Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Millka 08 maja 2007, 18:16
no fajnie, ze piszecie, tye ze nie na temat, tzn na zadane przeze mnie pytanie :(
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
03 maja 2007, 13:45
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 08 maja 2007, 23:50
ja tak miałem w podstawówce, nonstop gdy tylko uwaga grupy skierowana była na mnie, w średniej minęło i nawet wiem dlaczego: mianowicie byli sami chłopacy w klasie, na studiach wróciło ale już inaczej, bo jak coś mówiłem to poniekąd panowałem nad tłumem, rumieniłem się gdy była o czymś gadka a ja słuchałem, a problematyka dotykała trochę mojej sytuacji
God knows you lonely souls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

Anizokoria

przez przeciwnik 11 maja 2007, 15:52
Biorę asentrę na ocd, mam lekką depresję i zauważyłem u siebie niedawno jeszcze powiększenie źrenic - znaczne. wiem, ze jest to skutek uboczny asentry i wielu tak ma, ale ostatnio wydaje mi się, że prawa źrenica jest bardziej rozszerzona, ale to jest dziwne, bo nie cały czas, ale jak się bliżej jej przyglądam, tzn. jak podchodzę do lustra, to jest całkiem normalna, ale jak patrzę z bliska, to się powiększa jakby, i mam wrażenie że jest większa. Ponadto reaguje na światło i razi mnie ono nadmiernie... miałem też problemy z widzniem niektóruch elementów. Teraz jakby to ustaje, widzę lepiej, ale słońce trochę nadal razi no i mam wrażenie że ta źrenica jest lekko większa, ale nieznacznie. Czy jest to skutek uboczny asentry czy anizokoria? jak sądzicie? i czy anizokoria to taki objaw jest stały czy tez sie zmienia czy jest zawsze taka proporcja? napiszcie więcej o jej objawach, bo nic nie moge znaleźć w necie dokładniej... dzięki z góry...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

drżenie rak, nerwica?

przez nowy83 17 maja 2007, 02:16
witam,

jestem nowy, nie wiem od czego zaczac.
chcialbym zebyscie polecili mi jakiegos dobrego lekarza w warszawie.

moj problem jest zwiazany z jedzeniem. ilekroc jem cos w towarzystwie, okropnie trzesa mi sie rece. nie moge podniesc do ust widelca, lyzki, szklanki. to jest nie do zniesienia. do tego to z zewnatrz wyglada pewnie tak jakbym byl jakims alkoholikiem... z tym, ze u mnie to jest po prostu na tle nerwowym.
jak jestem sam, wszystko jest w porzadku.

z tego wszystkiego zaczalem unikac takich sytuacji. oczywiscie nie musze mowic, ze bardzo mnie to izoluje i ogranicza. ostatnio boje sie umowic z dziewczyna - zeby tylko nie musiec czegos jesc lub pic w jej towarzystwie..

boje sie. okropnie. jest mi zle.
boję się.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 maja 2007, 01:38

Avatar użytkownika
przez VTEC 17 maja 2007, 06:49
Hej !

Spokojnie , mi ręce się trzęsa odkąd pamiętam :shock:

... też nie jestem alkoholikiem - no hmm przynajmniej w kazdej chwili moge przestać ;)

nawet już nie staram się tego opanować , a niech się trzęsa , znajomi już się przyzwyczaili ...

Co do lekarzy , na pewno ktos z wawy sie wypowie .

Pozdrawiam
Paweł
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

przez marmarc 17 maja 2007, 09:44
najogólniej rzecz ujmując są to objawy fobii społecznej czy czegoś podobnego.
Jeśli nie jesteś już w stanie jeść przy nikim, to faktycznie kiepsko z Tobą. Tak źle to ja nigdy nie miałem. O problemy z alkoholem byłem już posądzany...
generalnie chodzi o to, żeby pracować nad poczuciem własnej wartości i pewnością siebie (przynajmniej u mnie to działa). Nie unikać takich sytuacji, tylko stopniowo trenować się. Nie możesz doprowadzić do społecznej izolacji swojej osoby. Naprawdę nie ma nikogo przy kim mógłbyś publicznie zjeść bez problemów?
Podobno na takie problemy pomaga terapia grupowa.
Za wszelką cenę nie wycofuj się z życia.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez nowy83 17 maja 2007, 10:50
do niedawna w najblizszym gronie rodziny wszystko bylo ok. moze wynika to z jakiegos poczucia bezpieczenstwa.
ale ostatnio nawet tutaj unikam zupy jak ognia.

podobnie, jakos tydz temu nie wypilem nawet glupiej kawy u mojej najlepszej przyjaciolki. kawa wystygla a ja przeprosilem i wymyslilem jakas bajke ze mnie boli brzuch.

czy ktos zna jakiegos dobrego specjaliste w wawie?
kogos kto na przyklad Wam pomogl?
boję się.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 maja 2007, 01:38

przez MaRiAnEk 17 maja 2007, 14:36
To jest takie upokarzające. I tym bardziej przydarza się, gdy zaczynam myśleć o rękach. Czasem trzęsą mi się zupelnie bez przyczyny. Dochodzi do tego nerwicowe napięcie mięśniowe i już nieszczęście gotowe.

