Nerwica a narkotyki

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez romek 13 kwi 2008, 12:33
Witaj rundak! Trafiłeś w dobre miejsce na pewno możesz liczyć na zrozumienie na tym forum. Przed nami długa droga do wyzdrowienia (niedawno zacząłem leczenie). Z mojej strony mogę dać tylko dwie rady - nie rezygnuj z leków i kontaktów z psychiatrą no i koniecznie odstaw wszystkie używki. Ja mam osobiście szczęście bo po 10 latach popalania zielonego mam mdłości jak czuję zapach marihuany - zapewne to wpływ leków, które biorę. Powodzenia.

Romek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

przez avis 18 kwi 2008, 12:46
ja wczoraj byłem u psychiatry, sama wizyta odrobinę mi pomogła. Przepisał mi Asertin, zalecił wizytę u neurologa i psychoterapię. Chciałbym spytać czy ktoś z was kiedyś brał ten lek, co o nim wiecie ???
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 16:39

Avatar użytkownika
przez CoCaInE 22 kwi 2008, 18:54
TylkoJa1 napisał(a):Ale ja jestem odporny na to głowno jem pije troche śpię.
Jutro wale ostatni raz w życiu.



Tak...
Cóż kiedys dawno temu też myślałam że jestem "zejścioodporna" oraz ze jestem odporna na tabletki nasenne (znaczy ze nie rośnie mi tolerancja itp)
Cóóóóż jakby to rzec... myliłam się :)
Mam swoje własne Las Vegas Parano :)

If you wanna be rich,
You've gotta be a bitch...
I said rich
BITCH!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 12:00
Lokalizacja
Cracków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ja

Avatar użytkownika
przez rolingstone 24 kwi 2008, 12:32
avis napisał(a): aha i jeszcze przd snem czesto slysze dosc wyraznie pojedyncze slowa wypowiadne glosem znajomych ludzi, zazwyczaj jakies totalnie 'z du.py' np 'szklanka' 'plyta' 'jeden' 'pożar' itp. ostatnio caly dzien spedzilem w samochodzie i domu handlowym i przed snem odtwarzaly mi sie rozne rzeczy zzwiazane z pobytem tam, zupelnie nad ty nie panowalem, Nie wiem czy to tez jest skutkiem tego, i nei wiem tez, czy spowodowal o dxm, czy marihuana.


W nerwicy lękowej (też w n. natręctw) może coś takiego się pojawiać, ale jest to raczej dość normalne. Dużo tzw. "normalnych" osób ma coś takiego przed snem. Czasem nasuwają się całe obrazy, zdania itd. Na pewno od tego nie zwariujesz ani nie rozwinie się to u Ciebie w jakąś chorobę :)

Radzę też: z daleka od dragów ;)



[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:26 pm ]
romek napisał(a):Nie sądzę, że od dwukrotnego zajarania złapałaś nerwicę.


Pisaliśmy już na forum, że raczej nie można złapać nerwicy od palenia, ale że palenie może wyzwolić nerwicę. I to po pierwszym razie.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez grb1 24 kwi 2008, 13:59
Wszystko co piszecie to prawda... ja mam podobne kłopoty... też bawiłem się dragami przez dłuższy okres czasu... i odkąd pamiętam a to było już dawno od marihuany zaczęły mi się dziać rożne rzeczy a w szczególności natrętne myśli, potem do tego różne używki duże tego nawet nie będę pisał... teraz co przechodzę to po prostu koszmar...
więc nie radze wam zażywać dragsów bo naprawde od tego to wam się w głowie pop***** Ci co już to mają to napewno żałują i nie pozostaje im nic innego jak tylko walczyć z tym
PZDR
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 sie 2007, 12:09

Avatar użytkownika
przez neurotico 24 kwi 2008, 14:35
grb1 napisał(a):... i odkąd pamiętam a to było już dawno od marihuany zaczęły mi się dziać rożne rzeczy a w szczególności natrętne myśli, potem do tego różne używki duże tego nawet nie będę pisał...
PZDR


Ja tez mam wrazenie ze moja nerwica zostala wywolana wlasnie przez "maryche"bo generalnie pierwsze objawy zaczalem miec wlasnie po zazyciu paru mocnych maszkow :D :D ...i sie zaczelo...
Pozniej odstawilem to guano i niestety po paru latach zaczelo sie cos pierdzelic pod dekielkiem...
Chodzilem na terapie, zmienilem troche swoje zycie, teraz kiedy mam juz zone, 3 dzieci i w miare ustabilizowane zycie, zaczyna mnie znow cos lapac...
Poki co staram sobie jakos radzic bez chemii i mam nadzieje ze tak pozostanie :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
07 mar 2008, 16:18
Lokalizacja
Germany

Avatar użytkownika
przez romek 24 kwi 2008, 20:59
Hm, wiecie co jakoś nie chce mi się wierzyć, że komukolwiek może się poprzewracać w głowie o kilku machów. Być może jest to prawda w przypadku osób, które już były chore. Ja np. jarałem kilka lat (okazjonalnie) i w sumie funkcjonowałem w miarę normalnie (nie zdawałem sobie sprawy, że choruję na nerwicę lękową). Zdarzały sie nawet przypadki, że po jaraniu byłem pewniejszy siebie - oczywiście tylko na chwil. Kiedy przyszły rzeczywiście problemy: przeprowadzka, zmiana pracy, różne inne "rodzinne" stresy problem bardzo szybko wypłynął i skończyło sie u psychiatry.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez neurotico 24 kwi 2008, 21:16
romek napisał(a):Hm, wiecie co jakoś nie chce mi się wierzyć, że komukolwiek może się poprzewracać w głowie o kilku machów.


