Jak przełamać się i brać te leki ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak przełamać się i brać te leki ?

przez 25.anowi 16 lis 2014, 11:08
Witajcie

Mam problem jeśli chodzi o branie leków.
Cierpię na " nerwice lękową " Rok temu zaczęłam terapię grupową i podjęłam się leczenia. Na początku było ciężko opowiadać o swoich przeżyciach przy sporej grupie ludzi ale jakoś poszło.

Problem jest taki, że bardzo boję się brać różnego typu leków. Obawy jakie mam to to że się nie wybudzę, że zacznie mi się robić coś z sercem - na którego punkcie mam jakąś obsesje ( kiedy wezmę lek zaraz zaczynam nasłuchiwać się jak ono bije. Czy nie za mocno czy nie zbyt słabo i takie tam ) To mnie już męczy :cry:

Za każdym razem kiedy dostawałam lek zaczynałam od najmniejszej dawki jaka tylko mogła być.
Na początku dostałam Setaloft ale zle go odbierałam.
Teraz mam Mirtor 15mg którego biorę pół roku i boję się zwiększyć dawkę nawet o 7mg o co lekarz mnie prosił już dawno.
Czuję poprawę ale nie tak jak 3ba bo miewam napady lęku. Chciałabym zwiększyć żeby normalnie bez nich funkcjonować, ale bardzo się boję :zonk:

Czy ktoś z Was miał takie opory i przezwyciężył to ???
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lis 2014, 21:41
Lokalizacja
Puławy

Jak przełamać się i brać te leki ?

Avatar użytkownika
przez mggabijp 16 lis 2014, 22:16
Ja mam takie opory. Byłam niedawno u psychiatry, mam emetofobię i dostałam lek przeciwdepresyjny... I taki uspokajający, podobno silnie uzależniający. Wykupiłam je i leżą w szafce i czekają, aż się namyślę... Ale się boję... Że dostanę jakichś napadów, zawrotów głowy, nudności (najbardziej), duszności, kołatań serca (nie mówiąc już o tym, że mam wadę serca, wypadanie zastawki cośtamcośtam i serce mi kołacze i też mam fobię ''słuchania, co się z nim dzieje'')...

Cóż, ja nie czytałabym ulotek (chociaż czytam), nie myślałabym o tym tyle (chociaż myślę) i nie bałabym się tego (chociaż się boję). Bo im więcej się boimy, tym jest gorzej...

Musisz powiedzieć o tym lekarzowi, że boisz się skutków ubocznych. Może cię uspokoi, zrozumie?
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Jak przełamać się i brać te leki ?

Avatar użytkownika
przez lony 17 lis 2014, 04:00
Ja mam takie opory, ostatnio zawsze się boję, zanim zacznę brać nowy lek, że dostanę wstrząsu anafilaktycznego. Przezwyciężam to, bo jakoś trzeba, ale nigdy jak jestem sama w domu, zawsze muszę mieć przy sobie kogoś bliskiego i przez 30 minut od wzięcia leku mam jeszcze niezłe schizy, ale w końcu się uspokajam. Najgorsze jest to, że przez takie myślenie, objawy jeszcze bardziej się nasilają :roll: Ale chociaż mam kogoś obok i wiem, że jakby coś się ze mną działo, to jakoś zareaguje.
Pamiętam jak kilka lat temu, na ataki paniki, dostałam od psychiatry receptę na Afobam. Wykupiłam, ale nigdy podczas ataku paniki go nie wzięłam. Najlepsze jest to, że zawsze wtedy zaczynałam się skupiać na tym, że może powinnam go wziąć i przekierowywałam mój lęk na skutki uboczne, zamiast bać się, że za chwilę umrę :D
Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
23 maja 2011, 14:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak przełamać się i brać te leki ?

