Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez k2 22 sie 2006, 21:02
u mnie objawia sie to identycznie, nie moge nigdzie ywjsc bo odrazu mysle o toalecie, a jak wiem ze jej w poblizu nei ma to panikuje i z wszystkiego sie wycofuje.to straszne, bardzo wstydliwy temat ale jednak ludzie maja takie provblemy...i trzeba jakos o nich rozmawiac.
nikomu nie zycze takich doswiadczen, walcze z tym od ponad poł roku a poparwa jest znikoma.bo z nerwica jako choroba lepiej jest. i to sporo. ale z tym ciagłym chodzeniem do łazienki gdzie gdzies wychodze, czy tez mysleniem ze zaraz sie za przeproszeniem ssikam jak odpowiadam przy tablicy nie umiem sobie poradzic. mam jakas fobie....
k2
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:26
Lokalizacja
Warszawa

przez Sweetie 22 sie 2006, 21:14
Wiem ze to jest wstydliwe... ja nawet boje sie jezdzic ze znajomymi z pracy do domu bo od razu zaczynam myslec a co jesli w drodze mi sie "zachce" przeiez nie bede robic klopotu komus zeby szukal dla mnie wc... to jest okropne Dlatego siegnelam po leki bo sama sobie nie umialam z tym poradzic !!! U psychologa tez bylam i wroce do niego jak leki zaczna dzialac... To co opisujemy jest nerwica :( i dzieje sie to tylko w naszej glowie bo zawazylam ze jak jestem w domu to moge dluuugo nie isc do wc a jak gdzies indziej to od razu panicznie szukam... a jesli nie ma to mi sie chce jeszcze barziej bo sie nakrecam :( ale to da sie opanowac jestem tego pewna boto sie dzieje tylko w naszej glowie to nakrecanie sie ! Nie bede Ci nic radzic ale ja sie ciesze ze w koncu zaczelam cos robic w tym kierunku...
Mimo ze efektow jeszcze nie ma ale mam nadzieje ze wroce do zdrowia i wszystko bedzie dobrze
Wlasnie z tego forum korzystajac pojawia sie u mnie wiecej pozytywnych mysli...
K2 - damy rade przeciez to zalezy tylko od nas
Glowa do gory... przemysl to z tym psychologiem
Pozdrawiam
<<< Kocham Cię Skarbeńku >>>
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 sie 2006, 18:10
Lokalizacja
POLAND

Od paru dni COŚ z sercem,oddechem,żołądkiem...

przez Moniczka 24 sie 2006, 11:07
Od okolo tygodnia przed pojsciem spac zaczynam czuc straszne oslabienie w nogach i rekach,nie wyczuwam serca w piersi,robie sie blada (mimo,ze cisnienie mam normalne a czasem nawet lekko podwyzszone,ale w normie).Dostaje tez strasznych mdlosci od zoladka.Pojawia sie takie wrazenie,ze jak mam zrobic cos wysilkowego to czuje ze zaraz zemdleje albo umre.Biegam do lazienki,spogladam w lustro,popijam wode albo ssie validol i jestem strasznie przerazona co moze mi sie stac.W nocy jak sie budze,przykladam reke do serca by poczuc czy ono jeszcze bije...Czy to tez nerwica,ataki paniki?Dlaczego serce nie wali przy nich mocno tak jak kiedys?Czemu nie moge glebiej oddychac i czemu to lapie mnie wieczorami?Napomkne,ze wczoraj w poludnie mialam mini atak-do polowy zdretwiala mi lewa reka,zaczely drzec rece i nogi a serce walic jak mlot ale nie ma to chyba zwiazku z wieczornym "zapadaniem"...
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez bo 24 sie 2006, 11:08
Niekoniecznie to musi być nerwica
1. to moze być wynik choroby refluksowej- niestety częste zgagi właśnei doprowadzają do kluchy
2. przepuklina rozowru przełykowego
3, choroba zatok przewlekła- spływanie wydzieliny z błony śluzowej zatok i jej zaleganei w gardle i w efeklcie uczucie kluchy

Jeżeli to jest wykluczone to nerwica :-]
bo
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 sie 2006, 11:03

przez fendi 24 sie 2006, 14:40
tak myślę że się zaczyna - większość nerwicowców tak to przechodzi,gdzieś jakieś problemy i niepokoje wyłażą i to niekoniecznie
sprzed kilku dni ,mogą być o wiele starsze - tak było w moim przypadku
trzymaj się
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
16 sie 2006, 11:18

Avatar użytkownika
przez puzzla 24 sie 2006, 15:38
jej ja tylko gdzieś ide jak już ide to zaraz chce mi sie do wc mimo że byłam przed wyjściem(sikam jak opetana)wiem że to na tle nerwowym ale mnie to złości wrrr poneką w jakiś sposób ogranicza..pozdrawiam
KAŻDY INNY WSZYSCY RÓWNI
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 sie 2006, 15:14
Lokalizacja
wrocław

Czy ktoś zWas miał ucisk na przepone ?

