Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez true 30 paź 2013, 11:17
podczytuje cichutko i trzymam wielkie kciuki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 30 paź 2013, 18:07
true miło mi. Pytaj jeśli tylko bedziesz miała na to ochotę lub poprostu pisz co tylko chcesz :-) dziękuję za wsparcie to mnie uskrzydla :-)

-- 30 paź 2013, 18:29 --

I jeszcze mały przykład na siłę i wyższość umysłu nad cialem . Dzisiaj na silowni ustawiłem sobie ciężar 105 kg do wypchnięcia na siedząco rękami. Po mimo tego ,ze podchodzilem do tego ćwiczenia trochę zrezygnowany ,to mocno wierzylem ,ze mi się uda i...... wypchalem , nie 1 , nie dwa a 7 razy . Siłq umysłu i wiara w siebie potrafi przenosic góry. I tak tez będzie z moją nerwicą. Wierze ,ufam i akceptuję i do licha zwycięże .
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez emilk 30 paź 2013, 22:06
Będzie dobrze buczi,widać że jesteś silny i dasz radę.Ja oczekuje na telefon ze szpitala i jadę walczyć,bo na razie zostaje mi afobam i doxepine.
emilk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 30 paź 2013, 22:10
buczi to ladnie;). 105 kilo swoje robi...a ile wazysz jak moge wiedziec?:P

psychika to silna bron to fakt. Az mi przypomniales kiedys moje zmagania ze sztanga. Pamietam z 2 lata temu jak solidnie cwiczylem to wyciskalem 110 kilo. Podchodzilem kilka razy do 120 i nic...przygniatalo mnie. Jak pojawil sie lepszy okres w zyciu i przy towarzyszacym "wkurwie" machnelem te 120 kilo...To moj rekord ktorego juz nigdy nie pobije bo nie zamierzam wracac na silownie;). Taki ciezar machnelem majac 80 kilo wagi.


Ciekawe ile obecnie bym szarpnal...ale w pocie czola pewnie 100 kilo zawislo by nad klata;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 30 paź 2013, 22:46
Ważę 101 kg , ale te 3 miesiące w łóżku bardzo mnie oslabily , a przynajmniej sobie tak wkrecalem w glowie , no ale fizycznie tez się słabo czułem. Tutaj postawiłem wszystko na jedną kartę , tez mi się ciagle wydaje ze jestem slaby, ale jak udowodniłem sobie dzisiaj to nie do konca tak jest. Jesli bedziesz sobie caly czas powtarzał , ze jestes slaby to tak będzie i analogicznie odwrotnie. Zawsze rano powtarzam sobie tak. Jestes coraz silnijszy , jestes coraz zdrowy, jestes coraz bardziej pewny siebie i to powoli dziala . Nie raz najprostsze rzeczy są najskuteczniejsze , tylko trzeba w nie wierzyć, choć trochę:-)
emilk , trzymam kciuki , w szpitalu nie jest źle, poznasz fajnych ludzi. Nie nakrecaj się negatywnie. Postaraj się potraktować to jako przygodę . Pamietaj ,ze zycie to wielki plac zabaw , tylko z wiekiem zapominamy się w nim bawić :-)
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez ala1983 30 paź 2013, 22:48
buczi79, 3 miesiące w łóżku przeleżałeś i tak nagle wstałeś i zacząłeś na siłowni wyciskać?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 30 paź 2013, 23:56
Hehe dopiero tutaj w szpiatu zasuwam na silowni :-)
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Tyrr 31 paź 2013, 00:06
Jako, że sam się obawiałem o to jak wygląda życie w szpitalu psychiatrycznym muszę Ci podziękować, bo w jakimś tam stopniu zmniejszyłeś mój lęk ;) Oczywiście jestem świadomy tego, że szpital szpitalowi nie równy, i dalej pozostaje lęk przed zamknięciem na jednym z tych "hardcorowych" oddziałów jest spory, ale już widzę jakieś plusy takich wakacji ;)
Pozdrawiam i 3mam kciuki

A i jeszcze pytanie mam - bez problemów pozwolili ze smartfonem wejść? W szpitalu nad którym myślałem w regulaminie pisze że nie można wejść z telefonem posiadającym aparat :lol: a co dopiero smartfon...
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 31 paź 2013, 08:24
Tu niby też tak jest ,ale mozesz miec smartfona , lapka , nawet swoje telewizory maja w pokojach.

-- 31 paź 2013, 08:55 --

Tyrr jesli masz nerwice , to nikt Cię nie zamknie :-) nikomu nie zagrażasz więc tym się nie przejmuj. I pamietaj , zawsze masz jakieś wyjście , mozesz np. wyjść na wlasne zyczenie jesli uznasx, ze nie dajesz rady lub poprosic o leki jesli bedziesz za bardzo spięty. Nie mysl o tym za duzo będzie dobrze:-)
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Tyrr 31 paź 2013, 19:28
buczi79 napisał(a):Tyrr jesli masz nerwice , to nikt Cię nie zamknie :-) nikomu nie zagrażasz więc tym się nie przejmuj. I pamietaj , zawsze masz jakieś wyjście , mozesz np. wyjść na wlasne zyczenie jesli uznasx, ze nie dajesz rady lub poprosic o leki jesli bedziesz za bardzo spięty. Nie mysl o tym za duzo będzie dobrze:-)

Problem w tym, że nie mam żadnej oficjalnej diagnozy postawionej więc nie wiem czy to tylko nerwica czy jak, w każdym bądz razie moje natręctwa dotyczą właśnie zagrażania najbliższym.
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez PJT 31 paź 2013, 19:32
Tyrr napisał(a):A i jeszcze pytanie mam - bez problemów pozwolili ze smartfonem wejść? W szpitalu nad którym myślałem w regulaminie pisze że nie można wejść z telefonem posiadającym aparat :lol: a co dopiero smartfon...

u mnie mozna bylo miec smartfon laptopa aparat nawet, nie sprawdzali.. tyle ze kradli
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 31 paź 2013, 19:46
No moje nerwusy kochane dzisaj trochę gorszy dzionek ,ale jakos ciągnę. Wszystko przez to , ze się trochę zaziębiłem i to nasila objawy, ale szczerze mówiąc mam na to wyjebane :-) Staram się ostatnio mieć bardziej wyjebane na lęki ,zawroty glowy na pobudzenie , bo w sumie to tylko mysli , a ja jestem czymś więcej niż tylko myslami czy odczuciami z ciała , jestem nad tym wszyskim i staram się myśleć pozytywnie , nawet wtedy gdy mam telepawki:-) Lekarz kazał myslec mi pozytywnie :-) znacie ten numer:-) Ale tak serio to taki trochę gorszy dzień , trochę podobny do pierwszego , w sensie samopoczucia. Z tym , ze Wy wiecie , że nie poddam się , biorę każdy dzień na klatę i ten najgorszy też:-)
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 paź 2013, 19:47
Wchodzenie z takimi rzeczami do jakiegokolwiek psychiatryka to jest proszenie się o kradzież.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 31 paź 2013, 19:53
Dark - chyba nie byles w psychiatryku , tel masz zawsze kolo d... .po za tym sale są zamykane na klucz , ktory masz zawsze przy sobie np. gdy idziesz na faje.
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do