Czego boicie się Najbardziej?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 26 lut 2014, 23:57
Carlsberg napisał(a):
Bree napisał(a):Najbardziej boję się tego że zwariuję, samotności, śmierci i ogólnie przyszłości, tego jak to będzie.


To samo u mnie.

Może z tym zwariowaniem to najmniej, bo tak myślę, że kompletni wariaci wcale nie mają źle. Mają wszystko gdzieś i może są szczęśliwsi od nas.

Boję się przyszłości, że zostanę sam, że nie poradzę sobie w życiu, chociaż bystry ze mnie gość. Boję się, że przez problemy z koncentracją nie poradzę sobie w pracy. Że wezmą mnie za idiotę. Cholernie boję się depresji i cierpienia tak dużego, że będę musiał ze sobą skończyć co spowoduje załamanie psychiczne moich rodziców i dziewczyny. Tego boję się najbardziej. Trochę dziwne, zwłaszcza, że znachorzy twierdzą, że depresji nie mam i nie jestem w grupie ryzyka. Hmmm...


Miałeś kiedyś atak, że oszalejesz? Ja uważam, że to najgorszy z typów. Przynajmniej dla mnie był. Zamknięcie w szpitalu i bycie otumanionym lekami, nie czucie, nie myślenie, nie emocjonowanie się wydaje mi się być jedną z najgorszych form spędzenia reszty życia. Zdecydowanie lepsze jest to, czego się boisz. Oczywiście chorzy psychicznie nie widzą, że są chorzy, ale ja z obecną świadomością nie wyobrażam sobie żeby mogło być gorzej. Przerażało mnie zawsze kiedy miałam atak to, że nigdy nie spełnię już swoich marzeń, pragnień i planów. Nie odczuwanie emocji jest jak dla mnie tragedią. Jestem bardzo emocjonalną i wrażliwą osobą i uważam, że to jedna z lepszych moich cech.

Wczoraj oglądałam fajny, krótki wykład motywacyjny Jacka Walkiewicza, m.in. o strachu, narzekaniu itp.. jak ktoś jest zainteresowany to polecam: http://www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Czego boicie się Najbardziej?

przez essprit 27 lut 2014, 00:02
Samotności.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 28 lut 2014, 10:47
evvelinka napisał(a):
Carlsberg napisał(a):
Bree napisał(a):Najbardziej boję się tego że zwariuję, samotności, śmierci i ogólnie przyszłości, tego jak to będzie.


To samo u mnie.

Może z tym zwariowaniem to najmniej, bo tak myślę, że kompletni wariaci wcale nie mają źle. Mają wszystko gdzieś i może są szczęśliwsi od nas.

Boję się przyszłości, że zostanę sam, że nie poradzę sobie w życiu, chociaż bystry ze mnie gość. Boję się, że przez problemy z koncentracją nie poradzę sobie w pracy. Że wezmą mnie za idiotę. Cholernie boję się depresji i cierpienia tak dużego, że będę musiał ze sobą skończyć co spowoduje załamanie psychiczne moich rodziców i dziewczyny. Tego boję się najbardziej. Trochę dziwne, zwłaszcza, że znachorzy twierdzą, że depresji nie mam i nie jestem w grupie ryzyka. Hmmm...


Miałeś kiedyś atak, że oszalejesz? Ja uważam, że to najgorszy z typów. Przynajmniej dla mnie był. Zamknięcie w szpitalu i bycie otumanionym lekami, nie czucie, nie myślenie, nie emocjonowanie się wydaje mi się być jedną z najgorszych form spędzenia reszty życia. Zdecydowanie lepsze jest to, czego się boisz. Oczywiście chorzy psychicznie nie widzą, że są chorzy, ale ja z obecną świadomością nie wyobrażam sobie żeby mogło być gorzej. Przerażało mnie zawsze kiedy miałam atak to, że nigdy nie spełnię już swoich marzeń, pragnień i planów. Nie odczuwanie emocji jest jak dla mnie tragedią. Jestem bardzo emocjonalną i wrażliwą osobą i uważam, że to jedna z lepszych moich cech.

