Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez atrucha 17 gru 2006, 23:15
Moniczko..nasuwa się pytanie - i kto to pisze..? :lol:

Ale przechodząc do sedna..Mam synka. Podczas wizyt u pediatry często pytano mnie czy dziecko jest nerwowe..bo chrząka i pokasłuje (mimo tego,iż jest zdrowy). Ostatnio odwiedzamy psychologa.. Synek miał robione testy..Pani psycholog poinformowała mnie przy których pytaniach Wojtek chrząkał i pokasływał..Ewidentnie reagował tak na trudne pytania..

Możecie się dalej nabijać...ale fakt i tak pozostanie faktem.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez focir 17 gru 2006, 23:28
Oto co znalazłam na stronie psychologia.edu.pl odnośnie neriwcy:

...zaburzenia występujące pod postacią somatyczną: ich główną cechą są powtarzające sie skargi na objawy fizyczne, uporczywe domaganie się kolejnych badań, pomimo negatywnych wyników poprzednich. Objawem tego rodzaju zaburzeń mogą być: utrzymujące się dolegliwości somatyczne przy braku przyczyn lub trwałe przekonanie o obecności co najmniej jednej poważnej choroby (hipochondria), objawy ze strony układu autonomicznego, jak: przyspieszona akcja serca, drżenie, zaczerwnienienie a także objawy ze strony układu pokarmowego czy oddechowego (kaszel, hiperwentylacja)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

przez atrucha 17 gru 2006, 23:31
..więc..? Jakieś wnioski..?
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Geodeta_31 18 gru 2006, 10:37
Pewnie, że wnioski! Słowo daję, że czasem można się setnie ubawić czytając Wasze wypowiedzi :smile: Jak chociażby założyciela wątku, proszę bardzo; Pan/Pani zadaje pytanie:

"Od kilku dni mam kaszel, tzn nie mam go ale ciagle cos zmusza mnie do kasłania... Oczywiscie mam pełno innych objawów nerwicy wiec moze to kolejny jej objaw?"

A tu nagle proszę, dalej tenże sam Pan/Pani nagle doznał/a olśnienia i SAM SOBIE odpowiada na wcześniej zadane pytanie, przytaczając fragment z portalu psychologia:

a to ze dwa wątki powyżej, nie będę zaśmiecał :-)

Więc jak to jest? Pytasz i wiesz? To po co pytasz?
Apropos wypowiedzi moderatora: pudło, mam synka od 2,5 roku...

Idąc dalej tym tropem, odpowiem na post Pana "agatajacek" i miłe zdanie w nim zawarte:

"witam u mnie tez pojawił się kaszel i myślę że jest to objaw nerwicy niż innej choroby przynajmniej tak to sobie wytłumaczyłam i skonsultowałam to z lekarzem i musze się tego trzymac bo inaczej zwariuję do reszty...

to pozostawię bez komentarza... ale idąc dalej:

"mądry geodeto skoro badania nic nie wskazuja na jaką kolwiek chorobę to postaw swoją diagnoze ładnie podtrzymujesz ludzi na duchu pewno jesteś zdrowy i nie wiesz co to nerwica" sic!

i tu pełen luz nastąpił u mnie. Pozwólcie więc, że się rozpiszę i kilkoro, tych bardziej świadomych, może coś poruszy.
Moja teczka badań waży 4 kilo, za pieniądze, które wydałem na diagnostykę można kupić śmiało niezły samochód, badałem sie nawet w Anglii. Trwało to około 15 lat. Od kiedy pamiętam wmawiano mi nerwicę, hipochondrię, zaburzenia lękowe somatyzujące i Bog wie jeszcze co. Ale cały czas coś mi nie pasowało, choć byłem na Seronilu i Buspironie od ponad pół roku, zmiany nastąpiły niewielkie. Zrobiłem MRI na własne życzenie i wiele innych badań, na ktore nikt nie chciał mnie skierować....

Więc plizzz, Ty tam z góry, nie mów mi że nie wiem co to choroba, nerwica czy jak to zwiesz! Śmiem sądzić, że w porównaniu do moich korowodów z lekarzami tego fantastycznego kraju, jesteś gdzieś w powijakach jeśli chodzi o diagnozę! Ale to przerywnik, więc pojadę dalej...