Avatar użytkownika
przez mggabijp 17 lis 2014, 16:18
lony, dostałam ten sam lek i właśnie jego najbardziej się boję :D Boję się, że po nim będę czuć się jak na 'haju' a takie uczucie też doprowadza mnie do nerwów, bo to nie jest normalny stan przecież...
Dlatego, owszem, jest wykupiony na wszelki wypadek, ale mam opory przed braniem go.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Jak przełamać się i brać te leki ?

przez 25.anowi 17 lis 2014, 19:44
Tak w ogóle to ostatnio jak poczytałam opisy Waszych ataków jakie mieliście to miałam problem ze snem :( nakręciłam się i to co Wam się działo zaczynało mi dolegać.....wierciłam się i myślałam o tym i tamtym i usnęłam nad ranem :zonk:

Mam zwiększyć dawkę leku Mirtor z 15mg na 22,5mg a potem na 30mg ale tak się boję, że masakra :why: Już myślę że nie wybudzę się i co to będzie jak zostanę sama. Mieszkam razem z narzeczonym z dala od sąsiadów a na dodatek On o 2 w nocy wyjeżdża do pracy i dalej zostaję sama :cry: Jeśli mnie nie wybudzi to śpię a jak to zrobi --- do rana nie śpię i zaczynają się paniki.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lis 2014, 21:41
Lokalizacja
Puławy

Jak przełamać się i brać te leki ?

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 lis 2014, 02:14
25.anowi, ja się od zawsze potwornie boję brać leków ze względu na skutki uboczne. Nie chcę się kolejny raz powtarzać, bo pewnie połowa forum już o tym wie. Ale piszę Ci to dlatego, że sama biorę Mirtagen ( odpowiednik Mrtoru ) w dawce 45 mg ! To jest bardzo dobrze tolerowany lek przez większość osób, a jedyni skutkami ubocznymi mogą być senność ( dlatego go właśnie biorę, bo jest przepisywany przy bezsenności ) oraz wzmożony apetyt i związane z tym tycie. Natomiast mogę Cie zapewnić, że skoro bierzesz już dłuższy czas tę substancję, to nie odczujesz większej różnicy, zwiększając dawkę o 7,5 mg.
Ja sama brałam wszystkie możliwe dawki mirty ( poza 7,5 ) i zawsze wszystko było OK :D Do innych leków już takiego zaufania nie mam :zonk:

Inna sprawa, że na napady paniki to mi mirta nie pomaga, wyłącznie na sen. Co do Twoich obaw, to nie ma takiej opcji, żebyś się nie obudziła. Tu jest na forum jedna dziewczyna, która przez parę miesięcy brała 90 mg ( to już dawka ponadterapeutyczna ) i bez problemu rano wstawała do pracy. Naprawdę możesz być spokojna :smile: Aha i jeszcze jedno. Zawsze, jakbyś poczuła, że ta dawka jest jednak dla Ciebie zbyt mocna ( mało prawdopodobne ), to przecież możesz wrócić do poprzedniej. Głowa do góry i nie zamartwiaj się na zapas :great:

-- 18 lis 2014, 01:25 --

mggabijp, znowu aż takiego haju po 0,25 mg alpry to nie ma :D Ludzie wpierniczają znacznie więcej. Ale pochwalam, że nie chcesz się w to pakować, dopóki naprawdę nie musisz :!: Ja tam osobiście miałam większy odjazd po Ketilepcie ( 100 mg ), ale brałam go na noc i w sumie krótko, bo też mi taki stan nie odpowiadał, a są osoby, które biorą nawet po 400 mg kwatiepiny na dobę i nic się im nie dzieje.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Jak przełamać się i brać te leki ?

przez 25.anowi 19 lis 2014, 15:02
Bardzo Ci dziękuję za wsparcie :D właśnie zauważyłam, że na sen to jest ok ale na ataki paniki to już nie bardzo :bezradny: Rozmowa z moim lekarzem w sprawie moich odczuć jeśli chodzi o lek to jest krótka. Zawsze twierdzi że wymyślam albo że to minie i tak ciągle. :8): na początku miałam zespół niespokojnych nóg-mówił że szybko przejdzie a długo to miałam a to bardzo przeszkadzało.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lis 2014, 21:41
Lokalizacja
Puławy

