Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

re

Avatar użytkownika
przez AronFtv 26 cze 2007, 10:02
marlow migrena z aurą
Przyczyny migreny. Aura.

Klasyfikacja migren opiera się na cechach klinicznych, głównie obecności lub braku charakterystycznej aury przed początkiem bólu (klasyfikacja wg. International Headache Society). Aura zwykle obejmuje zaburzenia widzenia. Inne objawy prodromalne (czyli poprzedzające) to nudności, podwyższona percepcja (wrażliwość na bodźce otoczenia), napad chęci jedzenia, zmiany nastroju.

Co do migreny Dolegliwość ta nie jest chorobą ani psychiczną ani psychosomatyczną
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

przez edurbi 26 cze 2007, 10:18
Ja mam migrene ponad dobre 20 lat. Nigdy jej nie zaakceptuje. Moj bol trwa dwie doby. Dwie doby wyciete z zyciorysu... wymioty, biegunka, swiatlowstret, zapachowstret, dzwiekowstret, zaburzenia widzenia itd... Jak juz zlapie to nic mi nie pomoze, tylko czekanie az przejdzie... Mam dzieci, ktorymi musze sie zajac, choc czasem sie nie da, zwlaszcza w apogeum bolu. KOSZMAR!!! Wystarczy ze dotkne sie czola a dzieci juz pytaja czy boli mnie glowa. Sa przewrazliwione i wiedza czym to pachnie... Z nerwica nie widze wspolnych cech. Choc jak mam migrene po przynajmniej nie zwracam uwagi na inne objawy nerwicowe. To jedyny plus. Ale co lepsze?? niewiem... Pozdrawiam wszystkich migrenowcow...
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

przez MaRiAnEk 26 cze 2007, 11:11
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:10 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Aga1 26 cze 2007, 19:16
AronFtv napisał(a):Co do migreny Dolegliwość ta nie jest chorobą ani psychiczną ani psychosomatyczną
Bog jeden wie jak to z tym jest. Poczytaj jakie objawy maja niektore osoby. Lekarze kieruja nas na rozne badania i co sie okazuje - badania sa w porzadku a my jestesmy nadal chorzy. Ja w swoim zyciu mialam robione tez rozne badania.I na serce bo mialam czestoskurcz do 240 min. , i glowa bo mialam tak straszne bole glowy ze nikt nie umial mi pomoc. Rechabilitacje na kregoslup i dlugo by jeszcze wymieniac. Gdybym nie trafila do psychologa i psychiatry nadal bym sie z tym wszystkim meczyla. Teraz po leczeniu nerwicy wszystko przeszlo . Ciesze sie z tego ogromnie bo nie musze biegac po lekarzach i domyslac sie co mi jest. Serdecznie pozdrawiam
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez Mahadevi 26 cze 2007, 19:18
Mam znajomego stomatologa, żwieżo po studiach i powiedział że nigdy nie słyszał. Pewno ktoś chce kase skosić na zagubionych istotach...
"I am resigned to this wicked fucking world, on its way to hell, the living are dead and I hope to join them too..."
Marilyn Manson
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Avatar użytkownika
przez AronFtv 26 cze 2007, 19:35
Aga1 ja to widzę że wszystko czy to bóle głowy czy to bóle reumatyczne czy jakieś inne to wszystko nerwica. Podejdę do tego tematu troszkę sceptycznie i z dystansem. Nie można mówić że wszystko to wina nerwicy
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

przez Aga1 26 cze 2007, 20:21
Wiem , ze nie wszystko mozna pod nerwica podpisac. Mnie od migreny kilka lat temu usilowal wyleczyc neurolog. I nic z tego nie wyszlo. Bole powracaly . Natomiast teraz od poltora roku wzielam 1 lub 2 tabletki apapu. Bywaly kiedys takie dni ze i mocne leki p/bolowe nie pomagaly. Popatrz ile osob na forum mialo robiony rezonans magnetyczny . Na to badanie nie kiertuja ludzi tak z przypadku. Potem okazywalo sie ze rezonans wychodzil dobrze a oni nadal chorowali. Wiem z opowiadan od przypadkowych ludzi ktorych czasem spotykalam pod drzwiami lekarza co im dolegalo. Czasem byl szok bo leczyli sie u ortopedow , neurologow bo mieli bole kregoslupa czy innych narzadow .I okazalo sie ze to jednak byla sprawa dla psychiatry. Dlatego uwazam ze jednak dobrze by bylo co niektore osoby spotkaly sie z psychiatra bo naprawde wielu osobom to pomaga.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

re

Avatar użytkownika
przez AronFtv 26 cze 2007, 20:56
Aga1 pomagać pomaga ale nie wszystkie przypadki migreny obrazu trzeba zganiać na nerwicę
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

przez Aga1 26 cze 2007, 21:47
,Tak zgadzam sie ale jak nic na te bole glowy nie pomaga to warto jednak poradzic sie psychiatry. Jestem tego przykladem . Od poltora roku nie miewam bolu glowy.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez Pstryk 27 cze 2007, 20:18
Hi hi dla mnie to standard.
60/80 puls 50.
Stan zawałowy ale jak mi wzrośnie to czuję się jeszcze gorzej.
Zimno jest mi ciągle ale już się przyzwyczaiłam. Sine dłonie i stopy to u mnie norma. Nauczyłam się też spokojnie wstawać i nie robić zbyt gwałtownych ruchów. A mrówki? Nawet ich nie zauważam. Dopiero jak tracę czucie w kończynie.
Lekarze przepisywali mi leki na podwyższenie ciśnienia, potem na przyśpieszenie akcji serca i inne co było nic nie warte bo jak mi skoczy ciśnienie w górę to czuję się fatalnie.
Da się żyć.
Pstryk
Offline

