Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez SzatanskaArcypelina 25 sty 2015, 15:49
Witam, mam do was pytanie nerwusy :) A mianowicie jak sobie radzicie z wahaniami nastrojow? Chodzi o to ze raz placze, raz nie czuje calkowicie nic, dopada mnie znieczulica na wszystko, a raz jestem wsciekla, mam ochote kogos pobic, na wszystkich rozladowuje napiecie, w rezultacie i tak robie sobie krzywde zeby jakoś to stłumić. Z dwojga zlego lepiej jest nie czuć nic niz wyzywac sie na bliskich. Alkohol pomaga na krotka mete, papierosy nic nie daja tylko samookaleczanie jest skuteczne, z tym ze chcialabym radzic sobie we wlasciwy sposob. Znacie jakies metody albo chociaz moglibyscie mi podac co wy w takich sytuacjach robicie? Nie wazne czy uważacie ze postepujecie dobrze czy zle prosze zbyscie mi rowniez podali jak i czy wam to pomaga czy nie.
Posty
59
Dołączył(a)
19 gru 2014, 03:06

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez monooso 25 sty 2015, 23:06
W ogóle sobie z nimi nie radzę. Bawię się nimi. Raz jestem na wznoszącym, a później pikuję. Dzisiaj o dziwo jakoś stabilniej.
monooso
Offline

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez symetria:/ 25 sty 2015, 23:21
Od kilku miesięcy słabo sobie radzę.
często płaczę - na to sposobu nie mam:/, zero kontroli
zobojętnienie - to akurat jest dobre
dół - trochę pomaga bieganie, zajmowanie myśli czymś innym
wściekłość - siła woli? ja czasem muszę się czegoś przytrzymać, żeby się uspokoić
symetria:/
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez SzatanskaArcypelina 26 sty 2015, 00:16
No to widzę że nie jestem jedyna co sobie nie radzę... Dzisiaj alkohol i samookaleczanie i jest luz a jutro sie zobaczy :( a bierzecie leki? pomagają? potęgują wahania, czy może nic nie czujecie po nich?
Posty
59
Dołączył(a)
19 gru 2014, 03:06

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez symetria:/ 26 sty 2015, 00:44
Leków się boję, ale dostałam ostatnio od internisty za wygląd :/ - Triticco cr, żebym mogła spać (śpię!) i lepiej się czuć (nie działa, może zadziała? ważne, że jestem po nich świadoma i nie pogarszają mi jeszcze bardziej nastroju).Minus: nie mogę biegać na dłuższe dystanse, bo kręci mi się w głowie, co mam nadzieję się zmieni.
symetria:/
Offline

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez SzatanskaArcypelina 26 sty 2015, 00:50
symetria:/, a bierzesz je tylko na lęki czy na obniżenie nastroju i płaczliwość tez?
Posty
59
Dołączył(a)
19 gru 2014, 03:06

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez symetria:/ 26 sty 2015, 00:57
Na sen i podobno na obniżenie nastroju:/.
symetria:/
Offline

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez SzatanskaArcypelina 26 sty 2015, 01:39
symetria:/, psycholog mi mowil ze takie leki dzialaj dopiero po 3 tyg. A najpierw jest gorzej, moze po psrotu jeszcze nie zaczely dzialac na poprawe nastroju. W koncu zaczna trzymam kciuki! Dzieki za odpowiedz juz teraz wiem co zaproponowac mojemu psychitrze cos sprawdzonego bo wiadomo ze nie wszystkie dziaja tak jak powinny a nie chce sie zrazic do lekow bo ja tak mam ze jak czegos sprobuje i zle zadziala to rzuce w kat i nic z tego nie bedzie a farmakologia to moja ostatnia nadzieja :(
Posty
59
Dołączył(a)
19 gru 2014, 03:06

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez symetria:/ 26 sty 2015, 02:10
SzatanskaArcypelina, mam je brać 7 miesięcy (dlaczego? nie wiem :bezradny: ), ale może podziałają :why:.
Trzymam kciuki, żebyś w końcu miała leki, które zadziałają.
symetria:/
Offline