Wynika to zapewne z zaniżonej samooceny i co kto sobie o mnie pomysli i takie tam... I też nie piję alkoholu.
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez nowy83 17 maja 2007, 22:19
a najgorsze ze ja przeciez tak naprawde lubie jesc.
i lubie spotykac sie z ludzmi! naprawde!

a przez to badziewie tylko trace!

no i o co chodzi?;)
boję się.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 maja 2007, 01:38

Avatar użytkownika
przez Koletha 17 maja 2007, 22:56
A ja mam diplopię czyli podwójne widzenie. Wczoraj dowiedziałam się ze to z powodu nerwicy, ale kompletnie nie chce mi sie w to wierzyc!! Mialam juz robiona tomografie, rezonans, eeg, tsh, badanie dna oka i kopleksowe okulistyczne i nikt nie wie co mi jest. Czy wierzycie w to, ze podwojne widzenie moze byc objawem nerwicy?? Mial ktos z Was cos takiego??
Sustine et abstine...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
08 mar 2007, 12:56

Avatar użytkownika
przez nieudacznik 18 maja 2007, 00:19
jak ja bym chciał zeby mi sie tylko trzęsły ręce ... a nie ta cholerna głowa... nawet na przystanku autobusowym niemoge wystac bo co chwile mam tiki nerwowe... musze chodzic albo niewiem ale stac w miejscu albo siedziec to tragedia... jak mam cos przy kims jesc to tez rece mi sie trzęsą ale nieprzeszkadza mi to az tak, np. chce sie napic przykims herbaty to mi glowa na boki lata i poprostu niemoge... a np. niewyobrazam sobie bym mial isc z dziewczyną do kawiarni, siedziec na przeciwko niej i patrzyc jej w oczy... musieli by mi zalozyc gips na szyje to moze bym dal rade... :lol: , niemam dziewczyny i narazie póki mam te tiki niechce miec, dopiero jak stane sie w miare normalny, bo teraz to boje sie gdziekolwiek isc, do kogos odezwac ... nawet jak siedze sobie przy komputerze teraz sam to mam co jakis czas takie tiki, moze przez to ze o tym ciagle mysle, wiec najlepsze lekarstwo na trzęsiawki to zapomniec ze sie je ma, i byc pewny siebie, ale to nietakie proste...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:31
Lokalizacja
polen

.......Przemyślenia....

przez MaRzYcIeLkA 19 maja 2007, 20:07
Hej Ludziska Buraczki :lol:
Od zawsze się buracze, i wiem jak się czujecie.. To jest straszne, bo nie pozwala normalnie żyć.. Dołowałam się i nadal czasem mam doła, ale już mniej i go próbuje zrozumieć... Chce się zewami podzielić tym, co sama wypróbowałam żeby się „NIE BURACZYĆ” a mianowicie.;)

Psychoterapia!!!!!!! wow pewnie żadna nowość ale uważam ze najlepszy sposób żeby z tego wyjść nie ma się co bać POLECAM i zachęcam BO WARTO!! Najważniejsze to pełna akceptacja siebie. (Czasem w mieście są ośrodki zdrowia psychicznego, których za darmo udzielają takiej terapii.)
Jest to cos wspaniałego, pomaga najbardziej, bo pomaga człowiekowi akceptować się, bo tak naprawdę o to chodzi żeby siebie lubić mimo wszystko i dopiero w tedy będziemy zdolni do lubienia innych.
Mnie to bardzo pomogło chodzę już rok, jest czasem ciężko, ale wiem że dzięki temu ruszyłam z miejsca, a nie siedzę i rozmyślam jak kiedyś:
gdybym sie nie rumieniła to..
gdybym była tak to...,
gdybym mnie inaczej rodzice traktowali to..,
gdybym była bogatsza..
gdybym ..
gdybym
gdybym...
i co to da ciągle użalanie się? NIC!..Kolejny dołek a teraz wiem ze powoli z tego dołu, który wykopałam a jest głęboki, bo cierpię na to od zawsze odkąd pamiętam.. i jestem dumna z siebie bo: i tu wlepię parę cytatów które powodują dreszcz i chęć walki o siebie bo całe życie przed nami ważne co teraz z tym robimy !!:)

