Boję się ŚMIERCI

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boję się ŚMIERCI

przez xfashionable 10 sie 2015, 01:05
Cześć, od niedługiego czasu zmagam się z myślami dotyczących śmierci. Jestem 19letnią dziewczyną, która jak na swój wiek dużo przeżyła. Zmarł mi ojciec 3lata temu, rok później dziadek z którym miałam bardzo dobry kontakt nie był to dziadek ''na niedzielne obiadki' ale i mój przyjaciel tak jak ojciec.
Mieszkam teraz sama z mamą bo brat przez swoje młodzieńcze wybryki odbywa kare w zakładzie karnym.
Od miesiąca,dwóch non stop myślę o śmierci.. boję się tego.. nie wyobrażam sobie tego,że po życiu nic nie istnieje,że nie będzie jakiegoś wiecznego snu albo i tego nieba. Jak o tym myślę,chce mi się płakać i od razu się ze stresu pocę. Nie chcę słyszeć żadnych pesymistycznych myśli na ten temat, wiem że jestem bardzo młoda i życie przede mną ale skąd się to wzięło w mojej głowie? czytałam kilka forum na ten temat, i się bardziej dobijam..
Nie wiem czy mam problem psychiczny i muszę zgłosić się do jakiegoś psychiatry czy psychologa? z mamą nie mam dobrego kontaktu.. jak z nią o tym rozmawiam jak i zresztą bliskich mi osób nie biorą tego na poważnie.. Nie mam oparcia, osoby która by mi te myśli wykluczyła z głowy..
Czasami się zastanawiam,czy to może egoizm? że aż tak w sobie zadufana jestem, że się o siebie boję nie o kogoś? czy to depresja? ale w tak młodym wieku?
jestem bardzo nerwowa, zachłanna, szybko się denerwuję i bardzo często..
Nie wiem co mam ze sobą zrobić.. Doradźcie mi.. Może jest tutaj ktoś, kto miał podobnie ale wyleczył się z tego? czy to przeminie z czasem? chce się z tego wyleczyć bo się męczę psychicznie z tymi myślami , nawet jak w filmie jest scena gdzie jest temat śmierci od razu przełączam owładnęło to mną.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sie 2015, 00:45

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 10 sie 2015, 08:06
To nie egoizm, to normalne, że najpierw martwisz się o siebie, Ty jako osoba zawsze jesteś w centrum, to ty według siebie jesteś najważniejsza i to ty zmagasz się ze swoimi problemami. W głowie natomiast masz takie myśli, bo zadajesz pytania: po co, dlaczego, a że doświadczyłaś śmierci w otoczeniu, dlatego są natury takiej a nie innej i dlatego mają na ciebie taki efekt.

https://www.youtube.com/watch?v=r6w2M50_Xdk
Polecam obejrzeć, jeśli rozumiesz angielski.

Dla mnie zrozumienie, że po śmierci po prostu znikamy, następuje nicość, której nie da się nawet określić jest zbawienne. Z tamtą chwilą odrzuciłem swoje problemy, cele, które postawiłem sobie tylko po to, by usatysfakcjonować innych.. Stałem się wolny i nie boję się śmierci, cieszę się z tego, że robię to co chcę bez problemów. Jesteś tu na chwilę, rób z nią, co chcesz. Nie bój się, powinnaś przestać być tym tak zaabsorbowana - ja też popadam w spirale swoich myśli i też nie mogłem się oswoić z tym faktem, bałem się, czułem ten przeogromny bezsens. Kto tak nie miał, to nie myśli albo oszukuje. Najważniejsze, żeby przestać się bać, przekuć tę świadomość w siłę i odwagę.

