Wiara w piekło mnie wykańcza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Inga_beta 13 cze 2014, 14:26
Jeżeli komuś wiara pomaga bardziej niż psychoterapia to niech się leczy wiarą.
Ja na psychoterapii uwalniam się od tych wszystkich lęków nabytych w kościele.
Offline
Posty
2380
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez pająk 13 cze 2014, 14:41
Faktycznie jesteście walnięci wszyscy jak jeden mąż :mrgreen: "Moja racja jest mojsza, moja racja jest racniejsza..." Czy tak trudno Wam ludzie i to wszelkich wyznań i nie wyznań zaakceptować wiarę bąsz nie wiarę innych? Natłuczecie zaś 9 miliardów postów i nie będzie żadnej z tego konkluzji. Jest komuś dobrze z wiarą - dajcie mu wierzyć, komuś dobrze być ateistą - niech sobie będzie.
...for God sake...czy to naprawdę jest takie ciężkie do "przełknięcia"????! :blabla:
pająk
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Inga_beta 13 cze 2014, 14:42
Dla spawiedliwośći dodam, że to rodzina rozpoczęła straszenie mnie Bogiem i piekłem gdy byłam zupełnie mała. To co słyszłam w kośćiele tylko się nałozyło na moje wcześnijesze wierzenia.
Offline
Posty
2380
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 13 cze 2014, 14:55
Reiben napisał(a):Wiara stoi na przeciwnym biegunie ludzkiej natury, ja /cenzura/ to jest tak oczywiste, że dziecko to zrozumie, przykładów można by mnożyć setki, cała władza kościoła opiera się na negowaniu praw natury i logicznego myślenia, refren idź po nowe leki na tą swoją religijną schizę.


Jeszcze co do tego.
Wiara nie tyle jest w sprzeczności z naturą ludzką, co moim zdaniem w sprzeczności ze współczesną mentalnością. Pytanie tylko czy współczesna mentalność jest zgodna z naturą człowieka. Ale rzeczywiście coś trzeba wybrać.

refren idź po nowe leki na tą swoją religijną schizę

A Ty po coś na uspokojenie, może to pomoże, bo nie ma leków, które by działały na kulturę.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Widzę cię 13 cze 2014, 15:03
refren napisał(a):Jak piszesz o logicznym myśleniu, to nie klnij, słabo to wygląda, zupełnie jakby Twoje logiczne myślenie całe było podminowane emocjami.
Osoba myśląca logicznie, Twoim zdaniem, nie wyraża swoich emocji? To się wyklucza?
Widzę cię
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 13 cze 2014, 15:15
Nie wiem, gdzie szukać ewentualnego potwierdzenia takiego stwierdzenia. Więc była to autorska interpretacja katechety, w myśl ciało jest świątynią Boga(bo generalnie grzeszy się przeciw Bogu, c' nie?)


To była autorska interpretacja katechety ale po przemyśleniu sprawy dochodzę do wniosku że to się w ortodoksji mieści.
Jakby tak trochę podumać to każdy grzech można by nazwać "grzechem przeciwko ciału" (biorąc pod uwagę naukę Kościoła na temat integralności cielesno-duchowej osoby ludzkiej). Każdy grzech wg. nauki katolickiej jest skierowany przeciwko Bogu i każdy w jakiś sposób odbija się na ludziach (jak nie na grzeszącym to na jego otoczeniu). A skoro na ludziach, to na całości ich człowieczeństwa, nie tylko na jakimś konkretnym jej aspekcie.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 13 cze 2014, 15:24
Widzę cię napisał(a):
refren napisał(a):Jak piszesz o logicznym myśleniu, to nie klnij, słabo to wygląda, zupełnie jakby Twoje logiczne myślenie całe było podminowane emocjami.
Osoba myśląca logicznie, Twoim zdaniem, nie wyraża swoich emocji? To się wyklucza?


