Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez a_o_wroc 24 sie 2008, 00:17
a co ci sie nie podoba w bb sensu lato????
Aneta
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
07 paź 2007, 19:46

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez tomakin 24 sie 2008, 11:58
20 gatunków boreliozy sensu lato do wykrycia w Poznaniuuuuuuuuu, ludzieeeeeee okazjaaaaaaaaa!!!

Implaty wszczepione przez Obcych też można tam wykryć?

ps. jeśli inni nie mają odwagi tego napisać, ja to zrobię

BEŁKOCZESZ
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez ESTER 17 wrz 2008, 20:26
Tydzień temu wykonałam zlecone przez lekarza badanie na boreliozę z krwi testem ELISA i dzisiaj odebrałam wyniki i wyszło , ze mam IGM wątpliwie dodatni. Czy to znaczy , ze zachorowałam na boreliozę? Tak wogóle nie przypominam sobie żeby mi wszedł gdzieś kleszcz i po lasach w tym roku nie chodziłam bo nigdzie nie wyjeżdzałam.Jednak bad. to kazano mi wykonać ze względu na bóle mięśni i stawów oraz zmęczenie , osłabienie, problemy z koncentracja i powiększony węzeł chłonny w piersi.Czy ktoś z was wie co oznacza ten wynik? Dlaczego tak wyszło, z jakiej przyczyny?
Wykonywałam go w lab.szpitala zakażnego w wawie.Bede miała jeszcze z tej samej surowicy robiony test Western Bloton. Czy jeśli on wyjdzie ujemny to mam się już nie martwić i zapomnieć o boreliozie? Jak sadzicie? A moze wykonać jeszcze dokładniejsze badania, słyszałam , ze sa takie....

---- EDIT ----

Tydzień temu wykonałam zlecone przez lekarza badanie na boreliozę z krwi testem ELISA i dzisiaj odebrałam wyniki i wyszło , ze mam IGM wątpliwie dodatni. Czy to znaczy , ze zachorowałam na boreliozę? Tak wogóle nie przypominam sobie żeby mi wszedł gdzieś kleszcz i po lasach w tym roku nie chodziłam bo nigdzie nie wyjeżdzałam.Jednak bad. to kazano mi wykonać ze względu na bóle mięśni i stawów oraz zmęczenie , osłabienie, problemy z koncentracja i powiększony węzeł chłonny w piersi.Czy ktoś z was wie co oznacza ten wynik? Dlaczego tak wyszło, z jakiej przyczyny?
Wykonywałam go w lab.szpitala zakażnego w wawie.Bede miała jeszcze z tej samej surowicy robiony test Western Bloton. Czy jeśli on wyjdzie ujemny to mam się już nie martwić i zapomnieć o boreliozie? Jak sadzicie? A moze wykonać jeszcze dokładniejsze badania, słyszałam , ze sa takie....
ESTER
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 wrz 2008, 21:59
Wyrzuć tą ELISE i czekaj na wynik WB. I nie wchodź na forum boreliozy na gazeta.pl.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez ESTER 17 wrz 2008, 22:25
Czy mam rozumiec , ze to , ze wyszło mi watpliwie dodatni wynik tzn ,ze to jest fałszywy wynik i mogę byc zdrowa? Mam się denerwować czy nie :?: :?: :?: A czy Ten test WB moze tez wyjśc watpliwie dodatnio? Jak to jest ? Czy to bardziej czuły test i wychodzi w nim już albo dodatni albo ujemny? Błagam piszcie bo się juz wkręcam , ze mam jakieś zmiany juz w mózgu od tej boreliozy. :(
Dlaczego mam nie wchodzić na to forum gazeta.pl ?
ESTER
Offline

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 wrz 2008, 22:32
ELISA wychodzi w cały świat. WB zwykle pokazuje prawidłowy wynik. Przede wszystkim w IgM. Jest on droższym i czulszym testem. Na forum borelioza od razu zostaniesz zdiagnozowana jako chora (ocenią to po bólu mięśni i stawów), co może być od 100 innych czynników - również od subiektywnej oceny objawów, za namową wyślesz krew do Poznania, przypadkowo wyjdzie ci dodatni, co zwykle się tam zdarza i już będziesz mogła z czystym sumieniem leczyć boreliozę.
Nie wkręcaj się boreliozą, ta choroba nie objawia się tylko bólem mięśni, stawów i przemęczeniem. W temacie o hipochondrii pisałaś o innych problemach zdrowotnych, czy tamto się wyjaśniło?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez ESTER 17 wrz 2008, 22:47
No właśnie o to chodzi , ze to ciag dalszy moich problemów zdrowotnych.
Od ok. miesiaca to się zaczeło.Najpierw zaczeła mnie boleć pierś, poszłam do lekarza o on wyczuł guz .Zrobiłam usg i wyszło , ze to guz łagodny, ale 100% miała dać biopsja.Druga w końcu udana biopsja wykazała , ze to powiększony sutkowy węzeł chłonny.Poszłam z tym do lekarza który stwierdził odczyn zapalny tego węzła i wysłał mnie na badania na toxoplazmozę i boreliozę.Toxo wyszło , ze nie mam a borelioza , ze wątpliwie dodatni. :shock: Ten guzek mnie bolał na początku a póżniej zaczeły mnie boleć plecy a kokretnie prawa strona , zebra , łopatka i doszły do tego takie rozlane bóle mięśni i stawów, ale myślałam , że to z napięcia bo przez to wszystko żyję ostanio w stresie.Teraz ten guzek mnie prawie nie boli tylko trochę te plecy i te bóle mięśni i stawów to raz mam a raz nie, ale czuję się dziwnie osłabiona i zmęczona no i mam problemy z koncentracją.Ten wynik wskazuje tak jakbym miała jakąs wczesna fazę czyli jakby ten kleszcz wszedł mi teraz niedawno ? Ale jak , przecież ja ostatnio nawet w parku nie byłam tzn. tego lata :shock:
ESTER
Offline

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 wrz 2008, 23:10
Nie ma w ogóle dyskusji odnośnie tego wyniku. Musisz poczekać na wynik Western Blotta, który jest tutaj decydujący. Jeżeli mielibyśmy się trzymać ELISY, to jak zauważyłaś jest to wynik w.ą.t.p.l.i.w.i.e. dodatni, czyli nadal nic nie wiadomo.

