Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez marwil 18 gru 2013, 18:58
Same ogolniki, tyle to wie każdy, kto choć liznął temat
12 lat w stanach i nadal polskie fonty?
Nikt kompetentny nie zabrały głosu (nie spotkałem na tym forum żadnego psychiatry)poniewaz:
Primum non nocere
Owszem, zgadzam się z tymi wypowiedziami. (ChAD) w moim przypadku.
Ale nie wolno tak kategorycznie wypowiadać się na forum, gdzie cześć ludzi ma zaburzenia, w których wystarczy psychoterapia, ludzie z zaburzeniami osobowości, problemami rodzinnymi itp.
Dlaczego akurat wypowiedz w tym wątku? Nudy czy samodowartosciowywanie się?
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez platek rozy 18 gru 2013, 19:00
ja przez 17 lat zylam bez zadnych objawow nerwicowych po 1 epizodzie wiec ...a amerykanie wiadomo narod prozaka ;) Moze dlatgo tylko 5 % ludzi po leczeniu daje rade funkcjonowac bez wspomagaczy ;)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez nerwa 18 gru 2013, 20:14
Doklanie! Co by tu robil psychiatra... a dodatkowo... zeby dac sobie nick "Dr..." :) To tez nie wiem po co? Zeby podniesc swoja samoocene? :mrgreen:
Ja proponuje raczej zwiekszyc dawke leku...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 gru 2013, 20:52
Skoro doktor to powinien czytać ze zrozumieniem, ze zaburzenia depresyjno lękowe -juz sie nie uzywa terminu nerwice sa klasyfikowane w kategorii zaburzeń psychicznych czyli nie chorób, a takowe ma jakieś 90% społeczeństwa. Tylko jedni sobie lepiej radzą a drudzy gorzej. Co do leków to są przypisywane w sytuacjach kiedy dolegliwości somatyczne/fizyczne przeszkadzają w funkcjonowaniu, po to aby zmobilizować organizm do walki. Natomiast na pewno podawanie leków po 1 epizodzie powinno trwac od 3 do 5 lat równolegle z terapią. Wtedy jest duża szansa na pożniejszy ewentualny nawrót.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez nerwa 18 gru 2013, 21:15
agusiaww, :brawo:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez PJT 18 gru 2013, 21:26
:mrgreen:
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez neon 20 gru 2013, 14:29
Dr Koliński napisał(a):Zajmuję się leczeniem różnego rodzaju schorzeń psychicznych od schizofrenii paranoidalnych po zwykłe nerwice od 20 lat. Niestety daje się zauważyć, a nauka i badania empiryczne ostatnich lat to potwierdzają, że w wielu przypadkach obecny stan wiedzy nie daje szans na pełne wyleczenie pacjenta. Napawa optymizmem postęp w produkcji coraz nowocześniejszych leków. Pacjent ma duże szanse na normalne, szczęśliwe życie pod warunkiem zażywania ich do końca życia. W przeciwnym razie, w sytuacji odstawienia leków najczęściej prędzej czy później powraca do szpitala. W sytuacjach krańcowych konieczne jest umieszczenie pacjenta w oddziale zamkniętym.

Serdecznie pozdrawiam.



Paszoł won z lekami ! :mrgreen: Ale dzięki za szczerość..
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5722
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez renee.madison 20 gru 2013, 19:00
A ja bym tak całkowicie nie negowała tego co napisał Dr Koliński (a czy faktycznie jest lekarzem to już ciężko nam zweryfikować). Fakt, że trochę niefortunnie umieścił wypowiedź w wątku o nerwicy, bo jak wiadomo są jej różne odmiany i na pewno nie wszystkie klasyfikują się do leczenia farmakologicznego, ale sądzę, że jeśli ktoś już kładzie się do szpitala z własnej woli to znaczy, że dość mocno nerwica mu daje w kość-ew. lata różnych terapii i leczeń za nim, bo chyba każdy przyzna rację, że psychiatryk to dość radykalny krok.
I myślę, że o takie choroby chodziło, a nie o chwilowo gorsze samopoczucie.
platek, piszesz, że 17 lat miałaś spokój, ale JEDNAK nerwica wróciła..., ja miałam równolegle terapię i leczenie farmakologiczne i niestety po 4 latach choroba znów uderzyła i do dużo mocniej, na tym forum ludzie po kilka lat siedzą i większość jednak ma za sobą kilka epizodów choroby w różnych momentach życia...
Nie zgadzam się ze wszystkim co napisał "dr", ale z drugiej strony ma rację- póki nie zostanie dokładnie zbadana etiologia danej choroby (nauka idzie do przodu, ale w kontekście chorób psychicznych wciąż jednak wiadomo mniej niż więcej) ciężko mówić o tym, że ktoś 100% wyzrowiał. Przy nowotworach można zrobić TC, rezonans i sprawdzić czy nie ma nawrotu, przy zaburzeniach psychicznych nie jest to możliwe.
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 25 gru 2013, 17:49
Dr Koliński napisał(a):Buczi79 - Nie wolno ci zapominać, że jesteś pacjentem szpitala psychiatrycznego, choroby tego rodzaju nie da się wyleczyć, można je co najwyżej zaleczyć ale trwają aż do śmierci pacjenta. Można je tłumić podając najróżniejsze leki psychotropowe co właśnie robią prowadzący cię lekarze. Życzę jak najszybszego powrotu do normalności, ale byłbym ostrożny z hurraoptymizmem. Choroby psychiczne bywają bardzo złośliwe.

Serdecznie pozdrawiam



Coz a stek bzdur. I ostatnie zdanie, rzeczywiście godne lekarza z 12 letnim stażem.

Poza tym choroby jakiego rodzaju? Choroby psychiczne? To zaburzenia lękowe to jest choroba psychiczna? A to bardzo ciekawe. I jedynym sposobem jest tylko branie leków tak? Widać całą naukę zwaną psychologią można wyrzucić do śmieci. Dr Koliński musi spotkać się z dobrym psychologiem, możemy dać mu kontakt :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do