ach te złudne chwile normalność

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

ach te złudne chwile normalność

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 paź 2013, 16:08
czasami miewam takie chwile jakby nerwica ustala, wszystko normalnieje, ustają objawy robi się tak fajnie i spokojnie.
Świat jest wówczas taki radosny i chciałby sie aby to trwało caly czas, ale te chwile sa ulotne pare minut - parę godzin.
Pożniej wszytko wraca do swojej "normy". Czy tez tak macie, czy jak sa objawy to cal czas bez przerwy, czy tez sa takie chwile lepszego nastroju?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

ach te złudne chwile normalność

Avatar użytkownika
przez Atalanta 20 paź 2013, 16:16
Fajnie jest kiedy w ogóle nie myslę że jestem chora, wtedy jakby czuję się zdrowa nic mi nie dolega , chce się żyć. Gorzej jak zaczyna mi się nudzić...
Ja już jestem na takim etapie, że więcej jest tych weselszych dni, sporadycznie zdarzają się te gorsze np. w drugiej połowie września mi się pogorszył nastrój, w dodatku jakieś problemy z układem pokarmowym też dowaliły swoje, ogólnie gorzej się czułam. Trochę trwało zanim wróciłam do równowagi. Teraz od kilku dni znowu jest dobrze, oby tak dalej :yeah:
Jesień jest najgorszą porą, robi się chłodniej, słońca jest mniej, organizm chyba też to odczuwa i potrzeba czasu aby się przyzwyczaić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

ach te złudne chwile normalność

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 paź 2013, 18:04
fajnie b bylo jakby ktos jeszcze cos napisal. U mnie na razie tych dobrych chwil jest tyle ze w calym tygodniu nazbierałby sie dzien moze. Zawsze robię sobie nadzieje, ze moze tym razem jak przyszedł ten dobry nastój to juz moze tak zostanie. Najgorzej" wtedy kiedy trwa to cały wieczór i nie ma żadnej ekscytacji
po porostu takie zwyczajne skupienie sie na zwyczajnych życiowych sprawach, a je super dobry otymistyczny nastrój. Wiec myślę, że to teraz juz zostanie, ale gdzież tam - po jakimś czasie wszytko wraca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ach te złudne chwile normalność

przez bareten 22 paź 2013, 09:41
kurcze, mi to sie wydaje, ze nie mam takich radosnych, NORMALNYCH chwil ...
wedlug mnie tkwie w tej beznadziejnosci, fikcji caly czas. Nie wiem juz nawet, nie umiem opisac czy dzien poprzedni byl tak samo bznadziejny czy lepszy, a moze czulem sie lepiej.
To dopiero albo i az 4 miesiace z ta derealka, nerwica, lękami i kazdy nastepny dzien wydaje mi sie nie do wytrzymania, najgorszy, aczkolwiek tak mowie sobie juz od kilku miesiecy i ciagle zyje. Boje sie tylko, ze od tego wszystkiego wpadne w jakas depresje, choc juz teraz mam tak jak wiekszosc nerwicowcow mam objawy deprejsji, ale to jednak od klinicznej o duzo odbiega. Chociaz nie wiem, moze to tylko zludzenie, a czuje sie caly czas tak samo ...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ach te złudne chwile normalność

przez Saraid 22 paź 2013, 11:23
Mam okresy w nerwicy lepsze i gorsze bywa tak,że nawet pare miesięcy spokoju względnego .
Poza tym też nauczyłam się zyc z nerwicą nie wyolbrzymiam tego co się dzieje wiem że minie i tyle.
Saraid
Offline

ach te złudne chwile normalność

Avatar użytkownika
przez littleMi 05 lis 2013, 22:20
Pojawiają się u mnie chwile pełne radości, spokoju, normalności. Niestety zauważyłam, że jest to co najwyżej kilkudniowy etap, po którym wraca mój "dół", kompletne pozbawienie witalności życiowej, nerwy, lęki...
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 44 gości

Przeskocz do