Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez kuba2259 10 gru 2014, 22:07
Arasha napisał(a):kuba2259, a jakich leków próbowałeś ?


2,5 roku Paroksetyne i doraznie hydroksyzyne -jeedyny lek ktorego w miare tolerowalem ale pozniej juz czulem sie coraz gorzej po nim dlatego odstawilem,
Escitalopram po trzech tyg mega ataki paniki,chora jazda,
Wenlafaksyna-masakra jak po extazy,Zombie wytrzymalem tydz
Citalopram-Chyba najwieksze jazdy,wytrzymalem 2tyg Zombie
Powrot do Paroksetyny-Niezbyt dobry pomysl Zombie i drgawki jak bym na mlocie pneumatycznym pracowal
Tritico-Mega odrealnienie,ataki paniki i serducho z pulsem ponad 100 caly czas 2tyg
Anafranil-3 miesiace bralem,mega uboki,brak snu,nawet zaczynalo sie robic dobrze po okolo 2miesiacach ale to chwilowka a pozniej mnie rozpierd...l az mi sie beczec chcialo,odstawilem
Jeszcze doraznie benzo bralem
bromazepam-jeden dzien dobrze drugi dzien jazda
Neuro(alprazolam) 1mg za mocny az mi slabo bylo,zimne poty
Cloranxen-nieziemska jazda po nim
afobam i zomiren 0,25 chyba najlepsze ale nie wytlumiaja wszystkiego do konca,tak na 60% poprawiaja nastroj
ale tak unikam jak ognia bo ja mam schizy przed wzieciem jakiej kolwiek tabletki,chyba dlatego ze w zyciu za duzo innych srodkow sie nabralem.No i na dzien dzisiejszy nie biore nic tylko sie mecze

-- 10 gru 2014, 21:14 --

agusiaww napisał(a):Ja uwazam sie za zaleczona, biore lek w małej dawce i jest ok. Pracuje, mam faceta z ktorym juz jestem sporo czasu, ustabilizowane zycie.

Tylko pogratulowac :) wczesniej dlugi czas sie meczylas???Jakie metody probowalas???techniki???leki???

-- 10 gru 2014, 21:16 --

lukaszhc napisał(a):Ja od 2011 walczę :) zawsze zima to powrót chorubska i pewnie dlatego TERAZ właśnie do was tutaj piszę ...
Najdłużej rok czasu spokoju :P

No dlugie ciemne dni maja to do siebie ze nawet zdrowi ludzie to odczuwaja a gdzie tu mowa o Nerwusach :)

-- 10 gru 2014, 21:19 --

Zalatana23 napisał(a):kuba2259 moja "przygoda" z nerwicą zaczęła się gdy miałam 19-20 lat. Nie potrzebowałam wtedy leków, wystarczyła terapia. Nawrót po 16 latach ...
16 lat wolnych od lęków, objawów, kołatań, duszności i wkrętów.
Teraz leki i psychoterapia :bezradny:

16 lat luzu,ile ja bym dal za taki okres,zapewne nie tylo ja.A czy przez te 16 lat uczeszczalas na terapie czy poprostu zapomnialas o problemie?I dlaczego poszlas w leki teraz,sama psychoterapia juz nie dawala rezultatow???
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 gru 2014, 17:03

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 11 gru 2014, 18:59
kuba2259 przez 16 lat zupełnie zapomniałam o problemie. Żyłam normalnie, bez terapii, bez leków. Nawrót nie był jakimś tąpnięciem, wracało powoli. Wspomagałam się Persenem i tego typu specyfikami. Aż dostałam takiego ataku paniki, że wylądowałam na pogotowiu, a stamtąd do psychiatry. Dostałam podobny zestaw jak Ty paroxetyna + hydroksyzyna. Po 3 latach i nieudanych/nieskutecznych odstawieniach zdecydowałam się na terapię...
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez lojantka 11 gru 2014, 19:04
z tego się nie wychodzi (w pełni), proponuję z takimi abstrakcyjnymi pytaniami uderzać na forum dla literatów-amatorów albo miłośników bajek dla dzieci, gdzie wszyscy na koniec żyją zawsze długo i szczęśliwie
lojantka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez kuba2259 11 gru 2014, 20:05
harlancoben napisał(a):z tego się nie wychodzi (w pełni), proponuję z takimi abstrakcyjnymi pytaniami uderzać na forum dla literatów-amatorów albo miłośników bajek dla dzieci, gdzie wszyscy na koniec żyją zawsze długo i szczęśliwie


