Boję się ŚMIERCI

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez alone05 19 sie 2015, 18:12
Życie pozagrobowe miałam napisać, to bardzo ciekawy temat, interesuje mnie od dawna, warto przeczytać książkę "Życie po życiu" Raymond A. Moody.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 19 sie 2015, 19:49
TruchłoBoga napisał(a):
niebieskatruskawka napisał(a):
TruchłoBoga napisał(a):niebieskatruskawka: "No nie ma nic złego w seksie i rodzeniu dzieci" Kłamstwo

nieboszczyk: Tak, ale w przeciwieństwie do dinozaurów jesteśmy lepszymi istotami, bo potrafimy myśleć i wychodzi nam to całkiem nieźle. Tak, jesteśmy mięsem, ale właśnie dzięki temu, że jesteśmy inteligentni możemy w ogóle próbować szukać nieśmiertelności, innego życia w galaktyce, a nie jak te dinozaury tylko żreć, srać i płodzić. To jest także powód, dla którego idziemy przed siebie zostawiając z tyłu słabych (no, akurat nasza cywilizacja to maskuje) a gloryfikując młodych, silnych, bystrych, UŻYTECZNYCH.


Nie ma nic złego w seksie i posiadaniu dzieci, nie wiem co Ci kobiety w ciąży zrobiły ale taka prawda. To jest zupełnie naturalna ludzka potrzeba by zaspokajać popęd seksualny i prowadzić do prokreacji.

Tylko, że każdy ma szanse zostania silnym, bystrym i użytecznym. Ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach.


"Tylko, że każdy ma szanse zostania silnym, bystrym i użytecznym. Ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach." Kolejna bzdura, nie trzeba długo myśleć by to zbić.


To może uzasadnij , że to bzdura?
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 19 sie 2015, 19:50
alone05 napisał(a):Życie pozagrobowe miałam napisać, to bardzo ciekawy temat, interesuje mnie od dawna, warto przeczytać książkę "Życie po życiu" Raymond A. Moody.


Może za jakiś czas , niestety ale jak na razie nie mogę czytać nic poza "gniotkami dla kobiet" humorystycznie napisanymi ;/ Po wszystkim innym zwłaszcza po moich ulubionych kryminałach łapię dołek ;<
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 19 sie 2015, 20:01
Nie, nie uzasadnię, ale każdemu kto uważa, że ograniczenia istnieją tylko w głowach kazałbym natychmiast wylecieć z balkonu w stronę nieba, bo przecież ograniczenia nie istnieją, chcę to mogę, życie takie pozytywne i barwne
Albo nawet uzasadnię, niby jaki jest użytek z dziecka, które jest od początku do końca warzywem i wcale nie jest silne ani bystre, a stanowi jedynie balast dla rodziców? Już pomijam, że mogą po prostu je kochać i chcą je utrzymywać przy życiu, to piękne, ale stwierdzenie, że takie coś jest silne, bystre i użyteczne to zwykła bzdura.
Okej, pomijając te skrajności i wywalając wszystko oprócz użyteczności to może nawet się zgodzę, przecież są miliony biednych chińskich/afrykańskich/jakichkolwiek biednych dzieci, które robią nam za biologiczne maszyny do szycia ubrań, tworzenia zabawek i tak dalej. Są użyteczne. Ja mam to w sumie gdzieś, jeśli ty też chcesz ignorować ich niedolę w imię użyteczności, to dobrze.
Nie muszę chyba się dalej rozpisywać na temat rodzenia dzieci?
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 19 sie 2015, 20:15
TruchłoBoga napisał(a):Nie, nie uzasadnię, ale każdemu kto uważa, że ograniczenia istnieją tylko w głowach kazałbym natychmiast wylecieć z balkonu w stronę nieba, bo przecież ograniczenia nie istnieją, chcę to mogę, życie takie pozytywne i barwne
Albo nawet uzasadnię, niby jaki jest użytek z dziecka, które jest od początku do końca warzywem i wcale nie jest silne ani bystre, a stanowi jedynie balast dla rodziców? Już pomijam, że mogą po prostu je kochać i chcą je utrzymywać przy życiu, to piękne, ale stwierdzenie, że takie coś jest silne, bystre i użyteczne to zwykła bzdura.
Okej, pomijając te skrajności i wywalając wszystko oprócz użyteczności to może nawet się zgodzę, przecież są miliony biednych chińskich/afrykańskich/jakichkolwiek biednych dzieci, które robią nam za biologiczne maszyny do szycia ubrań, tworzenia zabawek i tak dalej. Są użyteczne. Ja mam to w sumie gdzieś, jeśli ty też chcesz ignorować ich niedolę w imię użyteczności, to dobrze.
Nie muszę chyba się dalej rozpisywać na temat rodzenia dzieci?


