Czego boicie się Najbardziej?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez Bree 19 lut 2014, 23:47
Najbardziej boję się tego że zwariuję, samotności, śmierci i ogólnie przyszłości, tego jak to będzie.
Poza tym panicznie boję się węży i ekshibicjonistów, a dokładnie tego że jakiegoś spotkam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
16 mar 2013, 23:35

Czego boicie się Najbardziej?

przez comatom 19 lut 2014, 23:49
ze juz nie zadram w filmie akcji ani w pornosie :evil:
comatom
Offline

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 19 lut 2014, 23:49
wysłowiona napisał(a):Miałam duży lęk przed zwariowaniem, ale się oduczyłam tego zupełnie. Najbardziej boję się aktualnie uzależnienia od innych, a zazwyczaj chorób różnego rodzaju, głównie nowotworów.


Ja kiedyś miałam diagnozę nowotworu (była błędna, ale zanim się o tym dowiedziałam minęły ze 2 miesiące). Pierwsze trzy dni przeryczałam, a potem pomyślałam, że przecież w życiu nigdy nic nie wiadomo, nie wiem jak to się skończy i, że przecież jeszcze nie umarłam. Uważam, że wcale nie jest to takie straszne.. bo ma się czas.. miesiąc, dwa, pół roku, ale ten czas jest. Dla mnie gorszy byłby nagły wylew czy zawał i to uczucie, że nie chcę, jeszcze nie teraz, czegoś nie zrobiłam, nie powiedziałam, żałuję. Dlatego ataki paniki tak mnie zawsze wykańczały.. przeżywanie tego kilka razy dziennie to był hardkor. Pewnie ktoś inny powie, że to tylko chwila męczarni, a z rakiem trwa miesiące.. ale jak powiedziałam, nigdy nie wiadomo jak to się skończy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czego boicie się Najbardziej?

przez emka34 20 lut 2014, 21:04
Chorób, głównie tych, na które długo się umiera i bardzo cierpi. Czekania na śmierć. Ale też mikrobów, wszelkiego rodzaju zakażeń, zatruć. I że nie zdążę tylu rzeczy zrobić.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sty 2014, 15:27

Czego boicie się Najbardziej?

przez comatom 20 lut 2014, 21:50
ze strace nadzieje
comatom
Offline

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 20 lut 2014, 21:54
Boje się klęsk żywiołowych
pająków , chrabąszczy
starszych pań w niewietrzonych futrach :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 21 lut 2014, 09:38
Ja kiedyś miałam diagnozę nowotworu (była błędna, ale zanim się o tym dowiedziałam minęły ze 2 miesiące). Pierwsze trzy dni przeryczałam, a potem pomyślałam, że przecież w życiu nigdy nic nie wiadomo, nie wiem jak to się skończy i, że przecież jeszcze nie umarłam. Uważam, że wcale nie jest to takie straszne.. bo ma się czas.. miesiąc, dwa, pół roku, ale ten czas jest. Dla mnie gorszy byłby nagły wylew czy zawał i to uczucie, że nie chcę, jeszcze nie teraz, czegoś nie zrobiłam, nie powiedziałam, żałuję. Dlatego ataki paniki tak mnie zawsze wykańczały.. przeżywanie tego kilka razy dziennie to był hardkor. Pewnie ktoś inny powie, że to tylko chwila męczarni, a z rakiem trwa miesiące.. ale jak powiedziałam, nigdy nie wiadomo jak to się skończy.


Tak, zdecydowanie czas działa tutaj na korzyść. I ja też zawsze byłam przerażona wizją nagłej utraty życia. Dlatego czasem jak przed snem pomyślę o tym, że mogłabym się już nie obudzić, potrafię być naprawdę przerażona. Ale w chorobach nowotworowych nie boję się tego, a wizji strasznego bólu. Miałam ostatnio problemy z brzuchem i mdłości były tak mocne, że miałam wrażenie, że zaraz wywróci moje wnętrzności na zewnątrz. Naprawdę coś strasznego, sama zdolność myślenia jest ciężarem. Nie mogłabym czegoś takiego albo nawet gorszego przeżywać z myślą o śmierci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 21 lut 2014, 15:00
Strach jest chyba gorszy niż ból. Nigdy człowiek nie przewidzi jak będzie bolało, czy da się wytrzymać czy nie.. teraz faszerują różnymi narkotykami i ponoć nie czuje się bólu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 22 lut 2014, 10:54
Strach jest chyba gorszy niż ból. Nigdy człowiek nie przewidzi jak będzie bolało, czy da się wytrzymać czy nie.. teraz faszerują różnymi narkotykami i ponoć nie czuje się bólu.