Ja nie napisalem ze nerwice sie ma od palenia marychy a raczej ona ja jakos wywoluje z podswiadomosci...moze inaczej, gdzies czytalem ze narkotyki potrafia wywolywac takie stany i byc moze jakos od tego sie zaczyna.
Ja odstawilem maryche bo balem sie ze mnie cos takiego po niej zlapie, gdyby to sie stalo po zupie ogorkowej gwarantuje ze balbym sie jesc taka zupe :D :D
Takze to jest swoisty lęk przed lękiem tak charakterystyczny i wszechobecny w nas, z tym dziadostwem nie mozna sobie tak od dac rady :? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
07 mar 2008, 16:18
Lokalizacja
Germany

Avatar użytkownika
przez viviana 26 kwi 2008, 00:01
romek napisał(a):wiecie co jakoś nie chce mi się wierzyć, że komukolwiek może się poprzewracać w głowie o kilku machów



Może , może . Nawet kilka machów może obudzić nerwicę .

neurotico napisał(a):gdyby to sie stalo po zupie ogorkowej gwarantuje ze balbym sie jesc taka zupe


Pierwszy atak dostałam podczas oglądania " Adwokata diabła " i dwa razy już robiłam podejście do tego filmu i nic z tego . Nie daję rady .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 26 kwi 2008, 00:36
a ja bym podjeła sciezke szczescia :mrgreen: moze to by mi pomogło
jezeli nic nie jset w stanie :roll:
ale ja bzdury gadam ....prosze mnie nie słuchac....
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez romek 26 kwi 2008, 02:27
ALEKS*OLO napisał(a):a ja bym podjeła sciezke szczescia :mrgreen: moze to by mi pomogło
jezeli nic nie jset w stanie :roll:
ale ja bzdury gadam ....prosze mnie nie słuchac....


Ścieżkę nieszczęścia raczej :-) mam nadzieję, że Twój post to tylko prowokacja - z całego serca odradzam bo szkoda życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez piterus 13 maja 2008, 22:44
amfa to potega jesli chcecie miec nerwice i inne jazdy. ja mialem z nia krotka historie. Trawke popalalem juz wczesniej i tak mi popalalo z 10lat. czas leci, a Ty nie zauwazasz tego. A on leci i zycie mija , a Ty w tym samym miejscu, ewentualnie pare kroczkow w przod lub w tyl.A inni daleko daleko.
teraz gdy juz te historie mialy nie powrocic zachlysnalem sie po raz kolejny amfą. Wydawalo mi sie ze tak tylko sie wspomoge,a tu sobie kupilem kolejna porcje.
ojciec i dragi- to jest powod moich klopotow, a w efekcie nerwicy ktora sie objawia agresja. Jestem strasznie nerwowy. A taki mily chlopak ze mnie czasami
coś JEST nie tak...czy nie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 22:44
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a narkotyki

przez olenka155 24 cze 2008, 13:08
Witam, czytałam trochę postów na forum.
Mam problem, około 2 dni temu paliłam trawkę ( to był trzeci raz w moim życiu i chyba ostatni)
Przy dwóch wcześniejszych wszystko było w porządku, normalne reakcje typu wesołość czy śmiech i ogólne rozluźnienie. Jednak dwa dni temu paliłam z lufki z kolezanką 1gram na dwie osoby, na początku wszystko wydawało się pod kontrolą, ale po pół godzinie zaczęłam mieć jakąs jazdę, jakby spowolnienie ruchów otoczenia i czasu, jak na zwolnionych filmie, nie wiem jak to opisać, ale było to przerażające, trwało może 1,5h do dwóch godzin.
Wszystko przeszło, tylko został taki strach, lęk kiedy o tym sobie pomyślę.Nie mogę o tym zapomnieć. Niestety wpłynęło to na mój sen, albo b.mało śpię albo budzę się co jakiś czas.Serduszko pracuje na zwiększonych obrotach, jednak innych lęków nie mam.
Jestem w stanie sobie poradzić z tym sama? Minęły dopiero dwa dni od tego więc emocje,odczucia są bardzo świeże.
Miewam też takie od czasu do czasu wrażenie, że nie mogę się skupić wzroku, jakby mi tak przeskakiwał obraz...Jednak nad tym jeszcze panuję. Wczoraj także miała uczucie odrealnienia czy coś w tym rodzaju. Co wy na to?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 cze 2008, 12:41

Re: Nerwica a narkotyki

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 24 cze 2008, 14:42
W życiu paliłem trawkę jakieś 10 razy - czyli mało. Żadnych innych narkotyków nie próbowałem.

Ale po pierwsze, trawka wywołała u mnie flashback. Jechałem sobie parę tygodni po paleniu i patrząc na drzewa zacząłem doznawać dziwacznego, kretyńskiego uczucia że jestem "królem puszczy". Kto jarał, wyczuje klimat ;) Był to jedyny objaw psychotyczny w moim życiu (reszta to deprecha i nerwica).

Po drugie, trakwa silnie uzależnia psychicznie. Czułem się po niej wspaniale psychicznie i jeszcze w kilka lat po ostatnim paleniu miałem sny związane z paleniem i przyjemnością z tym związaną.

Po trzecie, czytam w sieci relacje ludzi, którzy palą po kilka lat i wszyscy wskazują na podobne symptomy długiego palenia trawki: problemy z pamięcią krótkotrwałą, brak motywacji, rozleniwienie.

Po czwarte, jeden mój znajomy z podstawówki, który rozpoczął uprawę samosiejki na działce i palił ją codziennie, wylądował w Tworkach. Nie wiem dokładnie, co mu było, ale wiem, że przebywał w zakładzie wiele miesięcy. Trawka najprawdopodobniej wyzwoliła psychozę.

Dlatego odrzucam mit o "nieszkodliwości" trawki.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 27 gości

Przeskocz do