Demonizujesz, sens utrzymywania takiego dziecka przy życiu jak najbardziej jest dlatego, że medycyna cały czas idzie naprzód, i nie wiem może dla Ciebie to balast ale nie dla jego rodziców. Po to są rehabilitacje , terapie i inne cuda by walczyć, niektórych przypadków lekarze jeszcze nie potrafią wyleczyć ale część już tak choć wymaga to pieniędzy i ogromnej pracy rodziców nad takimi dziećmi. Przepraszam bardzo ale nie nie jestem obojętna na cierpienie wykorzystanych dzieci czy innych ludzi do niewolniczej pracy, nie bardzo wiem jak im pomóc co nie oznacza, że ja uważam to za użyteczne. Wiesz po to człowiek ma mózg by nie musiał zabijać się skacząc z balkonu tylko mógł wsiąść w samolot ;) Trochę słaby przykład. No ja bym poprosiła coś na temat rodzenia dzieci, jestem bardzo ciekawa cóż w tym takiego złego?
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 19 sie 2015, 20:27
Nie, nie samolot, tylko tak samemu. Dlaczego nie? Przecież ograniczeń nie ma, tak przed chwilą przeczytałem.
Chyba nie zrozumiałaś, bo jedynym sensem życia takich dzieci jest użyteczność i myślałem, że to jest jasne, a ty jeszcze próbujesz temu zaprzeczyć xD W takim razie wytłumacz, dlaczego uważasz, że każdy ma szanse, skoro jest oczywistym, że to nieprawda?
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 19 sie 2015, 20:38
niebieskatruskawka napisał(a): No ja bym poprosiła coś na temat rodzenia dzieci, jestem bardzo ciekawa cóż w tym takiego złego?

ileż to było przypadków że w najlepszym razie dzieci tego typu,zwykle nie mające ojca po pewnym czasie zapytały matki "skąd się wziołem"?
i w rozbrajającej odpowiedzi usłyszały kondon pękł,tabletka nie działała,była pijana i nie wiedziałam co robię,grałam w słoneczko i byłam naćpana,impreza była etc.reszta w domach dziecka żyje w nieświadomości nie dowiedziawszy sie nawet tego.rodzić takie dzieci to zabić dla tabliczki czekolady(orgazmu).powinno obowiązywać stosowne zezwolenie władz na posiadanie dzieci analogiczne do zezwolenia na posiadanie broni.wyobraz sobie że każdy ma kałasznikowa począwszy od 10letnich gowniarzy skonczywszy na 80 letnich starców.łazą z nimi po mieście,biorą je na rowery,do samochodu,na grzbiety osłów i walą bez opamiętanie po szybach,po ścianach,do innych bo coś im sie nie spodobało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 20 sie 2015, 12:50
TruchłoBoga napisał(a):Nie, nie samolot, tylko tak samemu. Dlaczego nie? Przecież ograniczeń nie ma, tak przed chwilą przeczytałem.
Chyba nie zrozumiałaś, bo jedynym sensem życia takich dzieci jest użyteczność i myślałem, że to jest jasne, a ty jeszcze próbujesz temu zaprzeczyć xD W takim razie wytłumacz, dlaczego uważasz, że każdy ma szanse, skoro jest oczywistym, że to nieprawda?


Musi być Ci bardzo ciężko w życiu z takim betonowym podejściem. Jedynym sensem życia wobec kogo? Tych co ich zniewalają ? Bo chyba nie ich samych, Bóg im metkę dorobił "przeznaczone do pracy" czy jak? :roll:
Dlaczego nie? Bo masz mózg podobno i podobno też zdolność przewidywania sytuacji, odczuwania poczucia zagrożenia :blabla:
Bo każdy ją ma i każdy może w życiu "osiągnąć coś" oczywiście jest grupka ludzi, którzy całe życie przepłaczą na 4 literach jaki świat zły i że prezydent nie taki i rząd zabierający możliwości, podatki za duże, płace za małe i jeszcze bozia super talentu z nieba nie rzuciła więc och Ci wszyscy źli i niedobrzy ludzie , którzy mogą bo wszystko za darmo w życiu dostali, nie wkładając w to najmniejszej pracy i wysiłku :roll:
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 20 sie 2015, 12:55
nieboszczyk napisał(a):
niebieskatruskawka napisał(a): No ja bym poprosiła coś na temat rodzenia dzieci, jestem bardzo ciekawa cóż w tym takiego złego?

