ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez mermaid 18 cze 2016, 22:50
Tak, miałam pecha. Widocznie tak miało być :-(. Nie wiem co mam teraz począć - wziąć zwolnienie na jakiś czas, włącznie z wczorajszym dniem czy iść do dyrektora i poprosić o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem wczorajszym tj. 17.06.2016 rokiem?

Sytuację pogarsza fakt, że w przyszłym tygodniu jest bardzo ważna sesja na której powinnam być. Przebywając na L4 nie mogę uczestniczyć w sesji. Jednym słowem sprawy mają się źle, z której by nie patrzeć strony.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 mar 2008, 13:30

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez K85K 20 lip 2016, 19:08
Mój przypadek jest beznadziejny :( już od skończenia szkoły widmo pracy mnie przerażało, i wszystko robiłem żeby nie pracować.
A teraz mam 31 lat, i do tej pory pracowałem jedynie na czarno głownie w budownictwie. Wczoraj po naprawdę wielu tygodniach czajenia się, po raz kolejny spróbowałem znałeś normalne zajęcie, i wysłałem CV do pracy na produkcji. No i się doigrałem :smile: rano telefon, jutro rozmowa, od piątku może pan zaczynać . Normalnie od tego momentu jakby mnie tir potrącił, dostałem takiego ataku paniki że ledwo żyje. Nie wiem co to jutro będzie. Jak stchórzę po raz kolejny , to wiem że to mnie dobije.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 lip 2016, 18:39

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez kucina 27 gru 2016, 13:24
Dołączam do elitarnej :zonk: grupy osób, które cierpią na paniczny lęk przed pracą. W zasadzie całe moje dotychczasowe życie zawodowe to jedna wielka klapa. Przed ukończeniem 30-stki nie czułam się jeszcze tak strasznie, myślałam, że mam czas (!!!), tworzyłam różne iluzje, które pozwalały mi żyć bez obezwładniającego lęku o przyszłość. Chociaż w głębi duszy wiedziałam, że moja droga zawodowa, ogólnie dorosłe życie odbiega od normy, unikam odpowiedzialności jak mogę, tkwię w bezczynności, czas płynie , a ja oddalam się od normalnego życia w społeczeństwie. Na szczęście (albo i nieszczęście) miałam poczucie bezpieczeństwa, miałam za co żyć - jako pasożyt. Nie znaczy to, że po ukończeniu studiów nigdzie nie pracowałam - kilka m-cy byłam na stażu, potem przez rok pracowałam w zawodzie (obie prace wiązały się z ogromnym stresem i wysiłkiem psychicznym, tak naprawdę z ulga przyjęłam fakt, że nie przedłużono mi umowy). przez niecałe 2 lata bez sukcesów prowadziłam też własną działalność, potem jeszcze po drodze 2 umowy zlecenie ( z czego jedna została zerwana za porozumieniem stron, do czego doprowadziło moje roztargnienie i brak organizacji). Cdn. - post będzie długi, ale muszę to z siebie wyrzucić.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 gru 2016, 13:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez minou 28 gru 2016, 00:28
mermaid nie wiem dokladnie, jak to jest, ale ja do jednej z sesji podchodzilam z "aktywnym" L4 na depresje. Cala sesje zdalam, bedac na chorobowym w pracy, ktora wtedy mialam. Nie wiem, moze teraz sa inne systemy sprawdzania tego, ale za moich czasow dopoki nie zanioslas L4 do dziekanatu, to chora nie bylas. Moglas zaniesc zwolnienie do pracy, a na uczelnie nie. Nie da sie tak?
Poza tym mysle, ze jest cala masa zawodow niewymagajacych kontaktu z ludzmi. Ja np jestem tlumaczem z zawodu, ale juz na koncowce studiow widzialam, ze siedzac po wiele godzin w slownikach dziczeje i nie bedzie to dobre dla mnie, poza tym nienormowany czas pracy oznaczal, ze siedzialam do 4 rano a potem spalam do 14:00 i ryzykowalam zostanie no-lifem :mhm: teraz pracuje w administracji, czesc czasu wypisuje jakies faktury, czy robie wyplaty, a czesc czasu np rozmawiam z klientami, pracownikami, pisze maile, wiec jest pol na pol. Jak sie zmecze kontaktem z ludzmi, to moge sie pogrzebac w papierach. Rzadko musze fizycznie pokazac sie pracy, wiekszosc czasu moge pracowac z domu, do wiekszosci systemow mam dostep ze swojego komputera. Jedyne, co mnie bardzo meczy, to odpowiedzialnosc za zespol, na szczescie mam ja tylko jak szefowa wyjezdza, a jak ona jest, to ona wydaje polecenia i sie ewentualnie uzera :brawo: bo ja sie nie nadaje i wiem o tym i powiedzialam jej to uczciwie, za to zawod tlumacza dal mi umiejetnosc np wyslawiania sie precyzyjnego w kontaktach z klientem i dokladnosc, ktora jest potrzebna w papierkowej robocie, wiec nie bylo wielkiego problemu z przekwalifikowaniem.
Jesli juz wiesz, ze nie jestes w stanie pracowac w takim systemie, gdzie masz ciagly kontakt z ludzmi, ich wymaganiami i humorami, to powinnas zrobic jakis plan na swoja kariere, ktory nie zaklada zbyt wielkiego kontaktu z ludzmi. Sporo ciekawych kursow mozna zrobic zaocznie, korespondencyjnie, lub w formie krotkiej podyplomowki, gdzie kazdy skupia sie na sobie i na zaliczeniu i nikt nikomu tylka nie zawraca, a wykladowcy podchodza do Ciebie dosc obojetnie, Twoja sprawa czy zdasz, wiec nikt Cie nie cisnie. Musisz zaakceptowac swoje ograniczenia i plan rozwoju zawodowego dopasowac do swoich mozliwosci.
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
04 lis 2016, 17:20

