Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Mahadevi 25 maja 2007, 22:28
O kurcze, własnie sobie uświadomiłam, dzieki wam że mam erftrofobię...
Czyli lęk przed czerwieniem sie (które notorycznie wystepuja w kontaktach interpesonalnych) i także lęk przezd spoceniem sie (a pocę się na cłym ciele i twarzy w kontaktacj interpesonalnych).
Fajnie, ze tu jestescie,, że sa ludzie którzy mja podobnie, bo całe życie żyłam w przeświadczeniu, że jestem ufoludkiem z marsa. Pozdrawiam wszystkich nerwicowców i zapraszam do korepsondencji.
Buziaki
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Avatar użytkownika
przez NnNn 26 maja 2007, 09:26
Wiem ze dla ludzi ktorych to dotyka jest to powazny problem ale wybaczycie mi ;) Ja mysle ze jest na to sposob :P pamietacie naszego ministra rolnictwa pana A. Leppera hehe serio mowie teraz samoopalacz i solarka i nie widac tego tak wtedy a czlowiek ladnie opalony :D tzn teraz nawet jest naturalne slonko :P zobaczycie ze poprawi wam to samopoczucie i bedzie wam latwiej i rumieniec pojdzie w zapomnienie ;) zrobcie test co wam zalezy :?
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

przez Mahadevi 26 maja 2007, 22:18
NnNn
Ja mam 25 lat, i testowałam różne rzeczy. Solarium (nie chce jednak być czarna :-(( ) pudry (nawet po nabardziej kryjących prześwituje rumieniec, poza tym w ciągu dnia się ściera, a w pracy nie ma czasu na pudrowanie).
Jak widac efekt marny.
Fakt, można sie lekko przypiec na słoneczku, ale oparzenie słoneczne szybko schodzi... Dziś się lekko podpiekłam na plaży, i miałam śliczną czerwoną buźkę. ni eusiałma sie marwić ze się nagle zaczerwienie i czułams ie cudownie, mogłam góry pzenosić.
Uwazam jednak że czerwienienie się jest problemem i nawet zdrowego człowieka może wpędzić w nerwicę. Nie dajcie się kochani !!!!
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Róża 27 maja 2007, 09:07
Kochani,na pewno nie będzie to dla was zbytnim pocieszeniem,ale ja jestem niesamowicie blada.Muszę sobie robić sztuczne rumieńce,żeby ludzi nie powystraszać.Mnie też nieraz pytano(również w szkole)o przyczynę tej bladości.W czasie ataków nerwicy natomiast-siniałam.Żaden makijaż nie był w stanie tego ukryć.No wyglądałam po prostu,jakbym za chwilę miała umrzeć.Ile ja bym oddała wtedy za rumieńce :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Mahadevi 27 maja 2007, 12:50
Dzieki Różyczko za pocieszenie :-))))
Ja bym chętnie oddala Ci pół swojego rumieńca za trochę Twojej sinizny ;-P
Buziak
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Avatar użytkownika
przez NnNn 27 maja 2007, 21:51
Roza to tak jak ja ! My nie mamy tego co oni . oni tego co my :!: Ja wygladam jak kolo ktory bral przez dobrych pare lat oczy podpuchniete sine ,worki ,mam ciemna karnacje wiec wyobraz sobie moja bladosc twarz wrecz siwa zreszta tak jak wlosy :D ja nie zwracam uwagi na ludzi ktorzy maja rumieniec lub sie rumienia :!: kazdy sie rumieni chyba nie ma czlowieka ktory sie nie rumieni bynajminiej ja nie znam :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

przez Mahadevi 28 maja 2007, 00:21
Kurcze, Łatwo jest wam tak mówić, bo nie wiecie co to znaczy, gdy
np przy publicznej wypowiedzi robi się człowiek krwisto czerwony na twarzy, albo gdy w pracy szuka sie winnego a ja robie sie czerwona jak burak. Wszyscy wiedzą wtedy że to ja coś nawaliłam.
A najgorszym koszmarem były głupie dzieciaki z liceum, które krzyczłay "patrzcie jaka czerwona sie zrobiła" plus smiechy... Dla osoby nadwrażliwej, znerwicowanej to juz tylko krok do erytrofobii lub innego zaburzenia lękowego... Ja pamiętam jak na imprezach , czy biwakach ludzie komentowali to że nagle sie robie cała czerwona... Takie sytuacje doporwadziły że nie wytrzymała tego ciśnienia, w końcu dostawałam ataków przy czerwienieu się i wycofałam z życia społęcznego...
Poza tym to nie jest tak, ze my sie czerwienimy tylko czasem, w sytuacji mocno stresowej, ale non stop, przy kazdej nie mal wypowiedzi piblicznej, lub gdy nagle jest o nas mowa, lub gdy się denerwujemy, boimy, tremujemy... W skrajnych przypadkach czerwnienimy się przy każdej silniejszej emocji... A czerwnieniu towarzysza ogromne fale goraca które przechodza od głowy do stóp, które mnie osobiście paraliżują...
Potem często dostaje migreny i leże 10 godzin w łóżku :-(