Jak przełamać się i brać te leki ?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 20 lis 2014, 23:04
25.anowi, moja lekarka przepisując mi lek na nerwicę dała od razu lek uspokajający który złagodził skutki uboczne i ew nasilenie początkowe objawów przy zastosowaniu antydepresantu. Nie mam wielkiego doświadczenia w leczeniu ale wystarczyło mi jej zapewnienie że jeden lek wyciszy drugi wyleczy i spokojnie zaczęłam brać. Może porozmawiaj z lekarzem że samo branie leków pogłębia twoje objawy i chcesz coś uspokajającego do tego
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Jak przełamać się i brać te leki ?

przez Ginny 25 lis 2014, 00:11
Ja nie chciałam brać leków przez kilka lat. Potem mnie tak wytrzepało, że biegiem po nie leciałam :D
25.anowi nie martw się, lekarz wie co robi. Poza tym leki mają pomóc, a nie zaszkodzić.
D@ri@nk@ dobrze mówi. Porozmawiaj z lekarzem o lęku związanym z braniem leku i zapytaj o lek uspokajający. Ja również taki dostałam i oprócz senności wszystkie objawy początkowe były do zniesienia :)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 paź 2014, 14:10

Jak przełamać się i brać te leki ?

przez Kala99 28 lis 2014, 00:31
nie martwcie się, te leki są Wam przepisywane właśnie dlatego żebyście się przestali bać. Dopóki ich nie zaczniecie brać to będziecie mieli lęki.
Ja sama kilka lat temu jak dostałam pierwszy raz lekarstwa bałam się, ale teraz jest ok.
Pernazinum 50mg + Trittico CR 75mg
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
03 sie 2010, 23:12

Jak przełamać się i brać te leki ?

Avatar użytkownika
przez Victta 30 lis 2014, 23:30
Jak się boisz, to zwiększaj dawkę pomału, po ćwiartce tabletki.
Ja dostałam ataku paniki, po pierwszej dawce Afobamu, więc psychika może zdziałać cuda. Oczywiście po czasie nawet mnie to śmieszy.
Poza tym zmianiłam Lerivon na triticco i tak się stresowałm że mi nie zadziała, że znowu będzie bezsenność, że oczywiści nocki mam z głowy. Porażka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Jak przełamać się i brać te leki ?

przez mio85 01 gru 2014, 00:35
Jesli boicie sie brać leków to wniosek jest prosty: wasz stan nie jest najgorszy. Jesli bylibyscie na skraju, w depresyjnej krainie ciemnosci, derealizacji, to nad niczym byscie sie nie zastanawiali, tylko lykali co wam daja. W dupie sie wtedy ma serce,czy watrobe kiedy czuje sie bol duszy i mysli o odebraniu sobie zycia. Gorzej juz byc i tak nie moze. Nie rozumiem takich rozkmin. Jak bedzie trzeba poddam sie elektrostwrzasom, najwyzej sie spale, ale wole juz smierc niz imitacje zycia. Radze sie obudzic, albo przeorientowac diagnoze swojej choroby na cos lzejszego.
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
28 gru 2010, 21:08

Jak przełamać się i brać te leki ?

Avatar użytkownika
przez Arasha 01 gru 2014, 00:58
mio85, widocznie masz bardzo silną depresję, ale nie masz pojęcia, co to przeogromny lęk przed czymś. Zapewniam Cię, że jedno i drugie jest nie do zniesienia, ale czasami jedno przechyla szalę :bezradny: Nie teoretyzuję, tylko piszę z własnego doświadczenia :idea: Uwierz, że bardzo chciałabym brać leki, chociaż wiem, że zazwyczaj i tak gówno dają, co widzę na przykładach osób, ciągle zmieniających antydepresanty. Elektrowstrząsów akurat bym się nie bała, tylko wątpię, czy by mi cokolwiek dały :pirate: Poza tym weź pod uwagę, że każdy przeżywa swój ból inaczej :!: W psychiatrii, jak w życiu, niczego nie można generalizować. Ale żeby nie było, rozumiem zarówno Twoje jak i moje stanowisko. Niestety nic mi z tego rozumienia nie przychodzi ...
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do