Czy wasze mamy miały ciężki poród?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 19 wrz 2009, 23:35
bardzo ciekawy temat
z tego co wiem to rodzilam sie bardzo dlugo ale bez komplikacji.ale gdy juz przyszlam do domku od razu zaczelam chorowac bardzo ciezko.prawie 4 m-ce.zapalenie pluc,owrzodzenia na ciele a glownie na glowie-wylysialam(urodzilam sie z wlosami dlatego matka miala zgage :D ) i ponoc grozilo mi ze zostane lysa.ech,zebyscie zobaczyli teraz moje wlosy... no i ciemiaczko nie chcialo sie zrosnac bardzo dlugo,to moglo byc zwiazane z moim oponiakiem,tak powiedzial lekarz. mialam szczescie trafic wtedy na wspanialego pediatre tylko dlatego ze moja ciotka szukajac go pomylila ulice i trafila do innego... jak do jutra nie bedzie poprawy zabieramy pajacyka do szpitala.a jutro nastapil cud i zaczelam zdrowiec...
no i jeszcze cos.bylam dzieckiem niechcianym.urodzilam sie na dwa lata przed slubem moich rodzicow.moge powiedziec ze moje zycie uratowal moj wujek.nastepna ciaze matka usunela...
ale moj psycholek nigdy mnie o to nie pytal...
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez polakita 20 wrz 2009, 00:40
Hmm rzeczywiście ciekawy temat... moja przeszłość jednak nie potwierdza teorii, tzn. moja mama rodziła dobrze i bez większych problemów, taką ma chyba budowę ciała która nie sprawia problemów bo potem mój brat też. I z tego co wiem nie chorowałam bardzo jako niemowlak. A nerwicę myślę że przejęłam po mamie bo ona jest zamknięta w sobie, pełna jakichś problemów itd itp nie będę drążyć ale myślę że "kto z kim przestaje takim się staje" i nauczyłam się być jak ona.
polakita
Offline

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

Avatar użytkownika
przez linka 20 wrz 2009, 14:43
Matula rodziła mnie szybciutko, bez większych komplikacji tak samo jak moją siostrę, co prawda byłam o 2 tygodnie przenoszona ale to raczej nie wpłynęło na sam poród. Byłam zdrowym małym bobasem, nie chorowałam.
Teraz mam nerwicę i depresję.
Dla mnie to śmieszne wiązać ciężki poród z chorobą typu nerwica/depresja.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez agaska 20 wrz 2009, 15:02
Porod nie ma nic do tego, ale dziecinstwo lubi jego brak w przypadku osob z domu tyranow, ktorzy chcieli za wszelka cene miec geniusza i od dziecka zmuszali do obowiazkow, nauki, byly same zakazy i nakazy, wyzwiska i gnojenie to ma sporo.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

Avatar użytkownika
przez linka 20 wrz 2009, 15:08
agaska, to się mogę zgodzić. Niestety.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez Ridllic 20 wrz 2009, 15:17
podobno wyskoczyłem jak piłka tylko tyle ,że w 6 miesiącu i 3 tygodniu dlatego miesiąc mnie trzymali w akwarium ;)
Ridllic
Offline

Re:

przez Data 20 wrz 2009, 21:50
dina napisał(a):kiedyś na terapii miałam takie dziwne doświadczenie [mówiłam o dzieciństwie wtedy - 3/4 mojej terapii to było dzieciństwo :mrgreen: ]:

uczucie takiej wszechogarniającej ciemności, bólu i potrzeby żebym była zupełnie sama i NIKT mnie nie dotykał, nie ruszał, żebym mogła zagłębić się w tę czarną kulę i nie czuć niczego z zewnątrz. -

OMG znam to pragnienie spokoju i bezpieczeństwa, którego nie było mi dane doświadczyć.
A mama nie mogła mnie urodzić, podobno kilkanaście godzin zwijała się w bólach. Ale teraz zaczynamy siebie lubić, k...a, dopiero po tylu latach zaczyna być normalnie i fajnie.
Data
Offline

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez wielbłądzica 09 mar 2010, 21:29
Mam wspomina zawsze poród jako koszmar. Długo się rodziłam, podobno w czasie burzy. Mama miała wtedy skórcze i silne wyładowania atmosferyczne ponoć potęgowały u niej niepokoj. Wyszłam na świat dobiero jak burza sie skończyła. Podobno pielęgniarki nie były uprzejme, słyszała złośliwe komentarze pod swoim adresem i ogólnie miały lekceważący stosunek do niej. Wspominała ogromny ból, to że byłam umazana jakąś mazią :P. I na co jej te wszystkie cierpenia zwiazane z porodem były? Teraz jak się złości na mnie, mówi że żałuje.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez magdalenabmw 10 mar 2010, 00:51
Ja prawie się udusiłam podczas porodu, miałam pępowinę owiniętą wokół szyi. Ponad to urodziłam się w czepku, poważnie :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez fobia 10 mar 2010, 01:26
moja mamuśka nie miałam problemów z poczęciem mnie. Wyklułam sie troszkę wcześniej niż planowany termin ale i tak byłam zdrowym bobasem :mrgreen:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez Jadis 10 mar 2010, 11:48
zarówno ja, jak i moi dwaj bracia: jeden młodszy o 2 lata, drugi młodszy o 18 lat, rodziliśmy się bezproblemowo i nie chorowaliśmy więcej niż przeciętne dzieci.

inna sprawa, że pochodzimy z rodziny lekarzy, gdzie presja bycia najlepszym i bez skazy jest ogromna.
Jadis
Offline

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 15 mar 2010, 11:04
Ja byłam oplĄtana w pępowinę, dusiłam się i miałam niedotlenienie mózgu. Ale w skali Ab gar dostałam 9 punktów. Rodziłam się kilkanaście godzin, jakby w ogóle było warto :roll:
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez VasqueS 15 mar 2010, 12:46
Moja mama miała zatrucie ciążowe, urodziłem się w 8 miesiącu i byłem miesiąc w inkubatorze.
VasqueS
Offline

Re: Czy wasze mamy miały ciężki poród?

przez Edyta:) 16 mar 2010, 13:04
Ze mną też był problem. Długi poród. Lekarz "zaatakował" brzuch łokciami, żeby mnie wypchnąć. Nie oddychałam. Potem nie wiem, co i jak - jestem :)
Może dodać do tego - traumatyczne przeżycia matki w ciąży, np. śmierć jej mamy. Może to też ma wpływ? Może też wszystko to, o czym się nigdy nie dowiemy - jakieś obciążenia genetyczne itd. itp.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 mar 2010, 12:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 14 gości

Przeskocz do