Szczerość w nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Szczerość w nerwicy

Avatar użytkownika
przez telimenka 16 gru 2006, 23:20
Czy może być efektem brania leków? Mam ochote mówić o swoich uczuciach, co dawno mi się nie zdarzało... wyrażam swoje opinie i nawet mam ochotę wyrzucić z siebie trochę złych wspomnień... Teoretycznie powinno mnie to cieszyć, bo czuję, że bariera oddzielająca mnie od ludzi znika...Tak, jakby skorupa, w której byłam zamknięta - pękła... Doswiadczenie nauczyło mnie jednak, że powiedzieć za dużo też nie jest dobrze - problem w tym, że nie czuję teraz tego, ale wiem że tak powinno być...
Czy ktoś z was miał taki dziwny 'przypływ szczerości?' To przecież chyba dobry znak, prawda?? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

przez marmarc 16 gru 2006, 23:59
może być różnie - osobom bardzo zamkniętym zdarzają sie przypływy szczerości. Chyba ważne jest, żeby nie mówić tych rzeczy byle komu, bo potem można żałować i jeszcze bardziej się zaskorupić.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez gusia 17 gru 2006, 00:32
Tez kiedys zastanawiałam się czy to czasami nie "sprawka" leków....hm???
Jakos wczesniej chyba taka AŻ nie byłam ...nie mówiłam o wszystkim,dziś niestety to robie.
Piszę, niestety,bo nie zawsze wychodzi mi to na dobre.Walę bez zastanowienia :?
telimenka napisał(a):problem w tym, że nie czuję teraz tego, ale wiem że tak powinno być...

Dokładnie mam to samo.....
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 17 gru 2006, 13:05
Przypływ szczerości - tez to mam ostatnio. Kiedyś dusiłam wszystko w sobie, a teraz mówię bez ogródek o co mi chodzi. A niech wiedzą. Nie każdemu się to podoba - ale mnie tak.

telimenka napisał(a):.Tak, jakby skorupa, w której byłam zamknięta - pękła...

Dokładnie tak się czuję. Wreszcie nie boję się powiedzieć tego co chcę. Czasem źle na tym wychodzę, ale ogólnie zauważyłam że jest to odbierane pozytywnie. Precz ze skorupą!!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez telimenka 17 gru 2006, 15:15
marmarc napisał(a):Chyba ważne jest, żeby nie mówić tych rzeczy byle komu

No właśnie... i z tym mam zawsze problem przez ostatni czas bylam tak nieufna ze nie mowilam nic niekomu, obawiam sie ( a raczej powinnam) ze teraz z kolei bedzie wrecz odwrotnie, że będę zbyt ufna = naiwna i ze znów się na tym przejadę
gusia napisał(a):czy to czasami nie "sprawka" leków
wydaje mi się, że jednak coś w tym musi być...

maiev napisał(a):zauważyłam że jest to odbierane pozytywnie
zgadzam się :smile: ludzie podchodzą z mniejszym dystansem do osoby otwartej, niż zamkniętej w sobie... Zauważyłam, że dzięki temu poprawiają się moje relacje z innymi.
Kurcze, zaczynam znów czuć się sobą... bo wiem, że taka kiedyś byłam, ale to było tak dawno że aż wydaje mi się to dziwne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Róża 17 gru 2006, 15:56
Ja jestem otwarta inaczej.Mówię ile chcę powiedzieć,a poza tym będe się śmiała,interesowała sprawami rozmówcy itd.O sobie nie lubię mówić.To za mocno "boli"mnie samą :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez maiev 17 gru 2006, 20:57
Też myslę że to chyba sprawka leków - pomagaja nam się otworzyć. zawsze chciałam taka być, ale nie wiem...bałam się chyba. Po lekach jest lepiej. Ja się jeszcze tak całkowicie nie otworzyłam - ale chyba bardziej nie chcę. Tak jest dobrze. I tak jeszcze musze nad soba popracować.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości

Przeskocz do