Duży problem psychiczny

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Duży problem psychiczny

przez chrisbp 16 lis 2014, 20:10
Przygotowywałem się do napisania tego posta ponad miesiąc, bo nie wiedziałem jak sprecyzować cały problem. No i postanowiłem dzisiaj spróbować...

Nie podoba mi się moje życie. Nie chodzi o to, że nie chcę żyć, tylko chciałbym żyć inaczej ale nie mogę. Pisząc tego posta mam natłok myśli w głowie, bo chciałbym, żeby to wszystko było już napisane, żeby nie musieć tyle tłuc w klawiaturę, bo pewnie część z tego zapomnę po drodze. Postaram się podzielić to w punktach.

1. Dziewczyna/y - mam kobietę od 2,5 roku, jednak nie chcę z nią być. Nie kocham jej, jest mi - a właściwie było - z nią dobrze w łóżku, bo nie używamy prezerwatyw i nie muszę wychodzić na koniec, bo bierze tabletki. Ale ostatnio nawet nie chce mi się, bo dość mocno przytyła, a ja nie lubię takich kobiet. Mówiłem jej już wiele razy, łagodnie, żeby coś ze sobą zrobiła, kończyło się to tylko 2-dniowym fochem, bo "jej jest tak dobrze". Szkoda mi tego czasu, bo mieszkamy w jednym pokoju no i się dość mocno do siebie przyzwyczailiśmy, poza tym wielokrotnie ratowała mi tyłek w wielu nieprzyjemnych sytuacjach i nawet razem byliśmy za granicą. Ale nie podoba mi się już, nie kocham jej, nie potrafię jej nawet okazać uczucia, ale jak pomyślę, że mam zostać sam, skrzywdzić ją i siebie, a potem od nowa poznawać się z jakąś dziewczyną (te wszystkie spacerki, przytulanki itp.) zanim dojdzie do właściwego związku (decyzję i tym powinno się podjąć wg mnie max w tydzień) przeraża mnie. Poza tym myśl, że musiałbym znowu używać gumy... Zresztą długo mi zajęło przekonanie jej do seksu oralnego, już nie mówiąc o połyku, o którym nie ma mowy... Seks jest tylko w łóżku i tylko w 2-3 pozycjach i do widzenia, Wczoraj powiedziałem jej w aucie co by było gdybym powiedział, że z nami koniec. Wtedy powiedziała "OK" i chciała wyjść z auta, powiedziała tylko, żebym odniósł na stancję jej bagaże i zwierzęta (mieszkamy w wynajmowanym pokoju i mamy pewne "coś" w klatce, które wozimy ze sobą jak wracamy do domu, bo wymaga stałej opieki). Zatrzymałem ją jak chciała wyjść, nie mogłem. Nie wiem, jak mogę sobie z tym wszystkim poradzić. Poza tym dziewczyny mnie nie chcą, jestem niski, chudy, znerwicowany, mam problem z kręgosłupem i przez pracę (zresztą byle jaką) nawet na siłownię nie chce mi się chodzić... Jak nie miałem to chodziłem. Z kobietą wkurwiamy się na siebie cały czas, krzyczymy na siebie, ale jak przychodzi co do czego, to nie jesteśmy w stanie obejść się bez siebie choćby pod względem finansowym. Cały czas szukam w tajemnicy przed nią innej dziewczyny, na mieście, w necie, gdzie się da, przeraża mnie myśl zostania w samotności. A mam swoje wymagania, kobieta musi być ładna, szczupła, niewysoka i mieć ładny biust. Poza tym musi lubić seks i nie używać prezerwatyw. Wiem, że to spore wymagania, ale zdaję sobie też sprawę, że nie jestem w stanie powiedzieć w innym przypadku, że kocham...

2. Rodzice - piją. Zazwyczaj 0,5 L dziennie. Ojciec jest kierownikiem pewnej firmy i należy do ludzi, którzy "muszą mieć rację nawet jeśli jej nie mają". Ja jeszcze nie jestem ustatkowany a mam już prawie 30 lat i ciągłe gadanie ojca w stylu "coś robić musisz" od tylu lat już mnie denerwuje, kiedy wiem, że nie ma tych perspektyw. Mieszkamy w małej mieścinie na zadupiu. Rodzice nauczyli mnie tego, że jeśli jest kasa to można dać nawet nas*ać na siebie, byleby była. Matula też pije z ojcem, ale tylko dlatego, że on jest żywicielem, zarabia najwięcej, a gdyby odeszła, to on by się zapił. Mają lekko ponad 50 lat i mówią, że im to już bliżej do grobu i że cała nadzieja w nas (mam rodzeństwo). Kasy od niego nie dostaję, powiedział że nawet 5zł nie da, a matula próbuje mnie jakoś ratować dorzucając w tajemnicy czasem trochę grosza, kiedy mi brakuje, a chwytam się każdej roboty, byleby tylko trochę mieć. Jestem informatykiem z kilkunastoletnim doświadczeniem prywatnym, jednak pracy w zawodzie znaleźć nie mogę... Pracowałem za granicą 1,5 roku, byłem tam z kobietą, też mieszkaliśmy w pokoju, ciągle się wkurwialiśmy, ale miałem za miękkie serce, żeby się z nią rozstać (o rozstaniu myślę od około roku), poza tym w pracy wkurwiali mnie ludzie i całość sprawiła, że wyniosłem się stamtąd razem z nią.

