Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez coccinella 07 gru 2014, 21:30
odpoczywalam 4 dni, a czuje sie taka zmęczona :(
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Lethality 08 gru 2014, 11:30
Normalka. Skutek przewlekłego stresu/lęków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

przez nie-smutna 08 gru 2014, 19:19
Przyjmowanie energetyków czy picie dużej ilości kawy to rozwiązanie na krótką metę. Ogranizm jest pobudzony tylko na chwilę po czym dochodzi do "zjazdu". A nawet może być tak, że takie środki mogą wywoływać bezsenność (więcej o tym tutaj: http://radioklinika.pl/zaburzenia-snu-d ... dkiewiczem). Z własnego doświadczenia wiem, że zbyt długie spanie paradoksalnie też nie robi dobrze, zawsze jak śpię więcej niz przeważnie to budzę się niewyspana i zmęczona.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lip 2014, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 08 gru 2014, 19:53
Nie wiem jak to działa, ale faktycznie tak jest :bezradny: Jestem zmęczona nawet otwierając rano oczy :hide:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez piterotr 09 gru 2014, 13:20
W psychologi wystepuje również taki termin jak prokrastynacja. Niektórzy uważają, że to fajna wymówka na lenistwo. Ja uważam, żę prokratynanci różnią się tym, że nie czują się dobrze w swojej bezczynności, ale każde zadanie którego się podejmie, zadaje mu zbyt wiele negatywnych wrażen. Od razu nachodzą lęki, wybieganie w przyszłość (i tak nic z tego nie będzie), człowiek nie umie się skupić na chwili obecnej. A nie raz sobie mysle, gdzie byłbym teraz gdybym jednak mógł się na niej skupiać :)
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

przez citycaat 09 gru 2014, 19:08
Przyłączam się.. A myślałam że to tylko ze mną jest coś nie tak. Niezależnie ile godzin bym spała czy 3, 5, 7 czy 11 zawsze jestem niewyspana a po kilku godzinach, spędzonych na uczelni czy w domu, po prostu padnięta
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 gru 2014, 21:11

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

przez tomek83 10 gru 2014, 13:31
Może mieć związek. Mi psychoterapeutka (certyfikowana przez PTP, jest też superwizorem) mówiła, że będę właśnie taki wiecznie zmęczony.

-- 10 gru 2014, 12:31 --

Może mieć związek. Mi psychoterapeutka (certyfikowana przez PTP, jest też superwizorem) mówiła, że będę właśnie taki wiecznie zmęczony.

-- 10 gru 2014, 12:31 --

Może mieć związek. Mi psychoterapeutka (certyfikowana przez PTP, jest też superwizorem) mówiła, że będę właśnie taki wiecznie zmęczony.

-- 10 gru 2014, 12:31 --

Może mieć związek. Mi psychoterapeutka (certyfikowana przez PTP, jest też superwizorem) mówiła, że będę właśnie taki wiecznie zmęczony.

-- 10 gru 2014, 12:31 --

Może mieć związek. Mi psychoterapeutka (certyfikowana przez PTP, jest też superwizorem) mówiła, że będę właśnie taki wiecznie zmęczony.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
27 sty 2013, 15:26

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

przez Mae 10 gru 2014, 21:33
citycaat napisał(a):Przyłączam się.. A myślałam że to tylko ze mną jest coś nie tak. Niezależnie ile godzin bym spała czy 3, 5, 7 czy 11 zawsze jestem niewyspana a po kilku godzinach, spędzonych na uczelni czy w domu, po prostu padnięta

Ja też, wszystko odbębniam i wychodzę pierwsza, bo nie mam siły ustać.
Chyba też cierpię na prokrastynację, bo chcę dużo zrobić, a nie mogę ze względu na ciągłe przemęczenie. Prawie wszystko odwlekam na ostatnią chwilę. Na uczelni mam opinię lenia i nieuka, przez co czuję się bardzo skrzywdzona.
Ostatnio edytowano 10 gru 2014, 21:34 przez Mae, łącznie edytowano 1 raz
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 gru 2014, 21:34
Jakie badania byście porobili, żeby wykluczyć choroby jeśli chodzi o ciągłe zmęczenie?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

przez Mae 10 gru 2014, 21:38
Ja zamierzam zacząć od badań hormonalnych na ewentualne wykrycie choroby Hashimoto. Jeżeli to nie problemy z tarczycą, to na cukrzycę. Nie wiem, czy badania neurologiczne, np. tomografem na cokolwiek by się zdały, ale to też bym wykonała, aby sprawdzić, czy z przysadką jest wszystko w porządku.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do