Bolesne zaciskanie buzi i gardła

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Bolesne zaciskanie buzi i gardła

przez Olaa25 28 cze 2014, 21:18
Witam
Może tutaj ktoś mi pomoże. Mam ponad 30 lat. Od wielu lat, a właściwie chyba od zawsze strasznie męczyłam się z fobią społeczną. Wiele kosztuje mnie wyjście z domu i przebywanie z ludźmi, choć lubię ludzi i chcę z nimi przebywać. Ale coraz bardziej ich unikałam, bo miałam dość ciągłego napięcia i lęku. Miałam też depresję, czasem nie radziłam sobie ze swoimi emocjami. To wszystko skutki m.in. przeżyć z dzieciństwa. W końcu z ogromnymi oporami zdecydowałam się na leki. 10 miesięcy brałam Arketis. Przeciwdepresyjnie działał super, lęki też się zmniejszyły. Zaczęłam w miarę normalnie funkcjonować. Miałam brać pół roku, jak mówiła na początku lekarka. Brałabym dalej, ale skutki uboczne (zaparcia - wiec i bóle brzucha i głowy), senność, spadek libido i przebarwienia na twarzy, zwiększenie kilogramów) też dawały się mocno we znaki :-(. Więc zdecydowałam się odstawić. Odstawiam powoli, więc skutków odstawiania aż tak mocno nie odczuwam. Teraz kończę biorąc 1/4 tabletki co drugi dzień. Ale za to zaczynam znów odczuwać coraz większe lęki, smutek i ... no właśnie. Może ktoś z Was też tak ma? Zanim zaczęłam brać lek miałam tak, że nieświadomie zaciskałam buzię (nawet nie zęby, choć też, ale buzię). Od tego boli mnie bardzo język, podniebienie, stawy żuchwowe, gardło, a czasem zęby. Gdy brałam lek, to ustąpiło, a teraz znów wróciło :-(. Nie chcę wracać do psychotropu :-(. Lekarka obiecywała pół roku, a tymczasem ten lek wcale mnie nie wyleczył nawet po 10 miesiącach :-(. Całe życie mam go brać razem ze e skutkami ubocznymi? Ból buzi, lęki ciągły stan napięcia, które wróciły też nie pozwalaj ą żyć :-( :-( :-(. Może ten ból buzi i zaciskanie da się jakoś inaczej zniwelować?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 cze 2014, 21:15

Bolesne zaciskanie buzi i gardła

przez Linkaaa 28 cze 2014, 23:20
Olaa
współczuję :( niestety nie mam innego pomyslu niz terapia
ja mam podobny problem ale zauwazylam ze twarz mi sie relaksuje jak dotykam koncem jezyka podniebiena tuz za przednimi gornymi zebami ( nie wiem czy jasne..). tylko trudno tak siedziec non stop...
ale mam pytanko czy masz problemy ze sluzowka? ja mam straszne problemy ze skora wszyskto mnie piecze
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
15 cze 2014, 20:39

Bolesne zaciskanie buzi i gardła

przez Olaa25 29 cze 2014, 07:22
Czasem mam sucho w buzi i gardle i to też nie jest miłe, rzeczywiście piecze. Ale to jest powiązane z tym zaciskaniem. Cała buzi boli i piecze, bo jest podrażniona :-(.
U góry zapomniałam napisać, że lek brałam 10 miesięcy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 cze 2014, 21:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bolesne zaciskanie buzi i gardła

Avatar użytkownika
przez Atalanta 29 cze 2014, 14:44
być może trochę za wcześnie je odstawiłaś, nie wiem,
powinnaś sama świadomie zacząć panować nad tym napięciem, ja mam coś bardzo podobnego, też często napinają mi się mięśnie twarzy i głowy, nawet nie wiem kiedy ; kiedy uświadomię sobie że ono jest wtedy rozluźniam te mięsnie; często mi się to dzieje w nocy lub przed zaśnięciem; same leki nie wystarczą; musisz zregenerować układ nerwowy aby zaczął znowu funkcjonować prawidłowo; zdrowa dieta, dużo magnezu wit z grupy b, kwasy omega-3, dużo ruchu; w twoim przypadku przydałyby się każdego dnia chwile wyciszenia kiedy tak po prostu leżysz i rozluźniasz mięsnie całego ciała; pamiętaj trening czyni mistrza ;) efektów od razu może nie być ale od czegoś trzeba zacząć :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Bolesne zaciskanie buzi i gardła

przez mangiferaindica 29 cze 2014, 18:11
Miewam takie ten objaw "guli w gardle", szczególnie przy natężeniu stresu zewnętrznego. To dość typowa reakcja napięciowa. Chociaż u mnie znacząco na ciągłe napięcie mieśni w obrębie żuchwy pomogło fizyczne usunięcie zebów ósemek, podejrzewam, że ciagłe napięciowe zaciskanie mięsni otaczających było też po części tym uwarunkowane, bo teraz przynajmniej nie chodzę z ciągle otwartą buzią :mrgreen:

Wydaje mi się jedno na pewno - dobry psychiatra NIE OBIECUJE NIC - leczenie zaburzeń nie jest nauką tak ścisła, lecz biologiczną; w grę wchodzi tyle czynników biologicznych itp, przy działalaniu leków, szczególnie psychotropowych, że powiedzenie takie jest dla mnie idotyczne. Dobry lekarz uprzedzi, że, np są duże szanse na poprawę w takiej i takiej sprawie, ale NIGDY z 100% pewnością.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Bolesne zaciskanie buzi i gardła

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 29 cze 2014, 18:35
Ola, ja mam to samo, zaciskam bardzo gardło, tak bardzo, ze czasem nie mogę słowa wypowiedzieć. Szyję mam okrutnie wrażliwą, pewnie przez to. Dodatkowo zaciskałam zęby i noszę teraz aparat ortodontyczny. Nie wiem co doradzić na to bo sama bym chciała sobie pomóc. Napewno fajnie, że trafiłaś tutaj, bo zawsze to świadczy o tym, że chcesz coś z tym zrobić, noi w grupie zawsze raźniej, zawsze ktoś podda jakiś pomysł, jakąś pozytywną myśl. Trzymaj się!

Ps też czytałam o tych witaminach z grupy B, zwłaszcza B12 ponoć
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do