Pozdrawiam.
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 sie 2015, 10:23
Osobiście zdecydowanie bardziej boję się procesu umierania. Śmierć widząc jako procesu tegoż wybawienie. Nicość, nieistnienie, nie niesie z sobą bólu ani strachu. Umieranie tak.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 sie 2015, 12:46
ja też
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez rikuhod 10 sie 2015, 13:11
xfashionable
jak mówi TruchłoBoga powinnaś być bardziej wyrozumiała wobec samej siebie. To normalne czuć się przygnębionym i przerażonym zwłaszcza że przecież przez tyle przeszłaś, straciłaś wiele osób które były tobie bliskie.

Musisz mieć zrozumienie do siebie samej w ten sposób te myśli osłabną. Zrozumieć że masz prawo czuć się przygnębioną.
Kluczem do pokonania strachu jest przyznanie się do tego i zrozumienie że ma się do tego prawo. Mieć zrozumienie dla siebie że masz prawo się bać. Boisz się to normalne każdy się czegoś boi. Miej wyrozumiałośc do samej siebie,

Mimo to warto polecić się psychiatry terapia i leki mogą bardzo pomóc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 sie 2015, 13:30
niestety nie doszliśmy jeszcze do ery nierodzenia/niepłodzenia dzieci i składania androidów którzy nie znikają na zawsze bo zawsze można dorobić,dokupić dowolną część "ciała"nawet po spaleniu w piecu można odlać nowego robota z tego co zostanie.ale 90% ogółu to głupki i zwierzątka które by się tylko pieprzyli i pieprzyli w nieskończoność zamiast myśleć jak by tu ulepszyć nasze ciała,geny,przedłużyć życie,kombinować nad genami regeneracjyjnymi które w sposób znaczący przedłużałuby życie.jeśli dalej tak pójdzie wyginiemy jak dinozaury i nie będzie po nas śladu.dinozaury też umiały się tylko jebać i im to w niczym nie pomogło.to jak nietrwałe są nasze ciała wystarczy sprawdzić wystawiając kawałek wołowiny na słońce i obserwować ten kawałek przez 2 miesiące,wrzucić do pieca i obserwować jak się zmienia,bezpowrotnie.to uzmysławia z czego jesteśmy.metal by się nie zachowywał w następujący sposób ani w upale ani w piecu.gdyby Pinokio/roboś by odczuł do to znaczy być prawdziwym chłopcem z pewnością by wolał być drewnianą kukiełką/robotem bo ludzie chorują,starzeją się,nie staje im.jakoś zepsutych robotów nie zakopują w ziemi.roboty wracają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 10 sie 2015, 13:42
Nadzieja w tym, że GMO powoduje bezpłodność.
Te 90% to też jakoś mało do opisania legionu kretynów żyjącego na tym świecie.
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 sie 2015, 13:52
dzieje się tak dlatego że te 90% społeczeństwa ma rozum żaby.wystarczy podgrzać i ogłupieni ciepłem dadzą ugotować się żywcem zamiast myśleć o ucieczce przed śmiercią.a potem pierdolą głupoty o życiu wiecznym,bezchorobiu,miłości w czopkach u świętego piotrusia etc.niech któryś powróci i opowie czy rzeczywiście op śmierci jest tak cudnie?bo ja widze tylko mokrą ziemię,korzenie,robale,zielsko,śmieci,czuję smród gorszy niż kału i wieczny bezruch zamiast powyższych bredni.a żeby zostać wniebowziętym nie trzeba umierać i oddawać swojego ciała robalom.wystarczy udać się do centrum biletowego,dać 700zł i kupić sobie karte pokładową.co do nieba jak tam jest to zwykle są w nim turbulencje,jest ciemno,pojebane widoki przeczące fizyce,mijanki powietrzne i chmury na dole,lasy które z tej wysokości można by zeskrobywać nożem.tyle w temacie nieba.niema tam żadnego świętego piotra,pana boga,jezusa,chrystusa,matki bosej,żydków bujających w obłokach po opuszczeniu obozu i wszystkich których znało się za życia.czasami jest lód na szybach.równie dobrze nasze ciała mogły składać się ze srebra piorunującego/fransu.wystarczy dotknąć,odrobina wilgoci,słońce poświeci i też by znikały z hukiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 10 sie 2015, 18:50
To takie miłe wiedzieć, że ktoś też gardzi ludzkim gatunkiem. Jesteśmy kupkami mięsa, które niestety są w stanie uświadomić sobie swoją kruchość, a co najlepsze, jednak nie każdy tak robi, lwia, ogromna ku*wa większość woli wierzyć w bajki i nigdy takim nie przetłumaczysz - prędzej się wypalisz po trzech podejściach. Ale jak to ateizm, przeciez jak umrę to będę się bawić w niebie i będzie życie wieczne!

