Boję się ŚMIERCI

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boję się ŚMIERCI

przez ego 10 sie 2015, 20:57
jedza94 napisał(a):ja także bardzo boję się śmierci a konkretniej gdzie po niej trafie.
Konkretne miejsce na cmentarzu zawsze można wykupić wcześniej , decydując przy okazji czy do betonu czy do ziemi czy do pieca. ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Boję się ŚMIERCI

przez jedza94 10 sie 2015, 21:43
achhhh ten czarny humor : )
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lip 2015, 21:22
Lokalizacja
kraków

Boję się ŚMIERCI

przez xfashionable 11 sie 2015, 01:24
A czy wy też się zmierzyliście ze śmiercią najbliższej osoby? Ja nie wiem co się ze mną dzieje.. Czy dopiero teraz się z tym zmierzam? a nie w wieku 16lat gdy straciłam ojca?
Czuję się, że w swojej podświadomości kryje się jakiś ból, nękanie, lęk, niepokój myśli związana z tematem ŚMIERCI...
Zapisałam się do psychologa ale 14września dopiero mam wizyte.
Nie chciałabym, aby te bóle psychiczne nękały mnie.. Bo chciałabym czuć piękno i wspaniałość z życia a szczególnie je odczuwać w jak najczęściej.
Moja mama mówi, że nasze życie nas przerasta i że jestem jeżem a jeża nie da się przytulić.
Jestem dla niej materialistką a po prostu jestem osobą kryjąca swoje emocje w sobie..
Może to po prostu teraz pęka ta skorupa która się nawarstwiała przez te lata...
Czy to stan przejściowy?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sie 2015, 00:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 11 sie 2015, 03:04
Każdy kiedyś musi się z tym zmierzyć. Tak, to stan przejściowy, dłuższa chwila na refleksje. Myślenie o tym przez cały czas jest wyniszczające. Być może psycholog pomoże ci się z tym uporać albo to samo przyjdzie. Po prostu odstaw te myśli, zwolnij.
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 11 sie 2015, 17:11
czy wyobrażacie sobie że tak jak teraz stoicie zostaniecie włożeni do paleniska albo umieszczeni w skrzyni którą się zakopie 2m pod ziemią na zawsze a po jakimś czasie będziecie solidnie podkiszeni że będziecie śmierdzieć gorzej niż gowno,będzie w was wi,ęcej robali niż sami ważycie,b,edziecie nader obrzydliwi i nikt nie będzie widział ani wiedział co się z wami dzieje w ziemi?że nigdy nie wstaniecie,nie wrócicie do ulubionych zajęć,nie pogadacie z ulubioną osobą?mało tego.zostaniecie zjedzeni jak kanapka.wasi ojcowie nie pomyśleli że bezmyślnie was wybzykując koło będzie się zamykać w nieskończoność.patrz dinozaury.nieśmiertelne i małozniszczalne mogą być tylko maszynki ze względu na ich prostotę w budowie i działaniu.niema w nich żadnych genów które koniecznie muszą być swoje,grupy krwi która koniecznie musi się zgadzać,neuronów w odliczonej ilości etc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7868
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 14 sie 2015, 20:46
wyczuwam antynatalizm milordzie, robienie dzieci to rzeczywiście jeden z grzechów głównych

ja się nie przejmuję, zaakceptowałem fakt że jestem kupką mięsa i staną się ze mną rzeczy, jakie dzieją się kupkom mięsa, nieśmiertelność musiałaby być gorsza od tego
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez jetodik 14 sie 2015, 23:15
nieboszczyk, to co będzie się działo z moim ciałem po śmierci mnie totalnie yebie, nie robi żadnego wrażenia, no może bez skrajności - nie chciałbym aby ktoś sobie powiesił moją głowę na ścianie jak głowę jelenia wypchaną, ale np. jakby moje zwłoki ktoś rzucił do morza i nakarmił nimi rybki czy zakopał w ziemi i nakarmił robale, czy skremował - bez większej różnicy.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez Siarlek 15 sie 2015, 00:17
Normalka każdy się boi. Ja najbardziej boje się procesu umierania, cierpienia, inwalidztwa. Dzisiaj natrafiłem na taki film(sic!) i nie wiem czemu bardzo mnie to uspokaja. Mógłbym tam umrzeć https://www.youtube.com/watch?t=83&v=obiARnsKUAo
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Boję się ŚMIERCI

przez popiol 15 sie 2015, 01:22
Ja się życia boję a nie śmierci, fantazjowanie o śmierci przynosi mi ulgę pewnego rodzaju. Śmierć to takie moje zabezpieczenie, coś co w koncu da mi ulgę od cierpienia.
popiol
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez jetodik 15 sie 2015, 01:41
popiol, ulga to chyba tylko tak w przenośni?
chyba, że wierzysz w jakieś odczuwanie po śmierci, potrzebne przecież do odczuwania ulgi.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Boję się ŚMIERCI

przez popiol 15 sie 2015, 06:34
No tak, chodziło mi o przerwanie cierpienia, ulgi to nie zdążę raczej poczuć. Gdy wierzyłbym w jakieś odczuwanie po śmierci, to może bym się trochę bał ;) Myślę, że wraz że śmiercią mózgu, przestajemy istnieć całkowicie, ale i tak ciężko mi sobie wyobrazić tą nicość no ale tego nie da się przecież wyobrazić.
popiol
Offline

Boję się ŚMIERCI

przez popiol 15 sie 2015, 06:50
Ciekawi mnie jeszcze sam proces smierci od strony mentalnej, czy będzie to wyglądało jakby nam ktoś wtyczkę wyciągnął, czy może będą temu towarzyszyć jakieś ciekawe wizje :) przecież te podobne do siebie doświadczenia opisywane przez ludzi którzy przeżyli śmierć kliniczną nie biorą sie znikąd. Może to sprawka DMT które jes8t silnie wydzielane przez szyszynke w trakcie śmierci. Może ta ostatnia podróż będzie całkiem przyjemna.