Nie wiem szczerze mówiąc. Zawsze jak gdzieś czytam wypowiedzi rodzin osób, które zmarły na chorobę nowotworową, to piszą właśnie, że zmarli w strasznych męczarniach, agonii. Trudno w ogóle porównywać cierpienie psychiczne z fizycznym, ale ja jestem na takim etapie (poznałam się już i z depresją i z nerwicą), że wiem jak radzić sobie z bólem psychicznym. Ten fizyczny jest za każdym razem nie do wytrzymania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 22 lut 2014, 13:16
Ja miałam w swoim życiu kilka razy ból fizyczny nie do wytrzymania. Przeszłam 3 operacje. Miewałam straszne bóle menstruacyjne, kiedyś też bóle żołądka, jelit po zrostach pooperacyjnych, że tarzałam się po podłodze, robiło mi się ciemno przed oczami i rzygałam, ale co tam.. ibuprom i jedziemy. Człowieka jak boli to mówi, dadzą mu więcej środków. Ciesz się, że nie jesteś zwierzęciem. Ostatnio oglądałam filmik z nosorożcem, któremu wyrwali róg z połową pyska i umierał godzinami w agonii wydając przy tym rozdzierające serce dźwięki. Ryczałam po tym cały dzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Czego boicie się Najbardziej?

przez Steviear 22 lut 2014, 13:20
O dziwo najbardziej boję się,że stanę się niepotrzebna nikomu i nikt nie zauważy, jak umrę. Że po mnie nic więcej nie pozostanie, tylko proch który wraz z czasem stanie się coraz mniej potrzebny - nawet ziemi. I choć dążę czasem do izolacji, to zabija mnie myśl,że ''tracę głos'' i nie mogę się do nikogo odezwać.
Steviear
Offline

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 22 lut 2014, 13:34
Ciesz się, że nie jesteś zwierzęciem. Ostatnio oglądałam filmik z nosorożcem, któremu wyrwali róg z połową pyska i umierał godzinami w agonii wydając przy tym rozdzierające serce dźwięki. Ryczałam po tym cały dzień.


Wiem. Staram się unikać takich rzeczy, bo też strasznie do mnie trafiają. Ale ludzie w Czeczenii czy Birmie nie mają lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Czego boicie się Najbardziej?

przez lucjamalik 25 lut 2014, 19:35
niegdyś bałam się zwariowania, napadu niekontrolowanego szału.
teraz bardziej utraty kontroli i tego calego opetaniato jest najgorsze, trudno mi sobie z tym poradzic.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lut 2014, 20:09

Czego boicie się Najbardziej?

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 26 lut 2014, 21:43
Bree napisał(a):Najbardziej boję się tego że zwariuję, samotności, śmierci i ogólnie przyszłości, tego jak to będzie.


To samo u mnie.

Może z tym zwariowaniem to najmniej, bo tak myślę, że kompletni wariaci wcale nie mają źle. Mają wszystko gdzieś i może są szczęśliwsi od nas.

Boję się przyszłości, że zostanę sam, że nie poradzę sobie w życiu, chociaż bystry ze mnie gość. Boję się, że przez problemy z koncentracją nie poradzę sobie w pracy. Że wezmą mnie za idiotę. Cholernie boję się depresji i cierpienia tak dużego, że będę musiał ze sobą skończyć co spowoduje załamanie psychiczne moich rodziców i dziewczyny. Tego boję się najbardziej. Trochę dziwne, zwłaszcza, że znachorzy twierdzą, że depresji nie mam i nie jestem w grupie ryzyka. Hmmm...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 21 gości

Przeskocz do