jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 21 kwi 2014, 18:32
j.w.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

przez Asiulka88 21 kwi 2014, 19:10
No właśnie...Dobre pytanie- ale chyba zbyt ogólne- to zależy jak duży jest ten niepokój, czy dotyczy czegoś konkretnie czy jest ogólny... Pewnie na wszystkie tego typu sprawy najlepsza jest psychoterapia i ewentualnie leki na początku przynajmniej.
Ale jeśli macie delikatniejsze, ale skuteczne sposoby na wyzbycie się wszelkich lęków to piszcie!!! :)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 kwi 2014, 20:56

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 kwi 2014, 19:21
Jeśli lęk jest słaby to odwrócenie uwagi.
Na silniejszy to po prostu przeżyć to. Nie jest możliwe żeby ból trwał wiecznie. Każde zjawisko ma jakiś czas trwania. Mi wtedy pomaga wspomnieć chwilę gdy lęk nie miał miejsca. Ja mam lęk głównie egzystencjalny, to kim jestem, oraz lęk o przetrwanie. Dlatego pomaga jak się zajmie człowiek pracą, wtedy wie, że jakoś to będzie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 21 kwi 2014, 19:55
mi chodzi o srednio nasilony przewlekly niepokoj trwajacy wiekszosc dnia.nie da sie odwrocic od niego uwagi niestety.on nie daje mi myslec i wspominac to co dobre bylo.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 kwi 2014, 20:00
A robisz coś w ciągu dnia, czy tylko siedzisz/leżysz i dajesz się ponieść niepokojowi?
Leki to dobry sposób, akurat lęk łatwo schodzi po środkach uspakajających. Ja mam Akineton na czarną godzinę.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

przez izaa 21 kwi 2014, 20:07
sebastian86, widzę że jestes w podobnej sytuacji. Ja tam do lęku sie przyzwyczajam, potem on mija, obecnie w czwartek minie 2 tygodnie. Nie jest to silny lęk, chociaż momentami sie nasila- ale to siedzi w mojej głowie przecież. Co ważne- nie pogłębiac lęku, jeżeli masz naprawdę przyczynę by czuć strach- nie obwiniaj sie o to. Są stresujące momenty w życiu i będą. A myślenie- nie myśl o lęku! spowoduje że zaczniesz myśleć podwójnie. Co mi pomaga na lęki? Zależy- jednego razu praca fizyczna, drugiego dnia praca umysłowah. Przy lękach nie oglądałabym ciężkich filmów i ciężkich książek. Filmy u większości nasilą lęk.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 21 kwi 2014, 20:20
monk.2000, moze i siedze wiekszosc dnia ale nawet jak pojde na spacer to ten niepokoj idzie za mną, nawet jak cos czytam czy ogladam.uczepilo sie to jak rzep psiego ogona.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

przez izaa 21 kwi 2014, 20:45
sebastian86, problem w tym że na każdego działa co innego. Ja tam uwielbiam spacery i działają na mnie najbardziej relaksująco. Są też specjalne relaksacje np: Jacobsona. Innym pomaga przebywanie z drugą osobą. Może ćwiczenia fizyczne? głosna muzyka? Sam musisz zdecydować co najlepsze. Może pisanie tu, na forum, jest dla ciebie jakaś formą relaksu? :P
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 21 kwi 2014, 20:53
izaa, u mnie nawet sen nie jest formą relaksu chyba...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

przez Lisa_ 21 kwi 2014, 21:06
Ja radzę sobie wtedy, kiedy mam bardzo dużo do zrobienia. Bieganina, dużo zajęć, dużo ogarniania sprawia że nie myślę o sobie i lękach. Nawet często prawie zapominam o lekach wtedy i biorę z opóźnieniem ;p
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

przez izaa 21 kwi 2014, 21:07
sebastian86, u mnie też często nie. Nie ma szans by zdrzemnąć się za dnia. Rozmawiaj z ludźmi. Sam badaj co ci pomaga na nerwa. Ja też mam lęki, nie lubie przemieszczać sie z jednego jednego rejonu do drugiego. Tłumaczę sobie że mazury to rejon sezonowy, tu życia brak zimą. Ale czasem tęsknota najdzie. Teraz sie cieszę że stąd wyjeżdżam. Zawsze znajdę powody, pozytywne strony. Grunt to nie dać sie nerwicy i znaleźć własną metodę.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 21 kwi 2014, 21:17
izaa, skoro nie wyladowalem w szpitalu psychiatrycznym to chyba jeszcze sie nei daje nerwicy.z tym ze jakosc zycia jest bardzo niska z tym lękiem wolnoplynacym.on przeszkadza w roznych zajeciach.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

przez nerwa 23 kwi 2014, 11:05
Mi tez najbadziej pomaga zawsze jak cos robie. W ogole mysle, ze najgorszym sprzymierzeniem lęku jest siedzenie w domu i duzo wolnego czasu :-/ Niestety. Nie raz juz mialam tak, ze keidy zmusilam sie, zeby isc "do ludzi", czy zaczynalam robic cos angazujacego - to nagle wszystko mijalo.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

jak sobie radzicie z wolnoplynącym lękiem lub niepokojem?

Avatar użytkownika
przez Ma89 23 kwi 2014, 12:22
Takie spacery bez celu, na siłę mysle nie są rozwiazaniem. Co jest opcją - praca, sport, różne zajęcia domowe (zakupy, sprzątanie). Coś co samo w sobie ma cel i daje jakiś wymierny sukces. Jeśli ciezko Ci sie samemu zmobilizować to najlepiej gdy zmotywują Cie jakies zewnetrzne czynniki - terminy, osoby itp. Mi w nerwicy pomogło odstawienie alkoholu, praca, postawienie sobie nowych wyzwań i różne działania domowe. Dzięki temu mam wypełniony dzień. Dużo też zależy od Ciebie, co Cie motywuje, pod jaką presją najlepiej się czujesz (termin, "szef", potrzeba osiągnięcia sukcesu).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 09:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do