Wiara w piekło mnie wykańcza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Zbychu 1977 14 cze 2014, 13:25
Widzę cię bardzo wielu znam bardzo dobrych ludzi.
Zbychu 1977
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 14 cze 2014, 13:36
Widzę cię napisał(a):refren, nie odpowiedziałaś na moje pytanie i przeczysz swoim wcześniejszym wypowiedziom. Spójrz na problem z punktu widzenia religijnego dziecka, które nie chce iść do piekła.


Nie wiem czy przeczę. Próbuję Ci pokazać różnicę między tym, do czego Bóg przeznaczył człowieka a jego faktycznym stanem. Więc Bóg zaprogramował człowieka tak, żeby szacunek dla matki i ojca był dla niego dobry i dał mu takie przykazanie- jako instrukcję obsługi do niego samego - ale czasem stan faktyczny czyli postępki rodziców to bardzo utrudniają. Tak samo nie stworzył człowieka, żeby był alkoholikiem lub pedofilem. Patrząc na człowieka, chrześcijanin powinien widzieć jego godność czyli to do czego Bóg go przeznaczył, nawet jeśli ten człowiek się sam upodlił, tak mi się wydaje. Dla dziecka to może być za trudne, choć też dzieci czasem mają lepsze spojrzenie niż dorośli i potrafią w prosty sposób dobrze ująć sprawy skomplikowane - różnie bywa.

Jeśli dziecko ma lęki przed piekłem z powodu tego, że widzi sprzeczność między "czcij" a zachowaniem ojca, matki, to ktoś powinien z nim porozmawiać. Taki lęk u osoby dorosłej nie wynikałby rzeczywiście z prawd wiary, tylko z pewnej sztywnej interpretacji. U dziecka będzie ona wynikać raczej z jego fazy rozwoju - w którym ma się jeszcze właśnie dość sztywne podejście do nakazów i zakazów, więc jeśli dziecko ma z tym problem, to ktoś dorosły powinien mu pomóc. Dziecko nie ma jeszcze rozwiniętych takich sposobów myślenia jak relatywizm czy konwencjonalność, ale dorośli powinni już mieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Vitalia 14 cze 2014, 13:38
Widzę cię, według mnie czcic rodziców, którzy postępują źle można poprzez dostrzeżenie w nich chorych, błądzących osób i poprzez działanie na ich korzyść i na korzyść innych osób, a czasem to działanie może się rodzicom nie podobać. Jeśli ojciec jest pedofilem to musi mieć okazję, aby zrozumieć, że źle postępuję i mieć okazję nawrócić się, a zrozumieć może np. więzieniu.


Candy14 napisał(a):
Czy to by oznaczało, że ich żony, to tak naprawdę ich siostry ? ;)


to jeszcze nie bylby problem ale Adam i Ewa nie posiadali corek


Raczej trzeba założyć, że Bóg stworzył Adama i Ewę w liczbie mnogiej, bo inaczej jaja się z tego robią.

Ps. przypomniało mi się jak mój brat stwierdził, że Jezus wcale nie był taki ubogi bo przecież w Biblii jest napisane, ze mędrcy przynieśli mu dary m.in złoto,więc co on z tym złotem zrobił? ;) . Jakby nie patrzeć to Biblia to ciekawa księga i pewnie pełna przeróżnych metafor i niedopowiedzeń .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 14 cze 2014, 13:46
Widzę cię, według mnie czcic rodziców, którzy postępują źle można poprzez dostrzeżenie w nich chorych, błądzących osób i poprzez działanie na ich korzyść i na korzyść innych osób, a czasem to działanie może się rodzicom nie podobać. Jeśli ojciec jest pedofilem to musi mieć okazję, aby zrozumieć, że źle postępuję i mieć okazję nawrócić się, a zrozumieć może np. więzieniu.


Dobrze to ujęłaś.

-- 14 cze 2014, 14:04 --

Taki lęk u osoby dorosłej nie wynikałby rzeczywiście z prawd wiary, tylko z pewnej sztywnej interpretacji.


To znaczy faktem jest, że na katechezach i kazaniach bardziej się podkreśla to, że prawo Boże jest bezwględne i nacisk idzie na to, żeby ludzie go nie zmieniali dla własnej wygody i druga strona, czyli pewna elastyczność, nie zaprzeczająca istocie tych praw, może być stłumiona. Tak samo różne stwierdzenia na temat piekła czasem pogarszają sprawę.