ileż to było przypadków że w najlepszym razie dzieci tego typu,zwykle nie mające ojca po pewnym czasie zapytały matki "skąd się wziołem"?
i w rozbrajającej odpowiedzi usłyszały kondon pękł,tabletka nie działała,była pijana i nie wiedziałam co robię,grałam w słoneczko i byłam naćpana,impreza była etc.reszta w domach dziecka żyje w nieświadomości nie dowiedziawszy sie nawet tego.rodzić takie dzieci to zabić dla tabliczki czekolady(orgazmu).powinno obowiązywać stosowne zezwolenie władz na posiadanie dzieci analogiczne do zezwolenia na posiadanie broni.wyobraz sobie że każdy ma kałasznikowa począwszy od 10letnich gowniarzy skonczywszy na 80 letnich starców.łazą z nimi po mieście,biorą je na rowery,do samochodu,na grzbiety osłów i walą bez opamiętanie po szybach,po ścianach,do innych bo coś im sie nie spodobało.


Znam dzieci z takich rodzin, które opisujesz i powiem szczerze , że dla mnie śmiesznym jest porównywanie posiadania dziecka do posiadania broni, ludzie popełniają błędy i się zmieniają, wszystkiego w życiu nie da się przewidzieć i idąc tokiem Twojego rozumowania to, że ktoś dziś jest ogarnięty nie oznacza, że za 10 lat z pozwoleniem na broń nie wyskoczy na ulicę i nie zacznie strzelać do wszystkich wokół.
Nie ma znaczenia skąd się dziecko wzięło, ważne, że jest i żeby go wychować na porządnego człowieka a to czy mama była pija czy w słoneczku zupełnie nie ma znaczenia, każdy ma prawo uprawiać seks jak lubi i nic nikomu do tego.
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 20 sie 2015, 12:58
Jak mam ochotę mieć dziecko ale nie wiązać się z pierwszym napotkanym śmierdzącym wackiem co to będzie w fotel pierdział i kazał się szanować jako tatuś bosz on się we mnie spuścił i należy mu się za to szacunek, to też mam do tego prawo.
Wygranym jest ten kto pokonał samego siebie. :105:
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 20 sie 2015, 14:46
niebieskatruskawka napisał(a):
TruchłoBoga napisał(a):Nie, nie samolot, tylko tak samemu. Dlaczego nie? Przecież ograniczeń nie ma, tak przed chwilą przeczytałem.
Chyba nie zrozumiałaś, bo jedynym sensem życia takich dzieci jest użyteczność i myślałem, że to jest jasne, a ty jeszcze próbujesz temu zaprzeczyć xD W takim razie wytłumacz, dlaczego uważasz, że każdy ma szanse, skoro jest oczywistym, że to nieprawda?


Musi być Ci bardzo ciężko w życiu z takim betonowym podejściem. Jedynym sensem życia wobec kogo? Tych co ich zniewalają ? Bo chyba nie ich samych, Bóg im metkę dorobił "przeznaczone do pracy" czy jak? :roll:
Dlaczego nie? Bo masz mózg podobno i podobno też zdolność przewidywania sytuacji, odczuwania poczucia zagrożenia :blabla:
Bo każdy ją ma i każdy może w życiu "osiągnąć coś" oczywiście jest grupka ludzi, którzy całe życie przepłaczą na 4 literach jaki świat zły i że prezydent nie taki i rząd zabierający możliwości, podatki za duże, płace za małe i jeszcze bozia super talentu z nieba nie rzuciła więc och Ci wszyscy źli i niedobrzy ludzie , którzy mogą bo wszystko za darmo w życiu dostali, nie wkładając w to najmniejszej pracy i wysiłku :roll:


I znowu bzdury, przecież są ludzie, którzy się rodzą i umierają natychmiastowo, ludzie, których jedynym zadaniem jest pracować, bo tak się urodzili, bo nie mieli szczęścia urodzić się w krajach pierwszego świata, więc te pie*olenie o równym starcie, równych szansach zwyczajnie mnie brzydzi. NIE MA RÓWNO, nie ma hollywoodzkich historyjek o wychodzeniu z biedy dzięki swojemu geniuszowi, większość ludzi rodzi się w brudzie, pracuje w brudzie i umiera w brudzie, o to mi chodzi, a nie jakieś głupoty o płakaniu i narzekaniu na rząd, tylko o realnym współczesnym niewolnictwie i rozwarstwieniu społecznym. Żyjesz sobie w Polsce, udajesz, że się przejmujesz losem biednych dzieci a potem powiesz "nie wiem jak im pomóc", może zacznij od rozumienia, że nie istnieje coś takiego jak równa szansa? I odnieś się do tego, a nie do czegoś, o czym ani słowem nie wspomniałem.
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 20 sie 2015, 14:49
niebieskatruskawka napisał(a):
nieboszczyk napisał(a):
niebieskatruskawka napisał(a): No ja bym poprosiła coś na temat rodzenia dzieci, jestem bardzo ciekawa cóż w tym takiego złego?

ileż to było przypadków że w najlepszym razie dzieci tego typu,zwykle nie mające ojca po pewnym czasie zapytały matki "skąd się wziołem"?
i w rozbrajającej odpowiedzi usłyszały kondon pękł,tabletka nie działała,była pijana i nie wiedziałam co robię,grałam w słoneczko i byłam naćpana,impreza była etc.reszta w domach dziecka żyje w nieświadomości nie dowiedziawszy sie nawet tego.rodzić takie dzieci to zabić dla tabliczki czekolady(orgazmu).powinno obowiązywać stosowne zezwolenie władz na posiadanie dzieci analogiczne do zezwolenia na posiadanie broni.wyobraz sobie że każdy ma kałasznikowa począwszy od 10letnich gowniarzy skonczywszy na 80 letnich starców.łazą z nimi po mieście,biorą je na rowery,do samochodu,na grzbiety osłów i walą bez opamiętanie po szybach,po ścianach,do innych bo coś im sie nie spodobało.


Znam dzieci z takich rodzin, które opisujesz i powiem szczerze , że dla mnie śmiesznym jest porównywanie posiadania dziecka do posiadania broni, ludzie popełniają błędy i się zmieniają, wszystkiego w życiu nie da się przewidzieć i idąc tokiem Twojego rozumowania to, że ktoś dziś jest ogarnięty nie oznacza, że za 10 lat z pozwoleniem na broń nie wyskoczy na ulicę i nie zacznie strzelać do wszystkich wokół.
Nie ma znaczenia skąd się dziecko wzięło, ważne, że jest i żeby go wychować na porządnego człowieka a to czy mama była pija czy w słoneczku zupełnie nie ma znaczenia, każdy ma prawo uprawiać seks jak lubi i nic nikomu do tego.


Ja lubię uprawiać seks z dziećmi, nic nikomu do tego. A to, że zalałem żonę po pijaku więc w sumie to nienawidzę dziecka, jakie z tego wyszło wcale nie ma znaczenia. Nie ma to wpływu na jego wychowanie, na nic, to jest całkiem normalne. Ważne, że robi się dziecko.
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 20 sie 2015, 14:56
Ja lubię uprawiać seks z dziećmi, nic nikomu do tego. A to, że zalałem żonę po pijaku więc w sumie to nienawidzę dziecka, jakie z tego wyszło wcale nie ma znaczenia. Nie ma to wpływu na jego wychowanie, na nic, to jest całkiem normalne. Ważne, że robi się dziecko.


Jak żona jest mądra to wyrzuci Ci łachy przez okienko i pozbawi praw, wtedy do dziecka nie dojdziesz ;P Na wszystko jest rozwiązanie.

Dobra widzę , że każdą moją wypowiedź przeciągniesz na swoje. Chcesz to żyj sobie w świecie gdzie wszystko jest ciężkie, straszne i niesprawiedliwe. Nie każ innym czuć się tak samo bo są ludzie, którzy chcą mieć szczęśliwe życie nie rozważać czy są czymś więcej niż " workiem na gówno". Pozdrawiam ;)
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 20 sie 2015, 14:58
Inna sprawa, że takie dzieci powinny odbierać takowym wesołym rodzicom stosowne instytucje, a w domu dziecka nie zrobi różnicy, czy ojciec był pijakiem czy poczciwym katolikiem i zginął w wypadku w raz z matką dziecka.
Wygranym jest ten kto pokonał samego siebie. :105:
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do