Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Somatyzacja

Avatar użytkownika
przez Alienated 18 lut 2009, 17:23
Agnieszka, nie bardzo rozumiem jaki związek ma to, co napisałaś z problemem somatyzacji, którego dotyczy ten wątek... Ogólnie jednak mam wrażenie, że jeśli chodzi o treść, równie dobrze sam mógłbym zamieścić identycznego posta... Życie delikatnie rzecz ujmując do szczególnie absorbujących spraw nie należy, a jeśli chodzi o rozpatrywanie przeszłości, mojej własnej przeszłości, pod każdym możliwym kątem było to moim ulubionym zajęciem przez ostatnich kilkanaście lat. Nie twierdzę, że jestem z tego dumny i nie chciałbym wprowadzić jakichś istotnych zmian stanowiących powiew świeżości pośród powtarzanych do bólu schematycznych czynności dnia powszedniego. Wcześniej jednak zmuszony byłbym uporać się z problemami, na które nie mam niestety wpływu...

[*EDIT*]

Ooops! Dopiero teraz zauważyłem, że pisałaś tutaj już kilka tygodni wcześniej, ale nie skojarzyłem twojego nicka. Wybacz to drobne potknięcie z mojej strony:)
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Somatyzacja

Avatar użytkownika
przez agnieszka_2008 20 lut 2009, 00:02
Wybaczam :D , mimo ogólnego zniechęcenia bywam miłosierna :smile: Poprzedniego posta napisałam a propos wpisów Venus. Mamy teraz bardzo podobne nastawienie do życia. Czasem zapominam o moim wielkim przygnębieniu, które powtarza się w ciągu każdego dnia jak refren, ale m.in. właśnie te okropne objawy somatyczne skutecznie mi o wszystkim przypominają. One są jakby pieczątką na moim ciele (dosłownie, bo mam pokrzywkę), potwierdzającą wszystkie moje złe przeżycia i wynikajace z nich dzisiejsze problemy.
Człowiek naprawdę posiada tylko to, co jest w nim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
21 lut 2007, 02:23
Lokalizacja
Poznań

Re: Somatyzacja

Avatar użytkownika
przez Alienated 20 lut 2009, 23:36
agnieszka_2008 napisał(a): Czasem zapominam o moim wielkim przygnębieniu, które powtarza się w ciągu każdego dnia jak refren, ale m.in. właśnie te okropne objawy somatyczne skutecznie mi o wszystkim przypominają.

A próbujesz w ogóle coś w związku z całą tą niewygodną sytuacją robić, czy też poddałaś się już definitywnie? Sam mam podobny problem, w sensie somatyzacji nie objawów i z niepokojem obserwuję, że te ostatnie uległy w ostatnim czasie znacznemu nasileniu. Momentami kompletnie mnie to rozbija i kiedy jestem w pracy zdarza się, że nie potrafię nawet ustać spokojnie w jednym miejscu. Ludzie z mojego otoczenia nie zdają sobie nawet sprawy ile wysiłku kosztuje mnie wykonywanie najprostszych nawet czynności i przypuszczalnie niczego niepokojącego w moim zachowaniu nawet nie zauważyli. Myślę, że próba wytłumaczenia im istoty tego zjawiska kompletnie rozmija się z celem, dlatego niepokoi mnie trochę jak zareagują, kiedy pewnego dnia przyniosę długoterminowe zwolnienie lekarskie w związku z chęcią podjęcia przeze mnie psychoterapii... Swoją drogą kompletnie brak mi doświadczenia jeśli chodzi o ten sposób radzenia sobie z podobnymi problemami i jestem z góry nastawiony dość sceptycznie. Dopóki jednak nie spróbuję nie będę mógł określić, czy jest to forma skuteczna czy też nie... Tobie również radziłbym nie poddawać się przedwcześnie, bo taka postawa jest być może najgorszym co można zrobić i zaważy na całym twoim późniejszym życiu...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez joasik01 04 maja 2014, 00:52
Witajcie:)
mam stwierdzoną nerwicę lękową. Ja w swojej nerwicy mam tak że ciągle mnie coś boli- np. dziś boli mnie głowa w jednej skroni, wczoraj na środku głowy, przedwczoraj kuło serce. Będac u mojej lekarki mówiłam o tych moich bólach- stwierdziła NERWICA LĘKOWA Z SOMATYZACJĄ. NA KARTECZCE MI NAPISAŁA - MAM BóLE SOMATYZACYJNE. I oczywiście moje pytanie jest takie skąd mam wiedzieć że każdy nowy objaw, a mam ich mnostwo, to ból somatyzacyjny. Czy mając nerwicę wszystkie bóle muszą byc jej zasługą i jak rozpozać inny ból? dla mnie każdy bol to objaw nieuleczalnej choroby.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 22:11

