Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zaburzenia Lękowo somatyczne

przez Street0982 10 lip 2014, 09:50
dzięki ja właśnie to samo mam biorę leki ale słabe jakieś
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 cze 2014, 20:35

Zaburzenia Lękowo somatyczne

przez justyna2305 10 lip 2014, 12:51
Street0982 też brałam Seronil, zaczynałam od połowy tabletki, póżniej całą, a na koniec 1,5. Najlepiej żebyś dołączył do tego psychoterapie. Mi to pomogło. Fakt, że teraz mi wszystko wróciło, ale daje rade bez tabletek, jestem w ciąży, w trakcie przeprowadzki, brania kredytu, więc mam czym się dodatkowo stresować. Też mam tak, że jak sobie coś wkręce to można mi gadac a ja i tak swoje, lecz staram się to pokonać. Boję się jechać samochodem - wsiadam i jadę, boję się wejść do sklepu (nawet z mężem) - chodzimy razem i mimo że sie boję, wiem że to minie, dojdzie do najwyższego poziomu strachu, a później adrenalina spada i wszystko wraca do normy. Stresuję bo wiem że takie napady paniki czy lęki nie są dobre dla dziecka no lae cóż poradzę, mam nerwicę lękową i nic na to nie poradze.

Trzymaj się !!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 11:41

Zaburzenia Lękowo somatyczne

przez Street0982 10 lip 2014, 18:22
Dzięki za wsparcie a możecie mi powiedzieć co działo się z waszym układem nerwowym chodzi mi oczy(wzrok) głowę i ogólnie odczuwanie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 cze 2014, 20:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez kasqa89 20 sie 2014, 12:03
Witam Was ponownie;)
Miałam już tutaj więcej nie zaglądać, ale chcę stanąć na wysokości zadania i nie uciekać od nerwicy ani od ludzi, którzy się z nią zmagają, kiedyś tak zrobiłam, odcięłam się od tematu kiedy zaczęło być lepiej. Teraz tego nie robię. Pisałam tutaj w czerwcu było bardzo źle, zresztą widać w postach wyżej, chcę Wam powiedzieć, że teraz czuje się super :) Milon razy lepiej, wróciłam do życia do ludzi do świata, nie zamykam się w swojej głowie uff. Czemu to zawdzięczam? Biorę lek od 3 miesięcy Aciprex, chodzę do psychologa raz w miesiącu i przede wszystkim znowu pracuje nad sobą. Stwierdzam, że tylko sami jesteśmy w stanie sobie pomóc, na początku czekałam na "magiczne" działanie leku, który jak na pstryk naprostuje moją psychikę i zlikwiduje objawy, owszem wspomógł mnie bardzo bo zniósł silne bardzo silne uczucia lęku, ale cała reszta a mianowicie objawy somatyczne i w dalszym ciągu jakiś niepokój i chęć badania się i tak przerabiałam samodzielnie, wychodzi na to, że się da, że da się wyjść z nerwicy. Nawet jak wróci to można z niej znowu wyjść ;) Pozdrowienia dla Wytrwałych !!!!!!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 lut 2014, 00:16

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

Avatar użytkownika
przez Paula28 20 sie 2014, 15:16
Serce, klatka piersiowa podczas oddychania, głowa, brzuch (jakieś dziwne skurcze mam).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 cze 2014, 10:35

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

Avatar użytkownika
przez jasaw 20 sie 2014, 15:21
Moje bóle somatyczne dotyczą głównie mięśni. Każde przeżycie, silniejsza emocja, powoduje spięcie mięśni-karku, szyi, barków. Czasem /często/ boli strasznie.
Pojawiają się też zawroty głowy, zaburzenia równowagi - często!
Czasem odczuwam też gastryczne problemy.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez seaman1982 22 sie 2014, 22:23
U mnie objawy zaczely sie od klucia w klatce i boli brzucha. Co chwile mialem robione EKG.Do tego poskoczylo mi cisnienie i tetno. Lekarz rodzinny dal mi na poczatek beta-blokera, ktory po niekad mnie wyciszyl, i wyslal do kardiologa. Ale po kilku wizytach u niego i badaniach kazal mi to odstawic (w sumie trwalo to rok). Po odstawieniu doszly bole glowy, dusznosci, problem z pelnym oddechem, bole miesni, reki, czesto gola w kardle. A zaczelo sie od silnego stresu i paru przezyc. Teraz bylem w poradni psychiatrycznej, dostalem leki i zobaczymy co bedzie dalej. Poki co najgorsze sa bole glowy, raz z przody raz z tylu, raz na srodku. Te bole sa takie dziwne bo jakby czlowiek mial problem z mysleniem,mocno otepiajace. Leki biore dopiero 2 tyg (servenon),wiec zobaczymy co bedzie dalej.
Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 sie 2014, 13:43