Gdyby większosć ludzi tak dobrze regowała jak Wy to napewno czułabym się swobodniej i być moze nie brałam teraz tych wstrętnych psychotropów i miłama znajomych... Chcicłabym żeby społeczeństwo było bardziej wyrozumiałe i uczulone na różne rekajce ludzi, może byłoby wtedy mniej chorób psychicznych...
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Avatar użytkownika
przez Róża 28 maja 2007, 09:21
Mahadevi,wiem,wiem co masz na mysli.Pracowałam z dwiema osobami,które miały takie problemy.Ale każdy sie do tego przyzwyczaił.Koleżance koledzy mówili komplementy,że tak zdrowo wygląda,chociaż ona na poczatku wstydziła się tych mocnych rumieńców.Na pewno i sinienie(NnNn-przybij piatkę :D )i zbytnie czerwienienie nie jest fajne.No ja cóż-musiałam się do tego przyzwyczaić.Nieraz było mi głupio,jak się ludzie z troską i niepokojem,a nieraz ze strachem na mnie gapili np.w autobusie.A ponieważ z pracy wracałam zawsze na ostatnim wdechu,to było nagminne.Do tego mam też dosyć ciemną cerę tak jak NnNn :lol: A teraz mi to lata i albo nie zauważam jak wyglądam,albo zaczęłam lepiej wyglądać,jakoś mi nie przeszkadza.Podejrzewam,że to też zależy od ciśnienia.Ja w czasie złego samopoczucia mam zawsze bardzo niskie,a tobie pewnie podskakuje.No trzymaj się cieplutko,nie chciałam powiedzieć,że mam lepiej,tylko opowiedzieć jak to ze mną bywa.Pa.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez agapla 29 maja 2007, 17:36
Odświezę temacik .Własnike przeczytałam na jednym z forum jak dziewczyna meczyla sie własnie z takim uczuciem kluchy w gardle i dusznośći przeszła szereg badań i lekarze nic nie znaleźli ,skierowano ją do psychiatry dostała psychotropy i tak sie meczyła 3 lata dopiero przez przypadek trafiła do dobrego laryngologa i okazało się że ma gronkowca w gardle .Dlatego pamiętajcie nie wszystko musi byc nerwica ,najpierw trzeba zrobic dokładne badania :idea:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez NnNn 29 maja 2007, 19:04
Rozyczko ty siostra moze jestes :P hehe no dobra wiem ze nie da sie wam tego przegadac bo wy macie na tym punkcie stresa itd ale ALE ALE ... temu tak jest ze wam sie wydaje ze wszyscy sie na was patrza i wy sie dodatkowo czerwienicie a to jest bzdura ! kiedys dawno temu mialem dziewczyne wlasnie ktora miala takie rumience i nigdy nie zapomne ze jak sie przytulalem do niej to przez to ze byla taka rozpromieniona ( co mi sie podobalo) to te ja je nazywalem ( cieple pucki) uwielbialem sie przytulac bo byly takie cieplutkie przytulalem sie jak dziecko do kotka takie to bylo przyjemne uczucie :oops: wiec nie przesadzajcie ja na ludzi z rumiencami nie zwracam uwagi i nie znam nikogo kto zwraca :idea: kazdy z nas jest inny to tak jak szczuply i gruby niski i wysoki ciemna cera jasna cera sucha skora tlusta skora i co mam tak wymieniac w nieskonczonosc :roll: ja sie z wami zaprzyjaznie i bede wszedzie chodzil i nawet nie pomysle o tych waszych rumiencach czy to jest najwazniejsze ! liczymy sie pod tym wzgledem co mamy w sercu a nie na policzkach :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

przez Mahadevi 29 maja 2007, 19:51
NnNn

To naprawde bardzo miłe słowa... iwlekie uściski dla Ciebie kocnay!!!
Naszczęscie ja mam pod tym względem wyrozumiałego chłopaka, ale gdy sie poznawalismy to robiłam takie sceny, że uciekałam do łazienki gdy się czymś zawstydziłam i zarumieniłam i nie chciałam wyjść i rozmawiać i płakałam godzinami bo uważałam że jestem do niczego....
No niestety mam nerwice i tą cholerną fobię społeczną.... Już coraz łatwiej mi się z tym żyje, bo ludzie z mojego otoczenia (rodzina, chłopak) to akceptują... No ale niestety teksty typu: ale się zarumieniłaś, albo niezawstydzajcie koleżanki, ciagle się zadrzają. Myślę jednak że najgorsze za mną... Z resztą teraz niestey gorsze problemy psychiczne :-/

Dzieki NnNn i Różo za wspaniałe i pełne ciepła słowa !!
Kocham Was.
"I am resigned to this wicked fucking world, on its way to hell, the living are dead and I hope to join them too..."
Marilyn Manson
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

przez hofi 29 maja 2007, 19:59
Jak mnie łapie mój atak nerwicy to czuje odrazu po oczach ...wszystko co widze mi sie zlewa :roll:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
28 maja 2007, 15:20

Avatar użytkownika
przez NnNn 29 maja 2007, 20:04
No w koncu jakies madre slowa :D jak przestaniesz sie tym przejmowac i nie bedziesz zwracac uwagi na to to nawet nie zalapiesz ze masz jakies rumience ze sie czerwienisz a jak sie zaczerwienisz kiedys to powiedz sobie sama do siebie jeden pucek dla bladego NnNn drugi dla bladej rozy rozladujesz napiecie i przejdzie nawet nie zalapiesz kiedy :D w koncu zrozumialas ze sa wazniejsze rzeczy :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez NnNn 29 maja 2007, 20:12
ja widzialem za mgla i przeskakiwal mi obraz tak z 3 miesiace non stop do dzis zyje ;) wniosek na nerwice sie nie umiera :!: czesty temat na psychoterapi ile sie osluchalem od innyc na ten temat to mnie az glowa boli jak sobie przypominam :D jedna dziewczyna stracila zwrok nawet a teraz widzi :cry: wiec kolejny wniosek ze to glowa choruje nie nasz organizm :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: matteusz89 i 28 gości

Przeskocz do