Nerwica a sen

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk i bezsenność w nocy u dorosłego

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 23 lip 2014, 19:44
Miałam to samo, nakręciłaś się :) Kwestia ogarnięcia, czy przypadkiem nie czujesz się psychicznie przytłoczona. Jak się czujesz ogólnie? Odczuwasz w większą presję ostatnio, brak kontroli, lęk odnośnie przyszłości? Coś się wydarzyło w Twoim życiu?
To warto ogarnąć i popracować nad tym jeśli coś jest nie tak.

A poza tym jesteś pewnie w typowym nerwicowym błędnym kole, musisz zmienić parę nawyków. Nie myśleć o tym, nie wzmagać lęku, nie wchodzić w rolę. Rozpisać sobie dokładnie co możesz, a czego nie możesz zrobić. Co w Twoim przypadku wzmaga lęk, jakie myśli, miejsca, zachowania. Dowiedzieć się, o której godzinie i w jakich sytuacjach zaczynasz się bać i stworzyć scenariusz do wykonania, który Cię uspokoi. Wyślę Ci na priv link, który może Ci się przydać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Lęk i bezsenność w nocy u dorosłego

przez fille 24 lip 2014, 00:28
no ostatnio trochę się pokomplikowało, wiele się zmienilo niekoniecznie na lepsze, może faktycznie to przyczyna. na pewno skorzystam z tego co napisałaś, dziękuje za odpowiedź.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lip 2014, 00:01

Lęk i bezsenność w nocy u dorosłego

Avatar użytkownika
przez monk.2000 24 lip 2014, 00:33
Na bezsenność mogą pomóc leki, ale wszystkiego na ten temat nie wiem, warto kogoś dopytać o jakieś efekty uboczne. Zawsze lepiej jednak zlikwidować przyczynę, a nie skutek. Z doraźnych metod, to może włącz sobie radio, żeby nie było ciszy.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

bardzo intensywne sny

przez Wrazliwiec 08 sie 2014, 11:53
Witam. od ponad pół roku mam codzien jakieś sny. nawet kiedyś pisałem tu na forum że mam jakby sny na jawie że jestem gdzieś np. z dziewczyna zamykam pczy i po paru minutach coś mi się sni ale tak że czuje wszystko co sie dziehe na zewnatrz. spróbuje to opisać dokładniej
dziś w nocny snilo mi się coś dziwnego i gdysie obudzilem czulem się jakbym zostal w tym śnie. nie moglem się z niego uwolnić. gdy zamykalem oczy to tak jalbym byl w tym snie. nawet myślałem jakieś glupoty "to Ty tam idz ja zostane" i nawet na głos to powiedzialem..

co mi jest?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

bardzo intensywne sny

Avatar użytkownika
przez Corpse 10 sie 2014, 20:21
jakie bierzesz leki? Miałeś już tak? Ile masz lat? Może opóźnione wrodzone LD ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2014, 23:23

bardzo intensywne sny

przez mangiferaindica 11 sie 2014, 11:16
Pewnie nic Ci nie jest pod względem medycznym, jednak psychicznie coś domaga się ujścia. Jakieś nieuświadomione czy wyparte emocje, które siedzą w Tobie i manifestują się we śnie. Bo tak najłatwiej im. Miewam podobnie. Ja mam mam sny seryjnie, powtarzalne regularnie, o takiej samej treści bądź bardzo intensywnie wizualnie praktycznie każdej nocy.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

bardzo intensywne sny

przez mih 11 sie 2014, 12:32
oj ja też... właściwie mam ze 3-4 scenariusze które mi się śnią co noc wymiennie od 2 lat.... Masakra...Myślę że ewidentnie związane jest to z prochami ale czemu w kółko to samo..
mih
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
16 gru 2013, 12:48

bardzo intensywne sny

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 11 sie 2014, 12:37
Czasami mam podobnie. Raz ze snem przeplatała mi się poranna rozmowa współlokatorów. Ostatnio śniło mi się, że utkwiłem w 'świadomym delirium'. Przeżyłem też coś w rodzaju ataku paniki we śnie - ogromny strach, obawa o to, że pozostanę w delirycznym obłędzie do końca życia, potężne mrowienie na całym ciele, niemoc poruszania się, bardzo ciężki oddech, duszność, przez co nie mogłem praktycznie słów wymówić oraz fala gorąca. Oczywiście wszystko to działo się we śnie,
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

