Nerwica a narkotyki

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez viviana 05 lut 2008, 23:59
Hetna u mnie amfa też obudziła nerwicę . Wszystko zaczeło się kilka miesięcy po jej odstawieniu . Jednak podczas wciągania (trwało to kilka lat) , nigdy nie dostałam psychozy ani niczego podobnego . Wogóle do tej pory dziwię się ,że tak łatwo poszło mi z jej odstawieniem. Po prostu pewnego dnia powiedziałam sobie, że to ostatni raz i tak było . Może mój organizm tak łatwo się nie uzależnia? Z alkoholem było podobnie , wiele lat piłam i był czas, że w bardzo nasilonej formie. Cztery lata już nie wziełam kropli do ust , bo nie czuję takiej potrzeby . Co badż , narkotyki to bagno w które lepiej nie wchodzić.

P.S. Zacznając brać amfe byłam świadoma co to są narkotyki . Nie byłam jakąś tam nastolatką która nie wie co robi . Nie bałam się i to był mój błąd.
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Hetna 06 lut 2008, 02:36
Viviana od amfetaminy jest się trudno uzależnić. To zależy w jaki sposób ten narkotyk bierzesz.Myślę że najgorszy wariant jej dawkowania jest tobie znany jeśli nie z doświadczenia to z Pulp Fictione. Poza tym istnieje coś takiego jak tendencję to uzależnienia. Druga sprawa to mieszanki. Ja tylko czystej postaci amfy nie byłam w stanie przyjmować z powodu nerwicy. Bo jak tu w czasie napadu się jeszcze bardziej pobudzać.Po za tym lubiłam eksperymentować ze wszystkim, więc miałam w sobie chemię niczym z fabryki farmakologicznej. Poza tym teoretycznie organizm od amfy sie nie uzależnia, choć jej odsunięcie czy chwilowy brak niestety wywoływał różne konsekwencje organizmu. Ale to nie forum uzależnionych więc dodam tylko, to co już wcześniej powiedziałam, że istnieje duża zależność, między tym świństwem a chorobą, jak widać twoje doświadczenie także to potwierdza.Z resztą to nie nowość. Z drugiej strony jak ostatnio rozmawiałam z moimi znajomymi, uzależnionymi od heroiny ( mają już wieloletnią abstynencję) to oni są zaskoczeni, że mam takie stany. Ale amfa to specyficzny środek, który zdecydowanie mocniej rozwala ci układ nerwowy choć mniej uzależnia jego konsekwencje dla układu nerwowego ponoć są gorsze i bardziej niebezpieczne. Moim zdaniem wszystkie halucynogenne i środki pobudzające jak właśnie amfa to doskonały środek na aktywację nerwicy. KAMIKADZE!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

przez Ck 06 lut 2008, 14:53
do: vivina i Hetna:

NO! :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:54 pm ]
do: viviana
korekta :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:54 pm ]
do: viviana
korekta :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:55 pm ]
do: viviana

korekta , sorrki. :)
Ck
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 lut 2008, 20:04
Lokalizacja
tu i tam