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

Avatar użytkownika
przez gusia85 27 sie 2014, 11:45
Witam
...ból i szczypanie głowy to już norma, kłucie w klatce raz z prawej to raz z lewej strony, czasem środek, ból brzucha, podbrzusza, zaburzenia widzenia, piszczenie w uszach...ojjjj trochę jeszcze tego jest
Nie chcę się zagubić szukając siebie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
27 sie 2014, 09:11

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez Iruś 29 sie 2014, 10:15
witam,
u mnie standardowo,ale z przewaga na serce,bóle,kłucia,szybkie bicie(ale cisnienie i puls w normie),bardzo często potykanie sie serca,ciezko na klatce piersiowej,czasem bóle ktorych wogole nie moge nazwac,ściskanie w zebrach,jakby jakaś obręcz mnie trzymała,ból przechodzi na lewa reke i palce,odbiera nogi,ból zoladka,calego przelyku,ciagle chodze otumaniona,w stresie jestem caly czas bo zycie to dla mnie wielki stres....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 sie 2013, 22:17

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

Avatar użytkownika
przez kliku 31 sie 2014, 18:28
Iruś napisał(a):witam,
u mnie standardowo,ale z przewaga na serce,bóle,kłucia,szybkie bicie(ale cisnienie i puls w normie),bardzo często potykanie sie serca,ciezko na klatce piersiowej,czasem bóle ktorych wogole nie moge nazwac,ściskanie w zebrach,jakby jakaś obręcz mnie trzymała,ból przechodzi na lewa reke i palce,odbiera nogi,ból zoladka,calego przelyku,ciagle chodze otumaniona,w stresie jestem caly czas bo zycie to dla mnie wielki stres....


Lepiej się tego opisac nie da :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

NERWICA a OBJAWY SOMATYCZNE . Kto sie tez z tym aktual. mecz

przez Anika 04 wrz 2014, 16:14
Witam. Czy objawy somatyczne u Was przechodza po jakims czasie ? czy utrzymuja sie caly czas ?
Ja juz nie daje rady, ciagle uczucie cisnienia w glowie ( mimo , ze mam ksiazkowe 120/80 czesto ) nie pozwala mi normalnie funkcjonowac :( do tego ten dzwiek w uszach i w glowie , taki ciagly "pisk". Jak sie tego pozbyc ? skad sie to bierze wogole ?
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

NERWICA a OBJAWY SOMATYCZNE . Kto sie tez z tym aktual. mecz

Avatar użytkownika
przez piti_88 05 wrz 2014, 02:19
U mnie raz się zatykają uszy, raz nie. Raz coś piszczy, raz nie.

3 tygodnie z wyrka nie mogłem wstać, bo takie miałem zawroty głowy. Badania, laryngolog - wszystko w normie.
Objawy raz się pojawiają raz znikają. Organizm wariuje. Tak to już z tą chorobą jest...
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś robi.
Chcesz pogadać - zawsze do dyspozycji :) GG:1543457
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
30 maja 2012, 19:54

NERWICA a OBJAWY SOMATYCZNE . Kto sie tez z tym aktual. mecz

Avatar użytkownika
przez kasia108050 09 wrz 2014, 13:01
ja mam je na stale od jakichś 3 lat, różny poziom dokuczliwości, te z "głowy też" i ich nie lubię najbardziej, badania u neurologa i laryngologa nic nie wykazały, ustępują kiedy jestem już tak nimi wkurzona że przestaję się ich bać i jest mi wszystko jedno co się stanie, ale wtedy pojawiają się inne po jakimś czasie a to serce a to nogi, swędzenie skóry i wiele innych. najdłuższą przerwę w tych pseudourojeniach miałam ze 2 tygodnie . raj na ziemi.
zoloft 50
xanax doraźnie
boję się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 cze 2014, 21:50

NERWICA a OBJAWY SOMATYCZNE . Kto sie tez z tym aktual. mecz

Avatar użytkownika
przez piti_88 12 wrz 2014, 01:28
U mnie przerwa też trwała dwa tygodnie. Potem wróciło dziadostwo. Tydzień mija, i jest coraz lepiej. To chyba takie okresy. Dwa tygodnie super, tydzień męczarni.

Ale jakoś trzeba iść dalej! ;)
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś robi.
Chcesz pogadać - zawsze do dyspozycji :) GG:1543457
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
30 maja 2012, 19:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do