Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

przez Albertk1990 22 paź 2013, 13:41
/cenzura/ agusiaww mam Cię dość. Ile razy mam mówić, że coś ze mną jest nie tak? Skoro żle się czuję, nie mam chęci do życia, skoro matka mnie gnębiła przez całe dzieciństwo to znaczy że mam zszarganą psychikę. Uważasz że jestem szczęśliwy? Że mam ułożone życie? Ciągle wg Ciebie kłamię. Ale to Ty /cenzura/ głupoty! Jak mam znaleźć pracę, skoro w punkcie a, b c i nawet głupie z mnie nie chcą? Próbuję do /cenzura/ i mi nie wmawiaj że nie! Przykładam się żeby w ogóle chcieli mi dać szansę ale nic z tego. Ile mam razy Ci mówić jak jest? I ile razy mam /cenzura/ mówić, że choruję na agorafobie? Jeśli przeraźliwy lęk przed dalekimi, samotnymi podróżami tak się nie nazywa to jak to nazwiesz? Nie pojadę z kimś bo nie mam z kim i weź przestań tu się wypowiadać bo sobie tego nie życzę. A zresztą .. blokuję Cie!!
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
19 paź 2013, 09:36

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez libertynka 22 paź 2013, 15:47
agusiaww, a tak właściwie to dlaczego jesteś dla niego taka ostra? to jest forum dla ludzi z problemami, większość się leczy u psychiatry lub chodzi na terapię lub chodziło lub powinno chodzić, nikt tu do nikogo nie mówi "rusz dupę ty leniu" tylko każdy się raczej wspiera i okazuje zrozumienie, niektórzy na forum mają problem żeby cokolwiek zrobić choćby wyjść z domu do sklepu, im też powiesz, że są leniami? większość tutaj miała spieprzone relacje z rodzicami i sporo jest bezrobotnych, jakoś nikt ich nie poucza, żeby "wzięli się w garść". Albertk1990 ma prawo tu siedzieć i jęczeć całymi dniami, że mu źle, nawet jakby nic nie robił ze swoim życiem, nie szukał pracy ani pomocy od nikogo to i tak nie powinnaś go oceniać i traktować w taki sposób, jak traktujesz. to, że Ty nie miałaś różowego życia i sobie poradziłaś nie znaczy, że każdy sobie poradzi, bo niektórym jest trudniej, przerasta to ich na ten moment. każdy jest inny, w innym czasie dorasta, a niektórzy nigdy nie będą dojrzali i odpowiedzialni, bo nie są w stanie i już. i wieloletnia terapia może nie pomóc. jak ktoś na wyuczoną bezradność jak Albertk1990 i do tego może jakieś lęki czy inne problemy to sorry ale to nie jego wina, a druga sprawa to to, że są na forum gorsze przypadki i nikt po nich nie jedzie. wyżywasz się na nim bo sama taka byłaś? nie rozumiem tego co robisz.

Albertk1990, odpuść sobie oczyszczanie czakr bo odpłyniesz, to są rzeczy, które mogą prowadzić do schizy, zajmij się konkretami, jak Ci prawo przyciągania źle działa to używaj np afirmacji ale jako dodatek do konkretnych działań. afirmacje same w sobie niewiele dają, jeśli nie idą w parze z działaniem. a najlepiej znajdź psychologa i psychiatrę, niech Cię zdiagnozuje i wyśle na terapię.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 16:01
Ja się agusi nie dziwię :smile: bo ten chłopak dalej będzie się tylko użalał, ktoś będzie mówił, tak masz prawo być zły, nie twoja wina i ...... dalej będzie to samo!!

Nie masz pracy - szukaj, nie w necie, kupuj lokalne gazety i szukaj, znajdź w mieście coś takiego jak "agencja pracy tymczasowej" i pocinaj przy taśmie we fabryce na czterobrygadówce - da się - ja tak zaczynałam.

Napisz dokładnie z jakiego jesteś miasta - nie ma takiej opcji, że najbliższy psychiatra czy psycholog na NFZ jest 120 km dalej, no nie ma takiej możliwości.

Sekrety, srety i inne bzdury - sorry ale to mnie rozbawiło, jak to ma kogoś zmobilizować do działania?

Albertk1990, może najpierw - skoro chcesz przezwyciężyć lęk poszukaj u ciebie wolontariatu, idź do schroniska dla zwierząt, pomagaj tam - poznasz ciekawych ludzi, otworzysz się.

Coś trzeba robić, bo jak nic nie robisz to automatycznie się cofasz!!