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez viviana 06 lut 2008, 22:28
Z tego co wiem , to amfa uzależnia ale psychicznie . Nawet nie myslę co by się ze mną stało gdybym teraz ja zarzyła , bryyy :( Jeśli chodzi o sposób jej zarzywanie , to najpierw było grzecznie , ale po jakim czasie zaczełam stosować metodę z Pulp Fictione i tak było do końca . Czym dalej , tym moje zasady szły w kont . Na początku nie mieszałam z alkoholem, nie brałam na drugi dzień itd. Nawciągałam się tej chemii bardzo dużo :(
Po zachorowaniu na narwicę , zapytałam się psychiatry czy przez amfe mogę sfiksować . Powiedział mi wtedy ,że czym dalej od ćpania , to tym mniejsze prawdopodobieństwo . Na każdego jednak działa inaczej . Jedni wezmą raz i znajdą się w pokoju bez klamek , a drudzy mogą brać latami i nic.
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez Ck 07 lut 2008, 01:25
Fizycznym uzaleznieniem bedzie to gdy bedziesz miala zle samopoczucie, niezaleznie czy Cie ciągnie czy nie, bo jednak mozg to tez organ czyli fiyzyczna sprawa, jezeli psychicznie ,to tak potocznie sie mowi na fizyczne.. wiec jak nazwiemy cpanie typu psychicznie (biorę)... bierzesz to bierzesz.. psychika idzie z fizyką... bo cos musisz zrobic gdy pomyslisz.. gdy pomyslisz to pocos bierzesz.. :) no tak juz jest.. a jezeli chodzi o amfe i ogulnie o dragi ponoc ( lekkie ) <--- hehe to jest dobre nazewnictwo.. tak nazywaja sie niezaawansowane cpunki :) jedynie jak i to narkomanski odruch, obronny mowi ( ja jaram, tylko lekkie dragi) hehe. a jezeli chodzi o Ciebie viviana to zamknij ten przedzial, poki niejestes tam z kada ja wyszedlem hehe :) tez mowilem ( mam kontrole, to psychiczne uzaleznienie, to tylko ziolo czy amfa..) co tu duzo mowic... bylem cpunem!!!! zasranym brudnym ochydnym cpunem bleee rzygac sie chce.. i wiesz kiedy sie ocknolem? praktycznie po 2 latach po odwyku.. wiesz co musialem psychicznie zrobic? ZŁOTY STRZAŁ!!! bylem juz trupem!! lecz chyba sam bog mnie uratowal.. szokiem bylo to ,ze obudzilem sie rano!! i dobiero wtedy zaczailem czym smierdzi gadanie o uzaleznieniu psychicznym :) ble ble ble sranie w banie :) Sluchaj dziewczyno a gdy juz trafisz do pierwszego psychiatryka.. to dlugo dlugo nie rozpoczniesz zyzcia.. NIEPAKUJ SIE1!! :) lepiej wytrzymac te 5 miechow w calkowitej abstynecji i w ch... stanie i wytrzezwiec.. niz tak jak ja spieprzyc sobie cale zycie nastolatka!! Ludzie ocknijcie sie!! ja rzucilem prochy od psychiatry 3 miechy temu!! bylo pzesrane , wokol wisialy szubienice, w wigilje mialem wisiec!! dzisiaj jest luty.. i powiem tak.. co do mnie to stwierdzono mi: schizofrenie, depresje, autyzm, zespol nerwicowy, psychoze, dereizm ,apatię , caly zespol psychotyczny, i inne syfy.. do tego latalem na prochach doslownie mialem ich 8 jedych z najmocniejszych.. przez 3 lata zapijalem je alkocholem, do tego gowno mialem nie swoje miejsce i bylem zasranym okultystą , aha i wtedy tez mialem ZLOTY STRZAL, lecz dzisiaj zrozumialem, prochy to tylko 1 % sukcesu!! 40% to psychika a 60% nasz duch!! ludzie! zycie ucieka! trzeba sie wziasc w kupę stanoc na nogi... i tyle.. to co sie dzieje obojetnie czy to ktos w nerwicy, depresji , schizofrenii itp. TO WSZYSTKO TO jeden wielki zasrany lęk!! chcesz sie bac? bój sie.. lecz im wiecej bedziesz zwlekac tym wiekszy bedzie trud puzniej.. NIEBOJCIE SIE!! moja rada? OTWORZYC OCZY I ISC PRZEZ MIASTA , MIMO LEKU NIE UCIEKAC, DAWAC DALEJ... NIKT NIECHCE NAS ZABIC!! ODRZUCIC DRAGI ALKO ITP. OLAC LUDZI I ICH SPOJRZENIA.. BO TO WSZYSTKO TO LEK PRZED NIMI, I NIC WIECEJ!! BOICIE SIE MOROW? DRZE? KOTOW? ITP? NIEEEE!! LUDZI!! WIEC OLAC ICH.. A CO DO LUDZI TO TAK JUZ JEST ZBUDOWANY TEN ZAFAJDANY SWIAT, ZE JEZELI KTOS ZOBACZY KOGOS SLABSZEGO TO NIEDA MU MILOSCI LECZ NIENAWISC!! A PRZECIWIENSTWEM TEGO JEST LĘK!! Ja złamalem to extremalnie.. w czsie najwiekszego lęku wylazilem w nocy tak kolo 02:00 i szedlem na ciemne dworce by na smierc i zycie sprawdzic swoja odwage.. mimo ze bylo tam wielu gnoi , nawalonych mlodych ,w ryj niedostalem, bo mialem odwage :) i tak sie pokonuje nerwice!!! extremalnie!!! POZDRO!!! diLer

