Wieczne zamyslenie, brak pewnosci siebie w kontaktach.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wieczne zamyslenie, brak pewnosci siebie w kontaktach.

przez zapominalska 31 sty 2014, 22:29
Ale skalę lęku teraz czy wcześniej?
Przejmowałam się bardzo mocno, bałam się panicznie ludzi, nawet przy znajomych nie czułam się do końca pewnie.
Jeśli patrząc wstecz to te pół roku to według mnie było malutko jak na takie efekty duże. Bo niektórzy kilka lat się leczą nawet.
Terapię zakończyłam tydzień temu :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

Wieczne zamyslenie, brak pewnosci siebie w kontaktach.

przez badek123 31 sty 2014, 23:49
Chodzi mi skalę Twojego lęku wcześniej, zanim zaczęłaś chodzić na terapię.
Ja skalę swojego lęku oceniam na około 6-7/10 i tak chciałem wiedzieć czy jest szansa żebym wyszedł z tego w około pół roku tak jak Ty, chodź wiem, że jest to kwestia indywidualna i jednej osobie zajmie to pół roku, innej 2 lata. Chciałem mieć takie mniej więcej porównanie.
Nie boję się ludzi nieznajomych, nie mam żadnego problemu w porozmawianiu z przypadkowymi osobami w sklepie, na ulicy, jeśli jest to spotkanie tylko na chwilę. Jeśli już miałbym spędzić z taką nieznajomą osobą powiedzmy godzinę, wtedy zaczyna się problem.. w takiej sytuacji osoba poznaje mnie lepiej, muszę przez tą godzinę podtrzymywać konwersację z tą osobą, i boję się, że wydam się takiemu komuś nudny, nie będę umiał ciekawie z nią rozmawiać. Zaczynam się tym stresować i wtedy z racji z tego stresu zaczynam mówić nieskładnie i potrafię coś mówiąc się nieźle zakręcić.. tak, że często niewiadomo o co mi chodzi.
Jutro będę w Poznaniu, znalazłem już jeden ośrodek leczący na NFZ, pójdę tam jutro i postaram się czegoś dowiedzieć.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 sty 2014, 00:36

Wieczne zamyslenie, brak pewnosci siebie w kontaktach.

przez zapominalska 01 lut 2014, 09:01
To ja bym tak dała może 7/10. Na prawdę w najgorszym momencie było bardzo źle.
Też tak miałam, jak wiedziałam, że z kimś tylko chwilę pogadać to jeszcze okej, ale jak byłam tak jakby skazana na kogoś towarzystwo dłużej to się męczyłam, a najdziwniejsze jest to, że na początku znajomości zawsze fajnie, a jeśli druga osoba mnie poznawała coraz bardziej to ja z lęku uciekałam wtedy, oddalałam się od takich osób, bałam się bliskości.
Ojj nie możesz zakładać ile czasu będziesz wychodzić z tego, pójdziesz, zapiszesz się, pochodzisz trochę i sam wtedy będziesz wiedział, czy Ci to pomaga i czy chcesz dalej na takie coś chodzić. Ja też na początku zakładałam, że tylko 3 miesiące i koniec, ale potrzebowałam więcej i plany mi się pozmieniały. I nie żałuję, że to wydłużam, bo dopiero po takim czasie byłam w pełni gotowa na radzenie sobie już sama.
Ooo super, że idziesz tam, życzę powodzenia i obyś się zapisał. Będzie dobrze ! :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wieczne zamyslenie, brak pewnosci siebie w kontaktach.

przez Luloo 01 lut 2014, 20:08
hej, napisałam do Ciebie na priv, może pomoże ;)
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
09 mar 2013, 18:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 38 gości

Przeskocz do