Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zaburzenia mimiki

przez wojtek_112 28 paź 2006, 19:26
Czy spotkał sie ktoś z zespołem zaburzeń mimiki?Jeśli tak to piszcie, a może ktoś zna jakieś linki?
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

chyba masz to samo co ja

przez cuba 28 paź 2006, 21:40
hej jestem tutaj nowy jak narazie to tylko czytalem posty ale Patrycja chyba masz ta sama przypadlosc co ja!!!!!!!!! miewam dokladnie to samo o czym ty piszesz o trzesieniu rak, i o uczuciu ze wszyscy sie na ciebie patrza w tym momencie. Naprawde wiem o czym mowisz!!!!!!!!! U mnie od jakiegos czasu(2-3 lata) jest tak ze ta cala szjba ze mna powoli mija czasem az sam sie dziwie ze sobie z tym radze, moze nie we wszystkich momentach ale juz takie zeczy jak stanie w kolejce w sklepie to juz nie jest dla mnie problem. Ciagle boje sie podjac pracy jako sprzedawca w sklepie czy kelner czy tez spotkan z nowo poznana osoba ale jest coraz lepiej naprawde duzo lepiej. Doszedlem do tego sam bez pomocy psychologow, psychiatrow, lekow itp. to dosc dluga historia i nie bardzo wiem od czego zaczac wiec jak chciala bys sie cos dowiedziec jak to zrobilem odezwiji sie na gg. Nie bedze to porada lekarska ani recpta, tylko powiem ci jak co zrobilem i jak sobie z czym radze lub nie radze. Naprwde wiem o czym mowisz!!!! napewno masz juz jakies przemyslenia dlatego chcialbym wymienic doswiadczenia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 paź 2006, 20:45

przez milka76 28 paź 2006, 21:52
hej! a mozesz opisac jak sobie radzisz z tym problemem? ja rowniez cierpie z powou trzesacych sie rak
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sie 2006, 20:45
Lokalizacja
wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez shake 28 paź 2006, 22:53
niby nic praca kelnera, albo sprzedawcy, lub elektryka ale jak to zrobic skoro śrubka ci ucieka ( nie zawsze ale są takie dni i co chodu z pracy co wtedy ? ) panika, lęk, uciekać, gdzie ???????
Człowiek jest wielki nie przez to co ma, ale przez to czym dzieli się z inymi. JPII
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 paź 2006, 19:27
Lokalizacja
chyba z nerwów

przez Moniczka 07 lis 2006, 15:05
Wszystko w porzadku,oprocz mdlosci...Towarzysza mi juz prawie 24 h,ciagle chce mi sie rzygac.Gdy to nadchodzi robie sie blada,slaba i czuje dziwne uczucia od zoladka,az mi pod gardlo podchodza wymioty tak mi niedobrze.Pal szesc jak to sie zdarzy w domu ale w autobusie,czy kosciele...Horror.Ostatnio na mszy,nagle bez powodu zrobilam sie prawie zielona z tych mdlosci,az mi nogi podcielo.Co dziwne jeszcze na szczescie ani raz nie zymiotowalam,ale zawsze jest to tak blisko..Trudno to ukryc przed otoczeniem,wytlumaczyc sie bo jednoczesnie nie zawsze po czlowieku widac,ze cos mu jest :( W moim zyciu tak pieknie sie teraz wszystko uklada,odeszly mysli o chorobie psychicznej.Co sie ze mna dzieje,zaczynam sie panicznie bac tych napadow nudnosci.Wykluczam,ze to wrzody.Moj tata ma silne wrzody i takich przebojow nie przechodzi.Prosze o jakakolwiek pomoc.
Moniczka
Offline

przez BYSTRY 07 lis 2006, 15:37
Witam wszystkich tu zebranych 8) Na samym wstępie Moniczko chciałbym ci powiedzieć że jesteś chora , jeszcze ale TO PRAWDA !!! 8) to co teraz przechodzisz to CIĄG DALSZY nerwicy , nic na to nieporadzisz , no może to wrzody , może coś innego , ( przecież wrzody biora się poczęści z nerwów , sam wiem bo je mam od 10 lat a przez całe życie byłem i jestem nerwowy....) ale w twoim przypadku niema chorób niemozliwych :mrgreen:
Tak na uproszczeniu te twoje mdłości biorą sie z jeszcze utrzymującego się lęku przed ..... hmmmmm przed czym tego niewiem , dlatego że możesz mieć wiele powodów do denerwowania się , więc bądź dobrej myśli , te mdłości odejdą jak ręką odjął , zobaczysz ;)

jeszcze jedno a czy boli cię brzuch ... :?:
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:33
Lokalizacja
Łódź

przez Moniczka 07 lis 2006, 20:52
Dziekuje za porade, tez bym chciala wiedziec jakie sily umyslu wyzwalaja te mdlosci. Brzuch mnie nie boli i nigdy nie bolal. Mam przeboje z jelitami,ale to dlatego ze ostatnio przeszlam ciezkie zapalenie jelit,niezwiazane z nerwica.Z czasem wszystko sie unormuje,wiadomo jelita musza dojsc do normy.A mdlosci zaczely sie jeszcze przed tym zapaleniem, wiec kompletnie ich z niczym nie lacze :(
Moniczka
Offline