Koniecznie swego czasu uparłem się na badania w kierunku boreliozy. Robiono mi standardy, Elisy, wszystko to co najtańsze, refundowane i do dupy. Niestety nie byłem łatwowierny. Poszedłem dalej mimo że poprzednie 3 badania wykazały minus. Zrobiłem badania DNA w Poznaniu znów za własne pieniądze. Coż wyobraźcie sobie, że wyszło POZYTYWNIE! Po 15 latach łażenia tu i tam i wszędzie właściwie, skierowaniu mnie do psychiatry, łykaniu prochów przez pół roku, powstaniu zmian w mózgu podobnych do SM, zdiagnozowałem się sam, co jestem w stanie udowodnić w tym momencie każdemu ciemnemu lekarzowi, który przez tyle lat nie połączył pewnych faktów. Mam przewlekłą boreliozę, cóż. Lepiej późno niż wcale nie dowiedzieć się na co schodzisz i od czego boli cię gardło. Można wmawiać sobie masę pierdół i klaskać sobie nawzajem, jaka to ta nerwica jest okropna. Ale tych bardziej dociekliwych i tych, którzy kiedyś chcą jeszcze być zdrowi przestudiujcie sobie zawartość forum:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
Nie, nie sądźcie, że uważam iz borelioza jest sprawcą wszystkich złych samopoczuć u Was tu obecnych. Zapewne część z Was ma nerwicę i tym gratuluję bo to bardzo dobra diagnoza choć niektóre objawy sa ciężkie. Ale nie bądźcie krótkowzroczni i czasem działajcie na własną rękę, bo polscy lekarze w zastraszającej ilości są nijakimi specjalistami (wiem z doświadczenia).
A Pan Panie moderatorze, zamiast umieścić tą wypowiedź na przedzie tego forum, zapewne ją skasuje bo "mącę" w głowach nerwicowców, prawda? Nie, ja uświadamiam, że istnieje masa, powtarzam masa, chorób które dają wasze objawy i których lekarze nie umieją bądź nie chcą diagnozować. Ale o tym wszystkim na forum, którego adres podałem.
Serdecznie zapraszam odważnych.

Marcin
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez focir 18 gru 2006, 11:27
Cóż, jeśli wypowiedzi tak Cie bawią to nic prostszego jak się śmiać.Smiech to zdrowie 8)
Wspolczuje Ci, ze stwierdzili u Ciebie inna chorobę i rozumiem ze stąd ten Twoj post.
Gdyby mnie spotkalo cos podobnego pewnie tez bym ludziom na tym forum mowila ze nie maja nerwicy tylko inne choroby.
Oczywiscie warto sie zbadac ale widac nie rozumiesz w jakim celu powstaja takie watki.Po to by sie podtrzymywac na duchu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

przez atrucha 18 gru 2006, 11:28
Setnie ubawić można się czytając każde inne forum.Zasadę działania znajdziesz w offtopic (żarówki).
Gdyby każdy posiadał wystarczająco dużo gotówki i przy tym mógł wykonać multum badań - okazałoby się,że 99% społeczeństwa cierpi na poważne choroby (niekoniecznie boreliozę). No ale rzeczywistość jest brutalna..
Nie ma powodu by usuwać post. Szkoda tylko,że tekst kieruje myśli hipochondryków na kolejne niekoniecznie ciekawe ścieżki..Boreliozy jeszcze nie przerabialiśmy :lol:
Tak na marginesie..-następnym razem ironizując i kpiąc z innych użytkowników forum,przypomnij sobie swoje stany kiedy faszerowałeś się psychotropami..Fajnie było? :lol:
Ostatnio edytowano 18 gru 2006, 15:01 przez atrucha, łącznie edytowano 2 razy
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Geodeta_31 18 gru 2006, 11:45
Taaak. Też się kiedyś podtrzymywałem. Oczywiście obie to nadal, ale po prostu na innym forum.

Ojoj, Moderator jak juz da ognia to do końca! Znam bardzo dobrze zasady działania i wybaczcie o wielcy tego posta. Wiele prawdy znalazłem w zdaniu o 99% społeczeństwa; czyli jednym słowem propagujecie oszukaństwo pod płaszczykiem podtrzymywania sie na duchu. No brawo!
Hipochondrycy, hipochondrykami a co z mozliwością realnej choroby?
Przypominam sobie i żałuję straconego czasu i swojej głupoty, ale cóż nie każdy może być lekarzem. Pamiętajcie tylko jedno: to wasze zdrowie i żyjecie tylko raz.

Moderator: BORELIOZA na marginesie...
Pozdro.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez wariott 18 gru 2006, 11:51
Mnie tam nigdy kleszcz nie upierniczył :mrgreen:

Kurde właściwie już sobie wmawiałem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

przez Geodeta_31 18 gru 2006, 12:02
Wariott, nie chodzi o wmawianie sobie. 80% ludzi chorujących na tę chorobe nie pamięta ugryzienia ani rumienia wędrującego. Jednak są chorzy. Kleszcz nie odszukany w ciągu 3-4 dni sam odpadnie. Wiesz temat jest bardzo szeroki i trzeba naprawdę trochę czasu poświęcić i poczytać netu (przedewszystkim forum do którego namiar podałem) żeby wyrobic sobie swoje prywatne zdanie na ten temat.