przez malina 24 sie 2006, 16:00
Leczę sie na nerwice lękową juz rok , ale ostatnio dołapał mnie dziwny ucisk na przepnie. Wizyte u lekarza mam dopiero za miesiąc , więc pytam Was czy to normalne, bo jak to bywa w nerwicy lękowej - niepokoje sie. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 maja 2006, 16:33
Lokalizacja
malopolska

przez Cilv 24 sie 2006, 19:28
A propos kluchy, mimo iż wychodzę już z nerwicy pojawiła się klucha się troszkę zdołowałam że już tak dobrze było a tu nawrót :? Ale luknęłam sobie do lustra i zobaczyłam migdały OGROMNIASTE!!! Pofałdowane i z jakimś takim białym nalotem fujjj :( Ufff... odetchnęłam z ulgą że to już nie nerwica...
Wole mieć wielkie białe migdalska niż tą cholerę :twisted: Ide do laryngologa...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
28 cze 2006, 18:33

przez Sweetie 24 sie 2006, 20:04
Nio to jest nas wiecej... rozumie Cie puzzla ! to na tle nerwowym zastanawiam sie jakie to moze miec podloze psychczne, ale pewne dowiem sie tego jak zaczne psychoterapie :!:
Pozdrawiam Was nerwuski Buziaczki
<<< Kocham Cię Skarbeńku >>>
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 sie 2006, 18:10
Lokalizacja
POLAND

przez Moniczka 25 sie 2006, 11:08
Masz racje fendi-nasza podswiadomosc upycha gdzies nasze leki i niepokoje i potem sie zaczyna.Ostatnio bylam w obozie w Oswieciumu.Ogladalam tylko fotografie a na drugi dzien w domu duszenie,bezsennosc,placz bez powodu,niepokoj...Jak tak mozna zyc skoro kazdy dzien to emocje i nowe wydarzenia?W ksiazce pisza,ze oceniana po latach skutecznosc leczenia nerwicy lekowej wynosi niewiele procent i trzeba nauczyc pacjentow nieuniknionosci pewnych objawow.Szkoda tylko,ze nie pisza jak siebie samego przekonac,ze te wszystkie "nieuniknione" objawy to zawsze tylko nerwica....
Moniczka
Offline

mam dziwne uczucie na twarzy

przez cherrylee 27 sie 2006, 23:35
Hej od miesiąca mam sciskanie głowy, bywam osłabiona. Bylam u nerologa, kardiologa. Mialam tomografie głowy. Wszystko jest ok. Mam takze spuchniete lewą powiekę oka. Czuje jakbym na nie gorzej widziala. Bylam u okulisty i podobno wszytko jest ok.
Wychodzi mi na to ze chyba sie za bardzo denerwuje. W tą sobote mam wlasny slub. Dzis cały dzien mam dziwnie zdretwialą twarz, szczegolnie policzki i okolice ust. Język odczuwam jak po lekkim znieczuleniu u dentysty. Juz podejrzewalam ze moze to po lekach. Biore pol tabletki Metocardu bo czasami miewam ataki czestoskurczu serca. Na nerwy biore jedną tabletke Pramolanu dziennie. Nie wiem co jest przyczyną tego dziwnego czucia twarzy. Ja mam juz tego dosyc. Staram sie nie denerwowac i wyluzowac ale to chyba siedzi w srodku mnie. Chcialabym na tą sobote byc w formie i przezywac ten najwazniejszy dzien w radosci. A tak do tej pory to tylko mysle co mi jest. Chyba pojde do psychiatry. Tylko nie wiem czy nie jest na to za malo czasu zeby mi pomoglo do wesela. Pozdrawiam Kasia
cherrylee
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 sie 2006, 18:07

przez gladiator 28 sie 2006, 00:04
Ja to samo mam co wy :| Naszczescie leki teraz przez wakacje mi troche pomogły.Lecz teraz ide do nowej szkoły i pewnie znów sie zacznie ciagłe myslenie na lekcji-wyjsc do toalety czy nie wyjsc?chce mi sie czy mi sie nie chce?i jak zareaguje klasa gdy bede musial wyjsc z klasy?i czy nauczyciel pozwoli mi wyjsc?bo niektorzy mowia"nie jestes małym dzieckiem,trzymaj"
Nawet ze znajomymi nad jeziorem jestem to boje sie jesc kebaba,frytek albo hamburgera w barze zebym nie dostał biagunki bo olej moze byc nie swiezy..
Juz raz tak sobie wkreciłem i przesiedziałem w najblizszym lesie dobry kwadrans :evil:

trzymajcie sie bo to przekichana sprawa :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 lip 2006, 13:57

przez Sweetie 28 sie 2006, 09:45
Nio to witaj w klubie... a jesli moge spytac to jakie leki Ci pomogly ?? ja w podrozy mam tak samo jak jechalam nad morze to nic nie jadlam i nic nie pilam caly dzien bo sie balam ze trzeba bedzie stawac ciagle a niekiedy nie ma gdzie :( jechalam z tesciami i sa bardzio wyrozumiali ale mimo to nie chcialam im robic klopotu. . . to jest okropne :( a w liceum mialam to samo :( ide na psychoterapie tez ale wydaje mi sie ze to wynika z tego ze za bardzio sie przejmujemy co powiedza inni :((
Pozdrawiam nerwuski :)
milego dnia
<<< Kocham Cię Skarbeńku >>>
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 sie 2006, 18:10
Lokalizacja
POLAND

przez Sweetie 29 sie 2006, 08:28
Latwo sie mowi nie wkrecajcie... :( jezeli kazdy z nerwuskow sobie nie wkrecal to by nie bylo tej choroby :!: i ludziom zyloby sie cudownie... a rzeczywistosc jest inna niestety :(
<<< Kocham Cię Skarbeńku >>>
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 sie 2006, 18:10
Lokalizacja
POLAND

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do