Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Notatnikkk 16 paź 2013, 20:17
Witajcie. Od czasu do czasu miewam derealizację. Nie leczyłam sie żadnymi lekami, lecz dużo pisałam z ludzmi z tego forum i czytalam duzo na ten temat na innych forach i starałam się samej dać sobie radę. Po ok 2 tyg derealizacja jakos przechodziła.

Nieraz ujawniała mi się po wypiciu alkoholu, następnego dnia. Nie do końca wiem dlaczego tak się stawało. Często myślałam ze to moze taki moj rodzaj kaca, chociaż fizycznie oprocz lekkich zawrotów głowy kompletnie nic mi nie bylo. Za to psychicznie czułam się strasznie. Czasami kiedy sie budzilam, wszystko było w porządku, ale w ciągu dnia zdążałam wpędzić się w wir własnych myśli, lęków i dd gotowa.. ;/
Zastanawia mnie czy alkohol sam w sobie może mieć na to wpływ i czy ktokolwiek ma tak rano kiedy budzi się z kacem. Podczas gdy jestem pod wpływem alkoholu nie czuję żadnego lęku. Pojawia sie on dopiero wtedy kiedy już wytrzeźwieje... ;/ Rzeczywistość rano w porownianiu do uprzedniej nocy wydaje mi się jakas smutna i dobijająca. Piję raczej bardzo rzadko więc nie jest to jakis syndrom odstawienny, ani nic z tych rzeczy. Chociaż tak to chyba wygląda. ;/ Czym to jest spowodowane?

Zastanawia mnie również jaki wpływ mogłaby mieć na mnie np marihuana w porownianiu do alkoholu. Wiem, że palenie pogłebia uczucia i zmysly i wiele ludzi odkrywa, że ma nerwice własnie poprzez pierwsze zapalenie, bo mj jakby wyciąga te nasze nerwice na wierzch... Ważny jest nastrój "przed" i rozne inne czynniki. Ale niektorzy w ten sposob leczą się z róznych psychicznych dolegliwości. Jednak jesli ja po "glupim" alkoholu mam takie problemy to czy pewne jest że po marihuanie miałabym jakieś większe nieprzyjemności? Mówię oczywiscie o takim jednorazowym zapaleniu a nie regularnym, częstym jaraniu.

Czekam na Wasze opinie,
pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 mar 2013, 01:40

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 paź 2013, 20:24
Jednak jesli ja po "glupim" alkoholu mam takie problemy to czy pewne jest że po marihuanie miałabym jakieś większe nieprzyjemności? Mówię oczywiscie o takim jednorazowym zapaleniu a nie regularnym, częstym jaraniu.


Trudno powiedziec jak zareagujesz na trawę. Musisz sprawdzić , na pocżatku bardzo ostrożnie i nie za dużo .
Wielu nerwicowców ma na kaca alkoholowego lęki ( ja też miałem bardzo silne lęki).Ja ratowalem sie wtedy piwem + clon. Dziś nie pije i lęki pojawiają się rzadko.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Notatnikkk 16 paź 2013, 21:07
Dziwne, że tyle ludzi pije i to w stanowczo za dużych ilościach, maja kaca, a nikt nie skarży sie nawet na najmniejsze złe samopoczucie psychiczne. Może dlatego, że nie chcą pokazać swojej słabości. Ale tak samo jest w przypadku osob ktore regularnie sobie popalają- każdy zawsze mowi, że NIKT z ich znajomych nigdy nie miał żadnych dziwnych dolegliwosci psychicznych. :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 mar 2013, 01:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 paź 2013, 21:18
Dziwne, że tyle ludzi pije i to w stanowczo za dużych ilościach, maja kaca, a nikt nie skarży sie nawet na najmniejsze złe samopoczucie psychiczne. Może dlatego, że nie chcą pokazać swojej słabości. Ale tak samo jest w przypadku osob ktore regularnie sobie popalają- każdy zawsze mowi, że NIKT z ich znajomych nigdy nie miał żadnych dziwnych dolegliwosci psychicznych.




Wiesz, ja myślę że każdy kac u każdego wygląda podobnie ( złe samopoczucie ) tyle że u ludzi nerwicowych , depresyjnych dochodzzi do tego lęk , a nawet ( jak swgo czasu u mnie po d lugotrwałych ciągach alkohowych) ostre ataki paniki wśród ludzi , banie sie przejścia przez ulicą , nawet gdy była pusta i wolna . Makabra , ta wóda , piwa i wina,,,w nadmiarze!!!
Po trawie (a palę jużponad 20 lat ,( teraz raz na miesiąc), to tylko raz mnie złapała silny lęk , a tysiące razy było dobrze , na luzie i przyjemnie.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 16 paź 2013, 21:41
Mi na kacu zawsze nerwy się nasilają, dlatego wolę nie pić jak wiem, że np na drugi dzień gdzieś idę. Kiedyś po mega imprezach wstawałem jakby nic, wychodziłem na dwór, łaziłem z kumplami po mieście itd itp ehh piękne czasy ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

przez nerwa 16 paź 2013, 22:37
Dokladnie - nerwica nasila kaca. A moze raczej nie nasila, tylko wyolbrzymia te objawy. Normalnie czlowiek na kacu czuje sie beznadziejnie... ale my dostajemy jeszcze lęków, i wszystko jest duzo gorsze. Ja pamietam, ze zawsze kolejny dzien po imprezie spisywalam na straty i siedzialam w domu.
o do derealizacji, pamietam ze kiedys wlasnie po wypiciu wodki - zaczela sie i trzymala ze 2 tygodnie. Ale innym razem nic mi nie dolegalo po piciu (w sensie - derealki), chyba tylko ten raz.
Z kolei teraz mam inny problem z alkoholem. Po kilku łykach wina czuje sie jakbym wypila poł butelki (albo i cała), troche mnie to przeraza, wiec narazie boje sie pic.