Zrypali forum tą skórką nową, nie scala postów jak dawniej.
popiol
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez Psychomedic.pl 17 sie 2015, 19:53
Witaj,

lęk przed śmiercią jest wpisany w naturę człowieka. Jako istoty obdarzone zdolnością do myślenia abstrakcyjnego mamy świadomość własnej śmiertelności. Świadomość ta, z jednej strony może budzić przerażenie, z drugiej może stać się motywacją do lepszego wykorzystania życia i cieszenia się każdą daną nam chwilą. Na co dzień zapominamy o śmierci. Pomaga nam w tym kultura, religia, a także wysoka samoocena. O własnej śmiertelności przypominamy sobie w zwykle w obliczu śmierci bliskich. Jednak u ok. 4% społeczeństwa lęk ten może przerodzić się w fobię, zwaną tanatofobią. (więcej http://psychomedic.pl/skad-sie-bierze-l ... d-smiercia)
Tanatofobia, charakteryzuje się stałym, chorobliwym lękiem przed śmiercią, który w znacznym stopniu obniża jakość życia. Trudno jest jednoznacznie stwierdzić czy cierpi Pani na tę przypadłość, dlatego bardzo się cieszę, że podjęła Pani decyzję o rozpoczęciu terapii.

Z tego, co Pani pisze wynika, że Pani lęk może mieć związek z trudnymi doświadczeniami z przeszłości. Utrata bliskiej osoby, jest uważana za jedną z najbardziej stresujących sytuacji, jakie mogą spotkać człowieka. Pani doświadczyła tej straty dwukrotnie, do tego w krótkim czasie i w bardzo młodym wieku. Dodatkowo, nie mogła Pani liczyć na wsparcie najbliższej rodziny. Być może nosi Pani w sobie nieprzepracowana żałobę. Doświadczenie żałoby, pozwala zaakceptować zaistniałą sytuację i uczy nas życia bez ukochanego człowieka. Jeśli jednak towarzyszą jej bardzo silne, obezwładniające emocje, które dodatkowo nie mogą znaleźć ujścia, może pojawić się wyparcie. Jest to powszechny mechanizm obronny, który ratuje naszą psychikę przed rozpadem i pozwala na dalsze funkcjonowanie. Należy pamiętać jednak, że wyparte emocje nie znikają, tylko zostają przeniesione do nieświadomości. Chociaż na co dzień nie zdajmy sobie z nich sprawy, mogą ujawniać się w sytuacjach kojarzonych z pierwotnym lękiem. W Pani przypadku np. emocje związane ze śmiercią ojca mogą pojawiać się w wyniku skojarzenia z szeroko rozumianą śmiercią: własną, cudzą, oglądaną na ekranie itp.

W pełnym zrozumieniu tego mechanizmu na pewno pomoże Pani terapeuta. W trakcie terapii, w bezpiecznych warunkach, będzie Pani mogła na nowo doświadczyć wszystkich trudnych emocji.

Czas dzielący Panią od rozpoczęcia terapii, może Pani wykorzystać na obserwację własnego lęku. Proszę postarać się zanotować w jakich sytuacjach pojawia się u Pani lęk przed śmiercią? Jakie wydarzenia lub myśli go poprzedzają? Co Pani wtedy czuje? Z czym się Pani kojarzy? Może się Pani spróbować uspokajać stosując ćwiczenia oddechowe, medytując lub powtarzając w myślach afirmacje typu: jestem bezpieczna, nic mi nie grozi.

Pozdrawiam serdecznie,
Zespół PsychoMedic.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
02 cze 2015, 13:14
Lokalizacja
Warszawa-Ursynów

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 18 sie 2015, 09:22
Heh ja też się boję śmierci i też przepełniają mnie myśli typu " zakopią mnie w ziemi i zostawią" mało tego ja będę spalona bo tak sobie zażyczyłam (strach przed przebudzeniem w trumnie) i poprosiłam moją najlepszą przyjaciółkę by wykradła moje prochy (taka fajna laseczka bez skrupułów) bo ja siebie na cmentarzu nie widzę. Z poważniejszych konsekwencji tego bezproduktywnego myślenia... Bo co tu produktywnego skoro ja nie będę w swoim ciele ba nawet mego ciała już wtedy nie będzie? Wracając , ogarnia mnie poczucie takiej.... Beznadziejności? Staram się, snuję plany na przyszłość i nagle wpada mi do głowy, że przecież mogę wyjść na dwór a jakiś pijany czy naćpany kierowca wiedzie z ogromną prędkością w chodnik i mokra plama ze mnie zostanie.
Wygranym jest ten kto pokonał samego siebie. :105:
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do