Nerwica a narkotyki

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a narkotyki

przez Misiek 06 wrz 2008, 13:19
To jest temat "nerwica a narkotyki", a nie "Czym najlepiej nasączyć trawe żeby lepiej sprzedać..." :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Re:

Avatar użytkownika
przez rolingstone 10 wrz 2008, 08:30
archetyp napisał(a): dealer kieruje się przede wszystkim zyskiem.


a skąd wiesz, że tamta marihuana była tania. myślę, że mu się to opłaciło. za to tym, którzy to przyjęli - mniej.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Re: Nerwica a narkotyki

przez Pstryk 10 wrz 2008, 09:38
Dla osoby uzależnionej nie ma to większego znaczenia czym jest narkol podrasowany tak samo, jak to jak się go robi i kto ma z tego korzyść....
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez rolingstone 10 wrz 2008, 14:22
bethi napisał(a):Dla osoby uzależnionej nie ma to większego znaczenia czym jest narkol podrasowany tak samo, jak to jak się go robi i kto ma z tego korzyść....


To prawda. Dlatego przestrzegam przed narkotykami. Nigdy nie wiadomo, czy przygoda z nimi nie zakończy się psychozą.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez anna en 13 lis 2008, 21:05
NIE BIERZCIE NIGDY NARKOTYKOW NIGDY W ZYCIU JA PALILAM PRZEZ 5 LAT, BRALAM SPIDA I PIXY PO OSTATNIEJ MIALAM COS JAKBY 8 GODZINNY ATAK TYLKO NIEWIEDZIALAM ZE TO ATAK, MYSLALAM ZE UM IERAM, ZA KAZDYM RAZEM JAK BRALAM PIXE PO KILKU DNIACH MIALAM TEZ ATAK NIEWIEDZIALM CO TO JEST WOGOLE TERAZ SOBIE O TYM PRZYPOMNIALAM NOI OD TEJ OSTATNIEJ PIXYSIE ZACZELO, NIGDY NIE BIERZCIE NARKOTYKOW NA MYSL O NICH CHCHE MISIE WYMIOTOWAC
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez laguna 20 lut 2009, 14:05
palilam jaranie przez 2 lata codziennie, potem feta wkoncu wpadlam w ciag kilka razy w tygodniu ledwo organizm odpoczal i od nowa przez 2 lata tez.... przewalone. najgorzej ze mi teskni sie do tego ponad to ja odczuwam w tym ulge....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Nerwica a narkotyki

przez Margaryna9 12 mar 2009, 21:26
Przez 6 miesięcy brałem amfetamine średnio raz w tygodniu czasem robiłem sobie przerwy. Rzuciłem to i lecze sie.
Zauwazyłem że ten syf pogłębił mi moją nerwice.
Boje sie ze sobie uszkodzilem nieodwracalnie mózg.
Czy amfetamina może uszkodzić mózg ?
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Nerwica a narkotyki