Kk mówi na przykład chyba, że jeśli ktoś umrze w stanie grzechu ciężkiego, to pójdzie do piekła. Ale każdy to może inaczej rozumieć.
Moja koleżanka uważa, że jeśli popełni grzech ciężki i nie zdąży się wyspowiadać, to pójdzie do piekła.
Ja uważam raczej, że jeśli ktoś "nie zdążył", to w chwili śmierci żal za grzechy też jest formą spowiedzi i wierzę, że Bóg jeszcze daje szansę na też żal.
Moja mama z kolei mówi, że Bóg jest dobry, więc dlaczego miałby zsyłać człowiekowi wtedy śmierć, kiedy akurat jest niegotowy - da mu szansę i poczeka (oczywiście nie w nieskończoność).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Widzę cię 14 cze 2014, 14:07
refren, lejesz wodę... Dziecko z podanego prze mnie przykładu jest pozostawione samo sobie, nikt z nim nie porozmawia, choć według Ciebie powinien. Jeśli szacunek do rodziców, jacy by nie byli, jest wpisany w ludzką naturę (która to natura jest rzekomo dziełem Boga), po co dodatkowo narzucać go poprzez przykazanie?
Widzę cię
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 14 cze 2014, 14:19
refren, lejesz wodę...


Po prostu mam inne spojrzenie niż Ty, a Ty ode mnie chyba oczekujesz, że przyjmę Twoje.

Jeśli szacunek do rodziców, jacy by nie byli, jest wpisany w ludzką naturę (która to natura jest rzekomo dziełem Boga), po co dodatkowo narzucać go poprzez przykazanie?


Jest wpisany w ten sposób, że jest dla człowieka dobry, ale człowiek w pewnym stopniu musi swoją prawdziwą naturę, daną przez Boga, odkrywać, więc potrzebuje wskazówek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Widzę cię 14 cze 2014, 14:21
refren, nie że przyjmiesz moje, tylko niewinnego dziecka, będącego ofiarą... Nie ważne już, poproszę o krzyżyk na drogę
Widzę cię
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 14 cze 2014, 14:25
Może być, że z dzieckiem nie ma kto porozmawiać i że czuje się źle.
Ale podobnie małe dziecko, które wzięło cukierka na straganie, może się bać, że pójdzie do więzienia, czy to znaczy, że mamy znieść pojęcie kradzieży i rozwiązać więzienia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Widzę cię 14 cze 2014, 14:33
refren, nie. Skoro istnieje kodeks prawa karnego, można sobie darować straszenie piekłem. Straszenie policją jest skuteczniejsze.
I gdzie ten krzyżyk?
Widzę cię
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Zbychu 1977 14 cze 2014, 14:44
A jak wyobrażasz sobie piekło?
Zbychu 1977
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 cze 2014, 14:52
ilu znasz dobrych ludzi? Chyba niewielu, skoro wylądowałeś na tym forum. ;)

a co to ma do rzeczy?

Ale podobnie małe dziecko, które wzięło cukierka na straganie, może się bać, że pójdzie do więzienia, czy to znaczy, że mamy znieść pojęcie kradzieży i rozwiązać więzienia?

Chcesz powiedziec ze ludzie ktorzy nie sa wierzacy nie kradna jedynie ze strachu przed wiezieniem? To takie typowe myslenie katolikow ze tylko oni posiadaja zasady moralne i odrozniaja dobro od zla :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez refren 14 cze 2014, 14:56
Widzę cię, jeśli chodzi o kodeks karny, to mimo, że dziecko się go może bać, nie powiesz, że jest wbrew ludzkiej naturze, a z faktu, że dziecko może bać się piekła wyciągasz wniosek że religia jest przeciwna ludzkiej naturze.


Widzę cię napisał(a):refren, nie. Skoro istnieje kodeks prawa karnego, można sobie darować straszenie piekłem. Straszenie policją jest skuteczniejsze.
I gdzie ten krzyżyk?


Przestrzeganie prawa nie wystarczy do tego, żeby dobrze żyć. Strach przed piekłem też nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wiara w piekło mnie wykańcza

przez Reiben 14 cze 2014, 14:58
Katolicy są tak upośledzeni, że potrzebują przerażającej bajki żeby być człowiekiem, co mądrzejszym ludziom takie brednie są zbędne, koniec tematu piekła, do spania :smile:
Reiben
Offline

Wiara w piekło mnie wykańcza

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 cze 2014, 15:04
jeśli chodzi o kodeks karny, to mimo, że dziecko się go może bać

Myslisz ze dziecko jest w stanie sobe wyobrazic konsekwencje w wiezieniu?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 34 gości

Przeskocz do