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:39 am ]
aha nikomu niepolecam takiego extremalnego pokonywania leku , jezeli ktos z was niema duzej wiary w siebie i niepotrafi mocno trzybac ducha mimo leku w sobie.. bo gdy ktos np. na dworcu zachowa sie zlekniono i zapachnie falszem albo niepenoscia to nawet moze zginoąc :/ tak ,ze co do extrimow polecam , wyjscie w tlum na początek, np w dzien w ruchliwe miasto :) i walczyc ze spojzeniami ludzi itp. a pkp odradzam stanowczo.. to juz dla extremalistow.. :) hej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:45 am ]
a co do mnie to nadal jestem w stanie wychodzenia z mroku... Lecz Bóg pomorze... i cierzka moja praca.. na ludzi dzisiaj niema co juz liczyc.. bo gdzie kończy sie nauka tam jest juz tylko Bóg... wiec spokojny i spokojna bądz blisko juz do wyjscia.. i ja to wiem , i ja to znam.. czuje ten zapach nawet na tym forum ;) nie jest az tak zle.. ok ide w kime.. heja :)
Ck
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 lut 2008, 20:04
Lokalizacja
tu i tam

Avatar użytkownika
przez viviana 07 lut 2008, 11:09
Ck ja już 7 lat nie biorę :) Dopiero na tym forum zaczełam o tym mówić, bo nikt z moich bliskich nie wie, że miałam kiedyś z tym problem . Wiem,że nigdy już do tego nie wrócę , bo nie chcę, bo mam synka :)

Ck napisał(a):bylem cpunem!!!!


I ja byłam ćpunką .Bez amfy nie byłam w stanie iść do pracy , na wykłady , na randkę, impreze itd. Zawsze w pogotoeiu miałam ukryty worek i zawsze musiałam miec w zapasie , na wszelki wypadek .

Ck napisał(a):w czsie najwiekszego lęku wylazilem w nocy tak kolo 02:00 i szedlem na ciemne dworce by na smierc i zycie sprawdzic swoja odwage..


Nigdy w życiu nie zrobiłam bym tego, bez amfy oczywiście , bo jak ćpałam to mogłam iść nawet do piekła.
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez Ck 07 lut 2008, 18:55
aha :) myslalem ,ze nadal cpasz :) ale okej :) czyli przyda sie to innym :) pozdro.. diLer

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:57 pm ]
i tak trzymaj viviana , tak trzymaj :) a co do dworcow , to Ty jestes kobietą... tak wiec nawet czysta postac pieknej płci , niepowinna sie tam zapuszczac bez faceta :) hej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:10 pm ]
a co do mnie to jestem czysty od 2 lat (dragi) od 3-mce ( pruchy od lekarzy) moje jedyne uzywki to magnez i centrum witaminek :) a uzaleznienie maxymalne to zycie na trzezwo i jasnosc psycho-duchowa :) tak wiec jestem w 99,8% zdrowym czlowiekiem ,bez zadnych zaburzen i jazd psychicznych :) tak wiec nie mysl , ze jestem ncpany hehehe :) a co do czasow grunge przyznaje ze bylem zalosny :) i ze krzywdzielem glownie siebie.. a pieklo jest tu u nas :) lecz czy chce ktos w tym byc dzisiaj a po smierci na wieki? dzisiaj mam twarz :) i Ty tez ją masz :) tylko jeszcze ja udoskonalaj :) mamusią jestes napewno dobra :) a co do zycia, to to wieczne zmiany i wybory :) dokonuj tych najlepszych :) dla Ciebie, dzieciaka i meża :) zycze Ci maximum szczescia, spokoju , zgrania ducha i ciala , i jasnosci pryzmatu spojrzeniowego :) pozdro diLer :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:20 pm ]
a co do cytatu Ck o dworcach, powinien byc napisany do konca :) hej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:34 pm ]
a tak w ogule, to poco myśleć o tym wszystkim? moze lepiejbyloby, stworzyc forum o sztuce.. karzdy moglby dopisywac kolejne zdania tekstu...
zaloze temat, jak ktos chce.. pierdziele bede pisal tam sam najwyzej
:)
Ck
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 lut 2008, 20:04
Lokalizacja
tu i tam

Avatar użytkownika
przez viviana 07 lut 2008, 23:57
Ck napisał(a):niepowinna sie tam zapuszczac bez faceta :)


Teraz w życiu bym tam nie poszła , ale biorąc amfe chodziłam w takie miejsca i robiłam czasem takie niebezpieczne rzeczy ,że włos jeży się na głowie.