Jesli mysli sie tak pesymistyczne to pewnie bardzo ciezko wyjsc z tego.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 gru 2014, 17:03

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez lojantka 11 gru 2014, 20:10
po 10 latach ciężko już myśleć inaczej. ale zaczęłam myśleć skrajnie pesymistycznie dopiero jakoś rok, dwa temu, więc i tak nie mam sobie nic do zarzucenia
lojantka
Offline

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez emka34 11 gru 2014, 20:15
Po pierwszej akcji z nerwicą, kiedy miałam 21 lat i leczyłam ją do 24 roku życia miałam 10 lat spokoju. I od ubiegłego roku nawrót ale w gorszej formie. Dużo bym dała już nawet nie za te 10 lat spokoju ale nawet za to złe samopoczucie z czasów pierwszej choroby, bo dałabym sobie z tym radę, a z tym, co jest teraz nie potrafię.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sty 2014, 15:27

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

Avatar użytkownika
przez Arasha 11 gru 2014, 22:16
kuba2259 napisał(a):afobam i zomiren 0,25 chyba najlepsze ale nie wytlumiaja wszystkiego do konca,tak na 60% poprawiaja nastroj
ale tak unikam jak ognia bo ja mam schizy przed wzieciem jakiej kolwiek tabletki,chyba dlatego ze w zyciu za duzo innych srodkow sie nabralem.No i na dzien dzisiejszy nie biore nic tylko sie mecze

To tak jak ja z tym lękiem przed lekami :mrgreen: z tą różnicą, że ja się innych środków wcale nie nabrałam :bezradny:
Obecnie biorę co prawda Mirtagen, ale tylko dlatego, że działa on na mnie nasennie ( bez niego nie zasnę ) i nie powoduje żadnych uboków poza zwiększonym apetytem. Wcinam już 7 rok plus doraźnie benzo ( gł. Clonazepam ). Antydepresantów się boję, a wiem, że powinnam coś brać, żeby się nie męczyć.

0,25 mg alprazolamu to małe dawki ( można powiedzieć bezpiecznie, jeżeli brane z umiarem, ale nie leczą, tylko tłumią objawy ! ). Ja brałam ponad 1 mg alpry przez ponad 3 lata, zanim dostałem mirtę na sen.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez kuba2259 12 gru 2014, 00:29
Clonazepam bierze mój kolega już chyba z 5 lat i nie widzi innego rozwiązania.Bez clona by nie dał rady.Jeśli chodzi o doraźne branie to ok ale te leki silnie uzależniaja.Jeśli chodzi o antydepresanty to wyrządzają więcej szkód niż pozytku.Może po pierwszych objawach choroby coś dają ale na dłuższą drogę to czy sie bierze czy nie to jest bez różnicy,wręcz gorzej.Bardziej tutaj chodzi o wypełnianie kieszeni firma farmaceutycznym.Zdrowie sie nie liczy tylko kasa musi sie zgadzać.http://zdrowiej.vegie.pl/index.php?sid= ... 522e90a952 Poczytajcie sobie troszkę.Spójrzcie na temat z innej strony.

-- 11 gru 2014, 23:31 --

Może w niektórych przypadkach faktycznie duże niedobór witamin czy minerałów przyczynia sie do tych chorób
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 gru 2014, 17:03

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 gru 2014, 10:15
kuba2259, ja najpierw dluuugo unikalam lekow a choruje juz na nerwice/depresje 14 lat albo i wiecej. Jak 4 lata temu zaczęłam brac lek to sie poprawiło, typowy antydepresant. Nie mam juz objawow somatycznych, na rok odstawiłam ale musialam wrocic i jest ok.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez kuba2259 12 gru 2014, 16:43
Fajnie ze masz te szczescie czuc sie normalnie.
Ja jeszcze przejde jedna wizyte u endokrynologa,w tym samym czasie suplementacje omega 3.jak nie bedzie skutkow poprawy to poprosze lekarza zeby mnie do szpitala skierowal,moze troche gruntowniej mnie przebadaja i dobiora leki.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 gru 2014, 17:03

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 gru 2014, 19:11
kuba2259 napisał(a):Clonazepam bierze mój kolega już chyba z 5 lat i nie widzi innego rozwiązania.Bez clona by nie dał rady.Jeśli chodzi o doraźne branie to ok ale te leki silnie uzależniaja.