3. Psychika i myślenie - przez zagranicę musiałem pójść do lekarza i zacząć brać Aciprex - lek na fobie i na depresje. Nie powiem, przez to jest o dwa nieba lepiej, jednak to nadal nie jest to co być powinno, nadal w pewnym stopniu boję się ludzi, dziewczyny mnie nie chcą, budzę się po kilka razy w nocy, mam arytmie serca (nerwicowe, lekarz stwierdził). Mam w życiu jeden cel - kochająca rodzica, dobrze płatna praca, która będzie mnie cieszyć, od pon do pt, po 8 godzin dziennie, żadnych drugich zmian, nocek i pracy w weekendy, dobre auto i czas dla siebie. Na rodzinę mnie jeszcze nie stać, za granicą ledwo uzbierałem na auto, które kosztowało 3000zł, a i tak przepłaciłem. Kiedyś byłem hazardzistą, wyszedłem z tego, pozaciągałem mnóstwo pożyczek, miałem kilkanaście tysięcy długów i spłaciłem to za granicą, jak wróciłem to moim marzeniem był samochód, do którego musiałem dołożyć 1000zł, no i skąd? Z kolejnych nowych pożyczek. Znalazłem pracę w innym mieście (kolega polecił), gdzie za pokój (nic nadzwyczajnego, ale tylko ten był wolny, wszędzie studenci) płacimy 350 od osoby, a pierwsza wypłata dopiero w grudniu, bo najpierw było szkolenie, a w umowie (zlecenie) był zapis, że trzeba przepracować określoną ilość godzin po szkoleniu, żeby dostać wypłatę, inaczej to my będziemy musieli zapłacić... No to znowu pożyczki na utrzymanie, bo wszystko w h*j drogie, w międzyczasie skończyło się ubezpieczenie auta, którym dojeżdżamy do pracy, paliwo kosztuje, a teraz musimy jeździć co 2 tyg do domu (60km), żeby brać kasę od rodziców, bo nie mamy za co żyć, a do tego musimy wozić pranie bo nie mamy normalnej pralki na stancji... To będzie trwać do 15 grudnia, kiedy dostaniemy wypłatę za miesiąc i za szkolenie - łącznie około 1400zł, bo mamy 6zł na rękę za godzinę. Ale innej pracy nie było, a ja też nie biorę byle czego, bo mam swoje wymagania, jestem informatykiem po studiach inżynierskich i jak mam jakieś prywatne zlecenia to jestem dobry w tym co robię, ale ludzie widząc, że nie posiadam własnego serwisu mruczą pod nosem, że 50zł za naprawdę to za dużo... Także wyjdzie około 1400zł, a pożyczek już jest na 5000... Planowo chcę wrócić za granicę sam w styczniu, ale jak pomyślę, że mam sobie sam ugotować (|czego nie umiem)i uprać - a tych dwóch rzeczy wręcz nienawidzę robić - a w dodatku będę bez kobiety w łóżku, to aż mi się niedobrze robi. A tam wcale nie tak łatwo kogoś poznać...

4. Seks - potrzebuję dość często, ale teraz jestem w rozłamce, bo nie chcę się kochać z obecną dziewczyną, ale nie potrafię zerwać. Po dwóch tygodniach bez seksu jest już taki poziom, że "ruch*łbym wszystko co się rusza" i przez pół dnia chodził z namiotem. Wtedy nawet pewne rodzaje muzyki i ładna ubrana kobieta (której "coś tam widać") potrafią doprowadzić mnie do stanu "podorgazmowego". To jest złe, bo wtedy nie jestem w stanie wytrzymać w łóżku dłużej niż 3 minuty po takim czasie, już nie mówiąc o seksie z kobietą, która będzie mi się podobać, o ile oczywiście kiedyś zdobędę się na to, żeby rozstać się z obecną...

Pomożecie?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:38

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez lucy1979 16 lis 2014, 20:46
Lepiej się ciesz, ze masz JAKĄKOLWIEK dziewczynę, bo widzę, ze wymagań od groma a sam do zaoferowania zero.
Nawet zwyklej uczciwości. I lojalności.
Naogląda się taki pornosów a potem we łbie się przewraca.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 16 lis 2014, 20:59
Miałam nieszczęście przeczytać wypociny autora ze względu na chwytliwy tytuł, no to już się wypowiem. A tak nawiasem mówiąc ten świat schodzi na dno.

Autorze, dla mnie Twój problem nie jest natury psychicznej, tylko moralnej. Czy masz jakieś wartości poza seksem, pięknym ciałem oraz pieniędzmi?

jak pomyślę, że mam sobie sam ugotować (|czego nie umiem)i uprać - a tych dwóch rzeczy wręcz nienawidzę robić - a w dodatku będę bez kobiety w łóżku, to aż mi się niedobrze robi


To jakieś prowo, nie wiem czy się śmiać czy płakać? Czy Ty masz 30 lat czy 13?

