Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

przez angie1989 24 lis 2014, 21:33
Ja tez jestem w sumie często zmęczona...i nic mi się nie chce...ale nie aż tak żeby nic nie robic.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

przez kordian85 28 lis 2014, 14:47
Coś w tym jest, że jesteśmy tym, co jemy. Gdybym miał taki problem ze zmęczeniem, to pierwsze co, zrobiłbym badania na cukrzycę i hormony tarczycy.
Mam marzenie - chciałbym być szczęśliwy.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 paź 2014, 16:13
Lokalizacja
Warszawa, Polska

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez xzjemciex 28 lis 2014, 15:24
kordian85 napisał(a):Coś w tym jest, że jesteśmy tym, co jemy. Gdybym miał taki problem ze zmęczeniem, to pierwsze co, zrobiłbym badania na cukrzycę i hormony tarczycy.


Robiłam właśnie na to badania i wszystko jest ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
05 kwi 2014, 19:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 28 lis 2014, 16:46
też to mam czasmie 6h snu -ale staram sie dłużej i budzić się w fazie snu płytkiego
czasem nie ma kiedy zjeść a potrzebuję ok 3800 kcal/24h
i depresja
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 28 lis 2014, 17:01
Ja jak śpię 6h to jestem kompletnie nieprzytomna. Z trudem staję i cały dzień jestem senna. Dziś spałam prawie 11h i nie wyspałam się.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez coccinella 30 lis 2014, 01:27
abstrakcyjna napisał(a):coccinella, A robiłaś badania, które by wykluczały inne choroby np. cukrzyce? Zmęczenie może być wynikiem wielu chorób.

Robiłam. Wszystko w normie.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 lis 2014, 22:57
coccinella, Kiepska sprawa. :(
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez coccinella 30 lis 2014, 23:05
abstrakcyjna napisał(a):coccinella, Kiepska sprawa. :(

:( nie wiem co robić, serio.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Argish 30 lis 2014, 23:07
Ja też jestem wiecznie zmeczona i nie wyspana nie ważne czy śpie 5h czy 12h.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 lis 2014, 23:16
coccinella, Szczerze ja też, bo ja nawet jak śpię po 10h to jestem nieprzytomna. Poza tym rzadko mogę sobie pozwolić, by spać tak długo. Odnoszę wrażenie, że gdybym miała więcej energii to wiele by się zmieniło, bo miałabym więcej czasu i siły na różne rzeczy. :roll:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez coccinella 30 lis 2014, 23:25
abstrakcyjna napisał(a):coccinella, Szczerze ja też, bo ja nawet jak śpię po 10h to jestem nieprzytomna. Poza tym rzadko mogę sobie pozwolić, by spać tak długo. Odnoszę wrażenie, że gdybym miała więcej energii to wiele by się zmieniło, bo miałabym więcej czasu i siły na różne rzeczy. :roll:

Dokładnie, tez tak myśle. Jakbym miała energię to może coś by mi sie chciało. W tygodniu w pracy ledwo nie zasypiam, a w weekendy śpię całymi dniami. Staram sie być aktywna fizycznie przynajmniej 3 razy w tygodniu, ale to nie pomaga. Miałam nadzieje w lekach, ale tutaj tez klapa.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 lis 2014, 23:33
coccinella, No ja też przysypiam w pracy. Jak wracam po 17 to zamiast się uczyć albo robić coś ciekawego to kładę się i marnuję czas np. siedząc na komputerze, bo nie mam na nic więcej siły. W weekendy najczęściej studiuję, więc ja nawet nie mam kiedy tego odespać i czasami czuję, że dłużej nie dam rady, że jestem na wytrzymaniu. :(
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez coccinella 30 lis 2014, 23:37
abstrakcyjna napisał(a):coccinella, No ja też przysypiam w pracy. Jak wracam po 17 to zamiast się uczyć albo robić coś ciekawego to kładę się i marnuję czas np. siedząc na komputerze, bo nie mam na nic więcej siły. W weekendy najczęściej studiuję, więc ja nawet nie mam kiedy tego odespać i czasami czuję, że dłużej nie dam rady, że jestem na wytrzymaniu. :(

Tylko najgorzej, ze nawet jak sie odsypia w weekend to ani trochę nie czuje sie lepiej, nadal jestem zmęczona :( ostatnio mam takie myśli ze może dieta? Może tutaj by coś zmienić? Bo już nie wiem czego sie chwytać... A Ty robiłaś badania? Co mówi psychiatra, terapeuta? Jakie leki bierzesz?
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Permanentne zmęczenie - też tak macie?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 lis 2014, 23:41
coccinella, Ja się dość zdrowo odżywiam. Jestem na diecie wegetariańskiej. Niestety nieraz jestem tak bardzo zmęczona, że nie mam siły gotować i jem byle co. :roll: Ja mam anemię od wielu lat, ale ostatnio już na granicy normy, a nie jest ani trochę lepiej. Jakiś czas temu musiałam zakończyć terapię, ale szczerze nie pamiętam żadnych dobrych rad na temat tego zmęczenia. Nie biorę leków od psychiatry. Tak to tylko magnez z B6, ale to marne efekty daje. :?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do