Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez PJT 27 paź 2013, 19:24
u nas jest albo zamknięty albo otwarty, ja jak byłem na zamkniętym to byłem z przestępcami, normalnie grypsowali, ludzie poprzypinani pasami na miesiące, cóż niemiło to wspominam
a otwarty (dzienny) to sama zabawa, nawet ładnie urządzony...
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 27 paź 2013, 19:36
Otwarty a dzienny to różnica . Otwarty to taki z ktorego mozesz wychodzic na dwor i na przepustki i masz otwarte sale ,a jak nie dajesz rady to mozesz sie wypisac kiedy tylko chcesz ,natomiast dzienny to tak jakbys przychodzil na zajecia np. od 7-15 ,a potem idziesz do domu.

-- 27 paź 2013, 19:43 --

I nie wyobrażam sobie ,aby chorzy na nerwice lękową byli przyjmowani na oddział zamknięty. Bo po pierwsze boją się wszystkiego ,co z tego wynika ,że nie są w stanie zrobic nikomu krzywdy więc oddział zamknięty w tym akurat przypadku byłby co najmniej niedorzeczny.
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez nerwa 27 paź 2013, 20:31
buczi79, dokladnie. I mysle, ze gdyby jeszcze nasluchali sie jakis pacjentów z urojeniami itd. to wkrecic mogliby się w jakies neizle lęki ;)

PJT, no ale czy Ty byles na zamknietym z nerwica lękową?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez ala1983 27 paź 2013, 20:38
Kalebx3 napisał(a):Buczi , a musisz tam brac leki , które Ci zaordynuja lekarze , czy przychodzisz tam ze swoim zestawem?

Do szpitala do którego ja idę w przyszłym tygodniu przyjmują tylko po wcześniejszym odstawieniu leków. Inaczej leczenie zaburzeń osobowości nie miałoby większego sensu.

Można poprosić co najwyżej o leki, ale to już jak na prawdę ktoś nie da rady na miejscu.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez PJT 27 paź 2013, 20:38
nerwa napisał(a):buczi79, dokladnie. I mysle, ze gdyby jeszcze nasluchali sie jakis pacjentów z urojeniami itd. to wkrecic mogliby się w jakies neizle lęki ;)

PJT, no ale czy Ty byles na zamknietym z nerwica lękową?

z zespołem paranoidalnym i to przez połowe pobytu nie zgodnie ze swoją wolą, byłem w kiepskim stanie

-- 27 paź 2013, 20:39 --

ala1983, moze chcesz się wymienić telefonami, jakby Ci sie nudziło mogłabyś napisać ;)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 paź 2013, 21:08
Do szpitala do którego ja idę w przyszłym tygodniu przyjmują tylko po wcześniejszym odstawieniu leków.

Aaa, coś mi tu nie pasuje, szpital bez leków.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez hania33 27 paź 2013, 21:12
buczi79, Powodzenia Tobie tam życzę , fajnie , ze czujesz się lepiej , jak pisałeś w domu tylko leżałeś a tam masz wszystko co potrzebne..

-- 27 paź 2013, 21:13 --

Kalebx3, może dadzą leki w szpitalu , lecz do szpitala bez lekow i dlatego tak jest.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez ala1983 27 paź 2013, 21:15
Kalebx3, Generalnie miałoby to sens, typowy szpital psychiatryczny z lekami na choroby psychiczne,
a tu zaburzenia - bez leków. Choć wiadomo, że ktoś mógł się już zdążyć nabawić depresji czy nerwicy. Trochę mnie ciągnie już właśnie depresyjnie w dół, ale nic dziwnego przed tym co mnie niedługo czeka.

-- 27 paź 2013, 20:17 --

Kalebx3, może dadzą leki w szpitalu , lecz do szpitala bez lekow i dlatego tak jest.

Nieee, koleżanka była przede mną, więc wiem co mnie czeka.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 paź 2013, 21:30
Ala , czy to jest szpital psychiatryczny ( chodzi o nazwę)?

-- 27 paź 2013, 20:31 --

więc wiem co mnie czeka.

COOO???
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez ala1983 27 paź 2013, 21:32
Kalebx3, Ogólna nazwa to tak.

-- 27 paź 2013, 20:34 --

więc wiem co mnie czeka.


Odnośnie tych leków miałam na myśli, że jakbym wybłagała to bym dostała.
Ostatnio edytowano 27 paź 2013, 21:36 przez ala1983, łącznie edytowano 2 razy
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 paź 2013, 21:35
a długo sie czeka na przyjęcie . Daleko od Szczecina?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez ala1983 27 paź 2013, 21:40
Kalebx3, Od Szczecina sporo bardziej pod Zieloną Górą. Czeka się 2-3 miesiące. Ale ja miałam farta, bo zwolniło się nagle miejsce (chyba ktoś nie wytrzymał). Akurat dzwoniłam, bo prosili listownie, abym uzupełniła nr.tel, bo nie było na skierowaniu. A wysyłałam całkiem niedawno.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 paź 2013, 21:46
Dzięki Ala .
Poleżał bym sobie z zielonogórskim klimacie ,,,ale nie mam co zrobić z dzieckiem . Może jak skończy 18 lat to się położę ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez ala1983 27 paź 2013, 21:48
Kalebx3, Hmm.. u mnie to nie będzie "leżenie", choć co niektórzy znajomi tak twierdzą, ale ciężka praca nad sobą.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 27 gości

Przeskocz do