bardzo intensywne sny

przez mangiferaindica 11 sie 2014, 12:43
Właśnie to jest przykre i jednocześnie niesamowite, jak bardzo sny mogą być realistyczne. Aż zimno czasem się robi z wrażenia. Jako że ja mieszkam sama, często po takim seansie sennym gdy obudze się gwałtownie, dojście to siebie zajmuje mi dobre parę minut.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Sny lękowe - pomocy ;/

przez Kropla111 20 paź 2014, 09:26
Witam,
Od jakiegoś czasu mam okropne sny, w których zawsze występuje poczucie zagrożenia. W skrócie - ktoś lub coś ma mi zrobić krzywdę, ja cały czas próbuję tego uniknąć, a sen i tak kończy się moją przegraną. Budzę się za każdym razem przerażona i mam już tego dość...Nie mam pojęcia, jaka jest przyczyna...Może stres? Tylko, jaki związek ma on mieć ze snami??? Ostatnio faktycznie denerwuje się wieloma rzeczami i zamartwiam, no ale to za dnia i jakoś jednak sobie z tym radzę.
Generalnie teraz sytuacja jest taka, że co noc nie mogę zasnąć, bo boję się kolejnego koszmaru....Pomocy!

PS. Aby lepiej zilustrować problem...to jest naprawdę okropne jak ktoś przypala Cie palnikiem gazowym we śnie albo gdy Cie w nim gryzie wściekły lis :( :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 paź 2014, 05:29

Sny lękowe - pomocy ;/

przez Saraid 20 paź 2014, 12:12
Kropla111, Sny z reguły odzwierciedlają naszą podświadomość także Twoje lęki ,przezycia z którymi nie umiesz sobie poradzić -tłumione we śnie się w takiej postaci ujawniają.Pewnie trudno samej Ci będzie dociec jakie to emocje takie sny sprowadzają ,masz stosujesz jakieś metody by się odstresować?np.wysiłek fizyczny,muzyka,relaksacja.filmy,wizualizacja ,joga inne jakiekolwiek?
Saraid
Offline

Sny lękowe - pomocy ;/

Avatar użytkownika
przez rikuhod 20 paź 2014, 13:16
Kropla111, tak jak white Lily, mówi codzienny stres musiał wywołać te sny.
Wszystko co związane z nerwicą, depresją czy sny są powiązane z tym co jest wenątrz nas to co powoduje je jest stres.


Widać musisz mieć dużo obowiązków na głowie i to musi tworzyć stres. Wł mnie powinnaś troche wyluzować. Najlepiej zaczniej więcej korzystać z życia. Na stres też pomaga podjeście aby robić to na co masz w danej chwili ochote. Chcesz zjeść to czy to zrób, chcesz cos obejrzeć zrób to. W ten sposób można wyrobić sobie radość z życia i zwalczyć stres.

Nie bój się nie odejdziesz przez to od obowiązków. Wszystko opiera się na wyrabianiu sobie podejścia, np tak jak wiesz żeby się myć codziennie, wykonywać obowiązki wiesz kiedy to robić, bo sobie to przepracowałaś i wierz że to ważne. Wyrabianie podejścia jest jak nauka w szkole twój umysł się otwiera na nowe treści, i zapamiętuje. Ponieważ na tamte już przyjęłaś nie odrzucisz ich bo wiesz że są ważne . Jeśli np zrobisz sobie dwie godziny przerwy to nagle przyjdzie taka chwila że intuicyjnie wiesz że teraz trzeba się obowiązkami zająć. Intuicyjnie i tak będziesz wiedzieć kiedy wrócić do obowiązków bo twój umysł już zapisał tę treść jako ważną i intuicyjnie wiesz ile na to czasu potrzebujesz i kiedy się tym zająć.

