Wiara w piekło mnie wykańcza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Inga_beta 13 cze 2014, 13:01
Kolejnym dogmatem wiary Kościoła katolickiego jest nauka o piekle. W najnowszym Katechizmie czytamy: „Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki — ogień wieczny. Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga” (Art. 1035).

W przypisach do powyższego stwierdzenia Kościół katolicki odwołuje się do wcześniejszych postanowień i dekretów soborowych, co oznacza, że nauka o piekle, w całej swojej rozciągłości, pozostała niezmienna. Źródła katolickie podają więc, że piekło jest miejscem wiecznych mąk, a zarazem stanem duszy, zaś męki piekielne są nad wyraz straszne. Obok kary polegającej na niemożności oglądania Boga — potępieńcy otoczeni są wciąż złymi duchami, pogrążeni są w ogniu, a jednocześnie znoszą straszliwe katusze natury duchowej.

Ks. prof. Franciszek Spirago pisze: „Ogień piekielny nie niszczy i nie spopiela palonych przedmiotów, owszem, konserwuje je, jak sól potrawy (Marka 9:48); nie świeci, gdyż w piekle panują ciemności (Mateusza 22:13) i nie grzeje, gdyż w piekle panuje niezmierne zimno. Natomiast piecze ogień piekielny (stąd wyraz: piekło) i to znacznie boleśniej niż ogień ziemski”. „Nasz ogień zimnym jest w porównaniu do ognia piekielnego” (św. Wincenty Fer., „Katolicki katechizm ludowy”, cz. I, str. 399). I jeszcze jedno stwierdzenie Kościoła: „Istnienie kar piekielnych wskazuje z przeraźliwą pewnością, że Bóg jest sprawiedliwy i że ta sprawiedliwość pozostaje w nierozłącznej jedności z Jego dobrocią” (Leon Rudloff „Mała dogmatyka dla świeckich”, str. 139).
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 13 cze 2014, 13:03
refren napisał(a):Ha, ha, ha, Inga_beta, powinnaś być prawniczką, to Twoje powołanie. Najlepiej prawo podatkowe.

Inga_beta napisał(a):Dlaczego?
Tego uczył nas ksiądz na religii. Tak samo jest z piciem, do 18 roku życia to grzech ciężki a powyżej 18 roku to grzech lekki.
Zresztą wszystkie te grzechy są wymienione w książeczce do I komunii św.


Może nie chciał, żebyście pili, ale nie chciał Wam całkowicie odbierać nadziei ;)

A tak serio, takie kalkulacje i podchodzenie do religii jak do zbioru paragrafów nie ma dla mnie sensu, odpowiedzią na paragrafy jest kombinowanie, jak je ominąć, to nie ma za wiele wspólnego z byciem prawym człowiekiem i kierowaniem się sumieniem.
Czy ktoś dzień przed 18-tymi urodzinami jest inny niż dzień po?
I w ogóle dlaczego po 18-ym roku życia picie alkoholu ma być akurat grzechem lekkim, czy wszyscy dorośli, którzy wypiją piwo, grzeszą? Czy ktoś kto codziennie jest pijany jak bela grzeszy lekko? Czy ktoś, kto już jest uzależniony i nie panuje nad sobą, grzeszy tak samo, jak ktoś kto się właśnie uzależnia i ma wybór? A może właśnie nałogowiec grzeszy ciężej, bo bardziej niszczy siebie i innych? Na to też są jakieś zasady?
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3266
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez pająk 13 cze 2014, 13:10
Eeee tammm i tak:
Obrazek
pająk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Inga_beta 13 cze 2014, 13:28
Ja kiedyś, gdy się bardzo religią interesowałam, czytałam w jakieś książce religijnej, że spowiedź działa tak że Bóg wybacza grzechy i nie musi się za nie iśc do piekła. I po to jest spowiedź aby było to wybaczenie i wyrwanie z piekła. Ale i tak za każdy grzech trzeba odcierpieć w czyśćciu.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 13 cze 2014, 13:31
Widzę cię napisał(a):refren, kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień... Swego zbawienia upatruję w słowach nie tyle Boga, co terapeuty. Czy doświadczenie strachu i potępienia z powodu nakazów i zakazów skierowanych przeciwko ludzkiej naturze nie jest wystarczającą przesłanką, by rozważyć sens przynależności do Kościoła?

Kalebx3, idź na grzyby


To jest Twoja interpretacja, że są przeciwko ludzkiej naturze. Według wiary, są właśnie zgodne z ludzką naturą, bo to Bóg ją stworzył i wie, jak się z nią obchodzić, jakie są dla niej zagrożenia, dlatego dał nam 10 przykazań. Więc zdania są podzielone, gdyby zasady wiary były sprzeczne z ludzką naturą, to nie byłoby ludzi wierzących albo wszyscy byliby chorzy albo nieszczęśliwi, a tak nie jest.

Wiara wymaga praktykowania, pewnego wysiłku, modlitwy, mszy, szacunku dla Boga, podtrzymywania więzi z nim, sakramentów, tak z marszu nie można wskoczyć i dźwignąć wszystkich zasad, żeby żyć dobrze, potrzebna jest łaska, pomoc Boga, nie można tego mieć z samego siebie - jeśli tego oczekujemy, to rzeczywiście się okaże, że to niemożliwe. Można w to nie wierzyć, ale przyjmując same zasady, a odrzucając działanie Boga i konieczność praktyki, nie mówimy naprawdę o wierze.

