Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez klon 02 lut 2007, 13:56
Alez przeciez nie chodzi o zdominowanie tego forum borelioza.
Nie twierdze, ze macie borelioze. Uwazam jednak, ze warto podac te informacje.
Wiem dobrze na czym polega nerwica, znam wszystkie jej objawy, nie jako pacjent, ale jako psycholog z wielo letnim doswiadczeniem na oddziale psychiatrycznym. Wiem, ze jest to straszna choroba. Ale faktycznie wiele objawow nerwicy pokrywa sie z inna choroba, ktora nazywa sie borelioza. I wsadzanie glowy w piasek i glosne pokrzykiwania: mamy nerwice, nie zmienia tego faktu. Faktycznie, gdy pacjent ma objawy opisane w dokumentach o boreliozie, warto wykluczyc te chorobe. Moze sie tak zdarzyc, ze komus mozemy uratowac zdrowie, a mysle, ze o to chodzi na tym forum, prawda?
Jeszcze jeden szczegol: nie jestem znajoma geodety.
I chyba juz Was zostawie z ta nerwica, bo faktycznie, kazdy moze sobie wybrac na co chce chorowac i na co umrzec. Ja wiem, ze nie dam sie boreliozie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 lut 2007, 11:35

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 03 lut 2007, 02:43
Dobrze czas zakonczyc ta nagonke....
To był kompromis...temat o boreliozie....spoko...zrobiła sie nagonka na bogu winną dziewczynę.
Chciałbym wyjasnić że to ja dałem taki temat temu wątkowi ponieważ wg mnie w większosci przypadków wasza borelioza to fikcja która sobie wmówiliście...ale pomine to. Sprawa tego PW do administyratora została skierowana do gł. administratora....o ile mi wiadomo jest to już naruszenie czyjejś godności (wyzwiska, obelgi)...a to podlega już karze. Naszczęście net nie gwarantuje anonimowości i Twoje IP zostało juz zapisane.
Dostałem juz 4 PW z prośbą o zamknięcie wątku z powodu tzw. "wkręcenia" sobie choroby wiec proszę nie pisać że takie straszenie Boreliozą nie jest szkodliwe...
Co do Pana Geodety wnosze o zbanowanie....pokazał on juz wystarczajaco na co go stać i myślę że to się na tym nie skończy.....

PS.Prosiłbym o zakonczenie kłótni/sporu w tym miejscu w przeciwnym razie wątek zostanie zamknięty.
Pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez didado1 03 lut 2007, 19:08
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 14:49 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez abc 03 lut 2007, 21:04
artucha, czy mozesz sie wypowiedziec?

[ Dodano: Sob Lut 03, 2007 8:04 pm ]
>wg mnie w większosci przypadków wasza borelioza to fikcja która sobie >wmówiliście

Jesli te slowa kierujesz do osob z forum borelioza, to nie bardzo wiem o co Ci chodzi. dodatni wynik serologiczny w kierunku boreliozy,ktory mam, to jest wymysl?

Co to jest za tok rozumowania? * nie powinnismy rozmawiac o innych chorobach, poniewaz uczestnicy forum nerwica, zaczna ich doszukiwac u siebie* Swiadomosc istnienia innych chorob niz nerwica jest nieunikniona, wiec odgradzajac sie na pewno nie rozwiazesz w ten sposob problemu. Natomiast informujac, mozna pomoc innym osobom.

Te kilka osob napisaly juz do mnie maila, ze ciesza sie, ze sa informacje na temat boreliozy, poniewaz ostatnia rzecz jaka im sie wydawala ze maja to nerwica.

Naprawde nauczmy sie rozmawiac kulturalnie, w spokoju, a nie pokrzykiwac. Wszyscy pragniemy zdrowia.
abc
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 lis 2006, 02:39

Avatar użytkownika
przez didado1 03 lut 2007, 21:35
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 14:22 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez atrucha 03 lut 2007, 23:03
abc napisał(a):artucha, czy mozesz sie wypowiedziec?


Ustosunkowałam się już wcześniej do tematu. W sumie nie mam nic nowego do powiedzenia..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Kolejna borelioza, a nie nerwica

przez nataszkam 20 mar 2007, 18:07
Podnoszę dla LOSTMENA :D
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... 95&v=2&s=0
Równo miesiąc po pierwszym poście na forum Borelioza otrzymał wynik z laboratorium, potwierdzający boreliozę. Mam nadzieje, że tutaj też zechce się pochwalić swoim odkryciem :smile:
Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 mar 2007, 17:57
Lokalizacja
Lublin

Avatar użytkownika
przez didado1 21 mar 2007, 11:22
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 14:23 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Geodeta_31 21 mar 2007, 12:58
Witam
Cieszę sie że ktoś zaczyna podchodzić do tematu właściwie i bez emocji. Właśnie trzeba to wyeliminować i mieć spokój i pewność że nie tędy droga oraz dalej walczyć z nerwicą.
Diagnostyka tej choroby jest dość trudna, ponieważ bakteria ją wywołująca jest immunosupresyjna. Powoduje, iz organizm wydziela przeciwciała jedynie w początkowym stadium choroby (dajmy na to przez miesiąc). Później jest już mniej kolorowo. Są objawy a przeciwciał nie ma. A na pewno nie będzie ich w standardowym teście Elisa, który wciskają każdemu w służbie zdrowia. Później opcje są dwie: pierwszą jest test Western Blot w klasach IgM i IgG. Istnieja pewne charakterystyczne paski (opisywane w tym teście) ktore daje borelia. Poczytać o tym można na forum boreliozy do kórego link juz gdzies tu podawałem. Pozytywny test = 100% borelioza (no moze 95 % :-)). Kolejnym badaniem jest PCR lub Real Time PCR (drugi dokładniejszy), polegający na poszukiwaniu DNA bakterii w różnych materiałach (krwi, tkance, moczu etc.). Problem tu moze polegać na tym iz bakterie te nie lubią zbytnio przebywać w środowisku krwi (którą oczywiście najprościej pobrać i zbadać). Ale jesli w tym badaniu wyjdzie pozytyw to jest 100 % gwarancja choroby. Można pobrać kilka dni przed badaniem citrosept, który w starszych fazach choroby powoduje otwieranie sie cyst z bakteriami i nastepuje ich wysyp. Ale tu również więcej na naszym forum borelioza. Dobre osiągnięcia w wykrywaniu mają tu: http://www.cbdna.pl/ ale każdy może gdzie chce. Tam robiłem ja i wielu moich znajomych. W Poznaniu można wysyłkowo.