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez megumi178 26 sty 2015, 14:05
Ja mam Hydroxyzinum w razie czegokolwiek i biore Sulpiryd codzinnie. Problem polega na tym, że działam bardzo afektywnie w razie złości. MArtwi mnie to okropnie bo moje ataki złości wyglądaję po prostu źle. Nie potarfię się opanować ani trochę. Nagle mnie łapie z byle powodu, siedzę, płaczę i zagryzam wargi ze złości. Najgorsze jest to, że wiem, że jestem w stanie zrobić wszystko wtedy, zabić pobić cokolwiek. Już nie raz było tak, że wpadałam jakby w amok i orientowałam się, że trzymam nóż w ręce. Raz było tak, że mało brakło a wbiłabym sobie długopis w rękę. Nikt nie potrafi mnie zrozumieć bo każdy gada tylko żeby oddychać a się uspokoję. Tylko że to tak nie działa bo ja nie pamiętam o oddychaniu. Nie wiem już co mam robić. Siedzę w domu bo opiekuję się dziećmi. Nie mogę wyjść żeby się uspokoić bo dzieci są małe i to się tak wlecze. Z drugiej strony coraz częściej zdarza mi się nic nie czuć, okropnie depresyjnie.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 gru 2014, 10:19

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez rigenwaldka 25 kwi 2015, 16:10
witam,no niestety ja nie zabardzo sobie radze ze swymi emocjami i nerwami,jak sie zdenerwuje to u w moim przypadku przedmioty lataja po domu.wrecz fruwaja.istna demolka jak powiada moja terapeutka.a potem właczam muze ,sluchawki i slucham by sie uspokoic,ale i tak niepomaga mi na dluzsza mete,probowalam kiedys sie porzadnie napic,nawet alkochol,niezdal egzaminu.mam tak juz od dziecka.jakas trauma z dziecinstwa,wieczne ucieczki w nalogi,lub swiat rozrywki,obecnie to denerwuje mnie wsystko,to co robie lub to co mi sie nie udaje lub niewychodzi,zawsze mam uczucie ze cos popsulam.nawet denewuje sie na powazne rozmowy ze swoim chłopakiem.bylam z tym problemem u lekarza,przepisal leki na uspokojenie,dopiero bede brac.,niewiem co cos to pomoze.bedzie ciezko,jak narazie jestem spokojna,ale jak mam rozmawac ze moim na skypku(mieszka z dala ode mnie)to mi sie juz robi niedobrze,wole uniknac ze stresu,by czegos juz nie psuc.panicznie sie boje rozmowy po naszej sprzeszce ostatniej.nie dosc ze sie wnerwiam to mam leki.koszmar
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 kwi 2015, 18:46

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez oskaka 26 kwi 2015, 00:07
rigenwaldka, Widzę, że zdajesz sobię sprawę z problemu. Jakie leki na uspokojenie dostałaś? Proponowałbym również wizytę u psychologa oraz jakiąś książkę o tematyce podobnej do twojego problemu :)
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez rigenwaldka 26 kwi 2015, 03:16
Hydroxzyzyna cos w tym stylu.o mniejszej dawce.chodze na terapie.tylko moj lekarz twierdzi ze to problemy wywolane sa przez nalog ktory kiedys mialam.czyli picie alkochol.nerwy agresja leki i w kolko macieja z jednego sie wyleczylam a zostaly nerwy.a tego swinstwa nieda sie wytepic tak latwo.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 kwi 2015, 18:46

Jak radzicie sobie z wahaniami nastrojow?

przez rigenwaldka 29 kwi 2015, 21:01
dobrywieczór.mam juz lek ktory napisalam wyzej.lekarz kazal brac dwie tabletki w ciagu dnia,ja zamist dwoch biore 4,by uspokoic nerwy i spac,czy te leki uzalezniaja?bo niewiem,mam male dawki tylko 25mg.spie po dwoch dawkach,po jednej nic mi nie daje,dalej jestem nerwusem,nic nie uspokaja.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 kwi 2015, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do