Nerwica a narkotyki

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 19 sie 2008, 11:08
u mnie tez zaczelo sie od zioła. Było to tak ze palilismy z kumplami i kumpelą, taką młodą dosyc. bylo bosko, miło i w ogole ale pozniej ta kumpela zaczela plakac, zlapala dola, pozatym zaczela wariowac i bredzić, przerazilem sie, myslalem ze zepsulismy jej mozg, ze nigdy juz nie bedzie normalna, wpedzilo mnie to w taki strach ze nie wiedzialem gdzie, z kim i co ja to robie... ogolnie porazka... na drugi dzien juz nic nie bylo takie same;/ derealizacja... a pozniej coraz gorzej, wieczorami ataki paniki, natretne mysli ktre tylko pogarszaly moj stan. po kazdym ataku paniki czulem sie coraz gorzej, derealizacja stawala sie coraz wieksza, podczas apogeum mojej nerwicy, nie wiedzialem kim i gdzie jestem, co ja tu robie, wszystko bylo obce, nawet moj dom, czulem sie jakbym byl sam na tym swiecie i nikt nie byl mi w stanie pomoc... generalnie porazka, a pomyslec ze to tylko przez niewinna marihuane... teraz juz nikt mi nie powie i nie przetlumaczy ze to jest zdrowe, wiele osob wlasnie od marihuany dostalo nerwicy... teraz na szczescie wszystko sie juz unormowało... nie jest zle;] podobnie jak ty carlos boje sie schizofreni ale powoli zaczynam czaić ze chyba mnie to nie dotyczy;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez carlos 19 sie 2008, 14:45
ja już generalnie straciłem jakąkolwiek dla siebie nadzieje nie wiem czemu... wczoraj płakałem :/ nic, do piątku postaram się dożyć ( w piątek mam wizytę u psychiatry ) i dowiem się o psychoterapie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 19 sie 2008, 17:28
dasz rade! wszyscy damy;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a narkotyki

przez who em I 21 sie 2008, 18:28
Carlos jak cos pisz gg 3793249. ja jestem przez te mysli zmasakrowany o pol roku.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
28 mar 2008, 19:12

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez miauuu 23 sie 2008, 02:18
widze ze sporo ludzi ma zwalona banie przez trawe. szkoda ze dopiero teraz to czytam. tez mialem okropne jazdy po tym. ale derealizacja to objaw nerwicy. lęki tez mozna by pod to podciagnac. palenie moze wyzwala atak nerwicy ale nie wiem czy ja powoduje. ja mialem atak paniki jak ledwo dotknalem ustami rurki i nawet nie pociagnalem. po prostu kojarzy sie to z lękami i tak juz bedzie. ale fakt ze cos w tym jest. chociaz u mnie lęki wywołuja tez inne rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 15:54
Lokalizacja
śląsk

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 23 sie 2008, 11:11
no ale to chyba nie przypadek ze na drugi dzien po "bad tripie" mialem derealizacje a tydzien po tym juz nerwice z silnymi atakami...to na pewno od trawy... i nikt mi nie powie ze nie wywołuje ona nerwicy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez offtopic 24 sie 2008, 06:40
Trawa nie jest dla wszystkich jak już ktoś wcześniej słusznie wspomniał. Ja żałuje że kiedykolwiek paliłem, na pewno nie wyszło mi to na dobre. Dzisiaj też byłem częstowany a nawet mi wmuszano, ale stanowczo odmówiłem i jestem z siebie dumny :) :)
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Nerwica a narkotyki

przez archetyp 27 sie 2008, 01:48
Powiem Wam tak - konopie na pewno nie powodują nerwicy, aczkolwiek mogą ją wyzwolić jeśli siedzi w osobie (trzeba mieć do niej pewne predyspozycje), więc nie zrzucajcie swojej choroby na zioło bo to jest zwykły mechanizm obronny przed przyznaniem się sobie że ma się ze sobą problem. Szukacie czynników zewnętrznych (w tym wypadku thc) usprawiedliwiających chorobę podczas gdy to co w Was "siedzi" jest głównym powodem nerwic, paniki etc. gdyby konopie stricte powodowały nerwice i inne choroby to każdy kto zapalił by zachorował i było by to łatwe do udowodnienia medycznie, a tak nie jest.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Re: Nerwica a narkotyki

przez Pstryk 27 sie 2008, 11:48
Dwa lata jestem czysta. Nie miałam kuszących myśli jak dotąd. Od jakiś dwóch tygodni pojawiły się. Zaćpałabym :-|
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a narkotyki

przez Misiek 30 sie 2008, 17:46
Nie rób tego... te myśli miną... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re:

Avatar użytkownika
przez rolingstone 01 wrz 2008, 10:05
romek napisał(a): marihuana kupowana od polskich dealerów to nie tylko konopie - często liście nasączane są różnym syfem (nie chcę was straszyć, ale słyszałem nawet o rozpuszczalnikach i innych toksycznych substancjach), dlatego często zapalenie 1-2 jointów daje takie "zrycie"


to prawda. często trawa jest podrasowywana LSD. koszmar...
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Re: Nerwica a narkotyki

przez Misiek 01 wrz 2008, 10:09
Po co się tak truć... ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a narkotyki

przez Pstryk 01 wrz 2008, 19:26
Dzięki, faktycznie minęły - na szczęście mimo chwilowych załamek unikam sposobności ;)

Hm, po co się truć :?: Ze mną to było tak: prowokowałam los aby przetestować czyjąś wytrzymałość... Nie miało to nic wspólnego z towarzystwem - było OK, mimo iż ćpało - mnie nikt nie zmuszał, przynajmniej kiedyś, bo parę lat później czasy się zmieniły i tam, gdzie uciekłam przed narkotykami okazało się, że jest ich jeszcze więcej i tam albo się to robi albo jest się odmieńcem. Ewidentnie chciałam zapomnieć - stworzyć nowe problemy, które przeważyły by przeżycia z dzieciństwa, które sprawiłyby, że zapomnę co się wtedy stało. Bardzo, bardzo chciałam nie pamiętać. Za wszelką cenę. A potem, nie mam pojęcia kiedy, stał się to nałóg.
Pstryk
Offline

Re: Re:

przez archetyp 05 wrz 2008, 21:02
rolingstone napisał(a):
romek napisał(a): marihuana kupowana od polskich dealerów to nie tylko konopie - często liście nasączane są różnym syfem (nie chcę was straszyć, ale słyszałem nawet o rozpuszczalnikach i innych toksycznych substancjach), dlatego często zapalenie 1-2 jointów daje takie "zrycie"


to prawda. często trawa jest podrasowywana LSD. koszmar...


Nie sądzę, prędzej (tak jak kolega którego cytujesz pisze) opłaca im się podrasować zioło rozpuszczalnikiem, eterem czy innymi stosunkowo tanimi i łatwo dostępnymi chemikaliami, zamiast LSD (które mogą sprzedać osobno, aczkolwiek niewtajemniczonym mogą ściemnić że było zakrapiane lsd), po prostu to nie opłacalne, dealer kieruje się przede wszystkim zyskiem.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 10 gości

Przeskocz do