Wczoraj oglądałam fajny, krótki wykład motywacyjny Jacka Walkiewicza, m.in. o strachu, narzekaniu itp.. jak ktoś jest zainteresowany to polecam: http://www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4



Oczywiście, że miałem. Na początku nerwicy miałem standardowe ataki paniki, dokładnie wszystkim nam znane :). A po atakach otępienie jakby mnie ktoś pałką w głowę trzasnął. I lęk przed powrotnym atakiem. Teraz u mnie sytuacja wygląda inaczej bo element lęku napadowego został jakby mocno ograniczony, nie martwię się praktycznie swoim zdrowiem fizycznym, nie boję się raka, czy zawału czy wylewu czy czegokolwiek innego. Gdy coś się dzieje, z sercem, gdy jakoś "krzywo" zabije, to tylko się usmiecham i prolem znika. Natomiast lęk przed depresją i cierpieniem z nią związanym przeraża mnie w stopniu największym. Przeraża mnie, że mogę cierpieć tak bardzo, że ze sobą skończę i przez to nachodzą mnie myśli, że może lepiej umrzeć, co jeszcze bardziej napędza mój lęk, bo jeśli myśli samobójcze to na pewno depresja :) wiem, że to bez sensu, ale muszę się z tym zmagać i przekonać siebie raz a dobrze, że to "tylko" lęk.

Generalnie nie ma chyba sensu porównywać, kto czego się boi najbardziej bo to co martwi mnie, innych może śmieszyć i na odwrót .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 28 lut 2014, 22:39
Dziś i teraz boje się swoich samobójczych myśli................
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Czego boicie się Najbardziej?

przez Dawka88 09 mar 2014, 04:18
Ja że umrę i nie będę mógł opiekować się moją córką i że ta pie....... deralizacja mi nigdy nie przejdzie.Je... dd xd

Jeśli nie chcecie się wypalać psychicznie to trzeba się wypalać fizycznie.:)
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 lis 2009, 01:33

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez k123 13 mar 2014, 22:50
Ja się boję że przez swoją niechęć i lenistwo (może dystymię) nie będę mieć pracy i zostanę z niczym, zostanie mi tylko śmierć albo dworzec..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 lip 2012, 18:46
Lokalizacja
Wielkopolska

Czego boicie się Najbardziej?

przez alicja_31 13 mar 2014, 22:53
najbardziej sie boję, że nie zdążę sobie kupić ciuchów na wyjazd za tygodnie 8)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 13 mar 2014, 23:01
boje się kolejnego ataku padaczki mojego psa :cry: :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Czego boicie się Najbardziej?

przez Lisa_ 15 mar 2014, 17:53
A ja się boję chyba ogólnie życia. A najbardziej tego, że jestem na coś chora i kiedyś wykryją mi np. raka i cała moja rodzina i przyjaciele będą patrzeć na moje cierpienie i moją śmierć. Właśnie, śmierci się boję, że umrę przed innymi... Że nie będzie mi dane długie życie
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Czego boicie się Najbardziej?

przez Maggda92 15 mar 2014, 17:56
Życia się boję.
Maggda92
Offline

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 15 mar 2014, 17:57
mroku
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez barbieturan 15 mar 2014, 17:59
szaleństwa. choć podobno już dawno oszalałam. ale najbardziej utraty zmysłów.
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 mar 2014, 18:13
całkowitego paraliżu,złamania karku,niedotlenienia mózgu,dożywocia absolutnego w więzieniu lub zakładzie psychiatrycznym,izolacji,samotności,os,szerszeni.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Czego boicie się Najbardziej?

przez Maggda92 15 mar 2014, 18:24
nieboszczyk Też boję się całkowitej izolacji, i boję się, że ktoś w takiej izolacji chciałby się mnie pozbyć
Maggda92
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 28 gości

Przeskocz do