„~ Nie ważne, co mówią ludzie, I nie ważne ja długo potrwa to... Uwierz w siebie i wysoko się wznieś. Liczy się tylko, że jesteś sobą. Bądź szczery wobec siebie... I za głosem serca idź!! ~”

„Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie. Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.„
Lew Mikołajewicz Tołstoj

„...nigdy się nie dowiadujemy dlaczego i czym drażnimy innych, co w nas wydaje im się sympatyczne, a co śmieszne; nasz własny obraz jest dla nas największą tajemnicą. „
Milan Kundera "Nieśmiertelność"

„- Dlaczego miałbym się rozstawać z moją przeszłością? Nie wszystko było w niej złe.
- Z przeszłością należy się rozstać nie, dlatego, że była zła, lecz dlatego, że jest martwa.”

" Kocham, lubię, szanuję i doceniam siebie takim, jakim jestem bez względu na to, co myślą i mówią o mnie inni ludzie".

"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić. Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy, od tego, który jest tylko realistą" - H.Jacson Bron Jr

\"Powodem, dla którego ludzie odrzucają nowe pomysły, rzeczy, idee, jest strach przed klęską. Człowiekiem, który poniósł największą klęskę w życiu jest ten, który nigdy nie spróbował.\"

„Najważniejsze, aby w ogóle coś zacząć robić!”

„Powinniśmy umieć słuchać siebie, tego, co jest w nas prawdziwe, swoich pragnień, potrzeb. Bo co to jest moda? Trend, który zmienia się wraz ze zmianą kierunku wiatru. Słuchając swojej intuicji, będziemy wiedzieć, czy chcemy być w danym momencie z drugim człowiekiem, szaleć na imprezie, czy zaszyć się gdzieś daleko, wsłuchując się w bicie własnego serca i w ciszę dookoła.”

„Łatwe do przeprowadzenia są tylko zmiany na gorsze.”

„nie mierz swego życia ilością upadków... ale chwilami w których sie podnosisz..”

www.mateusz.pl/chat - do poczytanie

"Mam dużo takich cytatów może na was nie zrobią takiego wrażenia jak na mnie, ale chciałam się z wami czymś podzielić, bo dłuuugo szukałam, co z tym buraczeniem zrobić i czytałam wasze opinie i posty...Chce się teraz zrewanżować, choć może nic nowego nie napisałam.. Jakoś odwdzięczyć się;) "

Ewentualne dodatki:
- krem, bo mimo wszystko mamy wrażliwa cerę i używam różnych kremów żeby po prostu zadbać o skórę, bo to pieczenie nie jest miłe. I się człowiek lepiej czuje;) teraz mam z PERFEKTA dla cery naczyniowej mi pomaga jest tani wydajny i ładnie pachnie, jak mam więcej kaski do z tych droższych miałam Synchrorose Fast, i parę innych dopisze później, bo nie wiem jak się nazywają musze w necie poszperać;) lol

- kosmetyki puder itp. Chodź nie używam MAM to gdzieś ze się buracze to już krok do przodu, żeby nie chodzić w masce a pudry to maska. Ale nie zaszkodzi na początek.;)

3MAJCIE SIĘ BURACZKI JEST FAJNIE!! I KROPKA..:):D:DŻyczę dużo wytrwałości WIARY, NADZIEJI, I MIŁOŚCI
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 maja 2007, 20:03

Różnorakie bóle nerwicowe

przez happy_woman 25 maja 2007, 14:18
Czytalam ze antydepresanty zwalczaja bole towarzyszace nerwicy. U mnie jak na razie to nie dziala. Dalej boli mnie serce ,dol plecow i wogole cala jestem obolala. Napiszcie jak to u Was wyglada.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 mar 2007, 02:51
Lokalizacja
USA

Avatar użytkownika
przez NnNn 25 maja 2007, 20:48
do dziwnych moge zaliczyc ! bol wlosow hehe serio :!: dotykam i bola a tak miedzy nami :!: oboje wiemy ze moze nas bolec doslownie wszystko ! przerobilem chyba cala encyklopedie medyczna z chorobami bolalo mnie : (boli dalej zreszta tylko jak mysle o tym ) serce , glowa ,zawroty :( dusznosci ale jakos sobie teraz radze ,napady snu , matrix ,bol stawow ,zyl , kosci , nawet zeby czasami ,kregoslup , juz nie mowie o krzyzach , nogi ,rece ,szyja no mowie wszystko doslownie :!: nie lam sie boli cie bo myslisz o tym nie mysl tyle zajmij sie czyms ja lezalem bezczynnie i przez to mnie bolalo wlasnie ;)
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do