Choroby wracają...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Choroby wracają...

Avatar użytkownika
przez Liz_Vicious 17 wrz 2014, 15:45
Witam,
Nie pisałam na tym forum kilka naprawdę ładnych lat. A to dlatego, że moje życie wreszcie nabrało barw, skończyłam liceum, zostawiłam faceta-psychola, który niszczył mi życie.. Teraz mam 21 lat, jestem zaręczona z cudownym mężczyzną, studiuję. Jedyne co mi przez ten okres dolegało to moje tiki nerwowe ( z którymi muszę się już nauczyć żyć, bo chyba nic mi już na to nie pomoże - chyba że elektrowstrząsy :P)

Niestety od pół roku coś było nie tak. Dopiero dziś dotarło do mnie co się ze mną dzieje. Boję się wszystkiego. Dosłownie. Zaczęło się od owadów, a kończy się na jeździe samochodem czy nawet rozmowie z kimś obcym. Panicznie zaczęłam bać się śmierci. Nawet nie wiecie jakie ja mam w głowie scenariusze. Potrafię sobie wmówić jadąc z moimi przyjaciółmi, których znam bardzo długo, że oni chcą mnie gdzieś wywieść, sprzedać, zamordować itp. Boję się latać, jeździć pojazdami, boję się wchodzić do sklepu i kupować. Dręczą mnie myśli o śmierci, są tak natrętne, że zajmuje mi to czasami całe dnie. Dodatkowo straciłam motywacje, chęć do życia. Lubię spotykać się ze znajomymi, wychodzić na imprezy - i dalej to robię, ale w środku czuję taką ogromną pustkę.. Nie wiem co ze sobą zrobić, caly czas myślę o tym, że te studia są do niczego i tak sobie nie poradzę, bo jestem słaba, bo się boję.

Czy to może być nerwica? Do kogo powinnam się zgłosić? Zastanawiam się nad wróceniem na terapię, czy to dobry pomysł?
Z góry dziękuję za odpowiedzi, wiem że mogę polegać na ludziach z tego forum.
Miłość jest materią natury, którą wyobraźnia ozdobiła koronką...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2010, 14:21
Lokalizacja
Krakau

Choroby wracają...

przez bananowy3 17 wrz 2014, 17:10
Również mam to samo ,nie w takim stopniu ale boje sie smierci twierdze ze moj stan zdrowia jest słaby i że nie nadaję sie do niczego, najchętniej siedziałbym cały dzień w domu z wyłaczonym telefonem..
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 cze 2014, 14:49

Choroby wracają...

Avatar użytkownika
przez Liz_Vicious 19 wrz 2014, 17:56
Dziś ogarnęła mnie taka niemoc, że wszystko to co robimy jest bezcelowe. Zaczęłam mieć nawet myśli samobójcze - mimo, że boję się śmierci to uważam, że kontrolowana byłaby zdecydowanie lepsza. Ostatnio takie myśli miałam jako szesnastolatka, aż wstyd, że teraz mnie to nawiedza. Wstyd, że nikomu nie mogę się wygadać, wstyd, że wszyscy mają mnie za osobę radosną i będącą w centrum uwagi, a tak naprawdę czuję się jak wrak człowieka.
Musiałam się gdzieś wyżalić... Trochę mi nawet ulżyło.
Miłość jest materią natury, którą wyobraźnia ozdobiła koronką...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2010, 14:21
Lokalizacja
Krakau

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 35 gości

Przeskocz do