-- 13 cze 2014, 13:32 --

Upatrywanie zbawienia w słowach terapeuty - brzmi smutno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3266
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez KalekaŻyciowa 13 cze 2014, 13:33
że spowiedź działa tak że Bóg wybacza grzechy i nie musi się za nie iśc do piekła. I po to jest spowiedź aby było to wybaczenie i wyrwanie z piekła. Ale i tak za każdy grzech trzeba odcierpieć w czyśćciu.
W innych religiach nie czegoś takiego jak spowiedź(przed duchownym), więc idą do piekła?
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 mar 2014, 09:48

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Reiben 13 cze 2014, 13:36
Wiara stoi na przeciwnym biegunie ludzkiej natury, ja /cenzura/ to jest tak oczywiste, że dziecko to zrozumie, przykładów można by mnożyć setki, cała władza kościoła opiera się na negowaniu praw natury i logicznego myślenia, refren idź po nowe leki na tą swoją religijną schizę.
Reiben
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Inga_beta 13 cze 2014, 13:41
Upatrywanie zbawienia w słowach terapeuty - brzmi smutno.

A dla mnie wesoło.
Bóg który potępia, zakazuje, nakazuje, straszy piekłem, zabrania i obserwuje, w przeciwieństwie do terapeuty który pomaga wydobyć się z cierpień i sprawia że życie staje się coraz przyjemniejsze.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 13 cze 2014, 13:58
Reiben napisał(a):Wiara stoi na przeciwnym biegunie ludzkiej natury, ja /cenzura/ to jest tak oczywiste, że dziecko to zrozumie, przykładów można by mnożyć setki, cała władza kościoła opiera się na negowaniu praw natury i logicznego myślenia, refren idź po nowe leki na tą swoją religijną schizę.


No patrz, a dla mnie jest oczywiste, że wiara chroni moją ludzką naturę. Jak piszesz o logicznym myśleniu, to nie klnij, słabo to wygląda, zupełnie jakby Twoje logiczne myślenie całe było podminowane emocjami.
Może problem w tym, czy uważamy, że ludzka natura jest to nasz aktualny stan, czy coś, co się staje bądź co odkrywamy, biorąc pod uwagę, że człowiek ma możliwość rozwoju, to ciężko tak łatwo stwierdzić, który punkt w tym rozwoju jest prawdziwą ludzką naturą. A także biorąc pod uwagę różne sprzeczne dążenia, które się w nim odzywają.
Człowiek z definicji różni się od zwierząt tym, że przekracza rządzące nim siły biologiczne, tworzy kulturę, a nawet w jakimś sensie potrafi przekroczyć własną śmierć, np. oddając życie za coś w co wierzy - czyli odrywa swoje myślenie od swojego jednostkowego życia i śmierci i myśli o tych, co będą po nim i o uniwersalnej sprawiedliwości czy prawdzie.
Tak samo kontroluje swoje popędy, to jest natura zwierzęca, całkowicie być nimi kierowanym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3266
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 cze 2014, 14:07
który pomaga wydobyć się z cierpień

najczęściej za odpowiednią opłatą ,,, nawet do usranejśmierci .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 13 cze 2014, 14:09
Gorzej, jeśli przy jakiejś diagnozie są "słabe rokowania" i "ograniczona skuteczność terapii", ale równocześnie wskazane jest ją podjąć. Umarł w butach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3266
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 cze 2014, 14:18
a już najgorzej jak się na jakiegoś głąba -psychokosmonautę trafi ( jak ja trafiłem ) co odwala na NFZ swoje 45 minut i tylko udaje ,że słucha . Pierdzielę takie leczenie .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Widzę cię 13 cze 2014, 14:23
na_leśnik napisał(a):Widzę cię, o ile mi wiadomo to nie. Ale ja z teologii moralnej noga byłem, mogę się mylić.
Nie wiem, gdzie szukać ewentualnego potwierdzenia takiego stwierdzenia. Więc była to autorska interpretacja katechety, w myśl ciało jest świątynią Boga(bo generalnie grzeszy się przeciw Bogu, c' nie?)
Widzę cię
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 cze 2014, 14:26
Widzę się , jak umiesz grac na gitarze , to sobie zagraj i zaspiewaj , a wszelkie wątpliwości od Ciebie odejdą . Tu masz tekst , chwyty sama sobie znajdż w Necie ;
Czy wy wiecie, że jesteście świątynią?
Czy wy wiecie, że jesteście świątynią?
Czy wy wiecie, że jesteście świątynią?
Świątynią, w której mieszka Święty Duch.

Ref.
Pełni mocy, wdzięczności i chwały.
Pełni mocy, wdzięczności i chwały.
Pełni mocy, wdzięczności i chwały.
Świątynią, w której mieszka Święty Duch.

2. Tak, my wiemy, że jesteśmy świątynią.
Tak, my wiemy, że jesteśmy świątynią.
Tak, my wiemy, że jesteśmy świątynią.
Świątynią, w której mieszka Święty Duch.

https://www.youtube.com/watch?v=8ssDK0lWAgo
Ostatnio edytowano 13 cze 2014, 14:28 przez Kalebx3, łącznie edytowano 1 raz
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 24 gości

Przeskocz do