ŻYCIE WIECZNE. To przecież byłaby klątwa. Mniej się boję nicości, niż faktu, że mógłbym być nieśmiertelny albo ciągle się odradzał - w którymś wcieleniu już bym tu wszystko rozje*ał, chociaż w tym to raczej ciężko. Ja sądzę, że jak istnieje jakikolwiek stwórca, to albo nie jest świadomym stworzeniem, jest po prostu tworzącym i niszczącym uniwersum, którego częścią jesteśmy i wpadliśmy w ten cykl, albo ześwirował i ma nas gdzieś, marnym ludzkim rozumowaniem zakładając, że myśli i są to takie kategorie, jak nasze, ale nie sądzę - to my wymyśliliśmy te głupoty, bogowie wyglądający jak my albo jak siły natury, to przecież oczywiste i tak bliskie naszej ignorancji.

Kiedyś mówili, że bóg jest w lasach, więc wycięliśmy lasy. Niczego tam nie było, więc powiedzieli, że bóg jest w górach. Zdobyliśmy góry, niczego tam nie było. Powiedzieli więc, że bóg jest w kosmosie. Sprawdziliśmy kosmos i teraz boga już tu nie ma, jest nie do zobaczenia, siedzi w jakimś innym wymiarze.. Jasne. A kieszeń żre hajs.
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 sie 2015, 18:54
Ekatrawertyk nawet po śmierci będzie gadał....
Macie napęd.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 10 sie 2015, 19:11
Ekstrawertyk? Nie. Nie i już. Jestem introwertykiem, a przy tym atencyjną ku*wą. Mogę się wygadać, to się wygaduję. Czy na tym forum trzeba być pierd*lniętym, żeby mieć posłuch? Nie można wylewać z siebie wolnych myśli z nadzieją na to, że przyniosą ulgę albo rozmowę?
Może nie takie miałeś atencje, ale tak odczułem twój post, zresztą to uczucie nie przychodzi po raz pierwszy.

I zamiast nawiązać do czegoś konkretnego, może coś podpowiedzieć, coś przeciwstawić jest tylko jakiś.. po prostu komentarz i nic więcej, nawet nie wiem, czemu ma służyć. :(
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 sie 2015, 19:33
Nie musisz wiedzieć wszystkiego.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Boję się ŚMIERCI

przez TruchłoBoga 10 sie 2015, 19:38
Najważniejsze w sumie wiem.
TruchłoBoga
Offline

Boję się ŚMIERCI

przez jedza94 10 sie 2015, 20:52
ja także bardzo boję się śmierci a konkretniej gdzie po niej trafie.
Zaczęło się od około poł roku wtedy jeszcze nie wiedziałam, że te myśli to przez nerwicę.
Poza tym nic nie planuje-bo po co skoro umrę nawet dziś? jutro?zaraz ?
Jak z kimś rozmawiam i opowiada mi o swoich planach z dużym wyprzedzeniem czasowym to od razu mam w głowie " po co ty to planujesz skoro nie wiadomo czy wg dożyjesz jutra", ale nie mówię tego na głos bo wiem , że to ze mną jest coś nie OK ;)
Nie jesteś z tym sama choć wiem , że to małe pocieszenie
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lip 2015, 21:22
Lokalizacja
kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do