Mysli dotyczące szatana

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Mysli dotyczące szatana

przez stressoutguy 25 gru 2013, 17:52
nerwosol-men napisał(a):stressoutguy, w święta chyba się nie denerwujesz ?

Denerwuję się i to bardzo! jak w każdy inny dzień, jest coraz gorzej ;((((
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Mysli dotyczące szatana

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 25 gru 2013, 18:03
Hej, napisałam ten wpis właśnie z myślą o takich osobach, jak Ty, więc wklejam link:
http://cloudymind.pl/wordpress/akceptacja/

Słuchaj, cała sztuczka polega na tym, żeby zrozumieć, że Ty nie masz złych intencji, nie robisz niczego złego, Ty tylko nie panujesz nad swoimi myślami. Mógłbyś myśleć o najgorszych rzeczach, ale jeśli to zostaje w sferze rozmyślań/fantazji, to nie ma większego znaczenia. Jesteś człowiekiem, jak każdy.

Druga sprawa- kontrola przychodzi z akceptacją. Przestań w natrętny sposób myśleć o szatanie i nie staraj się wszystkiego kontrolować, wtedy zaczniesz być spokojniejszy. Poważnie, polecam ten artykuł, bo bardzo się starałam, żeby wyjaśnić, jak wygląda akceptacja natrętnych myśli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mysli dotyczące szatana

przez stressoutguy 25 gru 2013, 18:30
[quote="wysłowiona"]Hej, napisałam ten wpis właśnie z myślą o takich osobach, jak Ty, więc wklejam link:
http://cloudymind.pl/wordpress/akceptacja/

Słuchaj, cała sztuczka polega na tym, żeby zrozumieć, że Ty nie masz złych intencji, nie robisz niczego złego, Ty tylko nie panujesz nad swoimi myślami. Mógłbyś myśleć o najgorszych rzeczach, ale jeśli to zostaje w sferze rozmyślań/fantazji, to nie ma większego znaczenia. Jesteś człowiekiem, jak każdy.

Druga sprawa- kontrola przychodzi z akceptacją. Przestań w natrętny sposób myśleć o szatanie i nie staraj się wszystkiego kontrolować, wtedy zaczniesz być spokojniejszy. Poważnie, polecam ten artykuł, bo bardzo się starałam, żeby wyjaśnić, jak wygląda akceptacja natrętnych myśli.[/qu
Dziekuje Ci bardzo za to. Staram się zrelaksować, to nic mi nie daje...
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mysli dotyczące szatana

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 25 gru 2013, 19:26
Nie nic nie daje, ale jeszcze Ci się nie udało tego zrobić :) Jakby Ci się udało, to by Cię tutaj nie było.

Dlaczego uważasz, że myśli, które bez Twojej intencji wpadają Ci do głowy, mogłyby sprawić, że będziesz złą osobą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mysli dotyczące szatana

przez stressoutguy 25 gru 2013, 20:23
wysłowiona napisał(a):Nie nic nie daje, ale jeszcze Ci się nie udało tego zrobić :) Jakby Ci się udało, to by Cię tutaj nie było.

Dlaczego uważasz, że myśli, które bez Twojej intencji wpadają Ci do głowy, mogłyby sprawić, że będziesz złą osobą?

Złą osobą?! O nie. Te myśli mną poprostu miotają jak chcą, ja ich nie chce, ja sie od nich odcinam. One tylko przyspażają mi okropny niepokój, nie winie siebię, chce się od nich jak najszybciej uwolnić. Nie jestem zły, one są, one mi zyc nie dają. Miałem wyrzuty sumienia, że spiewałem bezwiednie piosenkę litania Edyty Gorniak, ale tak te wszystkie mysli mnie poprostu przerażają.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Mysli dotyczące szatana

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 25 gru 2013, 20:27
NO ok, czyli w temacie tych myśli nie masz wyrzutów sumienia w ogóle, tak? Bo to pierwszy krok do ich zmiany:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mysli dotyczące szatana

przez stressoutguy 25 gru 2013, 23:28
wysłowiona napisał(a):NO ok, czyli w temacie tych myśli nie masz wyrzutów sumienia w ogóle, tak? Bo to pierwszy krok do ich zmiany:)

czasem miewam ale świadomie wiem, że to nie moja wina. W te święta męczyły mnie myśli na temat utraty zmysłów i nadal męczą , bo pojawiła się myśl , że Szatan może mi zabrac te zmysły (słuch i wzrok) ;( i te mysli brzmiały oddaje ci je , ale oczywiście ja nie chce i jak te mysli przeszły przez moją głowe to naprawde wkurzyłem się, zdenerwowałem, przestraszyłem wszystkie negatywqne emocje! Ja juz tak nie chce ;(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Mysli dotyczące szatana

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 25 gru 2013, 23:40
Ale nie uwierzyłeś w nie? Tylko pojawiły się emocje, tak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mysli dotyczące szatana

przez vifi 26 gru 2013, 00:48
stressoutguy, nie przejmuj się tymi myślami. Jak te natręctwa nie dają Ci żyć to wal do psychiatry albo psychologa. Jeśli to Cię uspokoi to możesz poprosić jakiegoś księdza o rozmowę, ale wygląda to na zwykłą nerwicę.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Mysli dotyczące szatana

przez stressoutguy 26 gru 2013, 13:00
wysłowiona napisał(a):Ale nie uwierzyłeś w nie? Tylko pojawiły się emocje, tak?

