 2007, 17:00
To o czym pisze autor wątku to zjawisko normalne w medycynie okreslane jako "mioklonie przysenne" czyli mimowolne chwilowe skurcze mięśni. Dolegliwości tej nie trzeba leczyć. Często zdarzają się takie tiki przy odstawieniu benzodwuazepin kiedy mamy skłonności do drgawek
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sty 2007, 11:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

:/

przez mamtegodosc 17 sty 2007, 17:18
mam cos takiego ... a dole jakby w okolicach kręgosłupa .. to juz tydzien jak mną trzęsie .. :/
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 gru 2006, 18:24

przez misiaczek 18 sty 2007, 23:48
witaj <Tamomi> ja mam dokładnie to samo bóle dokładnie w tych samych miejscach co ty, to jest nerwica :!:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sty 2007, 11:04
Lokalizacja
CZęSTOCHOWA

powieka

przez tomekkk24 28 sty 2007, 20:27
witajcie mam pytanko z działu co to znowu :D a wiec czy mieliscie cos takiego jak drzenie, podskakiwanie ,zucanie ,trzesienie DOLNEJ POWIEKI pojawia sie to pare razy dziennie i przechodzi :?: :?: :?:
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:42

Avatar użytkownika
przez telimenka 28 sty 2007, 21:46
To na tle nerwowym. Tez to czasami mam. Niestety nie znam sposobu na opanowanie tego i chyba takowego nie ma...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Róża 28 sty 2007, 21:50
Mieliście :D Dobrze robi położenie się z chłodnym okładem z rumianku,na powiece(oczywiście zamkniętej).Ale nie zawsze pomaga.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez telimenka 28 sty 2007, 23:33
heh, tylko co moi znajomi na to powiedzą? Bo zwykle zdarza mi się to gdzieś poza domem... :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Róża 28 sty 2007, 23:34
Wiem,wiem,mnie też.Może to bardziej pomaga relaks niz ten okład ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez magosza26 30 sty 2007, 19:22
witam wszystkich!:)
od ok.7 miesięcy drętwieją mi szczególnie z rana dwa palce prawej ręki..
ponoć nic mi nie jest z medycznego punktu widzenia .. neurolog niby twierdzi,że to może być porażenie nerwu środkowego ręki ,ale coś mi sie wierzyć w to nie chce..,bo niby skąd to porażenie?..nie mialam zawału ani wypadku ani prąd mnie nie kopnął ,więc z czego to?..
..czy to może być oznaka nerwicy?.......martwie sie tym... .


miewam lęki ...przed ludźmi..ma to jakiś związek?..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
15 sty 2007, 11:31

przez Malwinka 30 sty 2007, 23:58
Witam. Od tygodnia mam mrowienie prawej strony twarzy, bylam u lekarza i powiedzial ze nie wiadomo co to jest, ze moze to byc stan zapalny. Dal mi tabletki ale nic mi to nie pomaga. Jestem bardzo nerwowa i korzystam z porad psychologa.
POradzcie mi czy to moze byc grozne i jak u was bylo
pozdraiwam malwinka
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 sty 2007, 23:53

Skurcze miesni

przez Grzybek 03 lut 2007, 04:49
Hej.Mam pytanie.Czy ktos miewal albo miewa takie dziwne skurcze miesni?Mi na przyklad czasami skacze w nodze,dzisiaj prawie przez caly dzien z przerwami w lewej dloni w jednym miejscu...Piszcie
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

przez bogarset 08 lut 2007, 14:18
Witam,
To ciekawe co pisze Arek 1977... a jeszcze ciekawsze jest to, że moja przypadłośc (także nerwica - od ponad 2,5 roku) zaczęła się także w Szwecji, a dokładniej w Stockholmie. Może te kraj, mimo licznych zalet jest generatorem nerwicy, bo nie tylko przykład Arka 1977 znalazłem szukając info na temat nerwicy na innych forach, ale ktoś już kiedyś też pisał o swoim wyjeździe do tego kraju w aspekcie nerwicy. A może po prostu niektórym osobom nie służy taki wyjazd - w moim przypadku była ta kompletna izolacja od Polski, telefony raz na 2 tygodnie z bliskimi, mnóstwo stresu spowodowanego brakiem pracy, a potem w pracy (był to rok 2004 zanim Polska była w UE, zatem ze znalezieniem pracy było inaczej i każdy był sobie wilkiem), kłopoty interpersonalne, kłopoty z wynajmem mieszkania, ogromna frustracja (w Polsce po studiach nie mogłem znależć pracy, w Szwecji przez pierwsze 2 miesiące także). Mój wyjazd zakończył sie wylądowaniem w Nacka Sjukhuset (jeden ze szpitali w Sthlm), od razu badania krwi, EKG i nic.... nie wyszło nic. Od tamtej pory zrobiłem już w Polsce dokładnie 48 specjalistycznych badań (właczając w to 4 krotny MRI głowy, 2 krotny doppler i dziesiątki innych ciekawych badań) robionych sukcesywnie przez ponad 2,5 roku (nawet jeszcze wczoraj). Nie wykazały nic prócz zaburzń elektrolitowych i zmian w kościach spowodowanych tymi zaburzeniami. Innymi słowy permanentny STRES (i w Szwecji i dalej - już związany ze stanem mojego zdrowia), który utrzymuje sie do dziś wpędził mnie w błedne koło hipohondryczne, od którego nie potrafie się uwolnić. Stres napędza zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowo-magnezowej i koło się kręci.
Arek 1977 ma racje pisząc, że należy wykluczyć szereg dolegliwości typowo somatycznych, aby być pewnym swojego zdrowia (nota bebe nigdy pewnym się nie będzie) i aby móc tym sposobem skupić się już tylko na nerwicy i jej leczeniu. W związku z mnóstwem moich dolegliwości wykluczyałem już tak kosmiczne chorobu jak SM, SLA, boreliozę, chorobę Pompego, dystrofię, udar, wylewy, guzy mózgu, szyi, krwiaki i wiele, wiele innych... i mimo, ze somatycznie (badania to wykazują) jestem zdrowy nadal się doszukuje nowych dolegliwości somatycznych odpowiedzialnych za taki stan. Nie potrafię po prostu uwierzyć chyba , że to nerwica, mimo, że wielu lekarzy jest o tym przekonanych i mimo, że prowadzę terapię psychologiczną. Po prostu moije objawy sopmatyczne są tak uciązliwe, że nie jestem nieraz isć do pracy, skupoić się na czymś... czymś innym niż złe samopoczucie (ciągle o nim myślę i nie mogę przestać).
Mam jeszcze taie pytanie, gdyż na ogół wszędzie czytam, że Wasze objawy nadchodzą w postaci "ataków". Otóz w mojej sytuacji jest tak, że nie jest to żaden atak (chyba, że nieustanny), tylko całodniowe złe samopoczucie (m.in. zaburzenia rónowagi - dizziness, zawroty głowy, stany prawie omdleń, bóle głowy, drętwienia, mrowienia kończyn, uczucie odrealnienia, nadwrażliwość na dźwięk, osłabienie), z których część dodatkowo w ciągu dnia nasila się. Zatem jeden ogromny atak + pojedyncze ataki w ciągu dnia i tak niemalże nieprzerwalnie od 2 lat. Czy też tak macie, bo szczerze mówiąc mało kto pisze żeby tak miał permanentnie cały dzień każdego dnia?????
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 paź 2006, 11:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do