Akurat jeżeli chodzi o ugryzienie to kleszcze czają się w parkach, skwerach, na trawnikach. Nie trzeba iść do lasu. Natomiast najbardziej agresywną formą kleszcza jest nimfa, maleńka jak ziarno piasku.

Z objawów tego co opisujesz, to jest to na pewno jakaś infekcja, najprawdopodobniej raczej wirusem niż bakterią.

Mam nadzieję, że masz zrobioną pełna morfologię z rozmazem plus OB, CRP i ASO, bo węzły nie zapalają się od tak sobie i lepiej dmuchać na zimne.

---- EDIT ----

Do tych bólów, to jest to "rypanie" w stawach, rzeczywisty ból mięśni? Nie to, że nie wierzę, tylko ja też przez pół roku zrzędziłem, że ma bóle mięśniowo-stawowe, potem przyszła grypa i poznałem co to są bóle mięśniowo-stawowe i po niej, przestałem już twierdzić, że je mam.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez ESTER 17 wrz 2008, 23:49
A co to jest ASO ? Co to daje ? To się robi z krwi?

Idę własnie robić tą morfologię z rozmazem i OB, jeszcze chce zbadac elektrolity i Fe bo to może jakiś niedobór i stąd te osłabienie jest.

To są bóle takie rozlane właśnie jak przy grypie, ale teraz to już są takie bardzo subtelne i tylko trochę mnie jakby coś jeszcze gniecie tak w żebrach pod piersią i z tyłu w okolicach łopatki , taki ćmiący ból który odczuwam nawet jak się nie ruszam.I to osłabienie jakby się trochę nasiliło....
ESTER
Offline

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 18 wrz 2008, 00:33
Żelazo można odczytać z hemoglobiny przy morfologii.

ASO to odczyn, który mówi czy nie ma zakażenia paciorkowcami, ewentualnie kierunkuje ku chorobie reumatycznej.

CRP to białko c-reaktywne, czyli ostrej fazy i mówi, czy nie ma ostrego stanu zapalnego w organizmie. Jest dokładniejsze niż OB, więc lepiej je zrobić zamiast OB.

Wszystko z krwi.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez Superbabka 26 gru 2008, 21:29
ESTER - i jak tam Kochana?!?!?!
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez krysti24 16 sie 2009, 01:03
ja pracuje w leśnictwie i jak najbardziej jest to prawdopodobna choroba i niestety nieuleczalna choc się ja podlecza

są różne jej nasilenia

bardzo bolą stawy to wiem

a co ma to do nerwicy?

pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sie 2009, 13:18
Lokalizacja
Rzepin

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez Paranoja 28 paź 2009, 23:41
jako ze temat mnie dotyczy to sie wypowiem, obecnie jestem w trakcie leczenia. bprelioze wykrylam calkiem przypadkiem, wlasciwie to moja pani neurolog wykryla. skierowala mnie na badania zeby wykluczyc, bo ciagle bolala mnie glowa. i co? ku mojemy zdziwieniu wyniki wyszly pozytywne, pojechalam na zakazny kazali zrobic wb, ale nie zrobilam bo nie mialam tego 140 zl, i tak sobie zylam i zylam obiecujac sobie ze po nastepnej wyplaci zrobie testy.
w koncu z pracy skierowali nas na te badania w zwiazku z tym ze wykonuje prace gdzie chodzimy w teren i jetesmy narazeni na ataki kleszczy. poszlam zrobilam i wyniki wyszly jeszcze bardziej dodatnie, poszlam zrobic wb no i wyszlo pozytywnie, na zakaznym lekarka powiedziala ze wlasciwie to nadaje sie do polozenia na oddzial ale najpierw jednak dala mi antybiotyk unidox. mam go brac przez 6 tyg, juz jestem poza polowa. potem na kontrole i zobaczymy albo bedzie ok albo na oddzial sie poloze i dozylnie beda mnie leczyc.

wiele osob z poczatkowych stron sie smialo, ale borelioza to nie zarty, fakt ze nie ma co popadac w paranoje bo nie kazdy bol glowy to juz borelioza, ale czasem warto zrobic badania, bo leczylam sie na migreny, nie wiem co jeszcze, nic nie pomagalo a sie okazalo ze od lat choruje na borelioze. kleszcza u siebie pamietam jakies kilka lat temu, nawet rumienia nie mialam.
Paranoja
Offline

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 09 sty 2011, 19:39
Temat boreliozy dotyczy i mnie, niestety. :( Zamieszczam ciekawy artykuł dotyczący powiązania zaburzeń psychicznych i boreliozy:
http://www.borelioza.org/artykuly/sens.pdf

[Dodane po edycji:]

i jeszcze jeden intrygujący artykuł: http://www.borelioza.org/artykuly/dickson.pdf
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do