przez bambus370 06 sie 2009, 23:29
Palenie trawy moze miec wplyw na depresje, marihuana jest polhalucynogenem, i mimo tego ze nie zmienia gospodarki hormonalnej, jak roznorakie prochy, powoduje czasami objawy "wyalienowania", lekow, syndromu 'ze wydaje mi sie ze ktos mnie caly czas obserwuje', taka jest ze tak powiem specyfika tego dragu, tylko ze te leki raczej sa chwilowe, i jesli pali sie "stosunkowo" rzadko, tzn. rzadziej niz codzennie, a nawet jeszcze rzadziej, ze tak glupio stwierdze, nie powinna u zdrowego czlowieka spowodowac nerwicy lekowej, co innego jesli juz ma sie pewne leki, cierpi sie na jakis rodzaj depresji, a jeszcze bardziej ogolnie nerwicy, to oczywiscie moze sie przyczyniac i osoby ktore na ogol czesto czuja leki powinny raczej unikac, albo chociaz ograniczac gandzie.
Gorzej ma sie sprawa dragow mocniejszych, i nie tylko dragow bo i niektore leki to tez przeciez "dragi", ktore moga powodowac baaardzo wiele czynnikow majacych odzwierciedlenie w postaci nerwicy. Skupie sie bardziej na tych, ktore chyba w najwiekszym stopniu moga powodowac stany nerwicowe czyli roznorakie spidy, substancje stymulujace, wplywajace na poziom hormonow regulujacych prace mozgu, ciala, pobudzajacych uklad wspolczulny. Wszystkie substancje ktore pobudzaja, ogolnie nie sa polecane jesli chodzi o temat lekow, depresji - nerwicy. Kokaina bardzo mocno podwyzsza poziom dopaminy(hormon szczescia), ktora jest bardzo silnym hormonem stymulujacym, ecstasy - oprocz dozych ilosci dopaminy, powoduje wydzielanie duuzych serotoniny(hormon przyjemnosci), co ma bardzo duzy zwiazek bezposrednio zwiazany z objawami depresjii, przy ktorej ma sie obnizony poziom owego przekaznika, z tym ze nieoznacza to ze jesli ktos bedzie jadl dropsy, bedzie mial depresje, tyczy sie to osob ktore naprawde czesto jedza. Trzeba jednak dodac ze tabletkach zwanych "ecstasy", nie siedza prawie nigdy subst. ktore tam powinnym byc: MDMA/MDA/MDEA, ale i amfetamina, meth, kofeina, dxm, ketamina, wlasciwie to moze wszystko siedziec, szczegolnie w naszych "rodzimych" pigulkach. Czysta MDMA zarzywana w racjonalny sposob nie doprowadzi do stanow depresyjnych, czy do nerwicy? moze dzialaniem stymulujacym, tylko ze wlasnie tego cuda w postaci MDMA praktycznie nie ma, wiec trzeba nasze pigulki szczescia zwane ekstaza raczej przyblizac do substancji mniej empatogennych a bardziej skupiajaych sie na stymulacji. I tutaj dochodze do subst. ktora jest najbardziej stresujaca substancja - amfetamina, adrenalina, noradrenalina, az furczy kiedy ta substancja dostanie sie do krwioobiegu, dopaminy tez nie malo, nawet serotonina w malych ilosciach.

W moim przypadku w nerwice wpedzilem sie aplikujac spida, aplikujach za duzo i za czesto, nigdy nie mialem żadnych przesadnych lekow, depresji, jakis innych objawow tym podobnych, a dostalem nerwicy. To potwierdza jak ta substancja oprocz fizycznego wplywu na cialo, wplywa na psychike. Twoj mozg jest bombardowany ogromnymi ilosciami adrenaliny, a i przy okazji jej wydzielania sa rowniez wydzielany hormony stresu, m.in. kotryzol. Najgorsze co moze przyjmowac czlowiek z problemami psychicznymi.

Obecnie lecze sie psychiatrycznie: biore sertraline w postaci Asertinu w malych dawkach 25mg, poniewaz wlasciwie nie mam jako takich silnych lekow, ciezko mi to nawet stwierdzic ale takie male dawki nie spowoduja mysle u mnie efektu odwrotnego i nie wpedzie sie w faktyczne jakies powazniejsze leki, raczej wspomagajaco przy leczeniu nerwicy.
Doskwieraja mi najbardziej jednak odjawy fizyczne, somatyczne nerwicy, i na to posrednio lykam klorazepat(Tranxene), posrednio tez wspomaga leczenie przeciwlekowe i spanie lepsze, no i ofkoz magnez+witB6 caly czas. Na szczescie w moim przypadku jesli sam sobie uswiadomie ile czasu cpalem spida i w jakich ilosciach to i tak stosunkowo dobrze trzymam sie psychicznie, bo inni moi znajomi co niektorzy wpadli w takie leki ze bali sie wychodzic z domu, tak w skrocie.

Martwi mnie to ze chociaz juz mniejsze jednak objawy fizczyczne utrzymuja sie i zacholere niechce ustapic, radzilem sie na tym forum znajomka o nicku isj, poniewaz stwierdzilem ze siedzi troche w temacie, co w moim przypadku by mi jeszcze polecil, macie jakies propozycje, jakies ziolka uspokajajace(melisa itp.), ziolo pale bardzo sporadycznie ze wzgledu na przyjmowanie antydepresantow, hydryksyzyna jest podobno dobra i stosunkowo bezpieczna, moze cos jeszcze znacie...?