Toż ja wiem, że jestem uzależniona, ale jak nie wezmę co 2,3 dni, to mnie chce roznieść :bezradny:

Ale odniosę się jeszcze do tematu przewodniego. Ja w zasadzie też mogę powiedzieć, że miałam przez wiele lat spokój z objawami nerwicowymi ( typu lęki, objawy somatyczne ), chociaż w między czasie dawała mi nieźle popalić nerwica natręctw, a 10 lat temu dołączyła się depresja i zaburzenia snu. Nerwica jako nerwica wróciła 3,5 roku temu ... oczywiście bez specjalnego zaproszenia z mojej strony :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez JKB 13 gru 2014, 03:29
kuba2259 napisał(a):Ok ale dobrze by bylo zeby takie osoby daly znac chociazby te zaleczone bo to juz jest sukces :) Ja mam na tyle przeje..ne ze zadne tabletki na mnie nie dzialaja wrecz zwiekszaja moje akcje wiec jestem czysty.Przeszedlem juz suplementacje magnezem w duzych dawkach teraz jeszcze omege3 bede wcinal w duzych dawkach moze troszke jakos sie rozluznie,do tego choline i inozytol bodobno dzialaja podobnie do SSRI a nie maja skutkow ubocznych.Zobaczymy,grunt to miec nadzieje i wierzyc ze sie z tego bagna wyjdzie.


Pierwszy epizod w wieku 15-16 lat, pózniej około 18 lat spokoju. Nawrót nerwicy lękowej :( pół roku sulpirydu+psycholog i 90% objawów jak ręką odjal. Te 10% to sporadyczne epizody na które nie zwracam uwagi. Im bardziej się pielęgnuje nerwice tym jest silniejsza. Mógłbym napisać ze jestem całkowicie zdrowy ale mam zespół jelita drażliwego i non stop objawy se strony układu pokarmowego. Czasami siedzę i myślę co mi jest, szukam chorób, boje się raka. Lekarze mówią ze raka, ani żadnej ciężkiej choroby nie mam, więc wrzucam na luz. Na codzień mogę powiedzieć że żyje normalnie :) chociaż przyznam że ostatnio miałem mega nerwowy okres + zima i były próby nawrotu nerwicy. Znając wroga na wylot, jego mechanizmy działania odparła atak :) na koniec powiem tyle - zadajemy sobie pytanie czy mamy w życiu jakieś cele, plany, hobby itp. Wydaje mi się ze po części nerwica jest u ludzi którzy mają życiową pustkę. A nerwica ja wypełnia.
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 gru 2014, 09:47
Myślę, że wyjście z nerwicy jest niemożliwe, bo to cecha charakteru, która poddawana próbom zmiany, lekko zasypia...do pierwszego, silnego bodźca ;)
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ile osob z forum wyszlo z Nerwicy???

przez kuba2259 13 gru 2014, 10:41
na koniec powiem tyle - zadajemy sobie pytanie czy mamy w życiu jakieś cele, plany, hobby itp. Wydaje mi się ze po części nerwica jest u ludzi którzy mają życiową pustkę. A nerwica ja wypełnia.[/quote]

Mysle ze sa to bardzo madre,trafne i prawdziwe slowa.Widze po sobie ze oststnimi czasy dorwala mnie taka pustka zyciowa i prozniactwo.Wczesniej duzo imprezowalem nie robilem nic w kierunku rozwoju wlasnego,pozniej mialem prace dobrze platna i stresujaca do tego stopnia ze kazdy kolejny dzien w niej to byla meka az wkoncu cos peklo i siedze od roku w domu u rodzicow i czekam az przejdzie :zonk: haha Mysle ze przydal by sie jakis silny bodziedz typu przeprowadzka,zmiana otoczenia,inne miasto gdzie mozliwosci tak naprawde mam bo dziewczyna studiuje i nie musiala by wynajmowac stancji.Nic mnie tutaj w miescince nie trzyma a ciezko mi zrobic ten krok bo juz chodzi mi pytanie po glowie co bedzie tam a jak sie bede zle czul itp.

-- 13 gru 2014, 09:44 --

jasaw napisał(a):Myślę, że wyjście z nerwicy jest niemożliwe, bo to cecha charakteru, która poddawana próbom zmiany, lekko zasypia...do pierwszego, silnego bodźca ;)


No to moze probowac do skutku :) Nie poddawac sie albo probowac coraz to innych sposobow.
Czy ktos z was probowal tutaj medytacji???Bo w ksiazce "opanowac lek" mozna by powiedziec ze jest to jedna z kluczowych metod pozbycia sie leku.Nie chodzi mi tu o relaksacje tylko typowa medytacje z mantrami???
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 gru 2014, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do