Depresja,fobia społeczna. Potrzebuje pomocy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Depresja,fobia społeczna. Potrzebuje pomocy.

przez Vanilla9999 06 sty 2014, 15:37
Witam

Domyślam się że takich ludzi jak ja było jest i będzie tu wiele,ale wiadomo że każdy przypadek jest indywidualny.
Więc na początek się przedstawię.

Jestem mężczyzna w wieku 33 lat. Całe życie pracowałem jako kierowca,obecnie od trzech lat jestem taksówkarzem :)
Od dzieciństwa choruje na astmę - biorę leki non stop.

Mój problem zaczął się jakoś miesiąc półtora temu. Otóż mam straszne problemy z wykonywaniem mojej pracy. Stresuje się na samą myśl że mam prowadzić samochód w obecności obcych ludzi czyli klientów. "Zatyka mnie,jest mi duszno,drętwieją mi ręce nogi,nie mogę się skupić na drodze,jestem totalnie rozkojarzony i zdenerwowany.Po prostu nie jestem w stanie pracować.
2-3 mc temu pracowałem i po 16h na dobę z uśmiechem na twarzy...

Również czuje się zagubiony ,zdenerwowany jak nawet ide do Tesco na zakupy,bardzo źle się czuje w obecności ludzi.


Dodam że przez ostatnie parę miesięcy miałem straszne problemy z moją Żoną,kłótnię awantury ,mało brakowało aby nie doszło do rozwodu,do tej pory nasze relacje są bardzo słabe. i Bardzo to wszystko przeżywam.

Dlatego zwracam się do Was Forumowiczów...może ktoś też przechodził coś podobnego... Brał na to jakieś leki...bardzo mi zależy żeby powrócić do "normalności" pracować i normalnie prowadzić samochód...czy są jakieś leki na to i czy po nich można jeździć samochodem...?
Jestem zapisany do lekarza psychiatry na fundusz...ale może polecicie jakieś prywatnego z Gdańska czy okolic..

pozdrawiam i czekam na pomoc...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 sty 2014, 15:16

Depresja,fobia społeczna. Potrzebuje pomocy.

przez maciek-zsm 06 sty 2014, 17:28
Cześć, są na to leki i można po nich prowadzić (nie wiem czy po wszystkich więc zaznacz to lekarzowi). To co masz to pewnie nerwica albo fobia sytuacyjna. Jak jesteś zapisany już do lekarza to nie zmieniaj, nie jesteś jakimś trudnym przypadkiem, żeby lekarz miał sobie nie dać rady. Na pewno oprócz leków musisz znaleźć jakieś sposoby na uspokojenie swojej sytuacji życiowej. Więcej odpoczynku, pogodzenie się z żoną, wiesz, wyeliminować te sytuacje, które Cię stresują i nie przejmować się tymi na które nie masz wpływu. Pozdrawiam
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 30 gości

Przeskocz do