Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 23 paź 2013, 22:01
Co mi zależy , wecie co jestem tak tym zmęczony , że podejmuję ryzyko ,a czy pomoże przekonacie się razem ze mną:-) Jeśli nie zwieje stamtąd;-)
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez hania33 23 paź 2013, 22:04
buczi79, by Tobie pomoglo, ja tez sie mecze...glownie z atakami dusznosci lub mdlosci..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 23 paź 2013, 22:08
Nie chce Was rozczarowac. Zanim trafilam pierwszy raz do szpitala to tez myslalam ze mnie tam cudownie ozdrowia. Ja akurat bylam w szpitalu gdzie nie kradli, bylo fajnie pod wzgledem towarzyskim ale wszystkie moje objawy sie utrzymywaly i pobyt tam nic mi nie dal, nawet leki byly zle dobrane. W rezultacie w szpitalu ladowalam co kilka miesiecy, w sumie 5 pobytow w ciagu 1,5 roku. I dopiero ostatni pobyt dal mi to ze lekarz zgodzil sie na lek ktory sama chcialam bo przeczytalam o nim na internecie. Wypisalam sie na zadanie a lek bralam w domu i tak mi pomogl. Ale sam szpital to nie wiem na co moze pomoc , moze na fobie spoleczna.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6839
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 23 paź 2013, 22:18
W tym szpitalu z tego co wiem jest napiety grafik . Zajecia indywidualne oraz grupowe z psychoterapeutą , rysunek psychologiczy ,relaksacje , opieka lekarza 24 h/ dobę. Wiem , ze najlepiej w domu ,ale to lezenie w łóżku nic nie daje i wątpię ze z dnia na dzień ozdrowieję . Chcę sprobowac , co mi zależy , w końcu będę w najbezpieczniejszym mozliwym dla mnie miejscu.

-- 23 paź 2013, 22:21 --

I wcale nie liczę na cudowne ozdrowienie , bardziej na ciężką pracę nad sobą pod okiem specjalistow.
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

przez anna.anakaia 23 paź 2013, 22:29
hania33,
Myślicie , ze szpitale pomagają? lub mogą pomoc chociaż troszkę?

Tak może pomóc, ale nie jest receptą na cudowne wyzdrowienie. Mnie pomogło np. to, że byłam pilnowana przy lekach, bo na własną rękę w manii sobie kombinowałam i odpuszczałam.
Od wielu czynników zależy czy szpital pomoże - przede wszystkim od tego czy chcesz i czy przyjmiesz do wiadomości, co Ci dolega ale też od stanu w jakim aktualnie jesteś.
Na pewno nikt nie będzie nad Tobą skakał z politowaniem (a wiele osób tego oczekuje, widziałam nieraz reakcje typu - ale co ty ode mnie chcesz, ja jestem chory i mi wolno, masz mnie żałować - no a przecież tam trafiają sami chorzy). Byli też tacy, którzy sami się zgłaszali a potem mieli pretensje, że ktoś każe brać im leki, że muszą się stosować do jakichś zasad, bo myśleli, że tam się po prostu jest i tyle.
anna.anakaia
Offline

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez hania33 23 paź 2013, 22:30
buczi79, Masz racje , ja muszę chodzić , sprzątać , gotować obiady , wychodzę , mało , ale zawsze...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 23 paź 2013, 23:06
Świetnie ,że ten temat pokazuje jak różne mamy zdania , doświadczenia , wątpliwości itd. Założyłem go między innymi dlatego , aby przeżyć ten pobyt razem z Wami , może dzieląc się moimi przeżyciami pomogę , komuś podjąć decyzję lub po prostu czytając moje relacje poczuje się lepiej . No i dzięki Wam , łatwiej będzie mi to przeżywać .
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez libertynka 23 paź 2013, 23:22
buczi79, ja chętnie poczytam Twoją relację z pobytu no i kibicuję, żeby wszystko dobrze poszło
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 23 paź 2013, 23:25
Dziękuję , miło wiedzieć , że jesteście ze mną :)
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez PJT 23 paź 2013, 23:26
hania33 napisał(a):Myślicie , ze szpitale pomagają? lub mogą pomoc chociaż troszkę?

Oddział zamknięty to konieczność, na dziennym mogą Cie podleczyć... Nie bez powodu z zamkniętego kierują na dzienny...
Ja byłem 1,5 miesiąca na zamkniętym a aż 2 na dziennym.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 23 paź 2013, 23:33
To będzie oddział otwarty tj. będę w nim przebywał 24h\ dobę , ale w każdej chwili mogę się wypisać na własne życzenie.
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez PJT 23 paź 2013, 23:35
No to chyba zamknięty skoro 24/dobę. Otwarty to dzienny, zajęcia i do domu.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez buczi79 23 paź 2013, 23:45
Być może mój lekarz źle mi wytłumaczył bo powiedział , że otwarty to taki ,że pacjenci mają pootwierane sale i w czasie wolnym robią co chcą , ale przebywają w nim 24h / dobę . Zamknięty to taki , w którym sale są pozamykane czyli te najostrzejsze przypadki , a dzienny tak jak mówisz , zajęcia i do domu . Zwał jak zwał , będę tam 24h/dobę
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez PJT 23 paź 2013, 23:47
W każdym razie wyjścia nie ma, chyba że będziesz chciał tego.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do