Osoba myśląca logicznie wyraża emocje, ale emocje nie są logicznym myśleniem.
A kiedy przez czyjeś emocje przebija agresja, to jest to podejrzane.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Widzę cię 13 cze 2014, 15:40
refren, w jaki sposób przykazanie Czcij ojca swego i matkę swoją sprzyja ludzkiej naturze przy założeniu, że ojciec jest pedofilem, a matka agresywną alkoholiczką?
Widzę cię
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Vitalia 13 cze 2014, 15:48
sebka napisał(a):Nigdy nie byłem osobą praktykującą religijnie ale miałem świadomość istnienia Boga itd. Przez ostatni czas zacząłem interesować się wiarą katolicką, czytać książki o objawieniach, opętaniach itd. Opisy z tych źródeł zawierały opisy piekła jako miejsca wiecznej męki, która sprawiła, że zacząłem mieć obsesje na tym punkcie. Uwierzyłem w to i teraz nie mogę normalnie funkcjonować, Często napadają mnie lęki z tym związane i jest mi smutno. Ciągle myślę o tym, że gdzieś tam istnieje to miejsce i cierpią tam ludzie i każdy może tam trafić. Nie wiem co się ze mną dzieje, może mam jakieś zaburzenia psychiczne. Nie wiem już co mam robić.


Mnie zastanawia, jak się odróżnia, czy ktoś ma objawienie,czy też urojenia religijne?

A palenie papierosów i picie alkoholu to może być grzech przeciwko V przykazaniu " nie zabijaj" tutaj jako samozabijanie.

-- Pt cze 13, 2014 3:00 pm --

i jeszcze takie pytanie, które fragmenty Biblii traktować dosłownie, a które metaforycznie? moze niebo, czy piekło to są metafory stanów emocjonalno- psychicznych człowieka?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Widzę cię 13 cze 2014, 18:26
na_leśnik, może coś mi sie pomyliło, minęło trochę czasu od liceum. Dzięki za odpowiedź.
Widzę cię
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Adam Smith 13 cze 2014, 18:42
Przecież wiadomo, że wiara w Boga, to ukryty lęk przed śmiercią. Mam pytanie do katolików ( nie pamiętak kto, jak, gdzie, kiedy zadał to pytanie, ale nieważne) czy gdybyśmy żyli wiecznie Bóg byłby nam potrzebny ? czy wtedy ludzie stworzyli by sobie Bożka ?
Ostatnio edytowano 13 cze 2014, 18:46 przez Adam Smith, łącznie edytowano 1 raz
Adam Smith
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Inga_beta 13 cze 2014, 18:45
To przykazanie czcij ojca i matkę swoją najbardziej mi szkodziło w dzieciństwie, bo zmuszało mnie do kochania swoich rodziców pod groźbą pójscia do piekła. Musiałam bez przerwy wypierać złość na nich i udawać że czuję do nich miłość. Udawać że oni mnie kochają podczas gdy mnie niszczyli i nienawidzili. Udawać że to co robią to dla mojego dobra. I to ogromne poczucie winy że nie jestem wystarczajaco grzeczna i posłuszna a Pan Bóg wszystko widzi.
Offline
Posty
2380
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Adam Smith 13 cze 2014, 18:46
i jeszcze takie pytanie, które fragmenty Biblii traktować dosłownie, a które metaforycznie? moze niebo, czy piekło to są metafory stanów emocjonalno- psychicznych człowieka?

Ciężkie pytanie, więc odpowiem częściowo, jeśli chodzi o postacie, które tam występują. Dosłownie można traktować te, które są umiejscowione w czasie np Noe albo Abraham, a metaforycznie te, które w nim umiejscowione nie są np Adam i Ewa, Kain i Abel ( tu nie jestem pewien, nie pamiętam ) itd.
Adam Smith
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 13 cze 2014, 19:10
ja się leczę tylko modlitwą, zaznałam już raz łaski Pana
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6821
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do