Rodzice nauczyli mnie tego, że jeśli jest kasa to można dać nawet nas*ać na siebie, byleby była.

Brawo, zacni ludzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez mggabijp 16 lis 2014, 22:02
No cóż, nie wiem, czy jest to problem natury psychicznej, chociaż... może...

Zasmuciłeś mnie opowiadaniem o swojej dziewczynie. Prawdę mówiąc przeczytałam tylko punkt 1, dalej brnąć nie chciałam, bo już to mnie zdołowało. Do mnie nie dociera, jak tak można traktować własną dziewczynę (wolałabym, żeby mój Facet mnie od razu rzucił, niż potajemnie szukał kogoś innego. Wiem, że boisz się samotności - ja też, ale czy nie ważniejsze są uczucia drugiej osoby?)

Spróbuj zasięgnąć porady osoby wykształconej - psychologa, psychiatry, może Ty masz depresję? Może dlatego takie myśli Cię nachodzą?

Do seksuologa też możesz się wybrać. To wszystko, co mogę Ci zaoferować w ramach porady...
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Duży problem psychiczny

przez Dobry 16 lis 2014, 22:31
Dziwię się twojej dziewczynie że ona z tobą jeszcze nie zerwała, bo moja to już dawno by to zrobiła. Ty w ogóle jej nie kochałeś, pewnie podobał ci się seks i byłeś tym lekko zauroczony!!! Związek dwojga ludzi polega na obustronnej akceptacji i zrozumieniu się na wzajem. Jeśli nie nauczysz się akceptować wad innych i nie zmienisz wymagań dotyczących swojego życia to nigdy nie będziesz szczęśliwym, kochającym człowiekiem.

Przemyśl dobrze co chcesz zrobić. Najlepiej wiesz co czujesz i jak źle ci z tym jest. Jeśli chodzi o mnie to podziwiam twoją dziewczynę za wytrwałość i na pewno nie zerwałbym z nią z takich błahych powodów.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 mar 2014, 21:46

Duży problem psychiczny

przez chrisbp 17 lis 2014, 02:30
Nie jesteście w tej samej sytuacji, a potraficie tylko współczuć jej. Spoko...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:38

Duży problem psychiczny

przez tropiciel 17 lis 2014, 02:37
tez mialem 15 lat, nie przejmuj sie - przejdzie
tropiciel
Offline

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez tahela 17 lis 2014, 03:09
jesli to nie troll, to niektórzy sa pusci jak studnia bez dna, walniesz w głowe a echo bez końca, po prostu pustka, z tego wyziera, brak zasad moralnych, brak zdolnosci do milosci do kogokolwiek a liczy sie kasa, samochód, przyjemnosc , po prostu socjopata i to ostro popierdzielony socjopata niezdolny do uczuc
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez durak86lol 17 lis 2014, 03:56
Masz skrajnie egoistyczne podejście do życia kolego. Życie to nie tylko Ty i Twoje potrzeby.
Whatever you are, be a good one.

If you can`t make it good, at least make it look good.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
15 lis 2014, 17:34
Lokalizacja
Aberdeen

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez Lethality 17 lis 2014, 18:46
nice troll bro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez lucy1979 17 lis 2014, 18:51
Wstrętny typ, prawda?
I to dokładne zaznazczenie, ze seks MUSI być bez prezerwatywy.
Każdy lubi bez prezerwatywy, wiesz?
Chris ble ble...czy jak tam.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Duży problem psychiczny

przez nie-smutna 17 lis 2014, 19:04
Hedonista i krótkowzroczny dzieciak! Poniosło mnie, wiem, że nie powinnam oceniać nikogo na forum o takiej a nie innej tematyce, ale na miłość boską... Mam nadzieję, że to jakiś nowy mistrz trollingu, a nie człowiek z krwi i kości ;)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lip 2014, 15:40

Duży problem psychiczny

przez Nicholas1981 17 lis 2014, 19:05
chrisbp, Masz całkowicie instrumentalne podejście do kobiety, Kolego. Nie wróżę ci kariery w jakimkolwiek związku. Seks to także dawanie siebie drugiej stronie a nie tylko branie. Zresztą traktujesz tę dziewczynę instrumentalnie także w innych kwestiach. Okropne... A co do prezerwatyw - no ok, nikt za tym nie przepada, ale czasem trzeba. Może szkoda, że twój ojciec nie używał...
Nicholas1981
Offline

Duży problem psychiczny

Avatar użytkownika
przez my_name 17 lis 2014, 19:49
Jeśli to prawda (proszę, nie :shock: ), to tylko długą psychoterapię u dobrego specjalisty można polecić. A póki co za bardzo się nie zbliżaj do ludzi. Albo znajdź sobie jakąś dziewczynę na portalu typu "szukam seksu" tylko do tego celu? Mój chomik ma więcej wrażliwości...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do