Nie namawiam, nie sieję popeliny. Podałem jedynie swój przykład bo byłem jednym z Was.

Marcin

[ Dodano: Pon Gru 18, 2006 1:39 pm ]
Ładnie się ktoś zachował zmieniając tytuł wątku, ale czemu nie napisał po polsku nazwy choroby choć pisałem że to BORELIOZA a nie BOLERIOZA?

[ Dodano: Pon Gru 18, 2006 1:44 pm ]
A tak wogóle to nie wiem dlaczego tak się stało, że napisałem to co napisałem akurat w tym wątku. W sumie nie ma to zbyt wiele wspólnego z kaszlem jako takim. Chciałem zwrócić po prostu uwagę na pewien problem, patrząc na to jak wielu z nas kładzie na karb nerwicy każdy objaw, każdy symptom, każdy znak który wysyła ich ciało. To po prostu nie jest tak i tyle...
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez aftermath 22 gru 2006, 17:27
Wczoraj wykluczylem u siebie pare nowotworow i innych schorzen (rtg klatki + gastroskopia), dzis do dlugiej listy chorob "do wykluczenia" doszla borelioza 8)

Dzieki Geodeta.

Znasz jeszcze jakies inne ciekawe choroby ? Chetnie je u siebie wyklucze.

Zaznaczam, ze interesuja mnie tylko nieuleczalne, lub prowadzace do permanentnego kalectwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
26 lis 2006, 16:09

przez janeczka84 22 gru 2006, 18:46
mnie tylko zastanawia to ze jakis lekarz musiał ogładac MRI ze zmianami podobnymi do sm i nie wpadł na bolerioze? przeciez jesli nie sa to charakterystyczne zmniany dla stwardnienia to jednym z pierwszych podejrzen jest bolerioza.A swoja droga ostatnio rozmawiałam na wolskiej z lekarka ktora mi wciskala ze elisa jest w pelni wiarygodna i ze mam sie odczepis.Słuzba zdrowia to kanal.
No nic czekam na wyniki z poznania i licze ze to TYLKO nerwica :)
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 12:33

Avatar użytkownika
przez emiflo 22 gru 2006, 22:00
przy nerwicy ciezko jest odróznic prawdziwe schorzenie od objawu nerwicy. Nawet kaszel potrafi być spowodowany nerwicą a nie przeziębieniem, zaburzenia wzroku rowniez. Nakrecamy się nawet oddychaniem , więc nie widzę tutaj nic do śmiechu.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

to wasze zycie!!!!

przez janeczka84 18 sty 2007, 21:15
Od pieciu miesiecy zle sie czulam, byly to obajwy psychologiczne (stany podobne do derealizacji,lęki) i fizyczne(cała masa od bólu głowy, przez dretwienia itd.itp).
Zrobiłam wiele badan i ...nic.Byl psychiatra i diagnoza: nerwica lekowa.Zaczelam brac leki (seroxat),mało mi pomagaly,wiec sie nie poddawalam, nadal sie badalam i szukalam...Dla jednych to moze hipochondria ale kazdy z nas zna swoje cialo i wie kiedy cos jest nie tak,szczegolnie ze u mnie stan zdrowia sie diametralnie pogorszyl.
I znalazlam...Zrobilam badanie i wyszedl wynik pozytywny- to co mnie meczy to zadna nerwica to bolerioza.To wasze zycie.Jesli chcecie sobie wierzyc w ta nerwice to prosze bardzo ale gwarantuje wam ze wielu z was(zaznaczam ze nie wszyscy) cierpi na cos zupelnie innego.
Ludzie pomyślcie troche, przestancie sobie dawac mydlic oczy.jesli leki nie działaja( jak u niektorych) to znaczy ze nerwica to pudlo!
Zrobicie jak chcecie to wasze zycie!
I najwazniejsze GEODETO, DZIEKUJE CI BARDZO!Dzieki tobie sie uparlam i znalazlam -wiem juz kto jest wrogiem.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 12:33

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 sty 2007, 21:56
Żeby pokonać wroga, trzeba go wykryć, ale żeby go wykryć, trzeba coś o nim wiedzieć. Byłoby dobrze gdybyś uzupełniła swój post o informacje o boreliozie, albo chociaż linki do stron z takimi informacjami. Jeżeli uważasz, że dla połowy forum nerwica to brednia - udowodnij to. A nie zrobisz tego inaczej niż poprzez przedstawienie większej ilości informacji na temat, który zaczęłaś. Pozdrawiam i czekam na jakiś odzew.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do