Sam już nie wiem czy w nie wierze, jestem zagubiony totalnie

-- 26 gru 2013, 12:04 --

vifi napisał(a):stressoutguy, nie przejmuj się tymi myślami. Jak te natręctwa nie dają Ci żyć to wal do psychiatry albo psychologa. Jeśli to Cię uspokoi to możesz poprosić jakiegoś księdza o rozmowę, ale wygląda to na zwykłą nerwicę.

Pójde , poprosze o skierowanie do psychiatry od kardiologa , opowiem mu o wszystkim. Ja cche leki, chce żeby te wszystkie myśli zniknęły, dużo czytałem o psychologii , wiem , że psycholodzy są w stanie tak zachipnotyzować człowieka, że to wygląda na opętanie, albo człowiek jest sie w stanie tak wkręcić , że to rzeczywiście wygląda na opętanie ale to w rzeczywistości może byc wynik silnego stresu wieć najpierw chce spróbować pomocy od obydwu
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Mysli dotyczące szatana

Avatar użytkownika
przez Pasman 26 gru 2013, 13:43
Jeśli chodzi o zasłabnięcia w kościele , to jest dość częste.
Dobrze jest skorzystać z krzesła. Podobno też kanapka przed wejściem pomaga.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Mysli dotyczące szatana

przez neopunk 27 gru 2013, 21:10
Tez miałem podobnie, w ogóle kiedy chodziłem do kościoła pojawiały mi się natrętne myśli. W pewnym okresie mojego życia popadłem w fanatyzm religijny, wszystko rozpatrywałem w kategorii grzechu. Teraz jest trochę lepiej, po prostu musisz wiedzieć, gdzie jest przyczyna. Im więcej wiesz o sobie i swoim dzieciństwie tym bardziej to rozumiesz. Polecam Ci lekturę książek Alice Miller. Wiara to próba tłumaczenia pewnych zjawisk, rozpatrywanie świata w kategoriach oderwania, szukanie przyczyn w profanum- to bujda. Możesz mnie uważać za bluźniercę, ale sam zobaczysz jak to jest. Rozumiem co czujesz, chyba każdy kto ma nerwicę ma lub miał podobnie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 sty 2013, 18:36

Mysli dotyczące szatana

przez vifi 28 gru 2013, 03:12
Pójde , poprosze o skierowanie do psychiatry od kardiologa , opowiem mu o wszystkim. Ja cche leki, chce żeby te wszystkie myśli zniknęły, dużo czytałem o psychologii , wiem , że psycholodzy są w stanie tak zachipnotyzować człowieka, że to wygląda na opętanie, albo człowiek jest sie w stanie tak wkręcić , że to rzeczywiście wygląda na opętanie ale to w rzeczywistości może byc wynik silnego stresu wieć najpierw chce spróbować pomocy od obydwu

Nie trzeba mieć skierowania do psychiatry. Psychiatra może dać skierowanie na psychoterapię z nfz (inaczej trzeba prywatnie) i oczywiście przypisać leki. Jednak one raczej nie wyłączą myśli, tylko zmniejszą natręctwa. Czasami z czasem mijają, czasem trzeba powalczyć. Może nie jestem specjalistą, ale to co opisujesz na prawdę wygląda na natrętne myśli a nie opętanie. Z resztą ponad 3/4 osób które zgłaszają się do egzorcysty mają jedynie problemy psychiczne (stąd jest procedura konsultacji psychologicznej przed wizytą u egzorcysty).
Jeśli to Ci pomoże to możesz poprosić jakiegoś księdza (albo najlepiej zakonnika - oni mają zwykle więcej czasu) o rozmowę i usłyszeć że możesz się tym nie przejmować. Nerwica prawdopodobnie od razu nie minie, ale będziesz miał broń w ręku i to może pomóc Ci się uspokoić, ale zrób jak uważasz.
Przyczyny nerwicy prawdopodobnie leżą gdzie indziej niż jej objawy tzn. w wewnętrznych konfliktach, emocjach, dzieciństwie, a wyrażają się w obsesyjnych myślach/czynnościach - także tych dotyczących religii.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do