wysokie napiecie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 sty 2014, 16:58
Chcialem zalozc watek dla osob, ktore na codzien zmagajaja sie ze stanem napiecie w celu wymian doświadczen.
Napiecie odczuwa sie inaczej niż lęk i pewnie inne sa tez jego przyczny. Czy odczuwace napiecia? W jakich
stuacjach sie pojawia? Na przyklad teraz siedze w biurze i czuje sie to mam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez neon 22 sty 2014, 18:59
Wydaje mi się, że wszyscy tutaj z tym się zmagają, ponieważ lęk tworzy stan napięcia :tel:
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5734
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 sty 2014, 20:20
niekoniecznie, sam lęk to co innego napiecie to co innego, inaczej sie czuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez natrętek 22 sty 2014, 20:48
Dokładnie wieslawpas, wiem o czym piszesz bo też mnie to dotyka i zgadzam się w zupełności, że to napięcie jest czyms odmiennym od lęku. Chętnie wymienię się doświadczeniami związanymi z tym właśnie napięciem, bo od kilku lat jest to jednen z moich głównych problemów natury psychicznej. Jednak widzę, że mamy rozpoznane inne zaburzenia lękowe, bo u mnie osią jest OCD a u Ciebie wnioskując z zamieszczenia tego wątku nerwica lękowa, czy może się mylę ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

wysokie napiecie

przez Anna Maria 22 sty 2014, 20:50
Ja czuję napięcie. Czuję to po żołądku, ciągle zaciśnięty.
Anna Maria
Offline

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 sty 2014, 20:50
wieslawpas, Polecam Ci specjalistę do wysokich napięć-


There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 sty 2014, 21:17
natrętek, Tak u mnie jest to newica lekowa połaczona z tym napięciem. Ale cześciej męczy mnie to chroniczne napięcie niż lęk.
Najmocjej odczuwam je kiedy z kimś rozmawiam, albo jak przebywam w biurze. Generalnie odczuwam je caly czas. Z tego powodu mam problemy ze spaniem, nie chce mi się jeść, w ogole wiele rzeczy leży. Odczuwam je w głowie i w sploecie słonecznym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez natrętek 22 sty 2014, 22:12
wieslawpas, u mnie też można powiedzieć, że objawy mojego zaburzenia pewnie pod wpływem działania leków nie są takie przykre jak to właśnie napięcie, które czuję głównie w głowie. To napięcie wolnopłynące, podobnie jak lęk, jednak jak wspomniałem nie utożsamiam go z lękiem, a jedynie jako coś co może go powodować. Odczuwam je ciągle tyle, że z różnym nasileniem i podobnie jak Ty zauważyłem, że zwiększa się przeważnie jak z kimś mam rozmawiać albo siedzę dłuższy czas w bliskim otoczeniu ludzi. Leki, które przyjmowałem nie działają niestety na ten objaw, jedynie benzo jest w stanie go stępić i zobojętnić jego odczuwanie, ale jak wiadomo, nie trwa to długo a poza tym nie da się cały czas jechać na benzo z wiadomych przyczyn. Żyję już trochę czasu, ale jak do tej pory nie znalazłem sposobu na to by odczuć ulgę od tego napięcia. Z tego też powodu mam wrażenie, że niestety to odczuwanie napięcia będzie mi towarzyszyć do końca życia i trzeba będzie to zaakceptować i nauczyć funkcjonować z tym obciążeniem.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 sty 2014, 23:44
Jak sie obudze tuż po śnie to tego nie mam. Nasilenie jest różne, tak czy inaczej to objaw nerwicy. A ja podobo mozna wyleczyć pschoterapia. Dzis byłem u babki która bardzo sensownie gadała, ze za tym objawem ochronnym kryje sie jakas emocja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez natrętek 22 sty 2014, 23:50
Ja właśnie odwrotnie, zauważyłem, że często zaraz po przebudzeniu to napięcie jest dość wysokie i opada wraz z biegiem dnia. Niestety wydarzenia dnia mogą spowodować, że to napięcie może w jednej chwili wzrosnąć.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 sty 2014, 23:55
Zwieksza sie wtedy kiedy robisz cos czego nie lubisz?
Jedna dziewczyna z terapii tak miala i jej przeszlo na szczęście.
Ale to jest Twój główny objaw to napięcie, czy tylko tak poboczny???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

wysokie napiecie

Avatar użytkownika
przez natrętek 23 sty 2014, 00:11
Mam wrażenie, że to napięcie upośledza moje funkcje poznawcze (koncentracja, pamięć, szybkie myślenie) i gdy w tym stanie jestem wśród ludzi to wtedy nasila się lęk, który jeszcze bardziej zaburza funkcje poznawcze i koło się zamyka.
Myślę, że obecnie to jest mój główny objaw, bo występuje nieprzerwanie z różnym nasileniem, powoduje,że mocno się na nim skupiam, gdy tylko nieznacznie wzrośnie i z tego powodu nie koncentruje się na tym co się dzieje dookoła i często co ktoś do mnie mówi lub o coś pyta (takie odpływanie myślami) i w drugą stronę, boję siędłuższych wypowiedzi, bo często tracę wątek, mówię coś i nagle nachodzi mnie taka pustka, że dosłownie nie wiem, co mówiłem kilka sekund wcześniej i się zacinam w pół zdania. Jak nietrudno się domyśleć, jest to dla mnie ogromnym problemem w kontaktach interpersonalnych na wszelkich płaszczyznach życia.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 23 sty 2014, 01:42
Ja te napięcie odczuwam przeważnie w nogach i rękach i czasem na karku. Wcześniej odczuwalem to razem z lekami a w tej chwili to tak jakby lęki odeszły na drugi plan . Przy tych napieciach potrafię czasem się wkręcić jak cholera,wcześniej nigdy tego nie miałem i dlatego było mi trudno łączyć to z nerwicą. Kiedyś był tylko lęk i czasem kark ,a teraz te odczucie w konczynach tak mnie potrafi umilić życie. Najgorsze jest jak się zaczyna i myślę o tym to jest coraz gorzej,większy dyskomfort w konczynach. Wieslawpass dzięki za wątek ,a już myślałem że ja tylko tak mam.

Sent from my HTC One using Tapatalk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 23 sty 2014, 01:52
Zaznaczę jeszcze ze jak jestem w pracy czasem mnie te napięcia łapią ale jak je ignoruję to mijają. Najgorzej jest jak jestem w domku to mi dają popalic jak diabli. Wtedy normalnie jakbym się zacial i nie potrafię myśleć o czymś innym i wtedy to narasta. Wieslawpas z tym splotem słonecznym to jest tak że tam właśnie skupia się nasza nerwicą. Mi przy atakach paniki potrafi brzuch podskakiwac tak jakby żołądek miał serce. Ale tylko w ostrych stanach paniki.

Sent from my HTC One using Tapatalk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do