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez Maggda92 05 maja 2014, 11:43
No tak, musisz siebie obserwować kiedy i jakie masz bóle.Ja nie doszukuje u siebie poważnych chorób,wszystko zwalam na stres.Moje bóle to bóle głowy,serca,brzucha
Maggda92
Offline

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez Fabienka 06 maja 2014, 23:10
Ja również mam częste bóle głowy, kłucie w klatce piersiowej duszność...miałam tak silne duszności ze mimo braku światów charakterystycznych dla astmy lekarz przepisał mi inhalator...ja zawsze pocieszam się ze pry powazych schorzeniacg dochodza rowniez inne objawy...Wiec bol glowy czy klucue w klatce to nic takiegi:) Juz nauczylam sie to rozrozniac. Ale hipohondtykiem jestem pelna geba bo co rusz mam cos noweg:)
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
25 mar 2014, 23:37

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez Haissem 07 maja 2014, 08:38
prawy bark.
Haissem
Offline

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

Avatar użytkownika
przez barbieturan 07 maja 2014, 09:21
zaczynając od migren o rożnym nasileniu przez kłucie w klatce piersiowej i żołądku kończąc wreszcie na napadowych bólach odbytu - czyli bul dópy sie sprawdza na każdym kroku
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez joasik01 07 maja 2014, 11:59
Ja mam dzisiaj bol po lewej stronie w klacie- ale to pewnie dlatego że badania zlecone przez neurologa na glowe wyszły ok.- jak nie urok to sraczka ;)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 22:11

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez Nel 07 maja 2014, 12:05
Głowa głowa głowa
żołądek i brzuch cały
problemy z oddychaniem i mdłości

ale najbardziej głowa :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez doh 03 cze 2014, 13:38
Mnie bolało wszystko po kolei :) Zaczęło się od żołądka, potem było kłucie w klatce piersiowej, ból skroni, oka, drżenie ręki... Ostatnio miałam problem z chodzeniem, tak bardzo bolała mnie noga kiedy wstawałam po dłuższym czasie. Z niecierpliwością oczekuję na kolejne atrakcje :)
doh
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 cze 2014, 13:04

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

przez jolantka 03 cze 2014, 13:52
napięciowy ból głowy
nerwobóle gdzie bądź, w żebrach wiecznie, jakby raziło piorunami
czasem ciężar na klacie, jakby się tam zwalił ojciec święty z zapasem kremówek na rok (o Boże, jakie słabe)
ból dupy również jak u Barbs, ale tylko przysłowiowy
szumy w uszach w sytuacjach maksymalnego stresu
duszności, migreny i w bonusie do migren zaburzenia widzenia, rozszczepienie obrazu, świetliste plamy, ktoś mnie wtedy musi zgarnąć, bo nie wiem, gdzie idę
jolantka
Offline

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 03 cze 2014, 17:43
barbieturan napisał(a):zaczynając od migren o rożnym nasileniu przez kłucie w klatce piersiowej i żołądku kończąc wreszcie na napadowych bólach odbytu - czyli bul dópy sie sprawdza na każdym kroku

Ból dupy jest najgorszy :/ .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Bóle somatyzacyjne- co was boli w nerwicy?

Avatar użytkownika
przez mark123 03 cze 2014, 18:09
Czasami podbrzusze, ale nie wiem, czy od nerwicy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do