Jeszcze wrzuce to naprawde fajne porady dla osob ogolnie znerwicowanych :smile:

Zespół nerwicowy, bezsenność
Nerwice stanowią grupę zaburzeń psychogennych, głównie emocjonalnych, cechujących się uczuciem lęku oraz przykrymi dolegliwościami psychicznymi i cielesnymi, które mogą być wywołane bezpośrednio przez lęk lub mają stanowić obronę psychologiczną przed lękiem powstającym w wyniku wewnętrznego konfliktu. Wyróżnia się następujące nerwice: lękową, histeryczną, fobiczną, natręctw, depresyjną, neurasteniczną, hipochondryczną.
W zależności od nasilenia objawów nerwica powoduje mniejsze lub większe nieprzystosowanie osobnicze jednostki i sprzyja powstawaniu konfliktów z otoczeniem. Objawy nerwicowe uważane są za mniejsze zaburzenie niż psychozy.
Zasadniczą metodą leczenia nerwic jest psychoterapia, która ma na celu doprowadzenie chorego do skutecznego radzenia sobie z lękiem. Pomocne mogą okazać się też zioła i leki ziołowe, które powodują zmniejszenie aktywności niektórych ośrodków mózgu, tłumienie nadmiernych odruchów i osłabienie szkodliwych bodźców zewnętrznych.
Osoby, które nigdy nie miały nerwicy i uważają, że to żadna choroba niech przypomną sobie jakiś ważny egzamin w swoim życiu . Jak się czujesz wtedy przez te kilka godzin? Chorzy na nerwicę czują się tak miesiącami a nawet latami.

Zalecenia praktyczne:

1. Unikać palenia papierosów, picia alkoholu i prawdziwej kawy.
2. Unormować swój tryb życia i przestrzegać programu wyznaczonego w danym dniu.
3. Wyzbyć się pesymizmu, radośnie podchodzić do rozwiązywania codziennych obowiązków.
4. Unikać sytuacji prowadzących do nerwic, np. kłótni z błahej przyczyny.
5. Unikać przeziębień i nadmiernych wysiłków, pracę wykonywać często z drugą osobą.
6. Zaufać lekarzowi, jest on twoim przyjacielem.
7. Stosować krople przeciwnerwicowe lub mieszankę na schorzenia systemu nerwowego O. Grzegorza.
8. Korzystnie działa miód z dodatkiem olejku melissowego 2-3 razy dziennie.
9. Udać się do psychologa - psychoterapeuty.


Bezsenność może być spowodowana różnymi przyczynami: lękiem, przemęczeniem oraz niedyspozycjami ze strony przewodu pokarmowego. Dobrze działa na bezsenność praca fizyczna.

Zalecenia praktyczne:

1. Pójść wieczorem przed snem na przechadzkę.
2. Zjeść przed spaniem 1-2 jabłka lub wypić 1 szklanki soku z marchwi.
3. Wieczorem pić mleko kwaśne lub ciepłe osłodzone łyżeczką miodu.
4. Nie spożywać obfitych kolacji, nawet odczuwać głód.
5. Unikać zdenerwowań, stresów, zmartwień, leków, obaw.
6. Przed snem nie pić prawdziwej kawy ani mocnej herbaty.
7. Unikać przemęczeń. Spać w spokojnych, cichych, wietrzonych pomieszczeniach (hałas utrudnia zasypianie).
8. Unikać spania w dzień, dotyczy to też dzieci starszych.
9. Unikać spania w pokoju gdzie jest telewizor.
10. Spać w luźniej bieliźnie.
11. Zażywać przed snem 1/2 - 1 łyżeczki kropli ziołowych przeciwnerwicowych Ojca Grzegorza.
12. Przed snem dobrze robi zażycie 2 łyżek miodu z olejkiem melissowym.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 lip 2009, 20:35
Lokalizacja
Rymań

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez laguna 07 sie 2009, 07:28
ja mam po dragach dziury w mozgu i jestem chyba uzalezniona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Nerwica a narkotyki