Życie jest hard i daje po dupie, nikt tego nie kwestionuje, ale nikt go za nas nie przeżyje....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez libertynka 22 paź 2013, 16:32
linka, akurat Sekret jakiś czas temu jak wchodził to wielu ludzi zainspirował, w tym mnie. może dla Ciebie to jest śmieszne, ale żadna motywacja/inspiracja nie jest zła, jeśli prowadzi do działania, dobrego samopoczucia i wiary, że może się udać.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 16:37
Ta, zwłaszcza jak ktoś ma myśli S., żyje w toksycznym domu, ma depresję w stanie kompletnego zwarzywienia albo od kilku lat z domu nie wychodzi z powodu FS ..... to mu afirmacje że "dziś będzie zajebisty dzień" pomogą.......pierwsza rzecz to pomoc fachowca, psychiatry, psychologa - a sekretem to sobie można nastrój poprawiać z rana a nie pokrzywioną psychikę leczyć.
Takie jest moje zdanie :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez libertynka 22 paź 2013, 16:44
linka, a gdzie ja napisałam, że Sekretem się leczy psychikę? toż przecież wysyłam go do specjalisty od pierwszego posta w tym wątku, może najpierw przeczytaj co napisałam o Sekrecie i co napisałam przed Sekretem, a dopiero później się wypowiadaj.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 16:47
Pisz o sekrecie co chcesz :) Ja też czytałam tą mądrą księgę i sama wierzę w to, że ludzkie myśli mają zdolność sprawczą - jednak na takim etapie, w takim stanie - taka lektura może zdziałać więcej zła niż dobra. Tyle w temacie :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

przez Albertk1990 22 paź 2013, 17:09
Veganka, zająć się konkretami? Co masz na myśli?
Wiesz, że nie mam możliwości pójść do psychiatry czy psychologa a ty dalej to kołkujesz.
Linka, Nie mam pracy? Szukam gdzie się da i nic z tego. Ile razy mam powtarzać?
Z jakiego jestem miasta? Miasto nazywa się Kock. W województwie Lubelskim jakby ktoś nie przeczytał uważnie.
Wolontariat? U mnie? to chyba jakieś kpiny, żeby cokolwiek z tym związane na tym zadupiu były. To nawet gorsze niż wieś. Nawet ludzie ze wsi unikają tego miasta jeżdżąc gdzie indziej.
Tutaj nie ma kogo poznawać skoro większość spędza aktywnie czas w parku na ławce chlejąc czy jarając trawkę. Tutaj rozrywek innych nie ma. Nawet stadion zamknęli, tylko na mecze otwierają, więc o czym tu mowa?
Coś robię! Szukam ciągle pracy, samokrztałcę się (pod względem charakteru) ale wy niczego nie czytacie. Co tu więcej robić skoro mam brak możliwości, kasy oraz pomysłów, oprócz tego? a zresztą - nie ważne. Nie chcę odpowiedzi. to pytanie retoryczne było.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
19 paź 2013, 09:36

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez zima 22 paź 2013, 17:15
Albertk1990, ja mieszkam w lublinie. nie jest tu tak źle.
a wolontariaty sa do dupy. to tez biznes, ale nie dla tych ktorzy tam pracuja tylko dla sponsorow. poza ty musialby miec kase na takie marnotrawstwo czasu.
szukajcie a znajdziecie.. i Ty znajdziesz.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 17:20
zima napisał(a):a wolontariaty sa do dupy. to tez biznes, ale nie dla tych ktorzy tam pracuja tylko dla sponsorow. poza ty musialby miec kase na takie marnotrawstwo czasu..

Eh, płycizna emocjonalna everywhere ......... w końcu DARMOWE pomaganie zdychającym zwierzętom, umierającym ludziom, czy samotnym starcom to chu.jnia z grzybnią........ :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

przez ala1983 22 paź 2013, 17:30
linka napisał(a): w końcu DARMOWE pomaganie zdychającym zwierzętom, umierającym ludziom, czy samotnym starcom to chu.jnia z grzybnią........ :roll:

Na jedzenie z tego na pewno nie będziesz miała, a jeszcze dojechać do tego wolontariatu trzeba. Ci co mieszkają w większym mieście to widzę, że nie mają pojęcia.. :roll:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez zima 22 paź 2013, 17:31
linka, chcesz to pomagaj. ja mam to w dupie. na studiach poszlam do domu opieki dla starców i wiesz co? to wygladalo na kosciol, a nie na szpital. a staruszkowie nie sa tacy mili.mam niby ich przewijac i zapewniac im rozrywke za darmo? hehe, naiwna jestes.
zwierzakom moglabym pomoc.
ludziom- nie.
a Ty nie udawaj takiej świetej, bo uganiać się za abstraktami to kazdy potrafi. niezyciowe to i plytkie na mozgu chyba.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez libertynka 22 paź 2013, 17:34
Albertk1990, pisałam Ci, idź do psychologa, żeby pomógł Ci ruszyć z miejsca, ustalić plan działania. nie mów, że nie masz dostępu do psychologa ani psychiatry, napisz tego maila do NFZu niech Ci przyślą wykaz przychodni i niech powiedzą czy jest w takim przypadku szansa na zwrot kasy za bilety, bo wiem że w niektórych przypadkach urzędy pracy i zus zwracają.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Ucieczka z rodzinnego domu, lęki, pieniądze.

Avatar użytkownika
przez zima 22 paź 2013, 17:39
veganka, ja mu moge powiedziec jesli jest zainteresowany terapia w lublinie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do