Co do trawy, to wlasnie duzo zalezy jak sie czujesz. Mozesz wziac z jednego bucha ;) wtedy jakiejs wielkiej tragedii nie bedzie.
Ja generalnie jak nie mialam za bardzo nasilonych objawow to bylo fajnie - relaks. Ale z kolei jak raz zapalilam kiedy odczuwałam lekki lęk, to za chwile mialam atak paniki i na tym sie skonczylo moje palenie :)))

-- 16 paź 2013, 21:39 --

Aha i jeszcze dodam, ze przez dlugi czas po alkoholu czulam sie oczywiscie lepiej, bez zadnych lękow i w ogóle... Ale potem jak nastały gorsze czasy, to wlasnie po wypiciu miewalam stany lękowe a nawet ataki paniki... dziwne to bylo, i tez przez to juz troche zaczelam się bać jakiegokolowiek picia.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Notatnikkk 16 paź 2013, 23:40
Ja kiedy odkrylam ze miedzy innymi po piciu mam derealizacje też unikałam alkoholu. Ale wszystko jest dla ludzi i nie chciałam żeby te głupie stany mnie tak ograniczały. Więc kiedy było lepiej i czułam się pewniej to pozwalalam sobie na wypicie. :P Raz bywało idealnie na drugi dzien, a innym razem tak jak juz wczeniej pisalam... ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 mar 2013, 01:40

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez deader 17 paź 2013, 00:32
Notatnikkk napisał(a):Ale tak samo jest w przypadku osob ktore regularnie sobie popalają- każdy zawsze mowi, że NIKT z ich znajomych nigdy nie miał żadnych dziwnych dolegliwosci psychicznych. :P

No to wybiję się ze schematu - po paleniu trawy może nic ci "strasznego" nie być, możesz też jednak zareagować atypowo. Niby zioło ma być czilautujące, ale mi w pewnym momencie zaczęły się załączać stany bezpodstawnego lęku po zajaraniu. Pojawiło się po jakichś dziesięciu latach palenia, więc niewystępowalność "chorych jazd" u regularnych palaczy - jest mitem :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Notatnikkk 17 paź 2013, 00:38
Aa no slyszalam o takich przypadkach też, ale w tym temacie chcialam poruszyć głownie kwestie pierwszego palenia i dlatego pominełam reszte. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 mar 2013, 01:40

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez karoll007 17 paź 2013, 00:39
zdarzylo mi sie raz ze, po alko i paleniu stracilam przytomnosc na chwile i mialam totalna zawieche przez nastepne 2 godziny, nic do mnie nie docieralo, patrzylam sie w jeden punkt. palenie nie bylo zle bo palilo to samo kilka osob i nic im nie bylo, alko tez byl w porzadku. ciekawe czemu yak dziwnie zareagowalam, przecie nie jeden raz palilam z piciem ;)
“We can't win against obsession. They care, we don't. They win.” 
“They love without measure those whom they will soon hate without reason.” 
Lit
Anafranil
Rispolept
Avatar użytkownika
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
03 paź 2013, 19:05

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez deader 17 paź 2013, 00:40
Notatnikkk napisał(a):Aa no slyszalam o takich przypadkach też, ale w tym temacie chcialam poruszyć kwestie pierwszego palenia i dlatego pominełam reszte. :)

Niestety, takie coś może przytrafić się i przy pierwszym paleniu, wszystko zależy od osoby. Statystycznie szanse są, fakt, niewielkie.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez Notatnikkk 17 paź 2013, 01:01
karoll007, moze po prostu za dużo jak na raz? Niektorzy tak chyba miewają :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 mar 2013, 01:40

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

przez radtob 17 paź 2013, 17:03
Mam podobnie tyle że jaram od 9 lat i pewnego razu po zjaraniu niewielkiej ilości fazę jak bym umierał lęki drgawki ale pierwszy raz
Jak paliłem to jazda była niezła cały czas śmiech jednak osobie która ma lęki albo czasami nawet rzadko miewa dziwne myśli których niemoże się pozbyć to nie polecam bo wtedy najtrudniej z tym walczyc.

-- 17 paź 2013, 17:06 --

Mam podobnie tyle że jaram od 9 lat i pewnego razu po zjaraniu niewielkiej ilości fazę jak bym umierał lęki drgawki ale pierwszy raz
Jak paliłem to jazda była niezła cały czas śmiech jednak osobie która ma lęki albo czasami nawet rzadko miewa dziwne myśli których niemoże się pozbyć to nie polecam bo wtedy najtrudniej z tym walczyc.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:18

Alkohol i marihuana a nerwica i derealizacja.

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 18 paź 2013, 04:12
Notatnikkk, nawet u zdrowego czlowieki po alkoholu na drugi dzien sa stany lękowa, a jak ktos ma nerwice to jeszcze mocej odczuwa objawy. Ale ty lepiej z alkoholem uważaj, bo derealizca u nielekowaca raczej sie ni pojawia. Na Twoim miejscu nie przesadzanym z alkoholem bo
bedze Ci nasilal objawy. Pod tym wzgedm musiasz na siebie uwazać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do