Ja se tak wyorbiłem, ucze się godzine/półtorej, robie sobie godzine półtorej godziny przerwy potem dalej sie ucze, potem znowu półtorej godziny przerwy. Otwierając się na nowe treści żeby też wyluzować zrobić przerwe i czerpać radość z życia poprostu dodałem to do poprzednich przekonań. Mój umysł intuicyjnie wyrobił kiedy odpocząć kiedy popracować i tyle.


Też jak white Lily, mówi wysiłek fizyczny pomaga, bardzo spacery pomagają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Sny lękowe - pomocy ;/

przez Kasia3 20 paź 2014, 13:29
Zgadzam się, stres jest najpewniej przyczyną. Ogólnie, jeżeli odczuwamy za dnia silne emocje albo co gorsza tłumimy je w sobie, to potem one wychodzą we śnie...Szersze wyjaśnienie możesz znaleźć tutaj www.nabezsennosc.pl/artykuly/item/320-d ... mary-senne natomiast uważaj, aby nie nabawić się przewlekłej bezsenności przez to. Jeżeli sama nie uporasz się z problemem (mi swego czasu bardzo pomagały techniki relaksacyjne, choć to indywidualna kwestia), to zgłoś się do spec. ds. zaburzeń snu/psychiatry - szczególnie, gdyby ta sytuacja się przedłużała. Faktycznie okropne sny, współczuję, na samą myśl się wzdrygam :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 paź 2014, 17:02

Sny lękowe - pomocy ;/

przez Kropla111 20 paź 2014, 13:43
rikuhod napisał(a):Kropla111, tak jak white Lily, mówi codzienny stres musiał wywołać te sny.
Wszystko co związane z nerwicą, depresją czy sny są powiązane z tym co jest wenątrz nas to co powoduje je jest stres.


Widać musisz mieć dużo obowiązków na głowie i to musi tworzyć stres. Wł mnie powinnaś troche wyluzować. Najlepiej zaczniej więcej korzystać z życia. Na stres też pomaga podjeście aby robić to na co masz w danej chwili ochote. Chcesz zjeść to czy to zrób, chcesz cos obejrzeć zrób to. W ten sposób można wyrobić sobie radość z życia i zwalczyć stres.

Nie bój się nie odejdziesz przez to od obowiązków. Wszystko opiera się na wyrabianiu sobie podejścia, np tak jak wiesz żeby się myć codziennie, wykonywać obowiązki wiesz kiedy to robić, bo sobie to przepracowałaś i wierz że to ważne. Wyrabianie podejścia jest jak nauka w szkole twój umysł się otwiera na nowe treści, i zapamiętuje. Ponieważ na tamte już przyjęłaś nie odrzucisz ich bo wiesz że są ważne . Jeśli np zrobisz sobie dwie godziny przerwy to nagle przyjdzie taka chwila że intuicyjnie wiesz że teraz trzeba się obowiązkami zająć. Intuicyjnie i tak będziesz wiedzieć kiedy wrócić do obowiązków bo twój umysł już zapisał tę treść jako ważną i intuicyjnie wiesz ile na to czasu potrzebujesz i kiedy się tym zająć.

Ja se tak wyorbiłem, ucze się godzine/półtorej, robie sobie godzine półtorej godziny przerwy potem dalej sie ucze, potem znowu półtorej godziny przerwy. Otwierając się na nowe treści żeby też wyluzować zrobić przerwe i czerpać radość z życia poprostu dodałem to do poprzednich przekonań. Mój umysł intuicyjnie wyrobił kiedy odpocząć kiedy popracować i tyle.


Też jak white Lily, mówi wysiłek fizyczny pomaga, bardzo spacery pomagają.



A emocje? Jesteś w stanie po prostu je wyłączyć?
W sumie z tego co widzę, to masz dużo ''samodyscypliny umysłowej''. Ja nie mam, ale chciałabym to zmienić. W sumie jak się kładę wieczorem to rozmyślam o różnych sprawach, szukam rozwiązań dla różnych problemów, denerwuje się nawet czasem, a potem karcę się za to. I powstaje takie błędne koło stresowe (wiecie o jakim odczuciu mówię?)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 paź 2014, 05:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Krzysiek81 i 26 gości

Przeskocz do