Zaburzenia snu...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez estera1 01 lut 2014, 23:07
kiedys musimy odstawic te leki kosztem tego ze bedzie nie jedna bezsenna noca tak jak ja mialam wczoraj.Ile z rzedu mialas nieprzespanych nocy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Zaburzenia snu...

przez Shelion 02 lut 2014, 11:23
Chyba zbyt wcześnie "pochwaliłam" ten Nervomix Forte... :roll: Tej nocy zasnęłam bez problemów (ok. 22.00), ale obudziłam się już między 2-3.00. Zasnęłam później z ogromnym problemem, ale późniejszy sen był już plytki i przerywany...i prawdę mówiąc bardziej mnie zmęczył niż pomógł... ech!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 cze 2012, 10:44

Zaburzenia snu...

przez zaczarowana 02 lut 2014, 11:52
kiedys musimy odstawic te leki kosztem tego ze bedzie nie jedna bezsenna noca tak jak ja mialam wczoraj.Ile z rzedu mialas nieprzespanych nocy?


Jeśli to pytanie było do mnie, to ja prawie nie spałam przez kilka miesięcy....., a wszystko zaczęło się od escitalopramu :(


Chyba zbyt wcześnie "pochwaliłam" ten Nervomix Forte...


środki ziołowe podobno zaczynają działać tak naprawdę dopiero przy długotrwałym stosowaniu, czyli po kilku tygodniach lub miesiącach
Ostatnio edytowano 02 lut 2014, 11:53 przez zaczarowana, łącznie edytowano 1 raz
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez estera1 02 lut 2014, 11:52
shelion wazne ze zasnelas i nie bralas nic mocniejszego :)

-- 02 lut 2014, 10:54 --

zaczarowana jak to nie spalas przez kilka miesiecy?ani minuty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Zaburzenia snu...

przez zaczarowana 02 lut 2014, 12:07
zwykle przesypiałam +/- 3x0,30h, czyli łącznie jakieś 1,5h no w porywach było maksymalnie łącznie 3h i oczywiście z przerwami ale taki "luksus" zdarzał się rzadko.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez estera1 02 lut 2014, 12:19
zaczarowana to jak ty funkcjonowalas za dnia?

-- 02 lut 2014, 11:21 --

prubujesz juz odstawic leki?mnie sie to nie udaje :( a mowia ze leki nie uzalezniaja...

-- 02 lut 2014, 11:23 --

przytylas cos po mircie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Zaburzenia snu...

przez zaczarowana 02 lut 2014, 13:30
zaczarowana to jak ty funkcjonowalas za dnia?


Prawie nie funkcjonowałam. Fizycznie byłam wrakiem człowieka, który wykonywał minimum tego co musiał w ciągu dnia. Nie miałam w tym okresie ochoty na nic, byłam zmęczona, osłabiona i z myślami samobójczymi związanymi z tym, że jak dalej nie będę spała to ja tak dalej nie chcę wegetować. Wegetować, bo już po którymś miesiącu z kolei i zmianie leków nawet rodzina miała mnie dość. Ja się nie dziwię, bo nie miałam ochoty nawet z nimi rozmawiać, myślałam o jednym o spaniu. Nic więcej nie było dla mnie ważne ale niestety sen nie przychodził. Dopiero mirta pozwoliła mi zasnąć - na całe szczęście.


prubujesz juz odstawic leki?mnie sie to nie udaje a mowia ze leki nie uzalezniaja...


Na razie jestem niestety chyba na etapie urazu psychicznego związanego z tą bezsennością :( Chcę to odstawić ale się boję. Boję się, że to wszystko wróci, a ja znów nie będę mogła zasnąć. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że zanim zaczęłam brać leki od psychiatry żadnego problemu ze snem nie miałam
:( Dopiero jak je zaczęłam stosować problem się pojawił, a psychiatra tłumaczył to nie lekiem, a tym, że zapewne się stresuję, za dużo myślę i miał jeszcze na to milion innych wymówek ale nigdy nie powiedział, że przyczyną tego wszystkiego mogą być leki :!:

przytylas cos po mircie?