Trzymajcie się.
Dużo zdrowia.

Marcin

PS: aha i prosze o zlikwidowanie jakiegoś tam "obserwowania" mnie. Nie jestem łobuzem a jedynie chciałem pomóc kilku osobom na forum :-)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez didado1 21 mar 2007, 15:33
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 14:23 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Geodeta_31 21 mar 2007, 17:46
Ciężko może nie jest. Trzeba po prostu znaleźć dobry lab. Nie wiem skąd jesteś. W Warszawie na przykład robią w PZH na Chocimskiej (i WB i PCR), ale nie wiedzieć czemu nie chcą robic WB ani PCR bez pozytywnej Elisy (głupole). Nawet biorąc pod uwagę to że chcesz sam zapłacić (dziwne?). Ja wykłóciłem się z panem który wykonuje samo badanie (analizę) i "łaskawie" zrobił i to WB (na marginesie wyszło pozytywnie :-)). Na to że wyszło pozytywnie w klasie IgG powiedział, że kiedyś przeszedłem boreliozę, ale na pytanie co ją wywiało z mojego organizmu już nie potrafił odpowiedzieć... W PZH koszt jednej klasy to około 190 złotych czyli razem badanie kosztuje 380 złotych. Wiem z innych źródeł że w innych miastach można zrobić to duzo taniej i bez większych problemów, jednak zawsze najczęściej przy zakaźnikach etc. KONIECZNIE i bezwzględnie należy sie upewnić czy to jest test Western Blot, ponieważ z reguły ludzie nawet o nim nie słyszeli!!! Po prostu wszyscy robia smiecia zwanego Elisa. Jeśli chodzi o PCR i Real Time PCR, koszty odpowiednio w Poznaniu 150 i 190 złotych. Polecam Real Time PCR - dużo dokładniejszy i jeśli jest bakteria... to objawy nie są z nerwicy :( Terminy oczekiwania: WB około tygodnia. PCR-y około 2 tygodni. Jeśli ktokolwiek ma jeszcze jakieś pytania, to zapraszam do poczytania (szczególnie FAQ) tutaj: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
Oraz oczywiście odpowiem tutaj, jesli będę potrafił.

Marcin
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica

przez zaz 30 mar 2007, 23:02
Oprócz boreliozy, b podobne objawy dają chlamydie i mykoplasmy. Leczenia to długotrwała terapia antybiotykami. Wszyskie 3 mikroorganizmy tzn kretek borelli, mykoplasmy i chlamydie prowadzą do uszkodzen układu nerwowego, stawów i mieśni oraz b wielu innych objawów. Wszyskie 3 sa b trudne w diagnozie. Pacjenci czesto latami szukają przyczyn choroby, a najczestsza diagnozą jaką otrzymują jest nerwica co niestety znacznie opóźnia leczenie.
Wszystkie badania b czesto wychodzą w normie, wiec lekarze nie widząc przyczyn choroby upatrują jej podłoza w psychice.
Objawy przy tych infekcjach b czesto nasilają się pod wpływem stresu.
Moze wystepowac depresja, ataki paniki, czy nawet cancerofobia.

Wiecej informacji na forum o borelizie.

Bardzo doceniam dobra wole adminów tego forum, ze mozemy pisac o tych chorobach.
Wiekszość osób na forum o borelizie miała błednie zdiagnozowana nerwice, dlatego wiemy jak trudno jest o prawidłowa diagnoze.

życze wszystkim osoba na forum duzo zdrowia i wytwałości w leczeniu.
pozdr
zaz
zaz
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sty 2007, 22:04

przez MaRiAnEk 05 kwi 2007, 09:53
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:06 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Bolerioza

przez Dorota 02 sie 2007, 22:49
Witam wszystkich...mój syn jest chory na bolerjoze od 5 lat od roku jest leczony,,,na poczatku miał podane kroplówki potem zaszczyki a potem antybiotyki, przechodził rózne stany tej choroby,byl czas że nie chodził ,a potem radził sobie o kulach,teraz po roku niby wyniki są dobre ale On wciaż czuje sie kiepsko, bolą go stawy kolanowe ,łokciowe do łez, boli go klatka piersiowa, bolą mieśnie na plecach,ma trik nerwowy ruszania nosem,bardzo duzo po wysiłku fizycznym śpi i mimo że dosc duzo je traci wciaż na wadze,,,szukam lekarza który mógły go zbadac dlaczego tak dalej jest .On ma 18 lat a jest wrakiem człowieka,lekarz który go prowadzi jest ździwony że ma takie objawy dalej,,,, co robic ? może ktos z was mógły cos doradzić..jestesmy z małopolski.....:( :cry:
Dorota
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sie 2007, 22:40
Lokalizacja
Myslenice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do