przez ayrton 08 lip 2007, 10:50
marlow napisał(a):te zygzaki latają przez ok 20 minut ,póżniej jest zawsze

potworny ból głowy(trwa z 7-8godzin) Jak się ma te zygzaki to nawet jeśli sie jest zdrowym to cholernie to przeszkadza.To

jest mniej więcej tak jakbyś popatrzyła się w lato w słońce(albo na żarówke) i szybko odwróciła wzrok gdzieś indziej i na

siatkówce(chyba) zostają takie jasne plamy,migoczące...Tylko u mnie przy migrenie trwają one 20 minut a nie kilka sekund

Mam takie coś, również trwa po 7-8 godzin, czasami jadąc samochodem muszę się nawet zatrzymać gdzieś w lesie, nie jestem w stanie dalej jechać.
Jeśli dzień zaczyna się takim bólem głowy - można już go z góry przekreślić, nic nie jest się w stanie zrobić, a jedynie dostaje się zrypy, że jest się "leniem" :-/
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 lip 2007, 10:03

Avatar użytkownika
przez NnNn 08 lip 2007, 18:02
Znam dobrze uczucie o ktorym piszecie :cry: byl w moim zyciu okres kiedy wmawialem sobie rozne guzi itd bo zawsze a najczesciej z prawej strony glowy mialem wrazenie ze mam galaretke w glowie jak lezalem wtulony w poduszke i nie ruszalem sie to szlo przezyc ale wystarczylo sie podniesc a bol mocno pulsowal i czulem jak ta galaretka w glowie sie telepie :cry: chodzilem nawet do neurologa koles mi wytlumaczyl ze to typowe objawy migrenowe ale wywolane silnym stresem tak tez bylo wtedy pamietam jak praca mnie pochlaniala i tam porzytkowalem cala swoja energie doslownie wracajac do domu mialem wrazenie ze zeszlo powietrze a ja jestem jak detka ;) Prawde mowiac dostalem jakies tabsy ale chyba zazylem 3 albo 4 i nigdy ich wiecej nie zazywalem cale szczescie zreszta :!: Po co to pisze bo snam przypadek podobny do waszego ktory zreszta podlsuchalem na terapi . Dziewczyna miala tak silne bole glowy ze lerzala doslownie juz wszedzie i miala przeswietlana glowe 1000 razy i nic ale z czasem musiala uwierzyc ze to nerwica bo juz nie bylo innego wytlumaczenia a z nerwica jak walczyc to wiecie najlepiej :!: wiec ja mysle ze jak z nia wygracie to bole mina w najgorszym przypaku przezuca sie na cos ciekawszego jeszcze ;) Ja mialem dusznosci ponad rok i przeszlo ale powiem wam ze to najgorszy okres w moim zyciu non stop brak powietrza ale tak naprawde brakowalo mi go bo non stop o tym myslalem :idea: pewnie jak zaczne teraz tak myslec to znow zacznie mi go brakowac :idea: wszystko zaczyna sie w naszej glowie tu sie rodza marzenia ale i tez cierpienie jak by nie patrzec to nasze centrum dowodzenia ;) Zycze wam powrotu do normalnosci :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

po dlugiej przerwie

przez altman 13 lip 2007, 21:51
czesc wszystkim po dlugiej przerwie u mnie jak narazie wszystko w porzadku
. W sumie od tamtego roku do tego roku do lutego zazywalam fevarin wszystkie objawy ustapily ale lek w sumie bralam krotko bo bralam go tylko przez 3 miesiace a lekarz powiedzial mi ze taki lek sie bierze minimum 6 miesiecy a maksimum 1 rok . Dalej jest w sumie ok nic takiego konkretnego mnie nie bierze ale czasami jakby mi troche jakby tam cos pozostalo jeszcze w tej mojej psychice , takie nie raz mnie doly lapia ze a jak mi sie kiedys w przyszlosci cos mi sie stanie ze na cos zachoruje np na raka albo cos w tym rodzaju takie nie raz mam mysli . Rece nie kiedy robia mi sie zimne a jak bede myslala nad tym ze kiedys moge na cos w przyszlosci zachorowac na cos powaznego i tak sie zeczywiscie stanie to co w tedy boje sie tego napiszcie mi cos albo cos doradzcie pa
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:06

przez Kontika82 14 lip 2007, 20:12
tak, odkad mam nerwice, to w ogole zaczelam miewac migreny. wczesniej nawet mnei glowa nie bolala!!! niestety ja mam takie migreny z aura (zaburzenia widzenia) i wymiotami. pol dnia wyjete z zycia:( na pewno jest to powiazane, ale tez odkrylam, ze nerwica nerwica - latwo wszystko zwalic - ale ja mam tez po czerwonym winie i czekoladzie...wiec przestudiuj to co jesz. odkad nie biore czerwonego wina do ust nie mam migren (odpukac).
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
20 lut 2006, 13:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości

Przeskocz do