przez bambus370 07 sie 2009, 21:55
laguna kobieto odstaw dragi, przede wszystkim spida, wykonczysz sie, ja nabawilem sie przez niego nerwicy wegetatywnej, na szczescie nie mam wiekszych lekow czy depresji ale moze juz niedlugo i w nia w koncu wpadne bo jak sie tylko zaczela ta moja nerwica, to objawy somatyczne porostu mnie dobijaja, wprawdzie sa juz duzo mniejsze w stosunku do tych 1szych 2och tygodni, ale wciaz nie przechodza, a nie jest to problem psychiczny jezeli chodzi o mnie, strasznie mocno znerwicowalem sobie organizm, zaczelo sie od bolu, dretwienia, pieczenia, teraz to juz tak zamiennie sie przejawia, najczesciej bol i pieczenie, na samym poczatku w okolicach serca i lewej reki, pozniej mostek, lewa reka, brzuch, ostatnio zauwazylem tez jakby zaczelo atakowac przelyk, uczucie podobne do zgagi, jednak bardziej pieczace i znacznie dluzsze niz zgaga....
i laguna nie wiem czy masz nerwice lekowa, ale w takim razie tez raczej ogranicz gandzie, bo wpedzisz sie w jeszcze wieksze leki, tym bardziej jak lykasz antydepresanty.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 lip 2009, 20:35
Lokalizacja
Rymań

Re: Nerwica a narkotyki

przez adam 18 11 sie 2009, 19:07
no ja zgadzam sie z tymi co uważają ze dragi mogą wpędzic w rerwice umnie przygoda z nerwica zaczeła sie jak wziołem amfe 3 dni i noce niespałem czułem sie super nic nie niejadłem a jak potem mi zlazło to takiego zjazda miałem ,niewiedziałem co sie zemną dzieje myslałem że umieram tak mnie serce boalało dusilem sie i lęki na maxa .prawie po karetke zadzwoniłem bo myslałem ze mam zawał,ale potem na drugi dzien jak mi juz przeszlo to przeczytałem na necie że to byl atak paniki,potem drugiego ataku dostałem na komisariacie jak wredny palkarz wsadził mnie do tzw. wziezniarki i 9 godzin czekałem na przesłuchanie,bez fajek i wody to znowu dostałem silnego ataku,znowu serducho i bladosć,i mysli ze umre tam,no jak mnie juz wypuscili potem to po paru godzinach mi przeszło i czułem sie dobrze,ale ze byłem gupi ,i czułem sie dobrze to znowu wzialem amfe i zas te same jazdy i od tamtego czasu mam tą nerwice .
za bajtla tez ostro paliełm gandzie i niekiedy smiałem sie na maxa a innymi razami zdychałem. ostatnio chiałem zapic nerwice i piłem ostro browarki z kumplami jakies 6 dni nonstop pijany i jeszcze zjarany trawą dzien w dzien i potem taki zjazd miałem najgroszy jaki był trwał dwa dni i dalej trwa tylko ze w mniejszym stopniu.

dlatego z własnego doświadczenia niepolecam alkocholu i dragów bo będzie jeszcze gorzej niz było;/
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 lip 2009, 16:24
Lokalizacja
nierealny świat

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez carlos 12 sie 2009, 12:00
adam 18 napisał(a): i potem taki zjazd miałem najgroszy jaki był trwał dwa dni i dalej trwa tylko ze w mniejszym stopniu.


Ten zjazd o którym piszesz... U mnie po paru piwach i mocnym jaraniu, trwał 3 dni w takim samym natężeniu. Jadłem tylko hydroksyzynę by spać, bo jak się budziłem to z atakiem paniki, zlewnymi potami, chorymi myślami itp.:/ Myślałem, że mam uszkodzony mózg i będzie tak ciągle. Przez te 3 dni wziąłem tylko 1 gryza z piętki od chleba, i również wody też zbyt dużo nie piłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a narkotyki

przez P.M. 19 lis 2009, 02:10
Ja mam nerwice prawdopodobnie po amfetaminie i trawie, trwa ona caly czas.

Czy Wy tez czujecie sie caly czas zle?

nie chodzi mi o ataki ja nie moge normalnie zyc przez ta nerwice...mam wysokie cisnienie(ok. 150/90 -moze nerwowe?), sciska mnie glowa jakby ktos mi ja zgniatal, mam jakies dziwne uklucia i migreny, i ciezko mi oddychac tak jakby powietrze bylo za rzadkie a jak wstaje albo robie najmniejszy wysilek bije mi serce i musze lapac szybko oddech...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 lis 2009, 04:37

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez linka 19 lis 2009, 11:03
P.M., no to są objawy nerwicy lękowej - jeśłi nie zaczniesz tego porządnie leczyć to samo nie przejdzie........ :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 34 gości

Przeskocz do