przez Sonia 10 lis 2006, 11:57
O RETY! Wpadam tu raz na miesiąc , żeby nie pogarszać sobie nastroju tymi wszystkimi postami i cóż widzę: Moniczka nadal tu cierpi i wymysla nowe objawy, choroby itd. Dziewczyno opanuj się, ile razy było pisane do Ciebie żebys wyluzowała, nie nakręcała się i nie wymyslała nowych chorób a ty nadal to robisz! Jak chcesz wyjść z nerwicy? ...
Przestań juz myśleć, pisać na ten temat. To jedyny sposób aby się z tego dziadostwa wyrwać!
A co do mdłości, to jest normalka w nerwicy i nie ma co tutaj się zastanawiać tylko nie zwracać na nie uwagi, zająć się czyms innym i one same miną.
Wiele razy tak miałam, wiem,że nie jest to przyjemne, nawet będąc na wycieczce autokarowej mdliło mnie strasznie, kręciło się w głowie, ale starałam się nie zwracać na to uwagi i przeszło.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Moniczka 10 lis 2006, 16:07
Soniu,nerwica do mnie dotarla.Przeczytaj sobie moj post do Krzycha, w temacie "hipochondria".Tam wyluszczam mu jak powinien odnosic sie do tej przypadlosci.Nie wymyslam sobie nowych objawow,ale te mdlosci mecza mnie kazdego dnia,pogarszaja komfort zycia,chce tylko dociec czym sa-czy na pewno nerwica?Jak sie o tym przekonac?Jak odroznic nudnosci chorobowe od nerwicowych?
Moniczka
Offline

przez Roberton 10 lis 2006, 19:21
można sobie pisac i opowiadać o objawach nerwicy szkoda ze to tylko na chwilkę ewentualnie podniesie na duchu ze nie jesteśmy w tym osamotnieni,nie ma się co łudzić jesli czujesz pragnienie to pijesz jeśli masz nerwicę nic ci nie pomoże jak tylko psychoterapia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 lis 2006, 21:26
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez Sonia 10 lis 2006, 21:24
Moniczko BRAWO! Przeczytałam Twoje posty z tematu hipochondria i jestem pod wrażeniem, faktycznie piszesz jakos inaczej o swojej chorobie, juz nie tak jak kiedyś.Ciesze się, że wreszcie do Ciebie dotarło, zrozumiałas w czym rzecz jesli chodzi o wychodzenie z nerwicy. Teraz juz będzie tylko lepiej, a te mdłości też zignoruj i może same przejdą, bo nie wydaje mi się aby była jakaś choroba objawiająca sie samymi mdłościami, to napewno nerwica.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Moniczka 11 lis 2006, 14:24
Tak,staram sie przekonywac ze to tylko nerwy ale jednak nie jestem tego pewna.Mdlosci pojawiaja sie u mnie napadowo albo po wyproznieniu (dziwne,wtedy powinnam miec ulge).Moze to syndrom nadwrazliwego jelita?Ale z drugiej strony nie mam zaparc ani biegunek,poza tym czy mdlosci towarzysza chorobom jelit???Czuje,ze nudnosci ida od zoladka,od dolka zoladkowego,robi mi sie wtedy slabo i bledne.Boje sie tak bardzo,ze nie chce mi sie wychodzic z domu.Napady sa coraz czestsze.Ani raz jeszcze nie zwymiotowalam ale niemal czuje jakbym w gardle miala mase wymiotna gotowa do wyjscia:(Naczytalam sie o wrzodach,pasozytach,refluksach.Nie dam sobie zrobic kamery zoladkowej.Jak pozanc,co moze byc przypuszczalna przyczyna nudnosci???Przypuszczalna????
Moniczka
Offline

Musimy z tym walczyc!!!

przez ant_ant 19 lis 2006, 00:46
Czesc wszystkim nerwuskom! Mam ten sam problem co wy, czyli trzesace sie rece!!! Moj przypadek jest chyba troche lagodniejszy niz niektorych, bo nie mam problemow gdy musze zalatwic co w urzedzie albo kupic cos w sklepie, bierze sie to chyba stad, ze wtedy jestem tak jakby po tej drugiej stronie, tam nikt na mnie nie patrzy, ale jakbym miala byc na miejscu tego urzednika albo sprzedawcy to chybabym umarla ze strachu. Pracowalam kiedys jako barmanka i to byl dla mnie istny horror, sprobujcie podac komus kieliszek wodki gdy trzesa wam sie rece, to jest po prostu nierealne, zawsze wszyscy zwracali mi na to uwage, albo glupio sie usmiechali, raz nawet zdarzylo mi sie wylac ta wodke na spodnie klienta, myslalam, ze umre ze wstydu. Mam wrazenie ze nigdy nie znajde zadnej pracy, bo po pierwsze nikt nie przyjmie takiej osoby jak ja, a po drugie ja sama chybabym tego nie wytrzymala. Nie potrafie po prostu zapanowac nad swoimi myslami, w kolko sie nakrecam, staram sie z tym walczyc ale jakos mi nie idzie. Naprawde ciesze sie ze tu trafilam, dobrze wiedziec ze jest nas wiecej!!!Nie poddawajcie sie - damy rade!!! Jak uda mi sie pokonac moja nerwice napewno o was nie zapomne i bede starala sie pomoc, bo wiem co to znaczy. Pozdrawiam wszystkich!!! Glowy do gory!!!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 lis 2006, 12:28
Lokalizacja
śląskie

:))))

przez minio 19 lis 2006, 08:59
ant-ant:))) wiesz co:P mi sie tez trzesa rece! glownie jak ktos mi na nie patrzy! ale staram sie zawsze znalezc jakies racjonalne wytlumaczenie;) albo obrocic to w zart... wtedy mi latwiej:D nie czuje tego wstyduuu... i tych mysli o moj boze... co on sobie o mnie pomysli ze co ja ze jak ja.
Ant-ant leczysz swoja nerwice? Czy sama probujesz sobie radzic? Bo z tego co widze to mam podobnie do ciebie i w sumie nie wiem co robic;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 lis 2006, 19:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do