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez kucina 28 gru 2016, 13:15
Cd... Ostatnie 2 lata przepracowałam w zawodzie, oczywiście stres i brak motywacji do działania mnie dobijały, ale jakieś tam efekty o dziwo miałam i się utrzymałam w robocie. Jednak w tym roku doszły mi nowe obowiązki, na które się zgodziłam, bo mam problem z asertywnością :-| . No i teraz jestem w czarnej dupie, nie radzę sobie, ilość nowych rzeczy do opanowania, ogarnięcia mnie przytłacza. Wpadłam w straszny dołek i nerwicę. Codziennie rano wymiotuję i nie funkcjonuję bez prochów uspokajających, nie mam na nic siły, robota leży, zaległości coraz większe. Na myśl o pracy trzęsą mi się ręce. Dzisiaj mam wolne, ale zamiast nadrabiać, jak zwykle siedzę bez sensu i nie mogę nawet tknąć pracy. To jest chore.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 gru 2016, 13:04

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez boogyman 19 lut 2017, 23:10
A czy ktoś z Was ma tak że paraliżują go lęki przed wyglądem. Ja niby wyglądam ok, ale miałem kiedyś trądzik i teraz jak wyskoczy mi coś na głowie lub twarzy to dla mnie wielki dramat. Stąd (wiem że to dziwnie brzmi) unikam pracy. Pracowałem już w bankach głównie i to w kontakcie z ludźmi i nawet było ok, ale wiele razy rzucałem pracę i to właśnie z takiego powodu. Drugim problemem jest to że jestem znerwicowany. Dobrze wypadam na wielu rozmowach a potem w głowie wydaje mi się że sobie nie poradzę, że kontakt z klientem będzie nie dla mnie, że to zbyt stresujące będzie i wolę unikać pracy. Teraz np. mam propozycję od znajomych pracy w Anglii w chłodni i ja ogólnie zmarźlak jestem i boję się że będzie mi tam za zimno, poza tym boję się że pogorszy mi się tam stan mojej cery i znowu zacznę się zamykać. A mam 33 lata:( Masakra. Facet i takie lęki takie problemy. A żeby było śmieszniej jestem ogólnie uważany za pozytywnego gościa. PS> Może jakaś też lękliwa się mną zainteresuje:)
Obecnie nic
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez ryska 20 lut 2017, 09:39
boogyman, PS - mam swojego lękliwego, więc się nie zainteresuję "w tym sensie" ;)
ale mam podobne lęki co do wyglądu. Jestem z zawodu nauczycielką i mam ciągle tłum ludzi naokoło siebie. Jeszcze do pracowników mogę się trochę przyzwyczaić. Przy dzieciakach ciągle uważam, żeby nie starł mi się makijaż, bo one potrafią być naprawdę złośliwe i zdarzało mi się, że wytykały mnie palcami jak miałam pryszcza na twarzy. Najgorzej jednak jest przy rodzicach. Powinnam być przy nich idealna pod każdym względem i podczas rozmowy z nimi ciągle mam w głowie wyobrażenia, co oni sobie o mnie myślą, czy wyglądam wystarczająco dobrze, żeby być dla nich osobą wiarygodną, autorytetem, którego warto posłuchać. To jest koszmarne. Jakbym ciągle musiała udowadniać, że jestem normalnym, wartościowym człowiekiem mimo, że mój wygląd jest "brzydki" i wyglądam, jakbym nie dbała o siebie, chociaż jest zupełnie na odwrót.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez Anna102 21 maja 2017, 22:00
Czy częściowym rozwiązaniem dla ergofobików jest podjęcie się pracy z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością, takiej w której wykonanie błędu nie prowadzi do poważnych konsekwencji? Biorę pod uwagę tylko coś takiego. Spełniacie się zawodowo pomimo swoich lęków?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 maja 2017, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do