Nie przytyłam, schudłam. Nigdy nie miałam na tym ani żadnym innym leku od psychiatry wzmożonego apetytu. Może to być też spowodowane tym, że ja z przyczyn poza psychicznych nie powinnam dużo jeść, objadać się. Więc, może mój apetyt jest po prostu gdzieś podświadomie blokowany.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez estera1 02 lut 2014, 18:17
czytając to co napisałaś w więkoszości podobnie jest tak ze mną :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez Rebelia 03 lut 2014, 10:40
estera1 napisał(a):bralam melatonine -nie zasnelam wcale .Po dormicium czy jakos tak spalam 3h dzieki dwom tabletkom.Ziolowe przerabialam po jakims czasie przestaje dzialac.Lunaprect jest w miare.Prubujcie narazie bez lekow na recepte bo jak sie zacznie to ciezko odstawic

Jeśli chodzi o melatoninę, to bardzo dużo zależy od mocy. Ja trafilam od razu na piątki. Poza tym u każdego działa nieco inaczej, czasem, jak na suple przystało, trzeba ją trochę pobrać. No i regulowanie snu przy dłuższym braniu jest gwarantowane. ALE mela ma całkiem spory arsenał skutków ubocznych, które często się trafiają u ludzi. Czytałam kilka prac o zbawiennych właściwościach i kilkadziesiąt wypowiedzi o ubokach po dłuższym braniu. Mnie mela dała taki efekt, że mogłam zasnąć, ale wybudzenia nocne i tak były. Plus w ramach gratisu dosć nieprzyjemne sny.

-- 03 lut 2014, 10:50 --

Ach, i jeszcze, w przykadku gdy mela "zaskoczy", w sensie zacznie regulować sen i zasypianie, poranki są bez stanu wraku człowieka. Wstajesz jak gdyby nigdy nic, pełnia sił witalnych i te pe. Niewątpliwym plusem mojego brania meli było to, że odskoczyłam od leków na receptę, mam stałe godziny kiedy czuję się zmęczona wieczorem i jeśli już zasnę, budzę się mniej więcej o tej samej godzinie rano bez żadnego biadolenia.

Chyba zbyt wcześnie "pochwaliłam" ten Nervomix Forte... Tej nocy zasnęłam bez problemów (ok. 22.00), ale obudziłam się już między 2-3.00. Zasnęłam później z ogromnym problemem, ale późniejszy sen był już plytki i przerywany...i prawdę mówiąc bardziej mnie zmęczył niż pomógł... ech!

Też mam "regularne" godziny wybudzeń, na ogół koło 1 i 3 nad ranem, sen, jak u Ciebie, jest płytki. Nervomix nigdy u mnie nie działał jako nasenny środek, prędzej na studiach jako uspokajacz przed egzaminem bez uczucia senności. Jedyne co mi w tamtym okresie z ziołowych specyfików pomagało to Valused bodaj, ale też ulga była krótkotrwała.

Na razie jestem niestety chyba na etapie urazu psychicznego związanego z tą bezsennością

To chyba największy gwóźdź do trumny, siedzisz wieczorem i zastanawiasz się, czy zaśniesz bez wspomagacza. Dlatego ja w okresie odstawiania wszystkich leków, na receptę i bez, miałam koło łóżka cały arsenał atrakcji na wszelki wypadek w tym ziołowe prochy, które miały załagodzić mój ewentualny atak lękowy (strasznie się irytuję, kiedy chcę, a nie mogę zasnąć + całe przewalanie z boku na bok). Teraz dodatkowo kładę sobie środek nasenny na półce "na wszelki wypadek", żeby czuć się bezpiecznie i mieć alternatywę. Myślę sobie, ok teraz spróbuję sama, jeśli w nocy się wybudzę albo do którejś godziny nie zasnę, wtedy łyknę. Sprawdzało się nawet, około 2-3 nad ranem odpadałam sama ;) (a miałam zajęcie, dzięki moim atrakcjom koło łóżka).

Teraz rewelacji nie ma, mam problemy nadal i z zasypianiem i z nocnym wybudzaniem, trochę to przypomina wojnę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez estera1 03 lut 2014, 13:18
melatonina zadziala wtedy kiedy tego hormonu mamy mało w organiźmie tzn.po 35-40 r.ż jeśli jestesmy modsze to raczej nie zadziala.Zanim usniecie to ile czasu mija?godzina ,dwie czy od razu ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez Rebelia 03 lut 2014, 13:22
estera1, melatonina teoretycznie powinna zadziałać tak, że bierze nas znużenie, takie jak przy klasycznym "chce mi się spać". Niekoniecznie, gdy jest jej niedobór w organiźmie. A melatoninę brałam pi razy drzwi na godzinę, dwie przed pójściem spać. Przy czym po godzinie nie byłam w stanie już czytać, bo oczy mi się zwyczajnie kleiły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez estera1 03 lut 2014, 14:19
pozazdroscic bo ja to przez kilka dni bralam a efektow zero
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez Rebelia 03 lut 2014, 18:37
Może za słaba?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Zaburzenia snu...

Avatar użytkownika
przez estera1 03 lut 2014, 18:47
bralam melatonine ta co reklamuja chyba 5mg kiedys nawet dostalam na recepte ale miala mniejsze stezenie.Wydaje mi sie ze to wszystko zalezy co siedzi w glowie.Jak wkrecisz sobie ze to nie zadziala to tak bedzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do