Ck napisał(a):zycze Ci maximum szczescia, spokoju , zgrania ducha i ciala , i jasnosci pryzmatu spojrzeniowego :)


Dziękuje i życzę Ci tego samego :)


Ck napisał(a):a tak w ogule, to poco myśleć o tym wszystkim? moze lepiejbyloby, stworzyc forum o sztuce.. karzdy moglby dopisywac kolejne zdania tekstu...
zaloze temat, jak ktos chce.. pierdziele bede pisal tam sam najwyzej
:)


Czasem myślenie pomaga :) Chętnie coś tam napiszę . Kiedyś pisałam wiersze , straszne wiersze ...
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez Ck 08 lut 2008, 12:20
viviana:

o widzisz wiersze to fajna sprawa :)

a teraz coś piszesz? ;)
Ck
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 lut 2008, 20:04
Lokalizacja
tu i tam

Avatar użytkownika
przez viviana 08 lut 2008, 16:28
Ck napisał(a):a teraz coś piszesz?


Nie umie pisac bedac szcześliwa , a tak ateraz jestem :) Nigdy nie umiałam. Najwięcej wierszy napisałam będąc z A. i wciągajac amfe .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez Ck 09 lut 2008, 01:57
To sprubuj teraz :) na trzezwo.. jezeli jestes szczesliwa to beda szczesliwe :) niech beda proste ale z wieksza mocą :) ja napisalem 3 ksiazki o zyciu "narkomana" w sumie siebie i je spalilem bo dobre byly ale zabardzo mroczne :) teraz napisalbym o chlopcu , sloncu i malowniczych gorach :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:09 am ]
a co do ksiazek polecam Ci ksiarzke " Oskar i pani Róża " jak ktos niecieni zycia to niech ja przeczyta i gleboko sie zastanowi nad sensem tych 70 stron :) serio mocna i trzezw ksiazka.. tak w skrocie opowiada o dzieciaku ktory ma 5 lat i jest chory na bialaczkę jak sie konczy nie powiem, ale karzdy rozdzial to list do Boga a ma 12 rozdzialow :) a 1 dzien traktuje jako 10 lat :) diLer

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:09 am ]
a co do ksiazek polecam Ci ksiarzke " Oskar i pani Róża " jak ktos niecieni zycia to niech ja przeczyta i gleboko sie zastanowi nad sensem tych 70 stron :) serio mocna i trzezw ksiazka.. tak w skrocie opowiada o dzieciaku ktory ma 5 lat i jest chory na bialaczkę jak sie konczy nie powiem, ale karzdy rozdzial to list do Boga a ma 12 rozdzialow :) a 1 dzien traktuje jako 10 lat :) diLer

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:13 am ]
z gory sorry za bledy ale wyszedlem z obiegu na chwile w pisowni :) lecz nadrabiam i to ;) hej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:16 am ]
a jak sie ogulnie dzisaj czujemy Viviana? ;)
Ck
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 lut 2008, 20:04
Lokalizacja
tu i tam

Avatar użytkownika
przez viviana 09 lut 2008, 11:22
Ck napisał(a):To sprubuj teraz :)


Próbowałam ale nic z tego nie wyszło dobrego . Może znowu ponowię próbę :)


Ck napisał(a):a co do ksiazek polecam Ci ksiarzke " Oskar i pani Róża "


Nie jestem pewna ale chyba oglałam teatr na podstawie tej książki . Pani Róża to wolontariuszka , która pomaga mu odejść , tak ? Byłam pod bardzo dużym wrazeniem po jego obejrzeniu . Zakończenie jest bardzo smutne :(


Ck napisał(a):a jak sie ogulnie dzisaj czujemy Viviana?


Ciulowo się czujemy :( Mam powiększone węzły chłonne z prawej strony bo dopadła mnie angina :( Zarypiście boli mnie ucho :(

Pozdrawiam i życzę pięknej soboty :)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez Ck 10 lut 2008, 00:20
ah ta sobota byla tak efemerycznie zła :)
ale za to życzę Ci pieknej niedzieli ja... ;)
Ck
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 lut 2008, 20:04
Lokalizacja
tu i tam

Avatar użytkownika
przez viviana 11 lut 2008, 15:35
Pożyczyłeś mi pięknej niedzieli i taka była :)
Wiesz przeraż mnie dostepność narkotyków wszelkiej maści . Za moich czasów ,żeby kupić człowiek musiał być polecony delerowi przez zaufanego człowieka . A teraz , szok , kupićmożna wszędzie i bez problemów, bynajmniej w mojej miejscowości .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do