GEFYROFOBIA - lęk przed mostami

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

GEFYROFOBIA - lęk przed mostami

przez tomaszek1234 02 mar 2015, 03:28
Witam.

Mam pytanie czy ktoś z tu obecnych cierpi na gefyrofobię czyli lęk przed mostami ? Interesuje mnie głównie czy ktoś poradził sobie z tym lękiem i jakich technik używał aby móc przekraczać mosty. Jak wyglądała u Was sytuacja początkowa (stopień nasilenia lęku) oraz czy pod wpływem terapii udało się całkowicie wyeliminować problem ?
Dodam, że na chwilę obecną niemożliwe jest dla mnie przekroczenie mostu na Wiśle (pieszo lub samochodem) i stało się to dla mnie na tyle uciążliwe, że czas z tym zawalczyć.

Z góry dziękuję.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 mar 2015, 03:23

GEFYROFOBIA - lęk przed mostami

Avatar użytkownika
przez pysiunia 02 mar 2015, 05:02
tomaszek1234, Długo miałam taki lęk przed mostami w nerwicy lękowej. Pokonałam go - małymi kroczkami - w ten sposób, że przestałam unikać mostów, a zmierzyłam się z lękiem przed nim. Wchodziłam na niego i szłam nim dotąd, dopóki mogłam. Potem zawracałam. W ten sposób dochodziłam coraz dalej, aż przez niego przeszłam. Zrozumiałam w ten sposób, że mosty są bezpieczne, że nic mi się nie stanie. Ograniczenia były tylko w mojej głowie :)
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

GEFYROFOBIA - lęk przed mostami

Avatar użytkownika
przez Arasha 02 mar 2015, 18:38
tomaszek1234, muszę przyznać, że bardzo nietypowa fobia, ale mnie osobiście jakoś specjalnie nie dziwi ( bo też mam jedną z bardziej odjechanych, aczkolwiek na tym forum dość popularnych, co w sumie niewielką pociechą jest, ale zawsze ). A czy w Twoim przypadku to jest jedyny problem z jakim się zmagasz, czy masz jeszcze jakieś inne objawy nerwicy ? Kiedy się to u Ciebie ujawniło ? Była jakaś szczególna przyczyna, czy fobia pojawiła się znienacka ? A może dokucza Ci już od dzieciństwa ? Napisz coś więcej. Pozdrawiam ;)

W sumie sensowne jest postępowanie, jakie zaprezentowała betty_lou, coś ma z terapii poznawczo - behawioralnej. Ale nie ma gwarancji, że u każdego tak samo się sprawdzi. Dobrze, że jej się udało :great:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

GEFYROFOBIA - lęk przed mostami

przez tomaszek1234 04 mar 2015, 02:20
Faktycznie fobia dosyć nietypowa i rzadko spotykana. Lęk przed mostami pojawił się już w wieku młodzieńczym ale po czasie sam z siebie zniknął (co jest ciekawe). Po wielu latach wrócił z tą różnicą, że teraz zablokowałem się na dobre. Pierwsze podejście polegało w zasadzie na tym, że stanąłem przed mostem i na tym koniec :)

Z samą nerwicą zmagam się od szkoły podstawowej więc sporo czasu (aktualnie mam ponad 30) i oprócz wspomnianej fobii zmagam się lepiej lub gorzej z innymi problemami. Od wielu lat pod okiem terapeuty również w zakresie mostów. Polecono mi właśnie metodę odczulania czy jak tam ona się nazywa. Byłem ciekaw czy wielu ludzi ma podobny problem, czy sobie z nim poradziło i jakimi sposobami oraz w jakim czasie :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 mar 2015, 03:23

GEFYROFOBIA - lęk przed mostami

Avatar użytkownika
przez Arasha 05 mar 2015, 23:47
tomaszek1234, z fobiami tak często bywa, że dają na jakiś czas odpocząć, a potem niestety w najmniej oczekiwanym momencie wracają :? ( przerabiałam to na sobie ). Jak możesz to napisz, co Cię najbardziej przeraża w mostach ? ( pytam poważnie, żadna prowokacja ! )

A na ile pomogła Ci psychoterapia uporać sobie z innymi problemami ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 26 gości

Przeskocz do