A więc nerwica:)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

A więc nerwica:)

przez yassarian 09 kwi 2015, 14:56
Witajcie,
piszę do Was z prośbą o zweryfikowanie moich wiadomości na temat nerwicy. Tytułem wstępu krótka historia mojej choroby.Będę punktował , tak aby łatwiej się czytało.

1.Z depresja walczyłem 2 lata , m.in w szpitalu
2.Od stycznia 2015 r na wellbutrinie byłem (150) - czulem sie stabilnie , choc nie wiem czy to rpzez lek. od dłuzszego czasu tak sie czulem wiec sam nie wiem. ale to nie jest kwestia dyskusji
3. w marcu ktoregos dnia obudziłem się wieczorem z bardzo szybko bijącym sercem , problemy z oddychaniem , zawroty głowy- oczywiscie karetka wezwana bo zawał albo uj wiec co:) generalnie miałem gorąco. PRzez telefon poweidziałem że lecze sie na deprechę wellbutrinkiem i dzis dodatkowo zaaplikowalem akineton na zdretwiale miesnie. Po półtorej godzinie i kolejnym telefonie nikogo nie uswiadczylem wiec sam pojechalem taryfa na pogotowie- hydroxizinum, badania i do domu.
4. nastepny dzien u siebie w szpitalu mowia ze atak paniki zebym wzial lorafen i do domu , zapisac sie do przychodni:)
5. zapisalem sie, dostalem setaloft
6.przestalem brac setaloft bo zawroty glowy ze hej plus kastracja poziom 100%, rpzestalem po miesiacu.
i teraz:
7. nie jestem na niczym stałym. doraznie biorę hydroxizinum:) , afobam lub bisocard
8. nie jestem na niczym stalym poniewaz pragne porobic sobie wszystkie badania , bo mam pełno wątpliwości czy to wina nerwicy czy czegos innego. Opiszę moje problemy i proszę napiszczie czy macie tak z tą francą , czy też może być u mnie problem nie tylko z głową ale jest coś dodatkowo innego.

1. osłabienie organizmu do tego poziomu, że wchodzę na 4 piętro i serce wali jak młot aż muszę kucać i rpzeczekać.
chwila siłowania się z psem to śmierć dla mnie.
zawsze byłem aktywny i sport to dla mnie codzienność dlatego to jest tak trudne do zaakceptowania . teraz natomiast katorga jak mam wniesc zakupy do domu
2. ciągłe, ale to ciągłe zawroty głowy- ja rozumiem co jakis czas ale to jest non stop!
3.ciagle( od kilku dni maglowanie w brzuchu, niby nic ale to dziwne uczucie...
4.budze sie w nocy z serduchem walacym jak dzwon zygmunta- ale to juz mnie nie irytuje tak bardzo. przyzwyczajam sie do tego aspektu.

Czy uważacie że te symptomy to wszystko nerwca? czyszukac gdzieś indziej?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 16:12

A więc nerwica:)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 09 kwi 2015, 22:32
yassarian, nerwica, moze potrzebny Ci inny lek. Przebadac sie zawsze mozesz.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

A więc nerwica:)

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 11 kwi 2015, 22:15
yassarian, nie da się postawić diagnozy drogą wirtualną. Koniecznie idź do lekarza, zrób sobie badania, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku z organizmem. Jeśli badania wyjdą OK, wówczas objawy mogą mieć źródło w psychice i wtedy warto skonsultować się z lekarzem psychiatrą, który postawi rozpoznanie i zaproponuje najlepsze leczenie (leki i/lub psychoterapię). Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7581
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do